Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
AnkaS

majówki 2010

Rekomendowane odpowiedzi

Hej Kochane!

Monia - SUPER ŻE SIE ODEZWAŁAŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A Hania wygląda na duuuuuuuuuużą dziewczynkę i jest przesłodka ;-) Ściskam Was mocno!!!

Jeśli chodzi o spanie w ciągu dnia, to nasz Michał śpi codziennie, od kiedy się urodził był tylko 1 dzień że nie miał dziennej drzemki.
Jego spanie trwa od 1 h do nawet 4 h!!!!!!!!!!!!!!!!!! Długo walczyłam z moja mamą żeby Go wybudzała po max 2 h ale były takie sceny, a mama się zaparła i oswiadczyła że nie bedzie Go budzić bo będzie nerwowy.... Skapitulowalam bo dobra strona jest tego taka że dłużej mozemy się w ciągu dnia soba cieszyć. Ja wracam z pracy po 17, wiec jakby chodził o 20 spac to mielibysmy tylko dobre 2h no i te 2 od rana.

I takim sposobem Misiek chodzi spac ok.22, a ja razem z nim ;-) bo usypianie u nas nadal polega na wspólnym kulaniu się po naszym łóżku ;-) Wstaje rano ok 7.

NADAL NICI Z ODPIELUCHOWANIA, GALOTY CIĄGLE ZESIURANE.... A MIS SIE DRZE ŻE MA SIKU JAK JUZ JEST CAŁY OSIKANY: (((((((

A teraz dobre wieści:

1. Odebrałam dziś pozwolenie na budowe!!!!! Za 2 tygodnie wjeżdża sprzęt na budowe naszego domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2. Nie ide do szpitala na żadne badanie macicy (miałam skierowanie na dzień 23 lipca) ani tez na jej operowanie. Jestem po konsultacji u pana profesora z poznańskiej kliniki ginek (ponoć suuuuuuuuuuuuuuper specjalisty) i wg jego opinii, moge zachodzić w ciąże!!!! (no może wole jeszcze ze dwa lata odczekać)

3. Zarezerwowalismy fajowy pensjonat i na początku wrzesnia znowu ruszamy nad morze!!!

przepraszam że tak sie wypisałam , ale strasznie jestem dzis szczęsliwa!!!


Pozdrawiamy ;-) Asia i Michałek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Viki - nie ma za co! Fajnie, że się udało odzyskać kaskę :)
Bursztynka - witamy po przerwie!
Asia - super wieści! Dobrze że się skonsultowałaś z innym lekarzem i że wszystko dobrze się kończy! Ja szczególnie zazdroszczę tego domku..och jak bym chciała mieć coś większego....

My siedzimy cały tydzień w domu :( W zeszłym tygodniu od czwartku do soboty byliśmy na działce nad jeziorem u rodziców i Jaś się przeziębił i zaczął gorączkować. Do tego we wtorek doszedł okropny kaszel i tym sposobem jesteśmy uziemieni :36_2_16: Na szczęście Jaś powoli wraca już do zdrowia i mam nadzieję, że w poniedziałek pójdzie już do żłobka, a ja do pracy

Co do spania to Jaś jeszcze ciągle śpi w ciągu dnia, co mi bardzo odpowiada. Teraz jak siedzimy w domu to potrafi przespać 2,5-3 godziny w ciągu dnia i normalnie iść spać o 20 więc jak dla mnie super bo mamy z M jeszcze wieczorem czas dla siebie :D


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2wn1545r9qxhk.png

http://s2.pierwszezabki.pl/034/0341899d0.png?346
Pozdrawiamy,
Kasia i Jaś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bursztynka super że się odezwałaś!!! Wpadaj do nas chociaż raz na jakiś czas :)

Asia cieszę się ze nie musisz iść do szpitala ! Widzisz na szczęscie wszystko dobrze się skończyło :) No i gratuluję postępów z przygotowaniem do budowy ! Ach jak Wam zazdroszczę :)

