Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lila

Czy on kiedys zrobi siku na nocnik czy kibelek??

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!!

Moj synek w grudniu bedzie mial 2,5 roku i nadal chodzi z pielucha. Ma 3 nocniki, nakladke na kibelek, cale lato chodzil w majteczkach po podworku i nadal nie wola :( Juz mi rece opadly do samej ziemi. Latem to potrafil caly dzien nie robic,by wieczorem w kapieli dopiero, a przeciez latem sie duzo pije!!On juz wie,ze to co ma w pieluszce to sisi, ja wiem, kiedy robi kupe, bo idzie do drugiego pokoju i nie pozwala tam nikomu wejsc, na pytanie czy nie chce na nocniczek, mowi niee :( Na silego nie biore, bo kiedys jak zaczynal robic to go rozbieralam i probowalam posadzic to w ogole przestal mi robic kupe. Ja juz nie wiem co robic!!!Jak mam go tego nauczyc??Do ilu la ton tak bedzie??Mowi sie,ze dziecko musi dojrzec, ze chlopcy pozniej, no ale ile mozna?? W jakim wieku Wasze dzieci juz sie zalatwialy jak nalezy??Pamietam jak mial 9 miesiecy i zrobil mi siku i kupe na nocnik. Myslalam,ze juz tak zostanie, ale to bylo jednorazowe, ale wtedy choc usiadl na nocnik,a teraz nawet nie usiadzie, no chyba,ze w ubranku. Jak raz zrobil kupe do nocnika, jak byl juz starszy to nawet dostal nagrode, byly brawa, telefon do cioci i na tym sie skonczylo, wiecej nie zrobil. Jak Wy nauczylyscie dzieci??Bo ja juz nie mam sil do niego, taki duzy chlopiec, buuu:/


http://suwaczki.maluchy.pl/li-15408.png

21.XII.06r.

Wci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lila
Wydaje mi się (choc nie mam doświadczenia jeszcze), że to może byc bardziej złożony problem, potrzebujący pomocy psychologa. Słyszałam o takich przypadkach, gdzie dziecko wstrzyjmywało przez kilka dni i to było na podłoży psychicznym. Twój synek to juz duzy chłopak, więc może własnie w tym kierunku poszukaj pomocy.


SZANUJĘ TWOJE ZDANIE, ALE NIE ZAMIENIĘ GO ZE SWOIM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lila mam tn sam problem, ostatnio była kupka do wc u babci na wyjeździe, a teraz ws\ystko w pieluchy. Owszem woła ze chce do toalety, ale tylko kupke,ale i tak nie robi. A siku wcale nie woła.
Sama nie wiem co z tym zrobić, moż to jednak kwestiadojrzałosci dziecka.


Czwarty cykl staranek....bociek się obraził

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Oliwię pierwszy raz próbowałam oduczać jak miała 20 miesięcy...niestety nam sie udało a młoda zachowywała się tak jak piszesz Ty...odczekałam 4 miesiące i zaczęłam znów. Po prostu z dnia na dzień nie założyłam ani razu pieluchy po domu, nadal sie uczy, ale jak miała mokro przez dwie godziny to zaczynała łączyć fakty. Też było tak, że wtedy nie chciała usiąśc na nocnik. Teraz po prostu co 15 minut ja wysadzałam na nocnik jak wstawała to wstawała, jak się zsikała to chodziła przez chwile w tych majtkach żeby czuła, po tygodniu sama zaczęła wołać siii...nie wiem może powinnas właśnie w taki sposób spróbować, tłumaczyć, że jest dużym chłopcem i powinien robić siku i kupę do nocnika. I bym ściągnęła pieluchę na cały pobyt w domu...na pewno nie będzie my przeyjmnie z mokrą pupką...nie wiem musisz próbować i najważniejsze jak już zaczniesz to konsekwentnie, bo jak mu raz ulegniesz to będzie widział, że w końcu założysz mu pieluchę. Trzymam mocno kciuki...


http://img239.imageshack.us/img239/4638/obraz0107438815qo3.jpghttp://bejbej.pl/suwaczek/12265.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki dziewczyny!

