Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Małgosia

Kieszonkowe

Rekomendowane odpowiedzi

ale żartowniś...
uważam, że warto dawać kieszonkowe. Na tyle wysokie by mogło sobie od czasu do czasu "zaszaleć" no ale żeby nie wydawało na głupoty


Lecisz na wakacje i nie masz gdzie zostawić samochód przed lotniskiem. W Modlinie zostaw samochód u nas https://modlinparking.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też nigdy nie miałam swojego kieszonkowego i zawsze musiałam się o wszytsko prosić - swoje pieniądze miałam, kiedy poszłam w wakacje na jakiś zarobek do zbierania owoców, dla swoich dzieci już odkładam pieniądze, a kieszonkowe będę im dawała, ale właśnie z głową, żeby wiedziały, jak zarządzać finansami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mojej coreczce od przyszlych wakacji - jak skonczy 4 latka bede chciala dawac po 1 pln/dzien, jak pojdzie do szkoly to 15pln/tydzien i zeby sie uczyla oszczedzac i liczyc... dodatkowo bede pokazywala ze za dodatkowe 'nadprogramowe prace' tez mozna zarobic pieniadze - ale to tez dopiero w sp.


http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A znajomy Francuz opowiadał, że u niego w kraju dzieci dostają drobne pieniądze za prace domowe, że uczą się w ten sposób, że nie ma pieniędzy za darmo i że na wszystko trzeba zarobić... Co o tym myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

każdy tak mówi dawać dziecku kieszonkowe.Fajna sprawa. Lecz jeżeli kogos na takie kieszonkowe nie stać-ponieważ żyje z dnia na dzień.Jak dziecku wytłumaczyć,kiedy ono widzi że inne dzieci maja a ono nie:-( To dopiero jest problem a nie kwota jaką dziecko ma dostać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kieszonkowe i nauka gospodarowania pieniędzmu to ważny element edukacji.
Ważne jest ustalenie zasad, na co ABSOLUTNIE nie można wydawać pieniędzy ( przypomnę że własnych dziecka).
Jeśli dziecko wyda tygodniówkę pierwszego dnie, będzie musiało "cierpieć" bez pieniędzy do końca tygodnia. warto wtedy porozmawiać o rozłożeniu wydatków na poszczególne dni.
jeśli chce sobie kupić za pieniądze se swojej skarbonki coś innego niż to na co zbierał ( a nie jest to na liście zakazanej) to jego prawo.
Oczywiście znowu ważna jest rozmowa i pokazanie konsekwencji ( wydasz teraz nie będziesz miał na to co chciałeś - ale TO DZIECKA pieniądze.
Jeśli chodzi o wysokość kieszonkowego wszystko zależy od zasobności portfela rodziców - ale tak czy tak nie przesadzałabym.
Trzeba w miarę obiektywnie policzyć ile i na co dziecko realnie potrzebuje pieniędzy. własnych. "luźnych" jak mawiają dzieciaki.
D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość miki002

Ogólnie to ja mam 13 lat. Dostaje kieszonkowe miesięczne i według mnie to jest dobry pomysł :) dostaje je od 8 roku życia.. no może troszeczke wczesniej . Wtedy zrozumiałam jak wiele rzeczy posiadają różną wartość. nie zdawałam sobie nawet tego sprawy , że wszystko aż tyle kosztuje. Rodzice twierdzą że stałam się bardziej odpowiedzialniejsza i rozsądna. Nie wiem jak inni rodzice , ale moi postanowili w takim razie nie kupować słodyczy i słodkich napoi, ale tak to ja sama musze za "moje kieszonkowe'.
mam nadzieje że pomogłam pomóc w kwestii kieszonkowego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...