Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Karola2606

Lipiec 2010

Rekomendowane odpowiedzi

witajcie

wczoraj na spontanie przyjechali do nas znajomi z wojtusiem.dzieci wybawily sie za wsze czas ale zosia caly dzien nie spala i wkoncu nie patrzac na gosci po 22 padla;)wojtek za to szalal do 24 az nie pojechali. dzis glowa nas boli tylko troche;)

a zosia dzis mnie rozwalila, byl film o psie ktory po smierci swojego pana czekal na niego na pkp. zosia pol filmu przeplakala-tak mi jej bylo szkoda, ale jak chcialam wylaczyc krzyczala ze chce ogladac, i ze lzami w oczach powtarzala w kolko ze piesek nie ma pana-ale sie rozczulila;/

adria kurcze Julcia wrazliwiec sie robi, moze faktycznie taki etap.ja widze jak zosia teraz wrazliwa na krzywde sie robi-jak mamusia.;) fajne te zabawy z kartka, moze tez wykorzystamy;) no a z mikrofonem to strzal w 10-Julcia tak ladnie zapamietuje teksty;)

limonia to chociaz Ikea wam zapewnila rozrywke-a gdzie jezdzicie do wroclawia? mieliscie w planach Aquapark? a nie wybieracie sie? bo my cos o tym myslimy ostatnio,ale boje sie tej grypy;/ no ale chcetnie bym pojechala. zosia mleka nie pije, na kolacje daje jej sinlak z butelki bo nie chce z niej zrezygnowac. ale pije po troszke mleka zwyklego, serek bialy - ale w malych ilosciach i nie czesto.

milego dnia wam zycze


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1ris7k5h2m.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73obuyhz93.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Kochane :)

U mnie bloiga cisza, tak sie nią delektuje, ze nawet tv nie wlaczam. Krzysiek z Julia w kosciele, a Laura spi. Obiad zrobiony, ciasta upieczone, wiec zyc nie umierac. Mam wreszcie czas dla siebie :) Co prawda tylko godzina, ale zawsze cos.
Moja Laura wstala po 6 i dopiero o 11.30 zasnela, znow bedzie tylko raz spala w dzien. Masz racje Monika swiat jest zbyt piekny, zeby moje dziecko spalo... Dobrze, ze Jula tak nie uwaza i spi ile sie da :)

LiMonia zapomnialam Ci wczoraj napisac, ze super z Majeczki spaniem :) ma swoj kacik i fajnie, ze tak latwo sie przekonala :) U nas bylo podobnie ze spanie Julci u siebie w pokoiku, podczas choroby tam poszla i zostala, ale .... mamusi bylo smutno bez niej i ... spimy znow razem ! Wiem, ze to zle, ale tak sobie mysle, ze do 18-stki spac nie bedzie z nami. Dlatego Ciebie podziwiam, dalas Majeczce wolna reke i dobrze Wam z tym. Fajnie z zakupami, Ikea to moj ulubiony sklep :) mozna tam zaszalec i wszystko sie przyda. Ja tez chodze na steperze :) ale i tak najwiecej kalorii trace na trampolinie, no i juz nie mam zakwasow :) a Ciebie podziwiam 35 minut, przeciez to nielada wysilek, wytrwalosci Ci zycze :) i cudownych efektow :)

agatcha slodko z filmem, Zosia tez taka wrazliwa, no, ale jak piesek czekal ... maluszki to bardzo przezywaja. Pamietam Jula w swieta ogladala film o dziewczynce co nie miala mamy, do dzis jak o tym pomysli to placze.


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)
U mnie ok mąż w pracy :) udało mu się załapać na czas urlopu :)

    Mamaola
tak foila od wózka:) z wózkiem mi jest łatwiej wychodzimy jednak na długo ,bo ptych na chcwile to nie chce ,bez wózka bym sie umeczyła .A tak w kazdej chwili moge go do wózka wsadzic i do domu wrócić . Ja mieszkam w miescie ni jest tu łatwo tak sobie za raczke z ptychem chodzic jak on taki szalony biega..... super ze przez internet możesz zaległosci nadrabiać ,jak taka zajęta jestes to nawet nie pytam kiedy się spotkamy ,daj znać jak bedziesz mięc ochotę i nadrobisz te zaległości.
    Agatcha
tak jest to uciązliwe zamiast stawic czoło to czlowieka ogarnia płacz:) ja się tego na szczęście pozbyłam:) ja widze że ostatnio ptych nie płacze ja wcześniej wiec pomaga moje podejście ,ale to chłopak ,a chłopaki nie płaczą:) bardziej jestem nastawiona na reakcje nerwowe czy agresywne bo chłopcy idą bardziej w tym kierunku .Nie chcę by był nerwusem zamiast się zastanowić co robić to nerwy pokazuje i agresje , chce go nauczyc spokoju opanowanie i myślenia. A dziewczynki to właśnie bardziej sa uczuciowe wstydliwe i płaczą z bezsilności czasem .Oby Zosia nie była płaczką;) ale to tez zależy od charakteru ,i jaką drogą pójdzie.Nasze wychowanie pewnie wpływa na dzieci ,ale i od nich zależy jakie chca być :)... supere oby zdrowie dopisywało Zosi:)... o Zosia nie przepadała za czytaniem ,wszystko sie może zmienić potem:) ptych lubi juz od dawna przed snem czytamy dziś się obudził o 6 rano i za książki ,ciekawe czy to mu potem minie chłopaki to za książkami są słabo :)... oj ja tez ten film jednym okiem ogladałam :) i był rozczulający bardzo ,aż mi się łza prawie zakręciła ,a Zosia takie finmy oglada i rozumie madra:) a że zakaz na tv to dobrze za dużo nie mozna musi byc równowaga.
    Adria
a czasem tak jest ,ze sie nie śpi:) dałm ile miałam w domu dobrze ze starczyło ,ze az jasno jest:) wiem wiem ja tez jestem zadowolona z maty rewelacja :) ciesze się ,że i Tobie takiej kuchareczce sie tak bardzo podoba:).... oj oby szybko sie mamie poprawiło !!!!!.... a fajna ta zabawa ja to tez maluje na takich wielkich kartonach .rysuje sceny z naszych wymyślonych bajek i potem sobie opowiadamy :) tez narysujemy tak ja ty:)
    Limonia
i po feriac szybko co:/ szkoda ,ze nie byliście na basenie z Adria byłoa by zabawa... uśmiałm sie jak pisałaś że gotujesz i chcesz robić nasze bułeczki :) ale jeszcze dasz radę:)..... oj musze ma duża nadwage i plecy dostaja popalić a i na siebie nie mogę patrzec itd:) nie ma co sie denerwowac Ewą;) jest za chuda trochę i za bardzo ma miesnie zrobione ja lubie okraglejsze ciało:) ja jeszcze nie ćwicze z nią czekam na tv z naprawy. Jak juz będę to wybiore sobie ulubione ćwiczenia i tyle :)... len tak bardzo odchuda mielony czy w innej postaci .Ja piję olej mam mielony czyści jelita itd.polecam ,kolezanka pije zaparzone śemie lniane i juz mówi że chudnie ,że biega do toalety ,a je jak jadła..... o masz matę to będziesz zadowolona:)
    Annaz
jak u Was ok ?