A ja się pochwalę że wczoraj kupiliśmy dla mnie autko :) Chociaż w sumie nie ma czym bo to stare i tanie autko ale wygląda jeszcze nie najgorzej, fajnie się prowadzi i mam nadzieję że będzie nam długo służyło :) W końcu mam się czym poruszać więc jutro wybieramy się z Majką na małą przejażdżkę pozałatwiać parę spraw. Szczerze mówiąc tyle czasu nie prowadziłam (no może raz na 2-3 miesiące mi się zdarzyło prowadzić), że mam małego strach tym bardziej że jadę sama z Majką. Ale muszę sobie poćwiczyć bo w środę jadę z Majką ( i chyba wezmę moją mamę) do mechanika jakieś 70 km od domu (wiem że to w sumie blisko i tą trasę pokonuję setny raz jako kierowca/pasażer ale trochę się boję bo nigdy nie jechałam sama bez męża).


http://www.ticker.7910.org/an1cHmy0g411110MTA5bGR8Mzk5MTQzMjJqZGF8TWFqYSBtYQ.gif

http://www.suwaczek.pl/cache/98b2cf9604.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witamy wieczorową pora
Lucek odpukać w niemalowane już się lepiej czuje i wraca do siebie ciągle ma jeszcze gardło zaczerwienione i spulchnione jakieś liczne kolonie bakterii się tam zagnieździły i ma już je ponad miesiąc ale po za tym wraca do siebie, pozbyliśmy się pleśniawek nie gorączkujemy i wysypki za dużo nie mamy ;) Zrobił się bardziej żywotny i przytulaszczy. Byłam dziś z M u kosmetyka od stóp, Pan był w białym fartuchu jak doktor wyglądał, jak powiedział żeby usiąść na fotel zabiegowy to Lucek wpadł w popłoch i się rzucił na mnie, dopiero jak zobaczył że to tatuś siada na fotel to przestał krzyczeć ale trzymał się mnie kurczowo z 10min. A jak pan wyciągną „skalpel” to z powrotem się rzucił na mnie i sciskał ze strachu. Więc trauma mała po szpitalu jest, tym bardziej że tłumaczyliśmy że to nie boli i takie tam bzdety żeby się nie bał.

My już po głównym wakacyjnym wyjeździe, pozwiedzaliśmy troszkę Karpacz, na Śnieżkę też weszliśmy ale bez Lucka bo szliśmy szlakami nie dla dzieci, sztolnie w Kowarach i park miniatur, hutę szkła odwiedziliśmy, do Czech na skalne miasto pojechaliśmy i na czeskie safari. Pozwiedzaliśmy troszkę nie nudziło nam się, Lucek dobrze zniósł podróż bo z Olsztyna dojechaliśmy do Kalisza przenocowaliśmy i rano ruszyliśmy do Karpacza ale w z powrotem zrobiliśmy trasę w jeden dzień z przerwą we Wrocławiu na starym mieście byliśmy i podziwialiśmy piękne widoki jestem zauroczona starym miastem i nie tylko, i jeszcze dwie przerwy zrobiliśmy droga nam zleciała szybko.

Widzę że i u Was wakacje pełną parą i dobrze jak pogoda dopisuje to trzeba korzystać.

Justi – Mam jedno ładne imię Noe synek znajomych ma tak na imię, uważam że bardzo ładnie.

Bigbitówka – zdrówka życzę , my też Lucka zostawialiśmy babci w maju na jedną noc i dała sobie radę a rzadko go widzi. Wolnego się troszkę należy ;) Super że masz swoje autko, 70km to sporo, ja jutro jadę tylko55 km do Morąga bez M a on się bardzo martwi i ciągle gada już dziś hi hi hi

Viki Gratki za siku;) Mój Lucek jeszcze w polu z siusianiem ale damy radę do zimy hehehehe

