adriana8899

Kobieta, 20 lat, khj

O SOBIE:

kjnh

Ostatnie posty użytkownika
adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Świeżak
Cześć dziewczynki
Adriana fajnie, że wróciłaś. Cieszę się, że znowu Ci się układa :36_3_15: A nie pytał Cię gin po stwierdzeniu nadżerki czy w najbliższym czasie nie planujesz zajść w ciążę?
Ja miałam wypalaną nadżerkę ale to jakieś 10 lat temu było, więc poza bólem, smrodem i ginem dupkiem niewiele pamiętam. Teraz to się chyba zupełnie inaczej odbywa.

Pytał, pytał. :) Zresztą dobrze wie że się staramy. Dlatego mówił że przed leczeniem nadżerki zrobi mi badania żeby się upewnić czy nie jestem w ciąży.
Zaproponował mi wymrażanie, ale że na NFZ nie ma nigdzie w okolicy sprzętu, a prywatnie kosztuje ok 300zł, to polecił jeszcze co innego. Kazał kupić Solcogyn-133zł dwie ampułki-i będzie mi jutro smarował miejsca w których są zmiany. Podobno to jest równie skuteczne co wymrażanie, a nie trzeba trzymać celibatu przez 6tygodni, tylko przez kilka dni. No i ogólnie mniej inwazyjne jest i szybciej się goi. Dlatego pytałam czy któraś z Was miała do czynienia z Solcogynem.

Jak Was tak wzięło na słodkie to zaraz Wam wrzucę torcik który ostatnio robiłam. :oczko:

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

artam ja o swojej dowiedziałam się na początku stycznia i od razu robię z nią porządek. Nie ma na co czekać.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Dzięki.
Jutro idę do gina leczyć nadżerkę. Macie może jakieś doświadczenia z Solcogyn'em?

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Yvone
adriana hej:)
a gdzie byłaś jak Cię nie było??

jak tam sytuacja w domku?

Zaszyliśmy się z K w domu i "przerabialiśmy temat". Jest już dobrze. Powoli zapominam, a On mi w tym bardzo dobrze pomaga. :)

Inkaaa
dzień dobrek! :smile_jump:

Hej adriana :wink: jak się masz?

Hej Słońce. :)
Powiem Ci że coraz lepiej. :) Może jednak starania wrócą szybciej niż myślałam.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Hej dziewczynki.
Nie było mnie troszeczkę, ale podczytywałam co jakiś czas.
Doszłam powoli do ładu z tym co mi się zawaliło i wracam. Nie ma co się załamywać. Trzeba iść do przodu.
artam gratulacje. :36_3_15:

Stawiam kawę:
http://polki.pl/work/privateimages/formats/V5_MT_LIFE/117995.jpg

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Hey.
Dziewczynki odpowiem Wam tak. Na świecie nie ma nic gorszego, niż bezczelna larwa-matka dwójki dzieci, próbująca odebrać ojca czteroletniej dziewczynce. :no1: :36_19_1: Ale jak to mi ktoś powiedział-lepiej wybrać faceta, który się sprawdza jako ojciec niż ryzykować z kimś kto nie wie jak ojcostwo pachnie. Nie ważne że rozbija się komuś cały świat.
Ale wiecie co? Nasze uczynki do nas wracają. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

U nas też wiatr głowy urywa. Aż strach na drogę wyjechać. :/ Masę starych drzew mamy przy drogach-jak się jakiś konar urwie to mi pół auta skasuje. :/ Śnieg też wczoraj się pożegnał. Młoda się nawet nie nacieszyła bo chora cały czas.
Co do kłótni to dziś mnie wszystko wnerwia i chyba zostawię Micha z Młodą i pojadę do koleżanki się odstresować, bo komuś krzywdę zrobię. Z M już się przez tel poprztykaliśmy.
Daria-miło mi poznać. :smile:

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inka trzeba się czasem pośmiać(nawet z siebie), jeśli świat dookoła dobija. :oczko:

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Słodkie. :)
Przy mojej wadze zmianę byłoby widać w 8mscu, więc 20zdjęć by wystarczyło. :hahaha:

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inkaaa
adriana8899
A kiedy się na ploteczki wybierasz?

dzisiaj na 16:30 :wink:

A myślałam że rano jakoś. :D U nas modne jest chodzenie na poranną kawę do kogoś. Heheh

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Yvone
umęczy się biedactwo,a Ty z nią .a może ten kaszel z jakiejś alergii ?

ja kiedyś złapałam w szpitalu krztusiec, kaszel okropniasty i długo mnie trzymał. jeździłam na sterydy, które pomagały chwilowo. ale dałam radę.
ale oby u Was to nic poważnego. zdrówka dla małej!!

