Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
monikouette

Zwiazki mieszane czyli mezowie obcokrajowcy:)

Rekomendowane odpowiedzi

On dokladnie nie umie na nich krzyknac,malo tego ,w zlosci powoedzial mi ze oni beda przyjezdzac a ja nie mam prawa sie do nich odezwac!!!!! Statszy nawet raz mi kazal sie pakowac i wypierd.....szok!!!!!
I ja mam byc szczesliwa i sie tylko usmiechac,bo maz sie boi ,ze chlopcy sie obraza i nie przyjda wiecej..szok!!!!!
Dlatego zawijam dupe i wroce jak dojdzie do niego,ze to jego dzieci i jak sa tak wychowani ,to albo niech zyje z nimi,albo niech dla obu stron spokoju,zlikwiduje nasze kontakty..kur..ja naprawde mam dosc,chlop w tym wieku powinien pojac ,ze w brzuchu tez ma dziecko,ktore teraz wlasnie sie tworzy,ja go ciaza nie terrryzuje,ja go tylko blagam o spokoj,a on robi jakby na zlosc...spadam za dwa mies do Polskia on niech dorasta do zycia,ja raczej sznas na to nie widze.On sie zbyt miota i boi wszystkich ,dzieci i mamusi,z ktora i tak kontaktu nie ma.


http://s7.suwaczek.com/201102232078.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za powitanie::):

Marmi podziwiam za prasowanie - mnie trudno do żelazka zagonić. Nawet ciuchy kupuję takie żeby prasować nie trzeba było za bardzo. Na szczęście monsz też fanatyk nie jest a do pracy chodzi w t-shirtach. Co ciekawe dużo większą przyjemność sprawia mi wyprasowanie jego koszuli raz na dwa miesiące niż własnej kiecki...

Jomira początkowo też myślałam, że gotowanie można by na zrzucić na współwinnego ciąży, ale kiedy się okazało, że mimo kilku prób, nadal nie potrafi dobrać ilości składników, byśmy jedli jedno danie krócej niż 5 dni, poddałam się ;) Z resztą okazało się, że całkiem nieźle radzę sobie z przygotowywaniem kurczaka i ryb, a to i tak w zasadzie podstawowe mięsne dania w naszej kuchni. Trafił mi się doprawdy egzemplarz idealny kuchennie, bo oboje jesteśmy fanami kuchni śródziemnomorskiej. Jak pomyślę, że miałabym schabowego w domu poczuć, to nawet teraz mnie wywija na drugą stronę :D
Jedna z rzeczy, które początkowo podobały mi się w Holandii, to właśnie brak epatowania religią. Piszę "początkowo", bo po czasie okazało się, że dotyczy to tylko chrześcijaństwa. Kiedy się mieszka w dużym mieście, a już szczególnie w Amsterdamie, co krok napotykasz się na muzułmanów. W okolicy mojego domu jestem w stanie pokazać 3 meczety i raptem jedną kaplicę protestancką. W mniejszych miejscowościach jest bardziej jednolicie. My jesteśmy w ogóle niepraktykujący o czym wiedzą wszyscy w mojej rodzinie bliższej i dalszej, ale i tak nie potrafią się powstrzymać przed pytaniem, czy chrzcimy córę w Polsce czy w Holandii. Wygląda to tak, że nawet jeśli nie jesteśmy religijni, zgodnie ze "zwyczajem" powinniśmy ochrzcić dziecko, tak jak obchodzimy Boże Narodzenie... Na szczęście rodzina mensza nie ma żadnego zdania na ten temat a i on sam twierdzi, że jak młoda będzie chciała, to się sama zgłosi do odpowiedniej instytucji.

Bebe1 trzymam kciuki, żeby twojemu ukochanemu sił starczyło i zdrowego rozsądku. Mój przedwczoraj skończył 45 lat i nie zauważam jakieś kolosalnej różnicy między nim a kilkanaście lat młodszymi kumplami moimi, więc chyba nie można za dużo wymagać ;)
Rzeczywiście wiek tych chłopaków jest bardzo trudny - ani dzieci, ani już dorośli. Jedyna nadzieja, że wszyscy na około oszaleją, kedy pojawi się wasza dzidzia. A do tego czasu dbaj o siebie przede wszystkim: nie ma co rozważać czy dziecko bez ojca będzie się chować, bo do tego jeszcze dużo czasu. Na razie jeśli odczuwasz taką potrzebę, wiej przed siebie - odrobina dystansu na pewno pomoże (chociaż fizycznie dystans raczej niemały, hmm)


http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe20mm5c309xhz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz Bebe, tak naprawde chlop, dopoki dziecie sie nie urodzi, to w ciazy nie jest, zwlaszcza na poczatku
Moj choc Aniol i najlepsza nianka do dzieci naszych i nienaszych, choc wlasnie czeka na jego pozne, wymarzone pierwsze dziecie, tez od poczatku w ciazy nie byl.
Owszem, ze jak na Aniola przystalo wykazywal sie wielka doza tolerancji na moje hustawki do wybuchow agresji po lzy, ale dzieciecia jakos nie czul - w sensie nie przezywal tak jak ja.
Dopiero teraz, jak brzuch sie zaokraglil, to go zaczyna glaskac i cos tam do Maji przemawiac.