--- a co do płaczu :/ to chyba przedwczoraj ogladałyście jak OPIEKUNKA biła malutkie dziecko:( nosz mnie taki nerw wziął i praiwe juz ryczałam ,ale się opanowałam ,bo moja blokada się włączyła . ale serce mi aż się trzesło z nerwóm jak to zobaczyłam jak ona bije po głowie i tylko sobie wyobraziłam jak ja sama ałuke do utraty sił !!!! ja mozna byc takim złym człowiekiem!!!!!mam nadzieje że bardzi mocno ją ukarzą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Ja niestety znów mam katar :/ Myślę, ze może coś w szpitalu złapałam jak byłam z Lenką u laryngologa? Teściowie wzięli wczoraj Leosia do siebie żebym go nie zaraziła i oddadzą dziś wieczorem. Mam nadzieję, że nie pozarażam dzieci. Robię co mogę by się szybko wykurować.

Lenka ma kolejnego ząbka - dolną jedyneczkę do pary. To została nam tylko jedna jedynka na górze, lada chwila też wyjdzie.

aśku - he, he, nie gniewaj się za to pytanie. Zapomniałam jak różne są nasze maluchy - Leoś od urodzenia Lenki nie jeździ w wózku i grzecznie chodzi za rękę. Nie pomyślałam, ze u Was może być inaczej ;)

adria - nawet tak nie myśl, że wspólne spanie to coś złego. Jeśli wszystkim to pasuje, to cieszcie się tym bez wyrzutów sumienia :) Julce to na pewno nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie. A - jak sama piszesz - nie będzie tak do 18. Duuuużo wcześniej Julcia zrezygnuje z tego przywileju ;)
Fajnie Julcia zabawia siostrzyczkę :) Dzieci mają ze sobą niezwykły kontakt. U nas też największy śmiech jak Leoś się bawi z Lenką. Choć niestety czasem jest zbyt brutalny i kończy się płaczem.

limonia - ja też zawsze najpierw czytam :) Hobbita czytałam jako dziecko i już nic nie pamiętałam, ale mąż mi kupił na święta wersję w oryginale i udało mi się doczytać do końca zanim poszliśmy na film (w szpitalu nadrabiałam zaległości literackie).
Gratulacje za samodzielne spanie! Majeczka teraz chce być Panią na włościach :)))
Trzymam kciuki za bratanka.

agatcha
- super z czytaniem. Oby Zosia złapała bakcyla na książki :) Fajnie, ze eliminacja mleka tyle Wam dała.

Na razie, idę się kurować. Mam parę filmików Lenki ale nie wiem kiedy uda mi się to wszystko wgrać.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam:)

    Mamaola
oj katar :( szybko Cie wzięło ,ale po tym co przeszłaś organizm może być osłabiony. Oby maluchy sie nie zaraziły!!!.... he he no co Ty ja sie nie obrazam przeciez wiem ,ze dzięci sa inne ,ale i my wszystkie inaczej wychowujemy i mamy swoje przyzwyczajenia:) ja mam jedno dziecię to i moge sobie wózkiem jeżdzić :) ptych lubi no i zajmuje nam to dużo czasu:)zreszta wiesz że ja to ostatnia i chyba tylko ptych wózkiem jezdzi:)

---- a ja juz tak długo się zastanawiałm nad szczoteczką elektryczną i kupiłam ptychowi .Ale ma zabawę i jak pięknie teraz sam myje zęby :) ciesze się że się zdecydowałm, bo łatwiej i dokładniej mi teraz myć dalsze zęby ,bo normalnie to ptych zaraz chciał pawia puścić :/ i nie gryzie mi szczoteczki :) nareszcie ,bardzo szybko niszczył . Oby mu sie nie znudziło.
----a co u was słońce świeci że nie ma Was:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

Aśku jakiej firmy mazsz szcoteczkę droga?ja też rozważam zakupienie elektrycznej

Mamaola oj masz katar pewnie organizm osłabiony, oby dzieci nie podłapały a jak Lenka barzdo dokucza jej ząbkowanie??