Dziękuję. :smile:
Ona jeszcze nie ma takiego strasznego kaszlu, ale coraz gorszy i coraz częstszy, nasilający się wieczorem. Krzysiek wróci z pracy to idę w kimę bo padnę na twarz.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Dziękuję Ci bardzo.
Dziś spałam całą noc na fotelu na siedząco, bo młoda miała okropny kaszel i musiałam ją trzymać na kolanach żeby i ona spała na pół siedząco cały czas. Wtedy jej nie męczyło. Jak tylko odkładałam ją do łóżka z podniesioną poduszką to znów jazda. :/
Znów do lekarza idziemy ale dopiero na jutro bo na dziś już miejsc nie mają. :/
Boję się czy to nie krztusiec przypadkiem. Już ze 2-3tyg kaszlu, kilka leków, inhalacje i zamiast być lepiej to jest coraz gorzej.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inkaaa
adriana8899
Hey Inka. :) Dawno Cię nie przyłapałam tu na dłużej. :D

jak to? przecież wczoraj byłam :hmm:

Tak, tak. Ale mnie wtedy nie było. :)

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Świeżak
Niech mnie ktoś przytuli :36_2_58: Nerka mnie od wczoraj boli. Boję się.

:36_1_67: Kochana wszystko będzie dobrze. W ciąży czasem coś boli nawet jeśli wszystko jest dobrze. Wiem że łatwo powiedzieć, ale nie bój się. :36_3_15:

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Hej Yvone.
Dzięki za kawę. Właśnie taki nocnik by się na dziś przydał.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Hej Słoneczka. :)
Witam się okropnie niewyspana. Młoda kaszle, wczoraj się syrop na kaszel skończył i całą noc była męczarnia. I muszę iść do lekarza. 4raz. :36_2_43:

Idę zrobić owsiankę i kawkę. Może się któraś pojawi. :)

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
Ja nic sojowego nie tknę :whoot:

Ja z soi to tylko mleko sojowe smakowe. :)

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inkaaa
adriana8899
Inkaaa
ja mam zupę dzisiaj na obiad, teściowa wczoraj zrobiła :lol: ale muszę wymyślić coś na jutro na obiad i nie mam oczywicie pomysłu.

U mnie K wymyślił z mamą robienie pierogów na jutro. Już teraz jestem przerażona.

co boisz się? :sofunny:

Ojj. Ja i K razem w kuchni? Buhahaha będzie wojna. Zwłaszcza że to mają być z kapustą i grzybami-jego ulubione-trzeba będzie robić jak on chce. :D

mosia
hello

Hey. :)

Yvone

adriana8899

U mnie K wymyślił z mamą robienie pierogów na jutro. Już teraz jestem przerażona.

to zróbcie więcej i podeślijcie mi;) u nas w piątek będą ruskie pierożki, ale ja to kupuję gotowe;)

Hehehe Może i dałoby się zrobić. :D

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inkaaa
ja mam zupę dzisiaj na obiad, teściowa wczoraj zrobiła :lol: ale muszę wymyślić coś na jutro na obiad i nie mam oczywicie pomysłu.