W zwiazku z tym, ze my juz starzy jestesmy (heh... ta wlasnie 40), strasznie nas ryzykiem wystapienia zespolu downa straszono. Czekajac na badania i na wyniki, rozwazalismy wspolnie co zrobic w razie czego. Dla mojego meza bylo oczywiste, ze usunac i bylo to dla niego takie proste, no po porstu bierzesz i usuwasz.
Oczywiscie mial na to sluszne argumenty - ze mamy juz jedno niepelnosprawne dziecko, ze naklady na opieke spoleczna w naszym kraju sie zmniejszaja, ze my juz starzy jestemy (znaczy dosyc wczesnie dziecie opuscimy kiedys...)
I ja oczywiscie to wszystko rozumialam, ale dla mnie to byl juz maly czlowieczek, z raczkami serduszkiem, malym mozgiem. Ktory czuje bol... Do mojego meza to nie docieralo. CHoc naprawde jest chodzacym po ziemi Aniolem, bardzo wrazliwym na ludzka niedole.

Naprawde nie miej mu za zle, ze jeszcze nie bardzo "chodzi z Toba" w ciazy lub ze te dzieci na powierzchni sa wazniejsze. Tak sa wazniejsze, bo sa namacalne, bo sa z nim juz kilkanascie lat.

Swoja droga, to wlasnie wiek 15-17 lat, jest wlasnie najtrudniejszym okresem wsrod nastolatkow, a przy braku opdowiednich doroslych u boku, dziczeja - nie ma sie co dziwic.
Oczekujesz, ze maz powinien na nich huknac... Uwierz mi, ze huczenie na nastolatka jest najgorszym wyjsciem. Oni najbardziej potrzebuja doroslego, ktory ich zrozumie, ktory z nimi pogada, ktory wykaze sie cierpliowscia w stousnku do nich.
Zobacz, ze tata byl do tej pory ich. Nawet jezeli z nimi nie mieszkal. Pojawila sie nowa kobieta, pojawia sie nowe dziecko... a to przeciez ich tata! Na domiar zlego ich mama nie jest w stanie im wytlumaczyc swiata, a jeszcze buntuje przeciwko niemu. Jak oni maja zrozumiec to co sie wokol nich dzieje. Jak jedni buntuja, drudzy ignoruja, a trzeci hucza.

Ja bym nie powiedziala, ze malzenstwo z osoba, ktora ma wczesniej dzieci jest z gory skazane na fiasko. Jednak pewnym jest, ze wymaga duzej cierpliwosci, doswiadczenia, wyrozumialosci i czasami ustepliwosci. Tak naprawde kazdy zwiazek tego wymaga, jedynie taki, nieco wiecej.

Jak potrzebujesz odpoczac - odpocznij, ale daj swojej rodzinie szanse. NIestety to nie jest tak jak myslisz, ze chlop ma z tym cos zrobic. Rozwiazanie znajdziecie tylko wspolnie.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angawio Dania niby religijna nie jest (tfu, tfu meczetow jeszcze nie mamy, choc wydano juz zgode na budowe pierwszego uchch...).
Kosciol odgrywa jednak pewna role w spoleczenstwie, glownie dla tego, ze pelni funkcje USC, w kwestiach formalnych.
Jezeli chodzi o ta komunie, to niestety jest tu tak jak w Polsce. Komunia stala sie wielkim festynem. Dziewczynki kupuja oblednie drogie kiecki, chlopcy garnitury. Robi sie imprezy na kilkadziesiat osob, wynajmuja hotele dla gosci. Dzien po komunii dzieci przychodza do szkoly w tych swoich garniturkach, sukienkach, chwala sie prezentami. Komunia, jest tu tez jakby krokiem w doroslosc. NIestety zrobila sie z tego pelna komercja.
Stad tez jak ktos nie "konfirmuje", to "non konfirmuje". Ta "non konfirmacje" wymyslono, zeby dzieci, ktore nie chodza do kosciola nie czuly sie gorsze i tez mogly miesc swoj fest.

Przyznam, ze zazwyczaj bylam przeciw owczemu pedowi, ale jak widzialam, syna placzacego z powodu tych praktyk, to mi go szkoda juz z tak komunia. Maz wraca za tydzien, wiec wspolnie podejmiemy decycje czy "konfirmujemy" czy "Non konfirmujemy". Oczywiscie musze tez porozmawiac z ojcem Miska.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwię ci się, też miałabym dylemat. W gruncie rzeczy fantastycznie, że jest możliwość "non konfirmacji". Troszkę mi się kojarzy z naszym weseliskiem po ślubie cywilnym - niby dlaczego odmawiać sobie przyjemności ;) Na tej samej zasadzie zdecydowałabym pewnie i w tej kwestii. Myślę, że spokojnie się dogadacie z zainteresowanymi. W końcu wy sami wiecie najlepiej, że Miśkowi jest wystarczająco trudno być trochę innym niż otoczenie, więc w tym przypadku "owczy pęd" jest jak najbardziej na miejscu :D


http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe20mm5c309xhz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FLOR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:yuppi:
Ciesze sie OGROMNIE!!!
Czuje sie prawie tak jakbym to ja byla w ciazy hehehe ;)))
A na powaznie dbaj teraz o siebie, a zobaczysz, ze fasolki beda rosly i rosly... Duzy 8ale delikatny) USCISK!!!