Jeżykowa zdrówka życzymy


Pozdrawiamy Ola , Lucek & Fasolka
http://www.suwaczek.pl/cache/0340c391e0.png
http://www.suwaczek.pl/cache/629acc2ebb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Nie wiem czy mnie pamiętacie jeszcze bo nie było mnie tu bardzo dawno, ale od czasu do czasu tu zaglądałam. Niestety nie jestem w stanie nadrobić postów i ale z tego co czytałam to widze, że wasze maluchy sporo mówią szczególnie widzę, że Naira ładnie zdaniami mówi bo na to zwróciłam uwagę, a Grześ mówi malutko:( Lekarz mówi że nie ma się jeszcze czym martwić bo ładnie powtarza ale ja i tak się martwię o to bo ile bym do niego nie mówiła to on powtórzy jedno słowo i tyle:) Najwięcej jeszcze z bajek powtarza:) Widziałam, że jeszcze pisałyście o wyjazdach wakacyjnych, my byliśmy z Grzesiem w górach na 3 dni na razie ale mamy blisko ok 100 km w weekend wyjezdzamy do babci do Gniezna a to już ok 5 godzin jazdy więc się obawiam jak to wytrzyma bo pierwszy raz będzie jechał tak długo. A jeszcze moze uda mi sie dodać aktualne zdjęcie Grzesia o ile przypomne sobie jak to sie robiło:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WITAM
Moja – słodziak z Grzesia
Mam do Was pytanie nie wiem czy ostatnio było o tym pisane ale muszę powrócić bo mnie jakoś ciekawi to bardzo czy któremuś majóweczkowemu dzieciątku jeszcze nie wyszły 5. Bo Lucek jeszcze nie ma i nic się nie zapowiada na to że wyjdą lada dzień. Muszę iść do dentysty z Małym ale mały tak się wszystkiego dyga po tym szpitalu że się bojam że nic z tego nie będzie.


Pozdrawiamy Ola , Lucek & Fasolka
http://www.suwaczek.pl/cache/0340c391e0.png
http://www.suwaczek.pl/cache/629acc2ebb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, Ola nie ma jeszcze 5tek. Parę tygodni temu był płacz i pokazywała z tyłu na dziąsła i mówiła że boli, ale nic z tego nie wynikło, więc nadal czekamy. W razie czego na wakacje wezmę nurofen, gdyby akurat wtedy miały ochotę się przebić.
moja89, ja pamiętam ciebie :-) ja mam nadzieję, że i elizkap, która jest koleżanką 'po fachu' też czasem tu zagląda i nie zapomniała o nas. A Grzesiu śliczny chłopczyk, wyrósł ci kawaler:-) a mówieniem nic się nie przejmuj, jak będziesz miała chwilę poczytaj wątek o maluchach, które później zaczęły mówić (jak znajdę to wkleję linka). Teraz buzia im się nie zamyka i mówią bardzo ładnie. No bo czy dziecko, które wcześnie zaczęło chodzić czy mówić, będzie lepiej chodziło czy mówiło od tego które zrobi to trochę później?:-)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hngltyenz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamcia - Naira również nie ma jeszcze piątek. I podobnie jak Ola Darki - narzekała kilka tyg. temu, że ją boli, jeść nie chciała, kazała sobie smarować żelem, ale nic z tego nie wynikło.
Dziękuję za sugestię imienia. NOE nie brałam pod uwagę, ale zastanawiałam się nad Noah. Ale nie znalazłam na to polskiego zdrobnienia. Myślałam też nad Noel. Ale też mi szybko przeszło. Naira ma chyba już pomysł na imię dla brata. Ze 3 dni temu zapytana przez moją mamę "jak ten twój braciszek będzie miał w końcu na imię? - odpowiedziała bez zająknięcia: "Ethan [itan]". Więc rozważam tę opcję teraz.

Moja - Grześ to mały przystojniacha! Śliczny chłopczyk. A mówieniem się nie przejmuj. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie i zdobywa różne umiejętności w różnym czasie. Jeszcze wszystko przed Wami.

