2dotka1987

Kobieta, 32 lata, Katowice

O SOBIE:

mam syna Michałka urodzonego 15 lutego 2014 roku i spodziewam się drugiego syna 26 sierpnia 2016 roku

Ostatnie posty użytkownika
2dotka1987

Re: Niespokojne noce...

Camilla mam ten sam problem... mały przesypiał całe noce a teraz masakra najpierw koło 2 sie budzi potem koło 5 a potem to już co pół godziny... o 2 jak się budzi to je ale o 5 to tylko wrzask zje 20 ml i usypia i tak co pół godz :/ a w dzień taki marudny się zrobił że już siły do niego nie mam:/

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

dziewczyny jak zachęcacie swoje dzieciaczki do warzyw? Michałek akceptuje tylko marchewkę ewentualnie marchewkę z ziemniaczkiem ale już brokuł, kalafior czy dynia to jedna wielka porażka ... wszędzie są tylko nie w brzuszku a marchewki też nie zjada całego słoiczka tylko max pół tylko deserki mu smakują tak że cały słoiczek zjada...
co do leżenia to próbuję go kłaść ale nie mam go jak zabawiać bo on od razu się odwraca na brzuszek i zaczyna pełzać i się przy tym okropnie denerwuje bo zauważyłam że on by chciał już chodzić... tzn jak daję mu kciuki żeby sobie usiadł co robi perfekcyjnie to zaraz jak usiądzie to się napina i na sekundę wstaje i się cieszy jak szalony a zabawianie grzechotkami i innymi takimi ma głęboko w nosie... jedynie to jak mąż jest w domu to kładzie go do łóżeczka i niech się drze ja tak niestety nie umie zresztą wczoraj jak go tak wsadził to nóżkę wsadził w szczebelki i wyjąć nie umiał a tak to również obraca się na brzuch i pełznie pod same szczebelki i głową o nie wali dla tego tak nie umie bo się boję że coś sobie zrobi... niby ma ten ochraniacz za główką ale raz że on jest cienki a dwa że to bym musiała do okoła całego łóżeczka dać te ochraniacze bo on się obraca i nie raz jest z główką w nogach... mały rojber :P

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

stokrotka ja bym poczekała jak dopiero zmieniłaś mleczko bo może mało przybierała bo właśnie chlustała mój misiek też mało je i ulewa teraz trochę mniej niż po hipp-ie a zmieniłam sama na bebiko bez konsultacji z lekarzem na mój gust jeśli dopiero zmieniłaś mleczko to powinnaś troszkę poczekać na efekty bo brzuszek Aluni też się musi przecież przestawić no i nie stresuj się tak bo mała siłą rzeczy też to odczuwa i to również może być przyczyną jej problemów z apetytem daj sobie i jej czas na spokojnie takie jest moje zdanie ale ja nie jestem lekarzem aczkolwiek wszystko co ja robię to działa jeśli o jedzonko chodzi... ja z kolei mam problem z wyregulowaniem posiłków i z oduczeniem noszenia bo co chwilkę albo ktoś przychodzi albo gdzieś jesteśmy i ciągle ktoś go nosi a potem w domu nie mogę go ani na sekundę położyć bo jest wrzask :/ macie jakiś pomysł?

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

hej dziewczyny mój misiek też różnie je w sobotę na noc zjadł podobno 240 ml mleka z kaszką ryżową za to w domu zjada różnie... przeważnie jak zrobię te 150 ml mleka jak na opakowaniu pisze to ma to czasem na 3 razy a czasem zjada wszystko i właśnie zastanawiałam się czy to moja wina że jakoś nie umię mu ustawić planu dnia czy o co tu chodzi bo w zasadzie jedyny element stały w ciągu dnia to jest wieczorna kąpiel, na dodatek zastanawiam się jak to będzie jak misiek zacznie jeść kolację łyżeczką bo on przy butellce zasypia a sam nie potrafi mało z tego ostatnio wcale nie potrafi sobie poleżeć tylko na rączki chce ciągle :/ już nie wiem jak do niego dotrzeć :(