U mnie K wymyślił z mamą robienie pierogów na jutro. Już teraz jestem przerażona.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Yvone
oj ja obiad , a właściwie obiado-kolację dopiero na 18 robię, więc jeszcze trochę czasu mam do obierania ziemniaków. mogłabym teraz jak Kalina śpi na spokojnie,a le.. ale mi się nie chce;P

:hahaha: Skąd ja to znam? :D

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Ja odwlekam obieranie ziemniorów. Zaraz wszyscy powracają z pracy a tu zonk-obiadu ni ma. :D Dobrze że mam 1,5h jeszcze. Dopiję kawę i lecę. :)

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inkaaa
hej adriana :wink: mnie też wzruszają takie programy, albo reklamy z małymi dziećmi...

ja chętnie napiję sie herbaty, bo kawę już dawno wypiłam :oczko:

Mam jakąś owocową. Nie wiem jakie owoce, ale bardzo smaczna. Hehhe Reflektujesz? :D

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Dzień dobry. :D

Wiecie co laski? Oglądam na TLC Polaków awantury o remont i się popłakałam. A dlaczego? Bo jest para spodziewająca się dziecka i facet powiedział że będzie się strasznie martwił o żonę i o dzidzię w ciągu tych trzech tyg. bez kontaktu z nią. Poryczałam się bo to takie słodkie i wzruszające. No świr normalnie. Nie wiem co się dzieje ze mną. :what:

Kto się ze mną kawki napije? :love_pack:

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
jest ! :))

Też właśnie doczytałam. :) Superowo! :D
Będziesz nam tu teraz podsyłać fluidki Słońce. :D

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Ahhh. To stąd ten bucik piękny na nodze? To wykorzystuj, a co tam. :D Dobrze że w pracy Ci nie robią problemów z nieobecnością. Podejrzewam że u nas to już by nie było czego szukać z powrotem w firmie.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
Okazało się że muszę mieć zgodę od mojego lekarza na powrót do pracy :grrrrrr: a ja nie mam :) Jutro rano muszę iść i niech mi wypiszę.Na przerwę co 2 h również się zgodzili . I co najważniejsze , najprawdopodobniej zostanę na swoim departamencie.W czwartek wzięli dziewczynę co ma się ze mną zamienić na przyuczenie , a ta łajza nic nie łapie :takwyszlo: Sprawdzili mi też ile dni mam urlopu- okazało się że 26 dni.Wypisała mi do końca tygodnia urlop.Tylko jutro mam dowieźć zgodę na powrót :) W ogóle rzadko do kwietnia się będę tam pojawiała.Potem na tydzień wracam do pracy, za 2 tyg znowu tydzień urlopu i tak w kółko.A w marcu 3 tygodnie ;) No i menagerka mojego departamentu odwiozła mnie do domu bo też mieszka w Liverpoolu, tylko musiałam do 18.30 na nią czekać :)

Z racji że nie do końca jestem w temacie to zadam durne pytanie: to chyba dobrze? :)

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Hej wieczorkiem. :D
Głodna dziś jestem cały dzień. Nie mogę się najeść. Moje odchudzanie leży. :sofunny:

Ja inaczej podchodzę do ciężarnych i małych dzieci. Może dlatego że jedno już mam, więc mój sposób jest inny. Jak już chciałam drugą dzidzię a mój M jeszcze nie wiedział że chce, to bliska koleżanka zaciążyła. Mieli już 3córki i jako że oboje są już trochę po 30stce to stwierdzili że to dobra pora na ostatnią dzidzię. Całą ciążę przeżywałam z nią. Wizyty u lekarza, dolegliwości, strach-zachorowała na wątrobę i nie wiadomo było czy z małą będzie wszystko ok. Urodziła pod koniec listopada i teraz dalej Lilla jest dla mnie terapią. Przelewam na nią część tych niezaspokojonych uczuć a jej mama mi na to pozwala. Oczywiście zachowuję granice. :D Heheh Ale kupuję jej jakieś drobiazgi, noszę na rękach, usypiam, odbijam po karmieniu itd. Choć trochę zapełniam tą pustkę.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Hehehe. Mój mówi że będzie pilnował z wiatrówką. To mu uświadamiam jak mój tata mnie pilnował i co z tego wyszło. :D To trochę łagodnieje. Choć jest święcie przekonany że on to jest tak młody że będzie z nią na dyskoteki chodził. :hahaha: Ciekawe kto mu pozwoli? Bo na pewno nie Gabi.

adriana8899

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Ja jestem przerażona. Jak to tak leci to trzeba zacząć na wesele jej zbierać. :hahaha: