Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2010


julia

Rekomendowane odpowiedzi

Karolineczka ja swój też w ciuszkach wygrzebałam, cienki, bawełniany, krótki, wiązany w pasie, ma dwie duże kieszenie i czasami w nim śmigam. Do szpitala też go spakowałam. Myślę że jednak warto mieć kawałek takiego okrycia.

A powiedzcie mi mamusie te już bardziej doświadczone niż ja, długo trzeba się mordować z tymi podkładami między nogami, a później podopaskami????????????????????:36_11_1::36_2_24::hmm::lup::whoot:

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3bd3m2ihiynwk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/j36rvhpgzj7cnwck.png

Odnośnik do komentarza

Karolineczka - mój szlafrok to właśnie takie coś jak podomeczka (oczywiśnie nie taka babcina :D), a second hand to super pomysł, zawsze można coś wygrzebać, a chodzić w tym później przecież nie musisz...

Marta - ja tam doświadczona nie jestem, ale z tego co czytałam i z opowiadań - no niestety - taki urok połogu, że wszystko z kobiety musi wyjść, trzeba się w 100% oczyścić, w szpitalu - załóżmy że będziesz 3-4 dni - to na pewno będziesz musiała używać tych wielgachnych :smile: a potem - to już wedle uznania i wygody.

http://tickers.baby-gaga.com/t/catcattdr20100802_1_Alicja+is.png http://s2.pierwszezabki.pl/034/034065990.png?4228

Odnośnik do komentarza

Witam Was kochane!
Niestety nie dam rady Was nadrobić narazie,gdyż wtryniłam się tylko na chwilkę na kuzynki kompa:D
Powiem Wam tylko w skrócie,że ze mną jest coraz gorzej.....samopoczucie okropnei nie wiem czy nie zaczęły mi się wody sączyć....cała noc nie spałam dzisiaj tylko płakałam:(
Niestety podejrzenia co do K. się sprawdziły i niestety nastał koniec naszego małżeństwa.....
Nie wiem co to dalej będzie!jestem w kropce i strasznie załamana!
Głupio mi,że Wam tutaj takie swoje wywody piszę,ale chyba powinnam się komuś wyżalić:(
BUziam Was mocno!

http://lilypie.com/pic/080218/C4A1.jpghttp://b5.lilypie.com/wqvCp1/.png http://b2.lilypie.com/R7sYp1/.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprp07w0nonrjks.png

Odnośnik do komentarza

Karolinka i Patreena no ja też ze stycznia i też z 1!!!!! :)) Jaki ten świat mały :) Urodziłam się 20 minut po północy, więc już 1 stycznia, chociaż pchałam się od 31 grudnia, a wogóle to mama mnie z tydzień przenosiła. To jej zrobiłam niespodziankę na Nowy Rok :) Byłabym rok starsza, a tak... :hahaha:
A że do szkoły poszłam rok wcześniej, taka byłam zdolniacha, to i tak byłam najmłodsza zawsze w klasie.

Myszka pozwolę sobie na radę, chociaż nie znam Twojej sytuacji, bądź silna, masz dla kogo!! Nie pozwól by facet zniszczył Twoje życie. Pokaż mu, kto więcej traci... Jesli facet nie jest w porządku i nie szanuje tego co sam poniekąd zbudował i co dało mu życie, widocznie nie zasługuje na to. Nic nikomu się nie należy od życia od tak...
Tak samo przekonywałam moją mamę, gdy w końcu po kilkunastu latach małżeństwa, za moją namową, pogoniła ojca. Ile można znosić upokorzenia, docinki, życie w ciągłym stresie, zero pomocy, wykorzystywanie na każdej płaszczyźnie, inne kobiety o których wszyscy doskonale wiedzieliśmy. Mama tłumaczyła nam, że to nasz ojciec, że nie może nam go zabrać, że ona to zniesie, a rodziną jako taką będziemy nadal. Ale on nawet nie umiał powiedzieć "przepraszam". Nie rozmawiam z nim od roku, a dwa tygodnie temu urodziła mu się czwarta córka, pierwsza z nowego związku, z młodszą o 17 lat hmm lafiryndą!! Teraz nasze życie wygląda o niebo lepiej, a mama wkońcu odzyskała jako taki spokój. U nas doszły jeszcze różne inne sprawy, typu pożyczki, kredyty, jakieś dziwne długi, o których nie mieliśmy pojęcia, a teraz musimy je spłacać. Ojciec sobie zaczął życie od nowa, tak jak by z dnia na dzień dostał czystą kartkę, a my się zostałyśmy z jego obciążeniami... Jak się dowiedziałyśmy ile tego jest, to się przeraziłyśmy, bo menda zastawił wszystko co pozostało i spłacać to będziemy jeszcze z 15 lat... Ale mamy siebie!!!!!! Mieszkam z mamą i dwiema siostrami no i ze swoim mężem i zaraz z naszym dzieckiem. Co z tego że mamy wielki dom, jak jego też możemy zaraz nie mieć. Ale to są tylko sprawy materialne. Życie toczy się dalej.
Bądź silna!! Żaden facet nie ma prawa poniżać i gnoić kobiety!! Każdy człowiek ma taką samą wartość i nie ma kogoś nad i kogoś pod w normalnym życiu. Trzymam kciuki!!

