Skocz do zawartości
Forum

Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)


Rekomendowane odpowiedzi

ITALYYYYYYYYYYY to cie jednak myslami sciagnelam :)
amelcia sliczna i imie tez mi sie podoba :) a co ty juz o carli myslisz?no ladnie!!!spodobalo sie. co?? :)
wiemy wiemy dziecko ale zagladaj jak mozesz i zdawaj nam relacje :)
uciakam bo mi moje male wali w klawiature i pisze pooooooooowooooooooooooooli jak zolw :) mam nadzieje ze wy bedziecie szybciej czytac uhaha!!
buziaki!

http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Odnośnik do komentarza

kata widzę, że twój Zosik charakterek pokazuje ;) mam nadzieję, że to tylko chwilowa zmiana w łobuza ;) owocnych zakupów życzę a o tatę się nie martw - na pewno już będzie bezpiecznie. post przeczytałam rach ciach - tak szybko ;)

Devachan najlepszego! :36_3_19: sukcesu, miłości i radości z Vica. trzymam kciuki, żeby ci się udało jednak w tą środę polecieć

italy tu też ci napiszę - śliczne jesteście. a misio twój jaki wzrok rozmarzony ;) Amelia zdecydowanie do mamusi podobna :D

u nas lepiej ale to chyba dlatego, że tata w weekend w domu ;) no i Zosik zaczął gaworzyć - wydaje z siebie takie śmieszne dźwięki jak mały gołąbek i strasznie się z tego cieszy. do tego zaczęła się w końcu do nas uśmiechać :36_1_21: ja trochę przemęczona ale po wczorajszym wieczornym incydencie dziś cały dzień leniuchowałam i już jest lepiej :cheess: miłego wieczoru mieszanki !

http://davm.daisypath.com/xBmDp1.pnghttp://lb4m.lilypie.com/nxkUp1.pnghttp://lb1m.lilypie.com/xBDXp1.png

Odnośnik do komentarza

ITALY córeczka pięęęęęęękna!!! śliczne zdjęcia!!! GRATULACJE!!!

Zobaczymy jak będzie z tymi lotami,ale nie wydaje mi się że w środę polecimy, oslo nadal zamkniete i loty co dzien z Poznania odwołują...

Pozdrawiam was dziewczyny - ja dzis bylam z Synusiem u lekarza, osłuchowo czysty, dostal inny lek p/alergiczny i krople do nosa z antybiotykiem, oraz zalecila zrobic testy i pojsc do laryngologa skoro chrapie...

jutro jade ogladac lokal na gabinet masazu, zobaczymy...jest dobra lokalizacja i cena, tylko stan deweloperrski do wykonczenia jak sie chce,ale jesli wlasciciele wykoncza to bedzie drozej, niska cena zostanie tylko jesli na wlasny koszt zrobimy wykonczenie...a nie bardzo na to kasa jest, bo jeszcze sprzęt trzeba kupic itp itd...

dobrej nocy wam zycze a rano dobrego humoru!

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Odnośnik do komentarza

HEJ...

Lokal ogladalam, fajny, fajna dzielnica, duzo prywatnych gabinetow lekarskich, apteka na narożniku obok, wlasciciele skłonni do przeróbek (wejscie, osobna furtka) stan pomieszczenia deweloperski, trza robic od podlóg przez sciany i sufity, rury podlaczenia do kanalizy...myślę nad toaleta i prysznicem, bo miejsce na prysznic jest pod schodami, a musialby byc na podwyzszeniu, kwestie techniczne do obkombinowania, rozrysowanie technicznie metrażu plus obliczenie potencjalnych kosztów...troche tego jest...

właśnie przerwałam pisanie i nakreśliła mi się wespół z Lubym kwestia technicznego rozmieszczenia pomieszczeń, która bardzo mi przypadła do gustu - bo tez trzeba sie liczyc z odpływami itp...
mam łeb jak sklep ;]

trzeba jeszcze rozmówić się ze wspólniczką - tudzież jej koleżanką, która chciałby w owy biznes wejść w kwestii podnajęcia stanowiska do pracy (kosmetyczka) jakie kto w to może włożyc kwoty na inwestycję...

czekam do pólnocy by zajrzec na strone wizzair czy lecę jutro do NO czy nie - jednak wydaje mi sie ze nic sie w kwestii lotniskowej nie zmieni, a byloby mi to na rękę, bo mam za duzo teraz do zrobienia tu by pozwolic sobie na 5cio dniowy wyjazd...