Adria jak dziewczynki?super ze Julcia tak zabawia Laure

Agatcha no super z ksiązkami moja njalepiej lubi słuchać na nocniku i czasem jej posiedzenia trwają dłuuugo

LIMonia no już po ferisch i praca ale wiezs zazdroszcze ci ja chętnie bym się wyrwał do ludzi..pomalutku Majeczka odzyska apetyt.

3nik co u Was??

Tak na szybko popisałam ale Olinka śpi krótko co najgorsze wstaje wcześnie wczoraj po 5 dziś po 6:(Pozatym jest niewyrazna kicha i ma stan podgorączkowy mam dość tych chorób.A ważyłam mała wyszło 14kg więć chyba nie jest żle?ubranka zaczynamy nosić na 104.


http://s2.suwaczek.com/20071006040113.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mma0t8blhm.png

http://s2.pierwszezabki.pl/039/0392269b0.png?3087

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze coś-mam problem by zostawić mała z kimś robi sie wtedy niegrzeczna, marudzi i płacze.Jak ja jestem jest ok.Ostatnio była z moją siostrą dała jej nieźle popalic..boję się że nie będzie chciała chodzić do przedszkola.


http://s2.suwaczek.com/20071006040113.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mma0t8blhm.png

http://s2.pierwszezabki.pl/039/0392269b0.png?3087

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

Mi sie cos dzis pomylilo i zamiast jutro pojechalam dzis z dziecmi do ortopedy, dopiero w rejestracji pielegniarka mi uswiadomila, ze dzis jest wtorek. Masakra, a najlepsze jest to, ze pielegniarka na pol przychodni powiedziala: a myslalam, ze to tylko ze mną jest cos nie tak hehe

Ale nie ma tego zlego, bo beda w Brzegu dzis zobaczylam, ze jest centrum edukacji dla dzieci, zajecia dla dzieci od 8 miesiaca do 8 roku zycia. Program jest bardzo ciekawy, gry, zabawy, rytmika, przygotowanie do przedszkola, porady pscyhologiczno-pedagogiczne, malowania, wyklejania, tance, itp. Centrum Rozwoju Dziecka "EduMiś" Brzeg psycholog pedagog logopeda wiec super, tego wlasnie szukalam. Musze przemyslec temat, bo teraz Laurcia bedzie mogla z kims zostawac, bo bedziemy juz wprowadzac po 19lutym inne jedzonko, wiec bede mogla z Julia jezdzic.

Kochane mam problem z Julia :( pisalam Wam ostatnio o paproszku w wodzie. Wczoraj Julia w ogole nie chciala wejsc do wody sie kapac, ma straszny uraz. Zeby ja oswoic to razem umylysmy wanienke, nalalysmy wode, patrzylysmy czy nic w niej nie ma i nie pomoglo, plakala tak, ze malo co sie nie zaniosla. Poradzilam sobie tak, ze opowiadajac jej bajke o kotku, ktory bal sie wody, powoli wlozylam ją do wanny, opowiadalam myjac raczki i nozki, ze kotka mamusia tez tak myla, ale co chwila wybuchala placzem. Tak okropnie sie bala, ze az sie cala trzesla. Za nic nie dala sie posadzic, mimo, ze nic nie robilam na sile, tylko przytulalam, zapewnialam, ze jest bezpieczna, opowiadalam bajke o kotku. Potem kazala pozamykac wszystkie drzwi, zeby nic sie nie stalo i znow kazala sie okryc szczelnie kolderka i wszystkie pluszaki kolo niej. Drzwi co prawda nie zamknelam tlumaczac dlaczego, ze jest u siebie w domku i powinna sie czuc bezpieczna, itd...

A dzis przy sniadaniu jadla kanapki i chciala popic herbatka i wlecialo jej cos z buzki do szklanki i ona sie wystraszyla, ze to paproszek. Zaczela okropnie plakac i stwierdzila, ze natychmiast chce sie isc bawic. Dziewczyny ja widze w jej oczach przerazenie, strach jakiego nigdy wczesniej nie bylo.
Nie wiem skad to sie wzielo, przeciez nikt jej nie straszy, nic innego sie dzieje w okol niej, wszystko jej po straemu, a zaczelo sie od tego paproszka.
Nie wiem jak jej pomoc, myslalam, ze bajka o kotku pomoze, no moze io tak bylo ale i tak nie pozwolilo jej sie to wyciszyc.