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Hej dziewczyny dawno mnie tu nie było ale strasznie dużo się działo! na początek wszystkiego najlepszego dla wszystkich dzieciaczków i mamuś z okazji kolejnych miesięcznic, Stokrotka gratulacje dla Pani magister :)
Tydzień temu byliśmy z Michałkiem na weselu u mojej siostry na Słowacji tuż przy granicy z Węgrami... 6 godzin drogi autem i muszę wam powiedzieć że i w jedną i w drugą stronę Misiek był bardzo grzeczny prawie cały czas spał, ze spaniem na miejscu też nie miał problemu potem z Kolarova pojechaliśmy do Bratysławy na wycieczkę i też super było tam noc spędził w wózeczku ale również bez problemu. Na samym weselu śmiałam się że zaraz po parze młodej to on był najważniejszy hehe ale bardzo mu się podobało bo ciągle się śmiał.
W sobotę mój mąż rano mi oznajmił że mam miśkowi wszystko spakować co jest potrzebne na 2 dni po czym zawiózł nas do rodziców swoich i oznajmił że misiek zostaje z dziadkami na weekend a my jedziemy do Wisły... to była niespodzianka z okazji 1-szej rocznicy ślubu... jak się dowiedziałam że jedziemy bez miśka oczywiście popłakałam się jak dziecko, nie mogłam go oddać choć wiedziałam że będzie mu tam dobrze, ale w końcu ustąpiłam... wiecie nie wiedziałam nawet że mój mąż jest taki twórczy hehe generalnie wypad bardzo mi posłużył wypoczęłam, zrelaksowałam się i nabrałam zapasów energii... nie wiem na jak długo bo wszystkie wypady Michałka były ok ale po wycieczce na Słowację zaczął mi się po powrocie budzić koło 1:30 i koło 5:00 i nie wiem czemu bo potrafi na kolację zjeść 200 ml mleka zagęszczonego kaszką ryżową i zasypia a o 1:30 znów jest głodny i zjada ok 130 ml masakra czy wasze dzieciaczki też tak mają? pozdrawiam wszystkie mamusie :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

stokrotka ja też 4-go się dowiedziałam że w ciąży jestem... kurcze teraz nie bardzo mogę pisać jutro wam coś napiszę...

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Dziewczynki na uda podobno przysiady są dobre... mój mąż tak twierdzi a jest po awf-ie
co do ssania paluszków to misiek ssie wszystko co ma pod ręką + rączki a ślina to mu ciurkiem z buzi leci hehe

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

bagi mówisz 4 z 23 kg tak? ja mam 10... to dopiero się czuję mało atrakcyjna porażka po prostu a mięśnie brzucha mam tak słabe że 10 brzuszków zrobić nie umię :/

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

aaa Aldonka gratuluję małej chrześcijanki w domku, super że była taka dzielna :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

helborg współczuję kurcze kiedyś nie było takich ciu....tych zabawek, faktycznie ty jakoś jeszcze przebolejesz choć z pewnością boli i mało przyjemne to jest ale gorzej jak by to na Bruna trafiło... co do złych dni to chyba ta pogoda tak działa... Michał też niby zmęczony a prawie w dzień nie śpi a w nocy się z powrotem budzić zaczął a już od dawna całe noce przesypiał, też jest marudny i jak rano po raz 3 już muszę wstać a dopiero 8 rano to aż mi się z łóżka zwlec nie chce właśnie miałam pytać czy wasze dzieciaczki też takie marudne i o te noce miałam pytać ale widzę że to nie tylko u nas tak masakrycznie...
a czy jest któraś z Was z Katowic? też bym musiała pobiegać albo na jakiś aerobic się zapisać bo dalej te 10 kg mi wisi i ani drgnie w dół:/

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Michał też się wierci ale w nocy śpi w dzień natomiast nie można go z oka spuścić ani na chwilkę bo zaczyna pełzać i turla się a w łóżeczku obraca się w poprzek i się z główką nie mieści więc nie może leżeć w łóżeczku jak nie śpi a na dodatek wczoraj na bujaczku mi się obrócił naglę patrzę a on nóżki na podłodze a reszta na bujaczku dobrze że się odwrócił na brzuszek bo jeszcze by sobie z kręgosłupem coś zrobił