Moja chrzestna, przez którą spóźniłam sie notabene na ogladanie owego lokalu (niby kolezanke szkoliła w kwestii jej wyjazdu ze mną, ja ją mialam odebrac z pracy, zawieżć do domu odebrac po drodze wspolniczke i pojechac dalej) zarzuciła mi dzis, że dziecko do przedszkola daje dla wlasnej wygody zeby miec czas wolny ! i , że dość już dziecku życie rozdwoiłam - a to tylko dlatego, ze nie chciałam jej dziecka zostawic o godzinie 19ej jadąc ogladać lokal, zeby go nie odbierac po 21ej - a jej wytlumaczenie bylo takie, ze nie musi isć wczesnie spać, bo wcale nie musi iśc do przedszkola!
ech.......

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Odnośnik do komentarza

deva i jak lecisz??bo do wloch juz lataja ale nie wszedzie..tatus do forli przyleci!!!!!hurra!!!
szybko ci napisze bo mala spi... wg mnie przedszkole jest bardzo potrzebne.. na ogol do zlobka sie posyla jak "nie ma wyboru" ale w przedszkolu dzieci sie wiele ucza, i to nie tylko ma byc przygotowanie przed szkola ale tez przygotowanie do zycia w spoleczenstwie.. ufff troche to glupio zabrzmialo no ale ja mysle ze vikusiowi tylko dobrze takie przedszkole zrobi, szczegolnie ze lubi tam chodzic!bawi sie z dziecmi, no i uczy nowych fajnych rzeczy.. ja ci powiem ze ubolewam ze moja zosia nie ma pod domem.. PODWORKA, jestem pewna ze by sie jej podobalo, zreszta w szpiltalu widzialam jak chetnie sie z dziecmi bawila i wiecie co.. wcale nie bylo krzykow i wydzierania sobie zabawek, byly tam bardzo rozsadne mamy co sie za bardzo niewtracaly w to jak bawia sie dzieci i naprawde az milo bylo poatrzec.. musze sie rozejrzec czy nie beda w wakacje organizowane jakies spotkania mam z dziecmi..
a co do uczynnej kobitki ktora ci chciala uswiaomic jaka to ty jestes "wyrodna matka".. ja bym jej kazala pilnowac wlasnego nosa i tyle!!!
buziaki uciekam bo wale w klawiature a mlode juz niespokojnie sie zaczyna wiercic.. musi byc cisza jak makiem zasial jak spi :)

http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry wam kochane!

Tak, poleciałam.........
pierwszy raz w zyciu czułam sie niepewnie na myśl o locie, ale jak się okazało, że wiekszośc lotow (70%) wizzair odprawia to juz byłam spokojniejsza...tam na górze pogoda była piękna, po wyladowaniu też...

od rana dzień był pechowy, mandat 100zł i 2 punkty za jazde bez pasów - i zeby było smieszniej, zawsze pasy zapinam, ale wsiadałam do auta gadajac z chrzestna, która mi wisiała od rana na tel czy lecimy czy nie co i jak i ze odprawy nie moze zrobic i dlaczego, odkryla - pani w call centre zabukowala 3 bilety dla doroslych a dla Vica powinien byc dziecięcy! mielismy jedna rezerwację, wiec nie dało sie odprawic mnie i ciotki i tylko Vicka na lotnisku - a bukując bilety było podane ze odprawie się on line! i przez ta pomyłkę musiałam na lotnisku zapłacic 138zł!!! bo 46 zł za osobę! na stronie wizzair było, ze odprawa na lotnisku 23 zł - ale tylko jesli wykupisz taka opcje bukując bilety! wściekłam sie na tym lotnisku jak cholewa! bedę pisac reklamację do wizzaira...

...a po wylądowaniu w Sandefjord okazało sie, że nie ma załatwionego transportu do Oslo, bo małż "nie mógł sie dodzwonić" do nikogo z przewoźników...jak na tabeli odjazdów nie było bezposrednich autobusów, słabo mi sie zrobiło, ale okazało sie, ze jednak jest - zapakowaliśmy sie do niego, kupiłam bilet powrotny - no i pan kierowca po kilkunastu próbach ruszenia z miejsca oswiadczył, ze nie pojedziemy...
pół godziny czekania na autobus zastepczy...

Zajechalismy na miejsce w porze kolacji i kapieli ale juz tak na "styk", nie mniej jednak nie chciał mi Vicek zasnąć az do 22.30 co jak na niego to ewenement, bo w P-niu kładę go najpóźniej 21sza i sam zasypia w kilka minut, a tu musiałam przychodzic do niego bo płakał, jakby sie bał zostac sam...

Już o 6ej sie obudził, ale ugłaskałam go jeszcze na godzinkę...
a potem juz tylko tata tata i tata...nowa zabawka na kilka dni...
jakie to niewdzięczne dla mnie, z punktu widzenia matki, że ja na co dzień sie "użeram", uczę, pilnuję by dziecko miało normy i granice, a taka wizyta u "taty" go rozwala, a jak jeszcze tu na mejscu jest dziadek, i przyjechala z nami babcia to ja sie czuje jakbym była bez prawa głosu, bo jak ustawiam dziecko "do pionu" to mi babcia mówi, ze jestem "nerwowa", a tata jest uwielbiany z samego faktu , ze jest chociaz nigdy sie na to miano nie napracował...