MARMI Kochana, przyznaje sie bez bicia, ze niemoc wychowawcze wziela sie z mojej niecierpliwosci i checi (na szczescie tylko chwilowej) posiadania, a nie wychowywania ;))) Juz wyjasniam, jestesmy z moim M zwolennikami tzw. "slodkiej dyscypliny" (nie majacej nic wspolnego ze slodyczami), ale to w ostatnich dniach okazywalo sie ponad moje sily... Za duzo na siebie chyba wzielam po powrocie z wakacji ;) Dlatego tez, ze dziecko nie dosc, ze skonczylo okres przebywania 24/24 z OBOJGIEM ZRELAKSOWANYCH I MAJACYCH CZAS RODZICOW, a zaczelo z wiecznie zajeta Matka, ktora miala nadzieje, ze nakazujac otrzyma... Ech, przemyslalam to wszystko, wzielam gleboki oddech i wrocilam do delikatnej negocjacji... I w d... mam tych, ktorzy mi tlumacza, ze jak na dziecko nie krzykniesz albo (born Boze) nie uderzysz to wyrosnie na lobuza... Niech rosnie ;)))
A jak pogoda u Was? Poprawilo sie cos? Moim antidotum na deszczowe dni jest basen, moze znajdziecie cos dla Ciebie i Maluszka, co?
O zle wiesci nie pytam, bo sie boje... Mam nadzieje, ze sie trzymasz... :***

ANGAWIA WITAJ!!!
Pisz, bo dobrze piszesz, podpisuje sie obiema rekoma :)))

BEBE1 Nic nie dodam do rad, bo tak jak wspomnialam wyzej jestem generalnie za tym, zeby drazyc i drazyc i probowac dogadac, ale tez przezyc jedyny i niepowtarzalny okres oczekiwania Waszego wymarzonego dziecka w spokoju... Duzo sil!!!

JOMIRA, usciski dla Was i oby do podjecia decyzji, zrobilabym to, co jak pisze AGHA, dla dziecka najwygodniejsze i najlepsze (w tym momencie raczej z jego punktu widzenia) :***

AGHA ucz sie, moze wkrotce uda Ci sie dla wlasnego lepszego samopoczucia zalapac jakas prace w domu? Trzymam kciuki!!! I zeby nie padalo ;)
Grill sie dal, poszlam spac o 3... ;)))
Moj M za to niewyspany i zly jak osa, trudno ;))) Nie wchodze mu w droge, mam nadzieje, ze do wieczora mu przejdzie i uda sie w spokoju wyjechac na weekend w gorki...

AGATKO, alez mi sie pozytywnie w oczach zakrecilo od miskow :))))))

DO MILEGO WSZYSTKIE MIESZANKI!!!
:36_2_53:


http://suwaczki.maluchy.pl/li-18170.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bry ;p;p

kurde...leze...i leze...ileze...i juz mam dosc bo mi sie nudzi ;p;p
czytam o odzywianiu sie :P badaniach jakie bedzie trzeba robic i takie tam pierdoly ;p

teraz bedzie dluzyloooooooooooooooooooooooooooooooo bardzo... trudno... przetrwam... zaraz ide na maly spacerek z emkiem i pieskiem bo trzeba sie dotleniac :P a nie tylko doope kisic w lozku :PP


Aniołek 6 tydz

:Płacz:
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdge54fl2flm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uuuups, wiedziałam, że o czymś zapomniałam: zakręciło mną odrobinę na forum...

Flor NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ!!! Dotleniaj się, oddychaj pełną piersią i bądź szczęśliwa! :fire2:


http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe20mm5c309xhz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Flor, no dluzy sie dluzy.... My co prawda tylko inseminacje mielismy, ale tez czekamy praktycznie od pierwszego dnia, i czekamy i czekamy... w poniedzialek minie 17 tygodni :) Czekam na 20 - bedzie polowa, a pozniej powinno byc z gorki :)
Ale fakt, tydzien sie ciagnie za tygodniem....
Zycze Ci by minelo jak najszybciej.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angawia - albo ja slepa albo malo rozgarnieta ale tu z Zwolle jakos meczetow nie widac co krok a niby spore miasto :) Moje kontakty z muzeumanami sa jak najbardziej pozytywne do tej pory bo za sciana mam rodzine z Maroka z 5 dzieci (poza halasem dzieciecym super sadziedzi). I poznalam pare dziewczyn w szkole jedna Turczynka ale taka bez chusty bardzo grzeczna , a druga w chuscie (jedna piekniejsza od drugiej z blyskotkami) z Iraku. Mam nadzieje ze nadal nikomu nie bede wchodzic w droge i odwrotnie :).