NO wlasnie, mi chyba brakuje tej konsekwencji, bo jak sobie pomysle, ze tydzien tak mi moze lac po podlodze,a ja bede ze scierka biegac to mi sie odechciewa. Wiem, wiem moja glupota i lenistwo, to prawda, ale bede musiala w koncu wziasc sie w garsc i sporobwa z tydzien, a moze nawet i dwa:Kiepsko: moze zalapie, a juz tym bardziej jak w koncu uda mi sie zajsc w ciaze. Jak juz mu zakladalam latem pampersa do miasta to potem juz go nie sciagalam, no bo jak juz mial to mial i to tez napewno zle. Ech...Czemu to takie trudne?? Mam nadzieje,ze do lata nie bedzie u nas juz tego problemu, a chyba najlepszy na to okres to wlasnie wiosna-lato.
Marry za Was tez trzymam kciuki!!

Mozemy tu sobie pisac o naszych pieluszkowo-nocnikowych zmaganiach:Oczko:


http://suwaczki.maluchy.pl/li-15408.png

21.XII.06r.

Wci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kobietki...ja tez sie zastanawiam kiedy mala zacznie wolac???Oskarek wolał mies przed 2 urodzinkami a ona choc zrobi na nocniczek czasami to jednak nie zawsze:(...jak teraz na to patrze...to maly ciezka mial wymowe ale szybko korzystał z nocnika a mala jest wygadana ale za to nie wola na nocniczek.....jest ciezko...ale cwicze...chodziła bez pieluszki ale to nie zdalo egzaminu...wiec teraz odczekam i za jakis czas znowu zaczne i mam nadzieje ze z wiekszym skutkiem:) kobietki zycze wam powodzenia w wytrwaniu do celu i cierpliwosci bo jednak jest potrzebna :Oczko:


http://www.suwaczek.pl/cache/4831457038.png http://www.suwaczek.pl/cache/a9f940ee35.png http://www.suwaczek.pl/cache/b6b8aa7d39.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mikolaj z gadaniem teraz sie wlasnie dopiero rozkreca, moze po prostu chodzi wlasnie o dojrzalosc dziecka i do mowienia i do sikania, gdzie trzeba :/:Spoko:


http://suwaczki.maluchy.pl/li-15408.png

21.XII.06r.

Wci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lila
Niestety odwołuje to co napisałam wcześniej:Zakręcony:
Tutaj widac jest Twoja wina, ale mam madzieję, że weźniesz sparwę w swoje ręce, a wtedy napewno sie uda.
Z drugiej strony myslę, że nauczenie korzystania z nocnika i sedesu to jedna z trudniejszych rzeczy.
Kuba dziś chciał sam sii sii i usiadł na nociku 2 razy i nic nie zrobił :)
Chętnie popisze tutaj o nocnikowaniu, możemy wymieniać się doświadczeniami, ja tez chce powoli odzwyczajać.


SZANUJĘ TWOJE ZDANIE, ALE NIE ZAMIENIĘ GO ZE SWOIM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No moja, moja, ale nie tylko, bo przeciez sam tez mogly jakies checi w tym kierunku przejawiac:Nieśmiały::Oczko: Ja sie za to zabiore pewnie po swietach na powaznie, chcialam na wiosne,bo to zawsze cieplej, ale po domku mozna zaczac wczesniej. Tylko czy mi nerwow starczy na to wszystko??:Kiepsko:


http://suwaczki.maluchy.pl/li-15408.png

21.XII.06r.

Wci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no...w takim razie Ty nigdy go nie odzwyczaisz... moja Ola juz minęło trochę czasu odkąd nie zakładam jej pampmka i jeszcze do końca nie woła. Wczoraj i dzisiaj zrobiła kupe w majtki to najgorsze co może być... :( no ale trzeba przeżyć...Woła juz praktycznie zawsze ale wpadki tez są i kryzysy raz lepiej raz gorzej..ale konsekwencja najwaznijesza.


http://img239.imageshack.us/img239/4638/obraz0107438815qo3.jpghttp://bejbej.pl/suwaczek/12265.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, to nie jest tak,ze ja nie probuje, ja probuje co jakis czas juz od dluzszego czasu, tylko te niepowodzenia mnie dobjaja, no bo ile mozna probwac??Na zywo jak rozmawiam z mamami to mowia,ze dziecko musi dojrzec, jednej znajomej syn w wieku trzech lat z dnia na dzien zaczal wolac, mimo,ze nosil pieluche. Nigdy nie myslalam,ze jezeli mu nie sciagne tej pieluchy to on nie zacznie wolac, bo mimo sciagnietej on zawsze lal w gacie, mimo wysadzania, pytania czy cche siku, mowil, ze nie chce, a za chwile zrobil i juz:Kiepsko: Ja probuje co kilka tyygodni, teraz zrobilam dluzsza przerwe, bo nie mam juz sil do tego :/ i moze chodzi o to by zapomnial o calej sprawie nocnikowej, by zaczac znow od nowa. Ale wiem, ze musze sie znow za to wziasc, bo kto to zrobi jak nie ja :/ Moze nastepny tydzien bedzie dobry na to??Minelo juz w koncu troche czasu. Tylko boje sie, ze znow zaliczymy porazke :(


http://suwaczki.maluchy.pl/li-15408.png

21.XII.06r.