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3bd3m2ihiynwk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/j36rvhpgzj7cnwck.png

Odnośnik do komentarza

ja tym czasem dziewczyny, choć myslę o tym co napisała Myszka
zmykam
mam kilka rzeczy do zrobienia w domu
to syzyfowa praca jest
codziennie wam pisze ile do i ile już po
a efektów zero
znów podłogi do odkurzenia i wymycia
kurze
jest sobota więc zmiana pościeli i ręczników
a co za tym idzie kolejne pracnie
obiad
a więc naczynia
szkła, lustra
schody
kołowrotek:36_19_1:

Odnośnik do komentarza

Rany Myszka!! Tak mi przykro!! Pisz ile się da, po to jesteśmy,żeby Cię chociaż wysłuchać, bo pomóc pewnie za dużo nie pomożemy, ale chociaż wysłuchamy!!!
Trzymaj się dzielnie!! Jesteś bardzo dzielna. Być może jeszcze nie wszystko stracone. Nie znam się na tych sprawach, ale mocno trzymam kciuki za Ciebie!!! Szkoda, że mieszkasz tak daleko, bo bym Cię przytuliła!!!
I pamiętaj!!! Wal tu do nas jak w dym!!!! Po to jesteśmy!!!

A czy ktoś się rozpakował?? Czy zanosi się tylko na Myszkę??
Czy ktoś ma wieści od Roksi????

Idea - co tam u Ciebie???
Patreena- może Ciebie coś wzięło?

http://lbyf.lilypie.com/TikiPic.php/TebIo9m.jpghttp://lbyf.lilypie.com/TebIp1.png

http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/K3Gylcy.jpghttp://lb3f.lilypie.com/K3Gyp1.png

Odnośnik do komentarza

witam wszystkie sierpniowe mamusie;)

no coz odwlekalam to jak moglam ale trzeba spojrzec prawdzie prosto w oczy;) lipiec sie konczy a ja jak mialam rodzic tak nie rodze;/
wiec pozostalo mi delikatnie wtracic sie do watku sierpniowego i za waszym przyzwoleniem troszke sie poudzielac;) na naszym forum mamusie walcza juz z kupkami karmieniem itp a ja jeszcze chetnie poczytalabym o ciazy - ktora nadal trwa;)

termin mialam na 26 lipca, dzi na ktg skurcze - ale nie odczuwalne a w poniedzialek mam sie zglosic na oddzial - wiec sila rzeczy bedzie sierpien;) (no jeszcze szanasa do polnocy). ale przyznam ze bardzo lubie ten miesiac wiec nie mam zamiaru uzalac sie nad soba;)))

pozdrawiam

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1ris7k5h2m.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73obuyhz93.png

Odnośnik do komentarza

Myszka bardzo mi przykro ,ze jednak miałaś rację....najważniejsze teraz ,żebyś myślała o swoich szkrabach i o tym ,zeby za wczesnie nie urodzic.. trzymam za to kciuki kochana i pisz co u ciebie co czujesz bo chcemy pomagać jak tylko to mozliwe.