Bebe- no lipa z taka sytuacja ...jedz odpoczywaj i na gwalt szukaj znajomych nowych tam u Ciebie zebys mogla sie wyniesc na czas przyjazdu chlopakow. U mnie taka sytuacje nie wchodzi w gre bo gdyby Jonathana syn 10 letni chociaz na mnie spojrzal krzywo to by byl jego ostani pobyt w naszym domu. Oczywiscie nikt nikogo nie moze zmusic do lubienia drugiego czlowieka ale minimum kultury powinno byc zachowane koniec kropka. Ja jesli kogos nie trawie to go unikam, jesli nie moge to zachowuje chlodny lecz kulturalny dystans. Jednego nie rozumiem kochana ...co ta jego zona moze zrobic???? Wiecej kasy? No a jesli chlopaki daja sie tak latwo manewrowac w jakies oberazanie to tylko swiadczy o tym ze malo mu na ojcu zalezy !!!! Prosze Cie nie pozwol soba pomiatac a juz tym bardziej wyzywac i stresowac lepiej jedz do Polski na cala ciaze a pozniej zobaczysz tyle sily i odwagi nabierzesz do obrony malenstwa i siebie ze sama zrobisz z nimi wszystkimi porzadek :)

Flor - rob cos zajmij sie czyms bo zwariujesz ...wiesz jak to "wolno" czas leci jak sie patrzy na zegarek !!!

Jomira - czasem nie wiem co lepsze miec faceta w ciazy czy nie czujacego ciazy ...moj byl w takiej ciazy ze mnie kijem nie tykal a ja za nim lazilam i go molestowalam a on UCIEKAL !!!! Bo cos dziecku sie stanie :) Trzymam kciuki za komunie lub nie komunie :)

Mamo Sloneczka
- ja tez jestem zwolennikiem tlumaczenia a nie krzyczenia ...a jak juz nie wyrabiam wsadzam Miske do lozeczka wychodze z pokoju robie 10 przysiadow , pompek , boksow w poduszke i wracam usmiechnieta :)

HURAAA MOJ MAZ MA WEKEND WOLNY ...JEEEEEZZZ CALY WEKEND !!!!!


http://www.suwaczek.pl/cache/69aff7552b.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej ho :) dziewczynki odkad pracuje wychodze do ludzi choc to tylko szklarnia zadne ambicje czy spelnianie wz
zawodzie ale ja nabralam energi sily i poprostu ciesze sie kazda minuta.
Flor i jak tam :) kochana ta ciaza to nasza forumowa dajemy Ci wsio co potrzeba :D tzn w sesie psychicznym :) buziaki nasza kochana ciezaroweczko najdzielniejsza i najoptymistyczniejsza :) buziaki!!!
Bebe no to inna sprawa u mnie troche inaczej moj tez 40 stuknela a nawet 41 2 miesiace temu :) ale u nas inaczej my w holandi a jego syn na Ukrainie i jego syn to ANIOL!!!!kulturalny mily gentelmen i poliglota jak teraz zdal na studia to i ja dumna jak paw chodilam Alexandra jego mlodsza siostrzyczka ktora ma jego kochanego tate na codzien a on kilka razy w roku jest przez niego uwielbiana.Jak Nazarek dzwoni do nas pyta sie o mnie o Alexandre a nawet o Oliwke choc niejest z nim spokrewniona bo to "tylko moja" corcia :)
Bebe Ty kochana wiesz co najlepsze bedzie dla was a takie zatrzesienie mezowi sie przyda moze nim wstrzasnie to ze was przy nim niebedzie.Odpoczywaj kochana odpoczywaj i uwazaj na siebie.przytulam.A narazie przytul sie do mamci :*
Angawia napisz cos wiecej o swoim Holendrze :) a jaka roznica wieku u was?u nas 15 lat Ja teraz pracuje z niesamowicie milym zabawnym i kulturalnym holendrem ale niektorzy holendrzy to oj maja swoje za uszami.Jak zreszta kazda nacja :)
Jormira a ja nietwierdze ze niegotujesz czy nieumiesz rozumie o co chodzi :) tylko jak to sieczyta to usmiech wywoluje mimo chodem :) a co do Miska to kochana kto jak kto ale Ty mamcia jego wiesz najlepiej co zrobic :)
Agha a Olenka tez "mama mama" w roznej tonacji ma w modzie :D kocham to jejmama ale czasem juz niemoge hehe tzn juz luz jak wracam z pracy to zacalowac moge ta moja przylepke :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agha nie chodziło mi o piętnowanie muzułmanów, tylko kwestię widoczności: po prostu w A'dam widać ich dużo bardziej. Mam doświadczenia i miłe i niemiłe, ale to zupełnie nie ten temat.

Mamo2 mój ulubiony Holender jest sterszy ode mnie o 13 lat (jak już wspomniałam stuknęło mu 45) trafił mi się egzemplarz nieprechodzony zbyt mocno, bo bez doświadczeń małżeńskich ani ojcowskich. Choć przyznam, że to mnie troszkę niepokoiło na początku. Z drugiej strony, ja również nie miałam w dorobku żadnego ślubu ani dzieciaczka, więc też mógł pomyśleć, że "coś może być z nią nie tak, skoro tak długo luzem chodzi" :D
Fakt, że Holendrzy mają dość specyficzny sposób bycia - mój ma słowiańską duszę i dlatego też sam z Holendrami dogadać się nie do końca potrafi. Jest polonofilem i kiedyś chciałby w Polsce zamieszkać, tylko nauka języka mu nie idzie a same dobrze wiemy, że w PL niestety nie władając polskim baaardzo trudno jest cokolwiek załatwić. Idzie ku lepszemu, ale...