Wci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Nika zaczęła sikać do nocnika chyba tydzien przed drugimi urodzinami. Ale próbowałam juz wcześniej, tylko tak jak ty - mało konsekwencji. We wrześniu zaczęłam twrda walkę. Ile razy nasikała na dywan, czy łózko nie zlicze, juz mi wszędzie moczem śmierdziało, nasprzątałam sie, naszorowałam, ale warto bylo. Za kazdym razem nauczki, że siusiu do nocnika... duza dziewczynka... bla bla bla...
Ale Niuska nie woła, że chce siku, tylko sama biegnie do nocnika i siusia. Przynosi mi tylko ten nocnik zeby sie pochwalic i woła sicnie! bawo! Nie umie tez jeszcze zdjać majtek, więc biega bez. Dzis założylam jej majtki, bo ileż można z gołą pupą biegac i kazałam mówić - mama źdejmij majtki. No i raz nie zdąrzylyśmy. Oczywiście świadoma jestem, że przeze mnie, bo sie na kompie zasiedzialam i za późno zareagowałam. A ona mowila...
Mamy większy problem z kupa, bo za nic nie chce usiąść na nocnik. Kilka razy zrobila przez przypadek, ale generalnie drobi jak gejsza wokół nocnika, mówi do siebie, ze Kubuś cieka na kupke, Tygjys cieka... Ale tylko mówi. A! Nocnik jest z Kubusiem i Tygryskiem. Poprzedni sie nie sprawdził. Może też poszukaj innego nocnika? To tez może pomóc. Moja na stary nie chciała wcale siadac.
No i wywołalam wilka z lasu. Znów sie zagapiłam, a ona strzeliła kupala w majtki :Męki::Płacz:


http://www.suwaczek.pl/cache/38dc69b1b8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AchA, ja wlasnie boje sie bardziej o ta kupe,no ale jak nie sprobuje to wiedziec nie bede. Z nocnikow to ma foczke, zwykly i nocnik - kibelek, myslalam nad pozytywka chocwiem,ze w wielu przypadkach tez nie zdjae egzaminu. Mikonie moze biegac z gola pupa, bo u nas jest zimno. Mieszkamy w domu, gdzie jest piec centralny, oczywiscie pali sie w nim na okraglo,ale zebym go puscila z gola pupa to wydaje mi, ze za zimno, ale on juz mowi sisi to moze by wolal.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-15408.png

21.XII.06r.

Wci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moje dziecko nauczyło sie noszac pieluche, teraz nieraz zdarza sie jej popusci, ale jest oki. Głównie to pilnuje i sie pytam co jakis czas czy jej sie chce, no i jak chce to lecimy. Ale jak juz napisałam nieraz popusci. Ale np w żłobku jeszcze jej sie nie zdazyło siku popuscic.
Co do nocnika- moze na zachete dziecko sobie wybrac samo, ale z głowa- pokazujemy dziecku dwa, trzy nocniczki wybrane przez nas (moim zdaniem i prostsze tym lepsze) i wybiera. Wybór oczywsicie pochwalamy i próbujemy dziecko zmotywowac np: kto dzis pierwszy zrobi sisuiu do nocniczka? Jasiu, czy misiu?


http://images35.fotosik.pl/1258/add1efbb5f5b6bdd.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/73659549d2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przede wszytskim jak raz decydujesz się na zdjecie pieluchy to nie wolno ci jej założyć.
Teraz wg mnie niezbyt sprzyjajaca pora ale i tak warto
W domu z pewnoscią nie zmarźnie i nic mu się nie stanie
rzeczywiscie każde dziecko jest inne i w innym wieku "chwyta" o co chodzi.

U nas pierwsza próba była ok 18 miesiaca- kompletne niepowodzenie. Siedział sikal i dalej siedziałł. Potem zdjeliśmy jak miał 22 miesiace i juz nie założyliśmy (zakladam jeszcze na noc ale z lenistwa bo pielucha praktycznie zawsze sucha- ale to też mienie)
oczywiście ze biegałąm ze szmatą, mnóstwo rajstop i majteczek ale to trzeba przejsc i już

nie bardzo wierze ze dzieckoz dnia na dziń przestaje sikać w majtki i woła. Mój czasem sobie psika jak się zabawi ale to zrozumiałe bo ziweracze nie wyćwiczone

powodzenia


http://lbyf.lilypie.com/PuRGp2.png

http://lb1f.lilypie.com/Deicp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje dziewczyny, motywujecie mnie do tego, by znow sprobowac! Dzieki!