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Stokrotka dużo zdrówka dla Aluni :)
dziewczyny i dla waszych dzieci wszystkich mnóstwo uśmiechu i zdrówka z okazji dnia dziecka :)
co do ciemnej kreski to nie uwierzycie albo uznacie że mam coś z głową nie tak ale ja miałam taką czarną aż i strasznie mnie denerwowała i kiedyś przy kąpieli wzięłam pumeks i delikatnie kilka razy przetarłam i za 2 dni znowu i tak aż do skutku oczywiście delikatnie a nie aż do krwi :P i zeszło
Wiecie załamałam się dzisiaj... poszłam do piekarni która jest 24h czynna i stojąc w kolejce pani kasjerka woła "zapraszam panią w ciąży" myślałam że jest jakaś pani w kolejce i zlekceważyłam ale zerkam na nią a ona na mnie i mówi "zapraszam Panią" wiecie jak się fatalnie poczułam?!... masakra a mąż mnie przekonuje cały czas że wcale nie mam już dużego brzucha masakra i dalej te 10 kg i zrzucić nie umię :/

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

aldonka no Misiek też sobie sam buzię wyciera czy to pieluchą czy w rękaw nie ważne tyle że on bardzo dużo ulewa i czasem to takie denerwujące jak uleje mu się a on w rękaw chce się wytrzeć i się wkurza że ja mu pieluchą chcę wytrzeć hehe a tak patrzę na fotki jak się maluch urodził i serio różnica ogromna a na co dzień tylko wagowo na rękach jak noszę to czuję różnicę bo wizualnej nie dostrzegam hehe a tu taki kawaler wielki tak jak i inne wasze dzieciaczki takie gaduły jak np Zuzia :P super rosną te nasze skarby :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Bagi a najgorsze jest to że w najbliższym czasie to już tak będzie bo nawet jak uda nam się wyjść bez niego to myślami cały czas przy Michałku będe

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

a to w oczekiwaniu na kąpiel przy scoobi doo :P chyba mu się nie podobało ;)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

a to mój skarb po chrzcie... jak mąż zgra fotki z aparatu to dodam jeszcze jakieś :P

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Pasia urocza ta twoja córcia Michał jak się budzi to najpierw jest wrzask potem mleko ao takich pogaduchach i to żeby Michał na brzuszku leżał to mogę zapomnieć... ale itak go kocham całym sercem choć czasem marzę o tym żeby tak jeden dzień bez niego spędzić ale z kolei jak go godzinę nie widzę to już tęsknię

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

stokrotka Michał też się ślini i wszystko do buzi pcha rączki, zabawki, ubranka ale jak dam mu smoczka to się wkurza niesamowicie i wypluwa smoczek i właśnie boję się, że nie będe umiała go oduczyć ssania paluszków... jeśli o to ssanie chodzi to może tak ma być bo u mnie też to się nasila zamiast słabnąć a kto przychodzi i widzi że tak wszystko do buzi i ciamka jak ja to mówię to od razu że głodny jest a przed momentem wypił 200 ml mleka modyfikowanego (tak na opakowaniu pisze żeby tyle mu podawać 5 razy dziennie) i najedzony był na 100% więc nie wiem w czym rzecz bo na ząbki to chyba za wcześnie tak mi się wydaje hmmm nasze dzieciaczki to wielka zagadka powiem wam, trudno wyczuć o co chodzi a same jeszcze nam nie powiedzą.
Majka myślę że tak jak stokrotka mówi że jeśli wyniki badań były ok a malutka jest pogodna to może serio ona tak ma, nie martw się na zapas bo malutka będzie to czuła i nie potrzebnie będzie się stresować z Tobą będzie ok zobaczysz :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Helborg ja też wolę sama z miśkiem być bo też zupełnie inaczej się zachowuje niż jak choćby mąż jest w domu...
wczoraj Michałek był pierwszy dzień tylko na sztucznym mleku i o wiele spokojniejszy był dziś o 5:30 dostał sztuczne mleczko to spał do 9 potem 2 razy dostał moje mleko i marudził okropnie za to o 12 dostał znów sztuczne i super znowu jest hmmm chyba mu to moje nie służy :P