Do tego masc do oczek nie pomogla. Zdecydowalismy sie znow jej zakrapiac biolanem, ktory jej troche choc pomogl. Moja siostra zarejestrowala nas na koniec lutego do Wroclawia do jakiejs pani profesor, w niej ostatnia deska ratunku.
Daje ostatnio Julci duzo sokow z marchewki do picia, marchew zawsze jest dobra na oczka, pokico tej poprawy nie widac, ale za to buzka Julenki sie taka ladna sniada zrobila.
No i Jula ostatnio tez nie jadla mandarynek, ale sobie wymyslilam, ze obieram mandarynki ustawiam w kolejnosci i mowie (niby mandarynka) ja nie chce isc do Julii buzi, no i Julia z przekory je hehe, nawet sie upomina o jeszcze, a jak juz mandarynka jest u niej w buzce wydaje okrzyki madanrynkowe ała ała no i wtedy Jula dopiero ma ubaw :)
mamaola Kochana myslalam, ze juz przegoniliscie bezpowrotnie te chorobska, a tu znow, przykro mi, wiem, ze teraz sie boisz o dzieci. Zdrowiej szybko. Kochana zamowilam tego amarantusa na allegro, wzielam dwie paczki, a ciocia kupilam mi amaretki, czyli ciasteczka z amarantusa z melasa i sezamem. Pyszne :) Jula powoli sie do nich przekonuje, a dzis zjadla cala kromke z kielkami sezamu i do tego jogurt z platkami orkiszowymi :) za Twoim natchnieniem zmieniamy menu :)

aśku a wiesz, ze tez myslalam o szczoteczce, jak piszesz, ze Ptysiu taki zadowolony moze i my sprobujemy ? Tez ogladalam ten program o rosyjskiej opiekunce, jakas durna baba, mialam ochote .... wiesz co.

Ot i tyle, Laurcia domaga sie jedzenia


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a my po spacerze bez wózka .Musiałam wyjść po karte, koleżanki tata umarł to musiałam pilnie zadzwonić :(
Na szczescie ptych kupsko zrobił :) nie miał kiedy i wróciliśmy po godzinie:)

    Adria
oj bidulka Juleczka :( z tym paprochem to problem :/ czemu az tak sie tego boi? nie nalewaj jej wody moze prysznic ,albo jak ja zrobiłam bo ptych po myciu głowy jak wszaki miał to nie chciał za nic sie myć w brodziku .Zrobiłam piane i rzucałam na kafelki dmuchałm i tak bardzo chciał tez tak robić, że sam wszedł i jakoś pomału wyszło ale trwało to z 2 miesiące. Nie kąp jej chwilowo tylko jakoś tam myj ,moze opowiadaj jej bajki o paproszku co pływał i był miły i że kocha Juleczkę coś w tym rodzaju by przestała się go bać. .. a oczka przykro ze dalej tak się to ciągnie:(oby inny lekarz pomógł!... a to rosjanka była ,,, okropne to było:( .... oj tak ja też się zastanawiałm czy ptych nie bedzie sie bał bo to wibrację ale nie zachwycony i najważniejsze dobrze umyte zeby bo zawsze mnie męczyło mycie zebów ptychowi bo mi gryzł szczotke i go cofało. tylko ptych wiedział ze dostanie prezent ze sam będzie mył i jak dostał to sam poleciał myć :)wiedział co robić aż mi szczena opadła:)
    Annaz
oj żeby Olisia nie była chora! ja mam oral B tania 70zł z najtańszych chyba w kerfurze na alegro podobna cena,, i na alegro są zamienniki końcówki za 1,70 do 3 zł to tanio mozan często wymieniać .....oj to Olisia rozrabia ,trochę niefajnie ale to nie znaczy że w przedszkolu tez tak będzie oby !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AŚKU wlasnie probowalam Julie przekonac roznymi sposobami do kapieli, do wspolnej kapieli, do prysznica, nic tylko placz. Tak mi jej szkoda, tule ja mocno, tlumacze, ale nie pomaga. Stanelo na tym, ze zrobilysmy w wodzie masaz stop, mam takie specjalne urzadzenie, wlaczylam pisoenki, powiedzialam, ze sama bede moczyc nogi a jak ona bedzie gotowa to mi powie, no i chciala, ale trwalo to krotko. Biedna nawet rak nie chce myc nad wanna i nie moge prania moczyc, bo placze. Jejciu jak jej pomoc. Ma takiego stresa, ze po wyjsciu z lazienki polozyla sie do lozka i powiedziala, ze idzie spac. Wczoraj ze strachu zasnela przy naszych rozmowach i zapalonym swietle. Normalnie serce mi peka.


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adria my mieliśmy tak z powodu wybrzuszenia, uszkodzenia wanny, której w dodatku nie mogliśmy od razu wymienić. Mała nazwała to dziurą i za nic nie chciała się kąpać. Pomogły dopiero dwie maty, ale to też stopniowo, no i rybki i wędka. Trzeba jakoś zneutralizować istnienie tego paprocha, nie przychodzi mi do głowy, jak...


http://www.suwaczki.com/tickers/5b09t5odljkk41ww.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adria
oj bardzo sie boi Juleczka:( ja bym odczekała jak z ptychem tez newet do łazienki nie chciał tyle, że nie płakał .Nie chciał to nie ja nie zmuszałm i myślę ,że podobnie musisz jej dać czasu i to sporo.Nie mów jej o myciu o wannie .Ptych do brodzika nie wchodził z 2 miesiące myłam w zlewie ,az przyszedł czas i wtedy pomału sam wszedł zaciekawiony rzucaniem piany . Czym bardziej bedziesz namawiać może nie chcieć . Odczekaj i nie stresuj się i jej myj ja w inny sposób ale musisz sama zobaczyc na co sie da namówić . MInie troche czasu to jej przejdzie. Ale dziwie się Juleczka jest taka mądra ptych przy niej to gamoń;) a tak się boi takiego czegoś niegrożnego. Albo moze zapytaj psychologa oni mają na to dobre sposoby.