Życzę wszystkim radosnego weekendu ::):


http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe20mm5c309xhz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochane dzieki...teraz wlasnie odwozimy mame na lotnisko,wiec juz wyje jak bobr.
Niestety wyniesc sie do kogo nie mam ,jak oni tu przyjezdzaja i wogole dopiero do mnie dociera ,jak ja dalam tej sytuacji zajsc tak daleko ,zeby byc takim smieciem...zero szacunku,no bo skoro babcia dzieciom nagadala ,ze jestem mloda kur..ktora tate wrobila w bekarta i ze nie mam tu zadnych praw,to co oni maja myslec..pluja mi w twarz.Moj maz po prostu nie umie obronic ani zony ,ani dziecka,ani zachowac sie jak facet,a ja z gnojem i w takim terrorze zyc nie umiem i nie moge sie w to dalej angazowac.Nie czuje sie jak w domu,ani jak gospodyni...po prostu wyc mi sie chce i tyle....ja na to nie zasluzylam i Agha ,nawet nie wiesz jak Ci zazdroszcze ,ze Twoj maz jest taki,ze syn ma respekt przed nim,bo te gnojki to by napluly w twarz a on by powiedzial ze deszcz pada..to jest kozmar.
Na poczatku listopada sie zawijam,bo on nawet te dwa mies mi uprzykrzy ,chco go blagalam zeby tylko 2 mies do mojego wyjazdu ,spotykal sie z nimi poza domem,wiec jemu na mnie ani na dziecku nie zalezy za grosz,a ja sie czuje jak niepotrzebna szmata.


http://s7.suwaczek.com/201102232078.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mama wlasnie sie wzbija w powietrze....Boze jak mi ciezko,placze i placze..wrcoialm z lotniska do domu i mamy kapcie nosilam pod pacha..weszlam do niej do pokoju i jej szlaflor wywachalam...Boze jak ja juz za nia tesknie,ja nie wiem jak tu bez niej wytrzymam i chyba wczesniej wroce do Polski,bo to jest silniejsze ode mnie..tylko tam mam bliskie osoby ,ktore czekaja na to malenstwo:( a teraz musze sie uporac w ta tesknota i dopiero odetchne jak juz mama zadzwoni na skypa,bezpieczna z domciu:)


http://s7.suwaczek.com/201102232078.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angawia - wiem ze Ci nie o to chodzilo ale i mi tez nie :) Ale tak sobie pomyslalam ze moje obserwacje sa malo wiarygodne bo jak mowi moj maz Alicja z krainy czarow to przy mnie pikus :) bo ja mam swoj maly piekny swiat gdzie slonce swieci i ptaszki spiewaja hehehe. Po prostu mam porownanie po Londynie gdzie sa cale wielkie dzielnice zamieszkale przez muzeumanow i jak sie tam czlowiek zaplacze to dopiero widzi roznice a tu jakos wszyscy wymieszani bardziej moze dlatego nie rzucaja mi sie tak w oczy? Do tego jeszcze dochodzi aspekt wizualny postawmy obok siebie 4 kobiety: katoliczke, protestantke, swiadka Jehowy i muzeumanke ... kto sie rzuci w oczy oczywiscie ze ta w chuscie plus teraz ramadan wiec i faceci zaczeli chodzic w strojach religijnych no to faktycznie wierze ze u Ciebie w metropolii rzuca sie to bardzo w oczy.

Bebe- przytulam Cie kochana ...odpoczywaj i licz dni do wyjazdu ... a sluchaj moze jak chlopaki przyjada idz do swojego pokoju z zarciem, ksiazkami, kompem i po prostu miej ich w dupie i wychodz tylko do kibelka. Obiad nagotuj na 3 dni i niech spadaja na drzewo. A co do meza nie wierze ze on tak o tobie mysli on po prostu sie zapetlil moze poczucie winy go zjada bo jednak rozbili synom rodzine itd. I pamietaj praktycznie wiekszosc naszych zachowan uwarunkowana jest tym co wyniesiemy z domu ...popatrz na jego relacje z matka ..jak on ma wiedziec co jest dobre a co zle. Staraj sie powoli wrocic na odpowiednie miejsce ... pogadaj z nim przeciez Cie kocha, sprobujcie powoli znalesc rozwiazanie bez wzajemnych pyskowek. No i nie wszystko naraz ...moze na poczatek zelgaj ze sie zle czujesz (mdlosci) i dlatego wylegujesz sie w lozku jak oni sa. On sie nie bedzie czul winny a ty nie bedziesz musiala ich ogladac.

Agatko- wierze ze Ci dobrze bo kontakt z ludzmi doroslymi jest naprawde wazny szczegolnie po okresie ciaglego gugania i blablania z dziecmi.