No wlasnie, w domu to oki, moze bez, ale na spacer bede zakladac, na noc narazie tez. No i bede sciagac jak bedziemy wracac do domu i juz. Zeby na poczatek zalapal chociaz w dzien!:/


http://suwaczki.maluchy.pl/li-15408.png

21.XII.06r.

Wci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lila dwie rzeczy, pierwsza o której dziewczyny wspomniały konsekwencja!! bo takie zakładanie i zdejmowanie pieluchy tylko wprowadza zamęt w małej główce. Druga rzecz, wiem jakie to ważne dla Ciebie, ale musisz do tego podejść spokojnie, po każdej wpadce tłumaczyć spokojnie co i jak i nie dać po sobie znać jak bardzo na tym Ci zależy, bo to się udziela dziecku, a nauka ma być jak najbardziej spokojna i naturalna :Oczko: Ja z Marysią zaczęłam na dobre jak miała 2 lata i 4 miesiace. Jak miała półtoraroku, to poznala co to nocnik i nawet udało jej się z tego skorzystać :Oczko:, ale za miesiąc miała jej się urodzić siostrzyczka, więc obawiajac się regresu poważną nauke odłożyłam na kilka miesięcy. Jak po 4 miesiacach zaproponowałam jej nocnik, to była zdecydowana odmowa. Była zima, więc uznałam, że nie będę nalegać, będę proponować, może się uda, oswoi, do wiosny mamy czas. Z czasem udawało mi się sporadycznie namówić ją na nocnik, ale tylko na siku. W końcu w czerwcu podjęłam decyzję, ściągamy pieluchę. Marysia sama wybrała moment, bo któregoś dnia zdjęła pieluszkę i założyła majteczki. Poszłam za ciosem zakładałam tylko pieluchomajtki (np. Let's Go Pampersa) na spacery i do spania, nazywając je majteczkami na spacer i do spania, by pojecie pieluchy przestało istnieć. Na początku wysadzałam co jakiś czas, sprzątałam mokre plamy i prałam mokre ubranka :Oczko:, ale po dwóch dniach sama zaczeła wołać. Oczywiście przy każdej wpadce tłumaczyłam, by robiła siusiu do nocnika i wołała mame jak będzie chciała. Zauważyłam, że jak dłużej byliśmy poza domem (czyli Marysia w pieluszce) to następnego dnia nie wołała, zdążyła przyzwyczaić się, że sika i ma sucho, więc wysadzałam ją co jakiś czas i wróciło do normy. Dlatego szybko zrezygnowałam z pieluchy na spacery, ale wtedy było lato, więc inaczej. Z sikaniem poszło dość gładko, gorzej było z kupką. Za żadne skarby nie chciała usiąść na nocnik, jak czuła, że będzie kupka, a dobrze wiedziałam, kiedy będzie robić. Raz udało mi się trafić w porę i kupka była w nocniku i chyba Marysia wystraszyła się, że zrobiła i nie poczuła tego ciepełka :Oczko: Kupa lądowała w majtkach, a ja zaciskałam zeby i tłumaczyłam. Doszło do tego, że powstrzymywała się przed zrobieniem kupki. Nigdy do tej pory nie miała problemów z zaparciami, więc dla mnie to był koszmar. Ratowałam ją Lactulosum. Któregoś dnia jak tak jęczała i biegała (czyli powinna zrobić kupkę) bez słowa posadziłam ja na nocniku i zostawiłam w łazience i to był przełom. Jeszcze jakiś czas trwało zanim każda kupka ladowała w nocniku, ale doszło do tego, że Marysia bardzo polubiła robienie kupki do nocnika :Oczko::Śmiech: W sumie od dnia, w którym zdjęłam pieluchę, do dnia, gdy stwierdziłam, ze nauka zakończona minęły co najmniej 3 miesiące.
Przed Toba pewnie nie krótka i nie łatwa droga, ale na pewno się uda i Mikołaj nie raz Cię zaskoczy. Bądź przygotowana, że wpadki mogą się zdarzać nawet po dłuższym czasie, gdy wydaje się, że już wszystko ok. I to też jest bardzo denerwujące.