--- spadam jedziemy z ptychem na wycieczke do sklepu Koleżanka cos chce kupić i mam jej to zabrać autem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

A my sobie zrobiłyśmy dzis z Lenką wycieczkę do szpitala... Miały być dziś te konsultacje z powodu wczesnego zarośnięcia ciemiączka, ale jak dojechałyśmy do szpitala to zadzwoniła lekarka i powiedziała, że jest w szpitalu epidemia rotawirusów i że nas nie przyjmą. W sumie to dobrze, bo okazało się, ze to nie będzie tylko badanie, że małą przyjmują na oddział, a ja byłam na to kompletnie nieprzygotowana. Tak więc cała rzecz przełożona na 5 marca. Będę z Lenuszką znów leżeć w szpitalu. Tylko niestety w tym nie ma hoteliku dla mam i będę musiała spać na podłodze :/

adria - u nas też były problemy z kąpielą. Leosiowi kiedyś nalałam ciut cieplejszej wody i mieliśmy z głowy kąpiel na kilka miesięcy... Kąpiele były absolutnie wykluczone, myłam mu tylko siusiaka i pupę, raz na kilka dni prysznic (w płaczu). Głowę to myliśmy raz na ok 3 tyg :/ Ale wszystko minęło. Teraz Leo pierwszy do kąpieli :) Głowy nadal nie lubi myć, ale dbam o to by mu do oczek nie leciało (robię mu z ręki taki daszek) i z każdym kolejnym razem jest mniej problemu. A było jak u Was - przerażenie w oczach i aż dygotał ze strachu... A przyczyna taka niewinna... Myślę, ze u Was też potrzeba czasu. Juleczka ma bujną wyobraźnię i dla dzieci zaczyna się teraz czas wielkich wyobrażeń i strachów... Myślę, ze nie powinnaś jej za bardzo naciskać. Być może więcej jej pomoże uznanie jej strachu niż udowadnianie, ze nie ma się czego bać? Na zasadzie - ok, boisz się tego, możemy tego na razie nie robić. Nie chodzi o to by utwierdzać ją w tym, ze jest się czego bać, ale w tym, zeby pokazać jej, że się akceptuje to że się czegoś boi. Nie wiem, wydaje mi się, że dobrze żebyś nei wywierała na niej presji, że powinna się przestać tego bać. Bardzo Wam współczuję. I mam nadzieję, że się problem rozwiąże szybko i bezboleśnie.
A tak myślę, może myj ją póki co w jakiejś misce w jej pokoiku?
Cieszę się że natchnęłam do zdrowszego odżywiania :) Ja ciągle szukam nowych sporobów by zastąpić to co mnie zdrowe zdrowszym, albo wprowadzić coś nowego, zdrowego :) Wczoraj zrobiłam "nutellę" z bananów :) I zjadłam z pełnoziarnistymi naleśnikami ;)
A Wy dziś u ortopedy? I jak bioderka Laurki?

annaz - może Oliwce dobrze by zrobiło, zeby oswoiła się z kims oprócz Ciebei i regularnie z nim zostawała?
Lenuszka niestety na ząbki cierpi - od listopada budzi się po 7-9 razy w nocy, w dzień też częściej płacze, gryzie paluszki... Widać, ze cierpi.

aśku - Leoś używa też elektrycznej u moich teściów :) Też mu się podoba. A w domu jakoś tak klasycznie ;)

Lecę do szkoleń. Póki Lenka śpi a Leo nie ma to się troszkę pouczę. Biedaczek wczoraj był bardzo nieszczęśliwy, że z nów musi jechać do dziadków. Ale do szpitala miałam na 8:30 a to kawał drogi i nie chciałam go zabierać, nie wiadomo co tam jest na tej izbie przyjęć :/


http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale dziś miałam dzień jak jechałiśmy do sklepu to auto zaczęło szurać :/ coś z hamulcami i jak juz wracałm było tak żle że pojechałam do naprawy i co hamulce a raczej brak bo aż tarcze były przeorane:)
Potem czekanie ,po godzinnym spacerze do banku autobusem i spowrotem i jestem padnięta ,a synek niezmordowany :)
Spadam mąz wrócił ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

Jula dzis z tatusiem byla na sankach, no i tatus wymyslil, ze sanki moze ciagnac Sara, ale byla frajda. Sara nie odczuwala ciezaru, a Julcia miala tyle radosci.

Od dzis na pare dni mam mame u siebie, biedna tak jej ciezko z ta reka, wiec zostanie u nas, bedzie miec pomoc, a i przy dzieciach szybciej czas zleci.

Kochane jestescie nieocenione, dziekuje Wam za rady. Dzis musialam jakos Julci umyc glowe, bo wloski juz byly tluste, ale tak jak pisalyscie nic na sile. Zrobilam tak, o 15 jak na dworze bylo jasno, wzielam do lazienki laptopa, wlaczylam bajke o myszce miki, dalam nowy ogromny rozowy recznik i Jula nawet nie pomyslala o strachu, tylko chciala zeby jej opowiedziec bajeczke o kotku co sie bal wody (tą co wymyslilam jej pierwszego dnia). Bylo jej tak milo, ze nawet nie chciala wyjsc z wanny. Tylko ja mialam serce w gardle, zeby nie bylo zadnego paproszka.
Myslalam, ze mamy temat z glowy, ale niestety, zauwazylam, ze Julia jak tylko wchodzi do lazienki to zerka do wanny, czy nie ma paproszka. A jak ja sie kąpie to sie pyta, czy mialam czysta wode. A wieczorem kiedy ją przebieralam w pidzamke to prawie placzac zapytala czy bedzie kapiel.
Wiec strach zostal, teraz dam jej odsapnac, niech zapomni o tym, macie racje, potrzeba czasu.