Bigbitówka - gratuluję nowego nabytku :) Niech się sprawuje dobrze i bezawaryjnie. I spokojnej jazdy jutro :)


Pozdrawiam serdecznie,

Justyna

http://s2.suwaczek.com/201209171762.png
http://s10.suwaczek.com/201005245365.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://parenting.pl/maluchy/11642-pozna-mowa-u-dziecka-watek-wsparcia.html

oto ten wątek. No nic trzeba iść spać:-) Bo jutro pewnie znowu będziemy podziwiać na spacerze motylki i pieski :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hngltyenz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Justi, Ewcia - konkurs dla Was!
http://parenting.pl/konkursy/20512-konkurs-krew-maluszka.html
Można wygrać darmowe zdeponowanie krwi pępowinowej noworodka :)

Justi- a propos imienia to też proponuję Noah :) Ethan też ładne (a jedyny Ethan jakiego znam to Ethan Hawke:36_3_13: hihi)


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2wn1545r9qxhk.png

http://s2.pierwszezabki.pl/034/0341899d0.png?346
Pozdrawiamy,
Kasia i Jaś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej!
my już z powrotem w domku!
witajcie bursztynka i moja na forum
a my dzis po wizycie u gastrologa dzieciecego z tymi zaparciami
zawiodlam sie lekarz niewiele mi pomogl wiecej bylo zachodu i czekania na te wizyte kazal nie jesc czekolady (tego akurat sie wystrzegam) i zapisal debridat i forlax
zobaczymy moze pomoze choc niezbyt jestem optymistyczna
a Kubus dzis szalal podczas podrozy wizyty do lekarza i z powrotem wiec jestesmy wypruci wszyscy maly juz spi po kaszce:36_1_21:


http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rwn15lx2gvyhz.png

http://s2.pierwszezabki.pl/039/0394729d0.png?9711

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie Ania że już jesteście z powrotem.
A Jaś po tygodniowym pobycie w żłobku znowu chory :((( Diagnoza - choroba pyska i racic! :aj::aj::aj: Wiem, wiem, brzmi dziwnie, ja dopiero dziś po raz pierwszy usłyszałam tą nazwę, a jest paskudnie... Generalnie Jaś ma swędzącą wysypkę w okolicach i wewnątrz ust, na rękach i stopach, tak jak przy ospie. Swędzi go to niemiłosiernie, spać nie może przez ból gardła. Na szczęście jakoś bardzo nie gorączkuje bo w tych upałach byłoby okropnie...
Ech, już mam dosyć tych chorób....


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2wn1545r9qxhk.png

http://s2.pierwszezabki.pl/034/0341899d0.png?346
Pozdrawiamy,
Kasia i Jaś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ::):

Podczytuje was ale wiecej pisze i czytam teraz w innych tematach.
Zdrowka życze wszystkim dzieciaczkom i wspołczuję mamusiom.
Wczoraj zrobilam fotke mojego szkraba, siedzi w kacie z fochem.

http://img825.imageshack.us/img825/6960/4444dr.jpg


Pozdrawiam...Iza
:angel_star:

15tydź. 27.02.12http://s10.suwaczek.com/201311064859.png
http://s6.suwaczek.com/201005221774.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam;)

Jeżykowa - pierwszy raz słyszę o takiej chorobie śmieszna nazwa (jak przeczytałam to banana na gębie miałam, ale jak skończyłam czytać to już nie) szczerze współczuję, zdrówka życzę

Mój Lucek ma katar i rozwolnienie i non stop jest mokry jak szczurek, tak strasznie się poci. Dziś postanowiłam sobie zrobić drzemkę popołudniową a mały wskoczył mi do łóżka wcisnął swoją pupę pod moja rękę i tak się ułożył że nie miałam serca go wyganiać do łóżeczka. Tak szybko zasną, przeuroczo że nawet m się rozczulił ;)

Zdrówka życzę;) dla wszystkich

Izzys - piękny ten foszek
Anka- zdrówka życzę


Pozdrawiamy Ola , Lucek & Fasolka
http://www.suwaczek.pl/cache/0340c391e0.png
http://www.suwaczek.pl/cache/629acc2ebb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualizacja - rozmawiałam właśnie z sąsiadką i Jaś zaraził tym paskudztwem jej synka :( Był u nich lekarz i podał bardziej cywilizowaną nazwę tej choroby - otóż jest to choroba bostońska, inaczej "bostonka". Dobre w tym wszystkim jest jedynie to, że będą się mogli chłopaki razem bawić...