Florka
nie czytaj za duzo durnot tylko w internecie ... wiesz co sobie poczytaj "Dom nad rozlewiskiem" 3 czesci mi kolezanka pozyczyla bo troche ksiazek z Polski przywiazla... wierz mi ciepla, rodzinna i bardzo pozytywna ksiazka. Polyka sie jednym tchem ...wiec smigaj do biblioteki :)

Mamo Sloneczka - Ty tez odpoczywaj czasem kobieto :)

Co to roznic wieku w zwiazkach u nas jej nie ma bo Jonathan jest starszy o 2 dni :) A i ja zawsze mialam pociag do mlodszych lub rownolatkow i wiem ze nie dla mnie zwiazek ze starszym mezczyzna. Ja po prostu nie czuje sie swobodnie z ludzmi starszymi (kobietami tez) od razu mi sie wlacza starszo-pokoleniowy szacunek ..hmm jak by to wytlumaczyc .... po prostu nie moge byc kolezanka czy partnerka bo wlacza mi sie uslugiwanie, pomaganie, ustepowanie miejsca w autobusie heheh. Mam nadzieje ze wytlumaczylam w miare o co mi chodzi bo wiadomo uczucia i odczucia najtrudniej opisac. Moj maz ma to samo ale z mlodszymi kobietami on by im mentorowal a nie opiekowal sie... no dobralismy sie pod tym wzgledem :). A co do facetow z odzysku i z dziecmi duzo zalezy od osoby z jednymi poprostu nie da sie stworzyc zdrowego zwiazku ze wzgledu na wczesniejsze blizny a z innymi odwrotnie bo nauczyli sie na bledach.


http://www.suwaczek.pl/cache/69aff7552b.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam slonka moje :)
bylam dzis na bazarku kupilam firanki do sypialni jeszcze mi brakuje w salonie ale tam jeszcze nieskonczone :) w pokoikach mam juz wszedzie super :)tylko kuchnia do zaintalowania ale brakuje 2szafek w poniedzialek beda :) no i powoli powoli wychodzimy z remontu :)
agha oj okreslenie Alicjaw krainie czarow jest piekne :36_1_11:az sie usmiechnelam ale z taka blogoscia :)
Bebea spij slonko w szlafroku mamci jak ci to pomoze.Kochana tule Cie mooocno!!!wszystko sie uloze albo tak albo osobno ale bedzie dobrze!!!usmiechnij sie do malenstwa i tylko o nim mysl.
Florcia jakies mdlosci ?zachcianki ??hihi alez mysle o Tobie non stop!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej kochane!!!
Czuje sie dzis o niebo lepiej.Nie spalam do 3ej ,bo monitorowalam przez satelite mamy samolot,ale przy tym drugim juz padlam hahaha.Teraz mama jest juz bezpieczna w domku,popila sobie z wrazenia ze tak dzielnie dotarla z moja siostrzyczka i drugim zieciuniem.
Wogole nie zdawalm sobie sprawy ,jak wiele zrobili dla niej te wakacje,od smierci taty ,przez pare lat,nie bylo w niej zycia...kocha tate nadal i okropnie teskni,ale powiedziala mi dzis ,ze dopiero teraz cos sie w niej niesamowicie odblokowal,ze zaczyna na nowo cieszyc sie tym co ma i dbac o siebie:) nawet na jzeyk angielski sie zapisuje,jestem przeszczesliwa i juz teraz o nia spokojniejsza:))))) nawet tesknie mniej wiedzac ,ze czuje sie super,nakupila sobie mnostwo pieknych ubran tutaj,bucikow,naprawde,odpicowalam ja na maxa:))))
A co do meza..moze powoli do niego cos dociera,bo o dziwo mial wczoraj przywiezc male szatanki;)) i nie przywiozl...ale pewnie sa gdzies,bo tatus im oplaca co roku cale wakacje,jezdza na po 3 obozy..ale to nie moja sprawa..tak czy siak,Agha wiesz ,moj maz jest praktycznie od 10 lat w separacji a 8 po rozwodze,wiec oni juz daaaawno oswoili sie z ta sytuacja.To kwestia niestety charakterow...ale zyje nadzieja ,ze maz pojmie fakt ,ze ja nie chce nic innego tylko miec wlasna rodzine,buc zona ,matka ,gospodynia a nie miec szpiegow...ja mu nie bronie bron Boze kontaktow z synami,nie smialabym nawet..ja po prostu po tym co oni mi zrobili i jak sa nastawieni ,nie chce miec z nimi kontaktu....przynajmniej na razie,moze zmadrzeja i troszke zrozumieja.A ,az ,mysle ze lepiej spozytkuje czas z nimi jak gdzies pojada na meski wypad i spedza wiecej czasu razem ,niz jak oni tu sa i graja na x box 24 h na dobe:)
Buziaczki i dziekuje kochane za wsparcie!!!!!
ps.kurcze przytylam juz ponad 4 kg ,chyba musze troszke przystopowac bo pomimo zyganka ,mam wilczy apetyt:)