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Michałek od kilku dni obraca mi się z plecków na brzuszek a że bardzo nie lubi leżeć na brzuchu to ciągle płacze masakra... co do spania to Misiek też wczoraj koło tatusia zasnął o 17:30 i o 20 go budziłam na kąpiel i mleko i zasnął z powrotem ale o 5:30 już był płacz zjadł mleko i do 9 spał a teraz od 9 ciągle płacze do głowy można dostać a jeszcze taka pogoda daremna że o spacerku to raczej mogę zapomnieć bo ciągle pada

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

my Michałka chrzciliśmy teraz 25-go maja był bardzo grzeczny... całą mszę był w wózku, nie spał czuwał, sakrament również świadomie przyjął nawet się do księdza uśmiechnął Aldonka może u was też tak będzie trzeba być dobrej myśli :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

wszystkiego dobrego dla Zuzi i dla Bruna z okazji 3 i 4 miesięcy :) leci szybko ten czas strasznie
Powiedzcie mi czy od Jabłuszka może wyskoczyć wysypka? czy to z ciepła?bo teraz nie wiem bo przy pleckach w okolicy pieluszki takie chrosteczki mu wyskoczyły, ogólnie jabłuszko mu smakowało i nic mu nie dolega tylko te chrostki i teraz nie wiem

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Mój Michałek jadł wczoraj jabłuszko tzn aż 2 łyżeczki ale baaardzo mu smakowało

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

kochane mamusie wszystkiego najlepszego :) jutro pewnie nie dam rady ale obiecuję pojutrze nadrobić zaległości tutaj i dodać jeszcze foteczki z chrztu na którym Misiek był baaardzo grzeczny aż się zdziwiłam :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Loli prześliczna ta Twoja Natalka do schrupania ach nie mogę oczu oderwać :) pewnie po mamusi ;) a jak marudna to po tatusiu hehe

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

kurcze a mojego złośnika, terrorystę nie idzie przekonać do leżenia na brzuszku... kładę go żeby ćwiczył ale strasznie szybko się denerwuje i wcale na brzuszku nie chce leżeć i się wydziera w niebogłosy masakra jakaś... kiedyś mi się obracał z brzuszka na boczek ale to tylko jeden dzień i to prawie 2 miesiące temu i od tego czasu nic

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

ja mojego ubieram też tylko bodt z krótkim rękawem i kołderka ale śpi przy uchylonym oknie

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

dziewczyny ja w szpitalu dostałam taką książeczkę wydawaną przez ten właśnie szpital i tam wyczytałam że jeśli jest na dworze ciepło nawet nie gorąco to nawet nie wskazane jest zakładać czapeczkę o ile główka nie jest narażona bezpośrednio na promienie słoneczne bo może dojść do przegrzania a przez główkę jak wszystkie wiemy najwięcej ciepła ucieka i jak czapeczkę założymy to nie ma się to ciepło jak wydostać z maleństwa i się przegrzewa. co do ubioru to ja też body z krótkim rękawem zakładam a wózek przykrywam pieluchą tetrową żeby mu na nóżki słonko nie świeciło ale też żeby miał przewiew:) jutro chrzciny to może w poniedziałek dodam nowe zdjątka mojego przystojniaka :D
miłego weekendu dziewczynki :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

aaa jeszcze takie pytanko jak u waszych maleństw z drzemkami popołudniowymi? mój od 3 dni to wszystkiego razem to może max 2 godzinki drzemek i potem wieczór marudny jest strasznie ale za to jak szybko zasypia i długo śpi dziś spał od 21:30 do 8 rano bez przerwy i to sam w swoim pokoiku :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

LOLI przepraszam że dopiero dziś ale wszystkiego naj naj lepszego dla was na te 3 miesiące, dziewczyny mają rację super wyglądasz też bym tak chciała mi jeszcze 9 kg zostało do zrzucenia i nie mogę się tego pozbyć, czuję się jak tłusty baleron choć ważę 64 kg .
co do odkładania na siłę to też mi było ciężko ale ja mam w domu małego terrorystę wystarczy go na chwilkę podnieść i odłożyć i już wrzeszczy więc staram się żeby sam się uspokajał... mąż mnie tego nauczył hehe choć raz się przydał ;) (taki żarcik) i już potrafi często sam zasnąć.
co do ubierania to u mnie dziś 30 stopni w Katowicach i mały ma tyko body z krótkim rękawem bez czapeczki a itak mam wrażenie że się przegrzewa