aśku opowiedzialam dzis Julii bajeczke o paproszku, ktory byl smutny i nie mial mamy,wiec jak tylko dzieci wieczorem wskakiwaly do wanny to sie radowal i byl usmiechniety, itp. idt...pod koniec opowiesci Jula gdzies pobiegla i po chwili wrocila i dala mi (małpke) a ze wiadomo ma ogromna wyobraznie to powiedziala, ze paproszek juz bedzie zawsze radosny, bo ta malpka to jego mamusia i ze nikt nie moze byc bez mamy, bo wtedy mu smtno. Moja Kochana ma takie dobre serduszko.
Ooo hamulce, dobrze, ze nic sie nie stalo, ale wyprawe mialas niezla.

mamaola to w sumie dobrze,ze Was nie przyjeli, niepotrzebne Wam jakies dodatkowe chorobsko.Lenusia bidna taka Malenka a znow czeka ja szpital. Kochana mam prosbe, jak bedziesz cos ciekawego zdrowego robila do jedzenia to podziel sie prosze nowoscia lub starym zdrowym :) chetnie skorzystam. Ja to nastawiona jestem na to co tradycyjne, a takich zdrowych smakolykow nie znam, az wstyd sie przyznac :( Dzis przyszedl mi ten amarantus, pychotka, Jula zaczela sama jesc lyzeczka tak jej smakowal, no i jestem w szoku,bo sie sama upomina o kielki na kanapce.
Biedny Leos tak przezywa, ale mam nadzieje,ze z nastaniem wiosny chorobska pojda w zapomnienie i bedziecie sie soba cieszyc kazdego dnia bez rozstawania.
Bylysmy dzis na usg i wszystko jest dobrze, jeszcze dla profilaktyki mamy nosic Laurke na zabke przez 10 tyg. i 29 kwietnia do kontroli, ale usg czyste, lekarz bardzo zadowolony z obrazu, wiec kamiec z serca.

Lece spac, bo bylam sama z dziecmi caly dzien i padam, a jeszcze jutro bede sama, bo meza nie ma :(
Dobrej nocy


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej

nie zdołam wam odpisać,ale postaram się teraz regularnie bywać:) przez te szkolenia itd mało czasu.
dziś z okazji walentynek dostałam kartę od męża i kwiatek i w kartce zaproszenie na kolację w sobotę:)Antoś zaczął spać bez pieluszki, już kieyś spał, potem zaczął moczyć znowu w nocy,więc założyłam i od jakiegoś tyg było sucho, a wczoraj sam powiedział , ze już koniec z pieluszką i dziś pierwsza noc bez. no i umie już dmuchać nos:) ma lekki katar od 2 tyg, pewnie alergiczny, ale w niczym mu nie przeszkadza, za to dmucha, i nawet inhalacje zrobiliśmy kilka razy - przedtem bał się dźwięku. no i potrafi powiedzieć, ze mu smutno, wczoraj zmarkotniał, jak ze złobka po ang wychodziliśmy, bo nie został tam, tylko szliśmy do kościoła, i powiedział, ze mu smutno, przez cały dzień był smutny, bo chciał tam zostać;)
byłam na warsztatach o emocjach dla dzieci, utwierdzili mnie w nich w moich przekonaniach, ze płacz jest konieczny na tym etapie, chcę wierzyć, ze tyle ile się wyzłości teraz, wypłacze, o tyle będzie mu łatwiej w przyszłości z tymi emocjami sobie radzić. tak w każdym razie utrzymywali ci pedagodzy i psycholodzy,którzy je prowadzili. wiecie, ze mam takie podejście, więc ucieszyłam się, że kolejne "mądre głowy" to potwierdzają.
widzę, ze piszecie o zdrowym jedzeniu, wiecie, że mam na tym punkcie skrzywienie, więc ja też chętnie podłapię, ale i podrzucę coś;) a tak w ogóle - dajecie dziecku cokolwiek smażonego? jak smażycie - na czym? bo ja raczej niewiele, tak od 2-3 miesięcy dopiero pierwsze smażone-duszone rzeczy, a jak smażę to na oleju kokosowym - ma najwyższą temperaturę topnienia, nie następują przy wysokiej takie przekształcenia jak np. przy oliwie czy maśle.
u nas sniadanka nadal są kaszowo ( jaglana, kuskus)-płatkowo(owsianka,płatki jęczmienne, orkiszowe) jogurtowo owocowe:) zawsze pojawia się suszona morelka, rodzynki albo sliwka. Antos z chęcią je tez namoczoną we wrzątku żurawinę,lub aronię lekko podgotowaną z ksylitolem, bardzo polecam ten naturalny zamiennik cukru.

adria fajnie, ze masz mamę, zawsze pogadacie, a dla niej duza pomoc. biedna Julka z paproszkiem.Antek tez się raz paproszków wystraszył,ale tylko raz, za to boi się muczenia krowy ( jak jest w jakiejś piosence) i szczekania psów na żywo i ryczenia lwa w każdej formie. dobrze, ze już lepiej i masz sposoby. a to szczelne okrywanie to tez było związane z paproszkiem? super z bioderkami Laury!!!!

mamaola dziękuję:) przepraszam, ze skrótowo odpisałam, ale mamy jeden komp;) Lenuszka do szpitala znów zawita:( ale na pewno szybko zleci i po prostu rutynowa kontrola. a jak Twój katar?
sama jeszcze jesteś?