Powodzenia.

Ale się rozpisałam :surprised:


Renia z Marysi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również uważam, że jak już zdecydujesz się na ściagnięcie pieluchy to juz nie możesz jej założyć, to znaczy ja zakładam na noc i na spaer, na noc ze względu na to, że mała jak wstaje pielucha jest pełna, zrezygnowanie z zakładania pieluchy na noc może odbyc sie dopiero jak pielucha po nocy kilka razy będzie sucha. Mała dzisiaj obudziła sie i zawołała wysadziłam ja zrobiła ale pielucha i tak była mokra...

Najgorsze to przełamac siebie, tak jak pisała jedna z mam, miała cały dom zasikany..namęczyła się ale właśnie w tym sęk, to tak jak z usypianiem, jak ulegniesz płaczącemu dziecku to będzie wiedziało, że będzie płakało a Ty w końcu zareagujesz i np. wyciagniesz go z łóżka, też to przerabiałam i Oliwka od kilku miesięcy pieknie zasypia sama w łożeczku, pomijając fakt, że zasypiała tak od urodzenia do czasu kiedy nie została raz z tatą który chciał sobie pomóc i wziął młodą do innego pokoju bo tak płakała i skończyło sie spanie w łóżeczku tylko lulanie w wózku.... Ale mama wzięła się za to i młoda znów zasypia sama. Tak samo jest z sikaniem... jeśli ulegnbiesz i założysz ta pieluche to dziecko będzie wiedziało, że w końcu mu ją założysz. Musisz się wziąźć w garść...zaprzeć nogami i rękami, chodzić z mopem i szmatkami i sprzątac tlumaczyć, ja np. za kazde nasikanie Oli dawałam misia żelka, pomysł podrzuciła mi koleżanka z innrgo forum, bo jak dawałam no. cos czekoladą to młoda dostawala zatwardzenia. Początki zawsze są ciężkie, później leci już z górki. Więc bierz się w garśc, na wersalke połóz jakis koc który łatwo można wyprać, na fotele ręczniki i zaorzyj się raz na zawsze noigami i rękami bo chyba juz pora najwyższa :)My będziemy Cię tu wspierać.


http://img239.imageshack.us/img239/4638/obraz0107438815qo3.jpghttp://bejbej.pl/suwaczek/12265.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Wam dziewczyny, od poniedzialku sie za to zabieram, bo na weekend jedziemy jeszcze do siostry. PO nocy tez ma pelna pieluche. JAk przeczytlaam, ze jak sciagne to juz mam nie zakladac to sie wystraszylam, ale zajarzylam o co Wam chodzi, ze jak zaczne to musze to skonczyc pozytywnie :) Na noc i na podworko rzeczywiscie bede narazie zakladac, bo zimno,a po nocy pielucha pelna, a jak sie zrobi cieplej, to na dwor tez nie bede zakladac. Trzymajcie kciuki dziewczyny!!Boze jak pomysle o tej kupie w gaciach to az mnie :/;) Dzieki!


http://suwaczki.maluchy.pl/li-15408.png

21.XII.06r.

Wci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie tyle "da" się przeżyc co trzeba przeżyć, nie ma wyjścia :) u nas na noc sprawdziły sie te pampersy majtki z pampersa..ale są dość drogie niestety :/


http://img239.imageshack.us/img239/4638/obraz0107438815qo3.jpghttp://bejbej.pl/suwaczek/12265.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja polecam książkę o Kamyczku. Czytałam Jej często i na początku tak jak chłpiec robila wszystko co opisane i nocnik był na głowie, były w nim zabawki, ale z czasem usiadła i polubiła nocniczek.
Podejśc pod odpieluszanie Julci miałam kilka, wyjeżdzamy duzo i nie chciałam wozić ze soba pieluch i martwić sie o to, więc zaczęłam szybko, zaraz po skończeniu roku. Ale tak naprawdę pozbyliś,y sie pieluch w okolicach 20 m-cy. Najlepsza metoda to zdjęcie pieluchy i nie zakładanie jej. Wpadki się zdarzają ale dzieci bardzo szybko się uczą. A JUlce tylko 2 razy zdarzyło się zrobić kupe w majty i to nie na początku, tylko własnie w ostatnim czasie. Moze spowodowane to było bolem brzuszka, a moze po prostu zagapiła się. Pilnuję się teraz i z panicznym krzykiem biegnie, szczególnie jak nie widzi nocnika.
Konsekwencja, konsekwencja i konsekwencja a napewno szybciutko Ci sie uda:0.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...