Izzys- Ewelinka ślicznie wygląda na tym zdjęciu!
Mamcia - ależ mi szkoda Lucka... wracajcie do zdrowia!


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2wn1545r9qxhk.png

http://s2.pierwszezabki.pl/034/0341899d0.png?346
Pozdrawiamy,
Kasia i Jaś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja na wakacjach w Dziwnówku. Wracamy 8, czyli już prawie kończymy nasz 10 dniowy pobyt nad morzem. Pogoda ładna, dziś niestety musieliśmy zwinąć się z plaży prędzej, bo zaczęło kropić. Wrzucę parę fotek jak wrócę, bo teraz pisze z komórki. Pozdrawiam!!! Życzę zdrowka


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hngltyenz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej kochane.. ja jak zawsze też z doskoku..

widzę że Justi już na finiszu :) no to czekamy na wieści pomalutku :)

AsiaBambo super że macie pozwolenie na budowę i wszystko juz rusza :) oby i szybko skończyli :) no i super że nie musisz przechodzić przez szpital tylko śmiało możesz starać się o rodzeństwo dla miśka :)

u nas Bartkowe odpieluchowanie idzie pełną para :) pielucha jest zakładana tylko na noc i na drzemkę (a ta 3h dziennie trwa!).. po za tym od kilku dni już się nie podsikuje bo zdarzało mu się na początku zapoinać i lał notorycznie w nachy.. teraz sadzam co godzina ale już sam coraz częściej woła tyle że ma problem ze ściąganiem majtek jeszcze więc ganiam i ściągam :)

Mateuszek jest po badaniu migdałków w CZD i jesteśmy w kolejce do wycięcia.. migdał jest gigant poprostu.. chociaż nasza laryngolorzka powiedziała że skoro nie ma bezdechów i nie chrapie to żeby się na razie wstrzymać.. ale jak dziecko znów będzie od września jak pójdzie do przedszkola chorowało 7 dni a 4 dni będzie zdrowe i znowu 7 dni chore to raczej będzie jednak zabieg więc póki co nie odwołujemy bo i tak się jeszcze naczekamy na miejsce a w CZD powiedziano mi że w razie co jak by się polepszyło to zawsze można zadzwonić i zrezygnować .. więc czekamy do września bo jak się przedszkole skończyło to dziecko zdrowe jak ryba!.. no i mamy na stałe leki wprowadzone na ten migdał nasz i możliwe że one też pomagają w tym że nie choruje..

Urlopik przed nami dopiero :) 13 sierpnia jedziemy nad morze do Ustki na 10 dni a potem odbijamy do mojego Brata pod Kołobrzeg więc 2 tygodnie sobie odpoczywamy poza domem :)

W pracy rewolucja.. mam szansę na wyższe stanowisko (zastępca kierownika) ale nie mam z kim zostawiać dzieci 3 razy w tygodniu :( więc nic z tego nie będzie :( w dodatku mój mąż też miał szansę ale wstępnie wyszło że rekrutacja na Kierownika będzie akurat jak my będziemy nad morzem a jechać z morza i z powrotem to tez nam się tak nie widziało bo jak by nie patrzeć to na wodę nie jeździmy.. ale dziś dzwonił do męża szef że czeka na jego CV i że rekrutacja najprawdopodobniej w ten piątek czyli akurat przed urlopem naszym :) tak więc proszę o trzymanie kciuków :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! My wróciliśmy wczoraj z wakacji, byliśmy u rodziny tydzien, Grześ miał raj bo cały ogród dla niego mógł biegać cały dzień:) Niestety mieszkamy w blokach i na codzień nie mamy tak dobrze:) Ale niestety wrócił z katarem mam nadzieję , że szybko minie:)
jeżykowa a skąd ta choroba się bierze? to od jakiś zwierząt przechodzi?
Darka Dziękuję za link będę przeglądać:) Grześ po wakacjach nauczył się kilka słów m.in. powtarza w kółko "pojeba" :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja - to tylko nazwa jest taka, a tak naprawdę dzieciaki się między sobą zarażają. Dziś się dowiedziałam że w żłobku był jeden chłopiec chory i to od niego się Jaś zaraził. Natomiast Jaś zaraził swojego sąsiada a także kuzyna, który nawet wylądował w szpitalu z tego powodu! Tak więc ogólnie nieciekawie... Na szczęscie Jaś ma chorobę za sobą i dziś był już pierwszy dzień w żłobku :)