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

kurcze wiesz z moim niby nic się nie dzieje ale jak mówisz że okazało się że źle go kładłaś i że ciekawych rzeczy się dowiedziałaś to chyba też bym chętnie się przeszła po taką "instrukcję obsługi" :P
dziewczyny Michał już zaczął ładnie z powrotem przesypiać całą noc w swoim pokoiku sam :) jestem z niego taka dumna ach... a teraz w niedzielę chrzest i moja siostra z narzeczonym przyjeżdża i mają spać z Michałkiem w pokoju... ciekawe jak to będzie już się stresuję... :P

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

heborg a ty skierowanie miałaś do tego fizjoterapeuty czy prywatnie poszłaś z malutkim?

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

gratuluję Aluni silna dziewczyna jest :) Michałowi jeszcze brakuje nogi przerzucić żeby się odwrócić na boczek ale już też nie chce leżeć na pleckach bo albo pomóc mu obrócić się na boczek albo posadzić ... kiedy planujecie przeprowadzkę do spacerówki z gondoli? a może już któraś zmieniła wózek? pytam bo Michał wnet się nie będzie na długość mieścił i nie wiem kiedy można zmienić wózek

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

Pasia dzięki za informację o kleiku a ty pisałaś że kiedy zaczęłaś podawać jak mała miała 3,5 miesiąca? dobrze pamiętam?
Michałek miał dziś super dzień śmieszka, wszystko go śmieszyło a jak mąż udawał że kicha to tak się śmiał że "ha ha ha" robił :) uroczy jest normalnie oszalałam na jego punkcie chyba i aż mi źle że na początku tj przez pierwsze 2 tygodnie miałam myśli że po co mi to dziecko że go nie cierpie że nie mam siły do niego ale myślę że to był tzw "baby blues" i myślę a przynajmniej mam taką nadzieję że to normalka bo oczywiście nie cały czas tak miałam bo po godzinie jak tak pomyślałam to beczałam że jak może mi coś takiego w ogóle do głowy przychodzić przecież to moje maleństwo, mój skarb... masakra te początki ale jak każdy mówił pierwsze 3 miesiące są najgorsze a potem to już sama przyjemność i muszę się z tym zgodzić... sorki że tak tu się wyżalam i opowiadam ale chciałam się z Wami podzielić moimi "doznaniami" odnośnie maleństwa, to moje pierwsze dzieciątko i wszystko jest dla mnie nowe, wszystkiego się dopiero uczę a wiem, że niektóre z was są doświadczonymi mamami i jestem ciekawa czy wszystkie takie przemyślenia macie i czy wszystkie tak "oszalałyście" na punkcie swoich maleńkich skarbów :) miłego wieczoru wszystkim szczęśliwym mamusiom życzę :)

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

pasia również z zainteresowaniem poczekam na Twoją odpowiedź jaki smoczek ile kaszki i jak możesz to napisz jeszcze jakiej kaszki używacie :)
Mój smok pierwszą noc w swoim pokoju zbudził się o 2:30 i potem o 6 a dziś już 5:40 tylko ale za to wczoraj prawie cały dzień nie spał

2dotka1987

Re: Lutóweczki 2014

faflusiowa Michaś też strasznie zmierzły myślałam że to po szczepieniu ale faktycznie ta pogoda też nie sprzyja dobremu samopoczuciu...
Loli michaś jeszcze wcale się nie przekręca z plecków tylko robi prawie mostek :P więc myślę że to wnet nastąpi...
wasze dzieci też tak w telewizor się wpatrują?
Michaś dziś się przeprowadza do swojego pokoju tzn tatuś postanowił o jego przeprowadzce żeby się już uczył sam w pokoju spać a ja już cała chora z tego jestem i już mi go tu brakuje... masakra