aśku
problemy z autem.. :( ale dzielna byłaś:) współczuję depresji, ja tez miałam, ale u mnie im więcej płaczu, tym mniejsza depresja, bo jakoś to wychodzi, a się nie kumuluje, ale pewnie, każdy inaczej reaguje. ja tez nie chcę, żeby Antos był płaczliwy,marze o tym, żeby nauczył się je dobrze rozpoznawać, a potem panowac nad emocjami i do tego dążę, ale właśnie poprzez niekrepowanie ich teraz:) ile ludzi, tyle dróg:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj cieżki dzień :/ nie wiem czy pisałm dziś byłam na pogrzebie taty przyjaciółki ... Ciężko było patrzeć jak jej cięzko jak płacze :( ja prawie bym wyła ,ale silna wola i ptych co szalał i rozpraszał pomogły bym sie nie rozkleiła do końca.
Potem długi spacer ,a ptych i tak nie chciał do domu ,na szczescie minęły wcześniejsze awantury i wraca do domu normalnie,bez rzucania sie na ziemie.Ciesze się ze trwało to krótko i szybko mnęło ,bo az się wychodzic nie chciało jak wiedziałam że cały blok będzie ptycha słyszał.

    Adria
och jaka piękna bajka :) super to wymyśliłaś Juleczka przestanie sie go bać tylko zacznie opiekować :) jak ona przekochana!!!:)i ma fantazję:) Zobaczysz szybko jej minie:) super ,że u ortopedy wszystko ok:) ..
ach pięknie z tymi kiełkami ptych by mnie pogonił jak juz to zmiksowane w zupie mozna mu wepchnąć więc zazdroszcze :)
    3nik
tak juz naprawione jestem biedniejsza ,ale bogatsza w wiedzę dlaczego tak szybko poszły klocki. Dowiedziałam się ze jak stoi auto i nie jeżdzi się to rdza wcina klocki i robi sie papier ścierny i jak sie jedzie to tarcie jest większe:) super co:)co 3 dni musze używać hamulców:) ciekawe jak jak my mało jeżdzimy!.... no tak jak piszesz każdy jest inny ja byłam jako dziecko płaczliwa i nie wyszło mi to na dobre,musiałam na dno spaśc żeby sie nauczyć. I w moim przypadku tylko mi to sił dodało.....
Ja staram sie nie smazyć nie jest to wskazane ! piersi griluje na rożnie a jak cos na patelni jak placki to na ceramicznej bez oleju Tez mam olej kokosowy ... super mąz kochany taki prezent,mi mój to kazał sobie pyszna kolacje zrobić he he nie mam tak dobrze:) ....a super z spaniem bez pieluszki :)... ale natłukłaś tych serduszek :) ..Antos ma alergiczny katar,może cos pyli ,dobrze ,że mu nie przeszkadza...a kiedy krecika zobaczy Antoś? bo ptych to sie zakochał tylko krecik! a małpka juz nie ,jest bardzo uzależniający:/
    Mamaola
mam nadzieję ,ze u Was ok i już masz po katarze.

---ale jestem padnięta ,ostatnio nawet śpie o 20 już z ptychem Wy tez takie zmeczone jesteście???
---dziś zrobiłam placki z ziemniaka płatków owsianych i lnu ale były niesmaczne a ptych zjadł z chęcią ,dziwię się mu:).
----to i ja sie pochwalę ptych robi prawie sam siusiu trzyma sobie i spodnie sciąga :) Któregos dnia słysze coś leci ,a to ptych robi do nocnika :)az miło:)tylko mu to słabo wychodzi bo nie potrafi jeszcze celować tak aby mu się nie rozlało na boki:)jeszcze te kupki ale nie chce do nocnika ,bo jak robi to musi skakać:/
-----a i jestem zadowolona ,bo nareszcie ptych ma ze mną lepszy kontakt patrzy słucha i rozmawia normalnie ze mną .Po chorobie maiał jakiś skok rozwojowy ,bo zupełnie inny ptych teraz jest:)nawet u dentysty żeby pokazał :)

ŻYCZĘ DUŻO MIŁOŚCI I MIŁEGO WIECZORU :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aśku przykro z przyjaciółki tatą, takie pożegnania są trudne:(( ja tez jestem zmęczona, ale u mnie wszystko się normuje po tej krótkiej bo krótkiej,ale jednak ciąży.. ale mam już pierwszą @,wiec jeszcze tylko dwie,i możemy zaczynać znowu, teraz już musi być dobrze. ja tez generalnie mało smażę, no ale czasem jajecznica czy coś, to mam ochotę. a Antoś,jak pisałam tylko kilka razy dostał coś podsmażonego-podduszonego. ale np. jak robię spagetti, to jak inaczej zrobić mięso i sos?
brawo za siusiu:)) takie już duże te nasze dzieci...dobrze, ze już Ci się nie rzuca, to zawsze nieprzyjemne dla mamy. a krecika to może tak za rok;) chcę jak najdłużej przed tv ochronić i słodyczami. niestety o słodycze zaczyna pytać,jak dostanie np. lizaka od kogoś, to zawsze mi odda,ale pyta, czy może, i kiedy będzie mógł zjeść:P ja mówię, ze jak będzie duży, to będzie mógł spróbować, ale że to niezdrowe i ząbki mogą się popsuć i tak jakoś to akceptuje jeszcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć dziewczynki i chłopcy. U nas znowu chorobowo-Antek ma gluta i siedzi w domu-Tata go doprawił bo zrobił mu ognisko w poniedziałeki dzieciak zmarzł i są efekty. ale za to uciechy było co nie miara. Są śliczne zdjecia wrzucę w wolnej chwili.
Ala na razie się trzyma , choć ma trochę przezroczystego kataru, a ok 10 dni temu miała zapalenie oskrzeli.
Nowy rok podatkowy-kochane proszę :) jeśli nie macie jeszcze kogoś komu chcecie przekazać 1% podarujcie go ali-w tym roku kolejny ambitny plan.. szczególy zdradzę jak się zrealizuje nasze marzenie.
tyle ...spadam.