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2wn1545r9qxhk.png

http://s2.pierwszezabki.pl/034/0341899d0.png?346
Pozdrawiamy,
Kasia i Jaś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mam do Was pytanie, nie wiem gdzie szukać takiej informacji, otóż Grześ miał skazę białkową prawie od początku przeszła mu dopiero teraz, przestał pić w ogóle mleko po skończeniu 1,5 roku bo nawet nutramigen go uczulal, jak myslicie zacząć podawać mu mleko modyfikowane teraz znowu? Nie wiem jak to jest, kaszki mleczne zaczął jeść i nic mu nie jest ale krowiego mleka boję mu się podawać jeszcze po tej skazie, modyfikowane jest chyba bezpieczniejsze ale szczerze mówiąc to się na tym nie znam a informacje w internecie nie zawsze są wiarygodne. Pewnie głupie pytanie ale wolę się upewnić.:) Z tego co mi lekarz mówił dziecko które skończyło rok nie musi pić już mleka więc nie wiem.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WITAM MAMUSIE

Już ta „bostonka” lepiej brzmi, poważna choroba nie można lekceważyć żadnej choroby. Teraz jak Lucka dopada jakaś gorączka to ja już mam wszystko na wierzchu żeby być gotowym do wyjścia.

Moja na temat mleka to niestety się nie wypowiem, więc nie pomogę bo mój Lucek pije cały czas Bebiko albo Bebilon teraz4 mamy. Ale skoro nie pije mleka to po co wprowadzać z powrotem chyba że w formie kakao albo do budyniu , ja bym teraz wyeliminowała już mleko modyfikowane gdyby nie fakt że Lucek jest strasznie przyzwyczajony. Rano wstaje i sam idzie do kuchni i się prosi o butelkę z wodą a mleko sam tam sypie ( śmiesznie to wygląda, precyzja 2latka)

Lucek ostatnio mi tak wyrósł że wszystko co ma rozmiar 92 jest za małe nosimy 98 a całe sterta ciuszków jeszcze mnie czeka do wyniesienia do piwnicy a tam już pełno kartonów, dobrze że jeszcze mam garaż tam jeszcze sporo miejsca :hahaha:
Ale jestem chomikiem nie ma co ukrywać

Gosiak- fajne się prezentują Twoje szkraby

Zapomniałam się pochwalić że Lucek siusia do sedesu i już tylko kupa nam została do opanowania tylko tego nie chce robić do nocnika i sedesu. A z siusianiem to po prostu chodzę za nim i wysadzam tak często jak się da bo niestety mi nie mówi że chce tylko trzyma. W ciągu dnia 5 razy siusia to jak dla mnie to mało. Zakładam pieluszkę tylko do nocnego spania i czasami do samochodu żeby mi nie obrobił fotelika. Powinnam być dumna z siebie z tego że łażę za nim. Ale przynajmniej już nie leje mi po kątach z premedytacją;)


Pozdrawiamy Ola , Lucek & Fasolka
http://www.suwaczek.pl/cache/0340c391e0.png
http://www.suwaczek.pl/cache/629acc2ebb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamcia Właśnie dlatego się zastanawiam czy jest sens wprowadzać to mleko czy sobie już odpuścić, jakoś po prostu cieszę się, że te wszystkie uczulenia zaczynają mu przechodzić a miał ich sporo:)
Zostało jeszcze białko jajka, pszenica chyba bo wysypuje go po kazdym chlebie, paluszkach itp co z mąką pszenną, kukurydza i nie pamietam co jeszcze;)

Aha i ja mam ubrania Grzesia za male w workach próżniowych polecam! mniej miejsca zajmują po odessaniu i nawet jak coś zamoknie w piwnicy czy na strychu to ubrania nie ucierpią, a ja tez wszystko zbieram nie lubie niczego wyrzucać;)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...