http://s7.suwaczek.com/201102232078.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam niedzielnie i zyczewas super niedzieli.
Bebe wiec slonko sie wszystko ulozy!moze jednak maz zaczyna kumac :36_1_11:
a tak poza tym ja uciekam mamci pokoik szykowac w tyg niemam czasu wiec milego dnia jeszcze raz :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczynki!
a ja oprocz braku czasu mialam jeszzce znow komputer w naprawie, i w dalszym ciagu czasem sie dysk blokuje wiec pewnie znowu bede odcieta..
moze uda mi sie was choc troche nadrobic jutro w czytaniu jak babel bedzie spal, miki wraca do pracy wiec nie bede miala srednio co robic no moze oprocz spania bo u nas dupa z zachowaniem zosi, jakby ktos chcial szczegoly to napisalam do pani psycholog tutaj bo juz sama nie wiem czy to normalne zachowanie czy nie, w kazdym badz razie jestem padnieta... brzuszek mam wiekszy niz z zosia ale waga stoi w miejscu, nawet odrobine schudlam miesiac temu ale nadrobilam wiec wyszlo na 0 teraz :) moj gineks powinien byc ze mnie zadowolony bo go straszylam ze zamiast 7 kilo z zosia z fasolka przytyje 17 haha ale jest ok :) mam wizyte 9 wrzesnia nie wiem czy bedzie czas na szukanie cipci lub siusiaka bo maja mi NT zrobic i wszytsko zalezy jak bedzie fasolka ulozona... w koncu mijaja mdlosci :) tylko sie wyspac nie moge ale mam nadzieje ze jakos niedlugo nadrobie :)
buziaki dla wszytkich starych i nowych mam, widzialam w przelocie ze sa mamy z ktorymi jeszcze nie klikalam, obiecuje nadrobic :)
lece ratowac mikiego bo bubus sie wydziera na dworzu!!!!:zwyrazami_milosci:


http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tak na szybko poczytalam,ale odpisze jutro, poki co wam przeklejam

a u mnie weekend minal jak z bicza strzelil...

zaliczylam szkolenie z zakresu masazu prenatalnego - dla kobiet w ciąży oraz po porodzie i kurs masazu gorącymi kamieniami...........

ten prenatalny to jest absolutn mistrzostwo, stworzony przez lekarza, masaz powięzi i odpowiednich punktów na uszach i podstawie czaszki, rozlużnianie ściegien, no po prostu cudo!
jak ja zaluje ze nie bylo czegos takiego jak ja bylam w ciazy!
ale jak bede w nastepnej to na pewno bede korzystac - szreszta ze mna uczyla sie tez moja niedoszla/przyszla wspolniczka, ta baka z ktora mialam otwirac gabinet masazu, sprawa nadal aktualna, tylko ze wzgl na to ze chcemy otworzyc gabinet/salon z prawdziwego zdarzenia a chwilowo nas nie stac, to poczekamy, po drodze zbierajac klientki...

ja zrobilam sobie ulotki, jak sie wgra fota to obejrzycie, i wizytowki/karnety na zabiegi

poza tym dooopa z tymi kamieniam jesli chodzi o koszty zestawu kamieni nefrytowych, polszlachetnych, onyksowych i bazaltowych ( ze skal wulkanicznych) bo sa cholernie drogie, nie wspominajac o podgrzewaczu do nich...
a sie okazalo co nam Mistrz doradzil , ze mozna te zestawy uzupelnic (lub zaczac) od kamieni znad morza naszego bo jesli chodzi o przewodzenie ciepla to jest takie samo - i moga zastapic te bazaltowe, a rodzice Lubego byli terz tydzien nad morzem i zdazyli wrocic zanim sie dowiedzialam ze takie kamienia by mi sie mogly przydac - zalamka jak sie dzis dowiedzialam ze ich wnuk nazbieral ich cale mnostwo i to w roznych rozmiarach,ale wyrzucili je zamist zabrac do P-nie bo wierza w przesąd ze sie kamieni w domu nie trzyma bo przynosza pecha finansowego........................

ale za to jutro bede robic ustalenia w celu zrobienia mojej strony internetowej, bedzie ją robil moj instruktor masażu w zamian za gitare basową, która musze odebrac od męża mojej "szefowej" z pasażu, który wziął ją do obejrzenia ale od połtora miesiac jakos do mnie nie wrocila.....


http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Devachan to ja widze kochana ,ze Ty sie rozwijasz preznie i nie proznujesz:) oj przydalby mi sie teraz taki masaz dla kobiet w ciazy:)))
U mnie nawet oki,tylko do dwoch dni a wlasciwie trzech mam mega lenia,bo nie ma mamy i zjadalm tony slodyczy,wiec moim postanowieniem od pon jest zero slodyczy ,w razie czego baban lub dzem niskoslodzony,bo inaczej marnie to widze..no i wzielam sie ostro za pieczywo ,ktorego pare lat nie jadlam ,wiec od jutra tez zero,bo skutki beda oplakane:D
Buziaczki dla wsystkich kobietek i ich pociech tych na zewnatrz i tych w srodeczku:)
Aha,kochane czy juz od 2 trym moge powoli kupowac ciuszki..bo nie moge ,no nie moge tu sa takie cuda,Calvin Klei,Dkny,Ralph Lauren..i to naprawde jest tanie..ja oszaleje!!!!Musze zrobic zapas ciuszkow:) tylko mam nadzieje ze wczesnie poznam plec ,bo poki co pozostaly mi kolory wspolne:)


http://s7.suwaczek.com/201102232078.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bebe, a co to za znaczenie pierwszy trymestr czy drugi? Tak samo tfu tfu dzidzie mozna stracic i w tym i w tym czasie, jezeli mialas to na mysli.