dziewczyny ja już wysiadam, taki ból głowy to koszmar. Dopiero teraz odrobinę ulżył , ale nadal boli... już nie wiem co robić normalnie, mam za soba 2 tabletki paracetamolu i połozyłam się. Nawet zaczęłam czytac czy to nie objaw początku porodu , bo miałam tak zawsze przed @.Mozliwe to jest, ale nie sadzę zeby dzis cos ruszyło, bo nic wiecej sie nie dzieje.

no Agatha w koncu jesteś hihihihi. Podczytywałam lipcówki .:hahaha:

http://www.suwaczek.pl/cache/ede165d4aa.pnghttp://www.familylobby.com/common/tt5387262fltt.gif
http://www.suwaczek.pl/cache/351878843d.png http://www.familylobby.com/common/tt5387292fltt.gif
:Płacz: serduszko przestało bić w 12 tygodniu ci

Odnośnik do komentarza

witaj Agatcha w naszych skromnych progach
rozgość się i pisz co u Ciebie

Pati współczuję bólu głowy
mnie w pracy kilka razy mocno kuło podbrzusze a właściwie to ucisk za przeproszeniem na "dół"
a w domu czuję to cały czas i mnie to irytuje już
co więcej czuję jakby mi miała wypaść macica
jak się załatwiałam to czuć, że wszystko się pcha na zewnątrz...

dziś juz daruję sobie porządki, w poniedziałek popracuję, uwzględniając przerwy, bo inaczej nie da rady

Julita mnie kopie po wszystkich organach
próbuje chyba wytrzymałość mojej skóry
a główką to nie wiem co robi, że tak mnie boli...

Odnośnik do komentarza

Puszek czyli zaczynasz czuć to co ja mam jużod kupy czasu, mała się wypycha na dół.
olej te porzadki do poniedziałku i odpocznij. Wiem ,że to nieprzyjemne uczucie jak tak boli.

Agatha masz jeszcze kilka godzin lipca ahhaha.Wiem wiem, to czekanie wykancza, ja tez na samej koncowce jestem i liczyłam na lipioec po cichu , ale dzidzi dobrze u mamy.:hahaha:

http://www.suwaczek.pl/cache/ede165d4aa.pnghttp://www.familylobby.com/common/tt5387262fltt.gif
http://www.suwaczek.pl/cache/351878843d.png http://www.familylobby.com/common/tt5387292fltt.gif
:Płacz: serduszko przestało bić w 12 tygodniu ci

Odnośnik do komentarza

dzieki za przywitanie;)

patreena masz racje jeszcze kilka godzin i wiesz co ci powiem ze moze i jest to mozliwe;) wlasnie mielismy policje bo sasiad przywalil w moj samochod stojacy pod domem, nie chcial sie dogadac - nie ma prawka, ubezpieczenia i cos krecil wiec moj maz wezwal policje. coprawda nic sie nie stalo - drzwi poobijane - ale wkurzylam sie;/ zaczal bolec mnie brzuch i krzyze wiec kto wie jak to sie skonczy;)))

teraz jedziemy do mojej kumpeli - termin 17 sierpien - maz wypije jedno piwko bo na wiecej nie pozwole - kto wie co sie wydarzy;)
a torby w bagazniku wiec jestem ready;)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1ris7k5h2m.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73obuyhz93.png

Odnośnik do komentarza

agatcha ja tez bym się zdenerwowała
nie wiem na co sąsiad liczył, może na to, że w ogóle go sytuacja ominie i wywinie się obronną ręką

zrobiłam hamburgery
i zjadłąm jeden, bo były tylko trzy i rozochociłam się, z resztą jak każdy z nas
muszę znów kupić bułki hamburgerówki i mięsko i znów sobie dogodzimy, bo buła lepsza niż z McD :36_1_21:

Odnośnik do komentarza

a ja jak pisałam wcześniej wchodzę w fazę, którą Wy macie za sobą
zaczyna mnie gonic do wc
śni mi się poród
ciśnie na krocze
i mam miesiąc do terminu jak go przebiję to źle będzie...
chcę być sierpniówką

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...