Przekaż 1% podatku Alicji Kwiatek
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi"
KRS 0000235289
Informacje szczegółowe 1%- dla Alicji Kwiatek:36_3_17:
O Ali na stronie stowarzyszenia:

http://serce.sp4lubartow.pl/?page_id=231
http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rtrd8re7qtdqq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie u nas jakoś leci raz gorzej raz lepiej-chodzi o mojego m...
dziś podałam mojej myszce szpinak ale nie samkował jej wogóle.Odnośnie mycia-u nas nie ma problemu nawet z myciem głowy, jak woda poleci do oczka mówi oczko wytrzyj i jest luz.

Aśku oj pogrzeby są smutne:(brawo dla Ptycha za siusiu jaki samodzielny.Ja też ostatnio padam z małą teraz jej się pozmieniało chodzi spac po 20 ale wstaje po 6

Adria małymi kroczkami może Julcia przełamie sie co do kąpieli.A mówiłaś że karze zamykać drzwi itd..a nie zobaczyła czegoś w tele co ja wystraszyło?

Mamaola jak u Was?jak się czujesz?

3nik jakie u Was zdrowe jedzonko super.

Snoopy ech te choróbska tzrymajcie się

Kochane pisałyście o amarantusie jak sie go podaje?


http://s2.suwaczek.com/20071006040113.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mma0t8blhm.png

http://s2.pierwszezabki.pl/039/0392269b0.png?3087

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mam ochote na te kiełki ale nie posiadam kiełkownicy jak inaczej można , w czym możnaby wychodowac te kiełki?


http://s2.suwaczek.com/20071006040113.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mma0t8blhm.png

http://s2.pierwszezabki.pl/039/0392269b0.png?3087

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ot...bardzo proszę.
Bierzesz duży słoik, litrowy np.
Wsypuujesz nasiona na kiełki i zalewasz wieczorem wodą , może być lekko chłodna, ja zalewam na noc. Rano słoik przykrywasz gazą , kawałkiem pieluszki tetrowej, lub innego materiału, ale z rzadkim splotem, nakładasz gumkę recepturkę i wylewasz przez to wodę , wtedy nasionka nie wypłyną , ustawiasz słoik pod takim katem, aby woda mogła z niego swobodnie wypływać , jej nadmiar, nasinka nie mogą być w wodzie, musisz pamiętać o 2-3 krornym przepłukiwaniu nasion -wodę wlewasz nie zdejmując gazy i tyle -5 dni i masz super kiełki. ;)

-sprawdzone:)


Przekaż 1% podatku Alicji Kwiatek
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi"
KRS 0000235289
Informacje szczegółowe 1%- dla Alicji Kwiatek:36_3_17:
O Ali na stronie stowarzyszenia:

http://serce.sp4lubartow.pl/?page_id=231
http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rtrd8re7qtdqq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam:)
Ja od rana gotowałam i juz mam dość:) najpierw moje drożdzówki ,ale maluśkie inaczej zwinęte dla urozmaicenia i już dawno planowane krokiety z pieczarkami kapustą słodką i serem:)

    3nik
super że @ jest i niedługo :)musi się już udać:) .... a to jeszcze nie zobaczy Antos krecika i dobrze nawet nie wiedziałm i ściągnęłam krecika z podkładem ,ale klneli:/ więc uważaj:)... tak sam siusia najlepiej mu wychodzi na boki potem musi to sprzątać ,w końcu sie nauczy celować:)... no tak czasem bez smazenia sie nie da ,ważne by jak najmniej.....a słodycze no niestey nie uniknie sie bo zawsze ktoś pocżestuje ,ale ja wtedy pozwalam i ytak ptych tylko poliże i nie je do końca za to u nas są żelki w nagrode lub do zabawy .,,ach tak w zyciu nie tylko same przyjemności sa najgorzej jak człowiek sam tego doświadczy ,mam nadzieję ze ja będę się trzymać jak mnie to samo spotka:(
    Annaz
oj masz sie z meżem :( trudne sa to sprawy:/.... awiesz co ja wymyśliłam bo mnie kiełki słabo wychodzą i to przelewanie wody .Po marchewce jest takie przezroczyste pudełko kilka malutkich dziurek igłą i łądnie przlatuje mi :) własnie sie robią zobaczę czy mi ten sposób na dłużej się spodoba.
    Snoopy
oj zapalenie sie przyplątało i katar oby tylko na tym katarze się skączyło! zdrówka... tak pamietam o podatku znaczy teściowa bo to ona nam rozlicza.

---- a ja jutro sobie robie wolne od ptycha ide na siłownie i saune upragnioną.Troche sie wyluzuje i wypoce ,tylko jak zwylkle boje sie z mamą ptycha zostawić:/ ale muszę coś dla siębie zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...