Kupuj ubranka, jezeli sprawi CI to przyjemnosc. Ja kupowalam prawie od poczatku :)
Teraz zaczelismy 5 miesiac, a u nas nawet fotelik samochodowy stoi i komplet poscieli. Juz nam doslownie kilku rzeczy tylko brakuje :)
Ech.... tez uwielbiam kupowanie ubranek. Dorobilam sie juz nawet oficjalnego zakazu od meza :)
5 szufladowa komoda jest juz pelna, a jeszcze "zrzuty" po blizniaczkach dojda :)


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej ho!!!
deva gratulacje!!!i mam nadzieje ze z tymi kamieniami sie szybko ulozy!!! szkoda ze tak daleko jestes to bys mnie pomasowala bo moj malzonek to 2 razy miznie i mowi ze juz starczy :D:D
bebe kupuj kupuj tylko nie za duzo w jednym rozmiarze bo dzieciaczki szybko rosna a pewnie duzo rzeczy tez dosztaniesz w prezencie, na ogol wlasnie malych a przynajmniej mnie takie dawali :)
ja ci polecam raczej praktycznie a nie jakies wystawne ciuszki na poczatek bo zosika czasem nawet pieluszka zle zalozona uwierala ale miala i sukieneczke w rozmiarze 1 miesiac :D musimy i my sobie czasem estetycznie dogodzic co??:)
ja mam wlasciwie wszystko oprocz lozeczka po zosi i co??niby tez mialoby mi pecha przyniesc??ja tam w takie gadanie nie wierze i jak mnie najdzie faza to i dzis kupie ciuszki hahaha chociaz mam ich tone... no ale raczej jakby byl mezczyzna w rozu go nie bede ubierac hihi
jomira widze ze mezowie tacy sami wszedzie haha mnie moj tez jeczal ze starczy z tymi ubrankami a ja mu zawsze: widzisz swoja corke?widzisz jak rosnie??w koncu nago nie bedzie chodzic uhahaha zawsze skutkuje a ja rozgrzeszona :D:D
uciakam jak zwykle o tej porze wykanczac w kuchni obiadki sradki :D:D


http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Mieszanki po weekendzie!!!

Wracam do rzeczywistosci, ale jakos tak na spokojniej juz, moze dlatego, ze pogoda kiepska to i urlopu nie szkoda hehehe ;)))

KATA, przeczytalam posta do P.Psycholog :) Z mojego punktu widzenia nie masz sie co martwic, bo Zosia rozwija sie jak najbardziej prawidlowo, po prostu sa spokojniejsze i mniej spokojne dzieci :) A co do zachowania to nie chce Cie martwic i moge sie mysli, ale moze zaczyna sie juz bunt dwulatka...? U nas zaczal sie i trwal i trwal... I tylko spokoj nas uratowal ;))) Teraz podobno przyjdzie czas na ciezki okres przedszkolny hahahaha, no zyc nie umierac ;))) Jedyne co mi przyszlo do glowy to starac sie (przynajmniej na pozor) ignorowac proby wymuszania ze strony Zosienki, a przy okresach samoagresji mocno przytrzymac-przytulic, zeby sobie krzywdy nie zrobila, ale... nie ustepowac ;) Mi sie to trudno pisze Katus, bo sami szukamy caly czas recepty na wychowanie naszego Skarba ;) Tyle tylko pamietam, ze okres buntu dwulatka nie byl slodki... ale... PRZESZEDL i o tym mysl jak bedzie trudniej... Poza tym staraj sie odpoczywac przynajmniej jak masz meza w domu i... nie zrwacac uwagi na ewentualny placz, to na poczatku jest trudne, ale zobaczysz, ze wykonalne! Moj M od razu poczul sie bardziej odpowiedzialny jak sobie musial sam radzic ;))) A ja zeby zagryzalam przy komputerze... ;))))
A w ogole mam taka swietna ksiazke o wychowaniu, ale pozyczylam i namiarow nie pamietam... Jak tylko sobie przypomne to napisze... Wielkie usciski!!!

to sie rozpisalam...

co do ubranek ja kupowalam niewiele, bo wiedzialam, ze moi zaszaleja (i tak bylo), a poza tym nie znajac plci wykupilam szubciutko kolory tzw. neutralne :)))))

DEVACHAN, gratki dla Ciebie!!!
masaz brzmi interesujaco, a jest on taki relaksujacy czy jeszcze cos daje?
Powodzenia w otwieraniu biznesu, a na razie jak najwiecej klientow!!!
Wysylasz Vicka do przedszkola?

BEBE1 usciski, dobrze, ze Mama szczesliwie doleciala, a Ty zajmij sie nawet kupowaniem ciuszkow i humor Ci sie od razu poprawi!!!

AGHA, ja odpoczywam... ale ostatnio faktycznie za malo i oczulam to niemalo, po prostu w sobote nie moglam podniesc sie z lozka ;) na szczescie w gorach wiec szybko przekonalam sie, ze popoludnie trzeba wykorzystac na wycieczke i sie udalo ;)))
A ty mam nadzieje odpoczelas w weekend skoro Jonathan w domku?
Usciski dla Waszej Trojki!!!

AGATKO, milego urzadzania!!!

ANGAWIA, JOMIRA, MARMI, DRAGON LADY, KARAKAYA, MONIQ, SUZY, ASIK (!), FLOR (!!!) USCISKI
:36_1_67:


http://suwaczki.maluchy.pl/li-18170.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...