@ dostałam wczoraj jeszcze do tego i totalnie nie mam humoru...

KATA ciężko owej kobitce tak chlasnąć tekstem bo to to moja PO matki chrzestna moja...ale zamierzam z nia porozmawiać w drodze powrotnej - tu pyska nie otworzę, bo dyskusja na temat tego co ja niby robię źle mogła by byc jak woda na młyn dla małża...teraz sie i tak juz tu czuje jak "outsider" bo teraz klika sie z małżem porobiła bo skoro mężowi chrzestnej- mojemu PO ojca zresztą załatwił pracę to ja juz sie obawiam, ze wszyscy stana bardziej za małzem niz za mną...moze mi sie tylko tak wydaje, ale mam wraDzień dobry wam kochane!

Tak, poleciałam.........
pierwszy raz w zyciu czułam sie niepewnie na myśl o locie, ale jak się okazało, że wiekszośc lotow (70%) wizzair odprawia to juz byłam spokojniejsza...tam na górze pogoda była piękna, po wyladowaniu też...

od rana dzień był pechowy, mandat 100zł i 2 punkty za jazde bez pasów - i zeby było smieszniej, zawsze pasy zapinam, ale wsiadałam do auta gadajac z chrzestna, która mi wisiała od rana na tel czy lecimy czy nie co i jak i ze odprawy nie moze zrobic i dlaczego, odkryla - pani w call centre zabukowala 3 bilety dla doroslych a dla Vica powinien byc dziecięcy! mielismy jedna rezerwację, wiec nie dało sie odprawic mnie i ciotki i tylko Vicka na lotnisku - a bukując bilety było podane ze odprawie się on line! i przez ta pomyłkę musiałam na lotnisku zapłacic 138zł!!! bo 46 zł za osobę! na stronie wizzair było, ze odprawa na lotnisku 23 zł - ale tylko jesli wykupisz taka opcje bukując bilety! wściekłam sie na tym lotnisku jak cholewa! bedę pisac reklamację do wizzaira...

...a po wylądowaniu w Sandefjord okazało sie, że nie ma załatwionego transportu do Oslo, bo małż "nie mógł sie dodzwonić" do nikogo z przewoźników...jak na tabeli odjazdów nie było bezposrednich autobusów, słabo mi sie zrobiło, ale okazało sie, ze jednak jest - zapakowaliśmy sie do niego, kupiłam bilet powrotny - no i pan kierowca po kilkunastu próbach ruszenia z miejsca oswiadczył, ze nie pojedziemy...
pół godziny czekania na autobus zastepczy...

Zajechalismy na miejsce w porze kolacji i kapieli ale juz tak na "styk", nie mniej jednak nie chciał mi Vicek zasnąć az do 22.30 co jak na niego to ewenement, bo w P-niu kładę go najpóźniej 21sza i sam zasypia w kilka minut, a tu musiałam przychodzic do niego bo płakał, jakby sie bał zostac sam...

Już o 6ej sie obudził, ale ugłaskałam go jeszcze na godzinkę...
a potem juz tylko tata tata i tata...nowa zabawka na kilka dni...
jakie to niewdzięczne dla mnie, z punktu widzenia matki, że ja na co dzień sie "użeram", uczę, pilnuję by dziecko miało normy i granice, a taka wizyta u "taty" go rozwala, a jak jeszcze tu na mejscu jest dziadek, i przyjechala z nami babcia to ja sie czuje jakbym była bez prawa głosu, bo jak ustawiam dziecko "do pionu" to mi babcia mówi, ze jestem "nerwowa", a tata jest uwielbiany z samego faktu , ze jest chociaz nigdy sie na to miano nie napracował...

@ dostałam wczoraj jeszcze do tego i totalnie nie mam humoru...

KATA cięzko tak jej powiedziec bo to jest moja chrzestna, "PO" matki...ale zamierzam z nia porozmawiac w drodze powrotnej - tu w No taka dyskusja nt. moich niby błędów byłaby jak woda na młyn dla mojego małża - i tak sie czuje "mocny" bo załatwił prace jej mężowi, "PO" mojego ojca - zawsze był dla mnie jedynym substytutem ojca...a teraz ja sie czuje jak "outsider"...

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Odnośnik do komentarza

deva ale przygody!!!na szczescie juz jestescie na miejscu i odpoczywacie!!!
nie za bardzo zrozumialam co nie tak bylo z biletem.. tzn wiem ze byl dla doroslego a nie dla dziecka ale w wizzairze po 2 latkach cena jest taka sama tylko "status" inny.. a z ta odprawa online to nigdy nie robilam bo nie doczytalam sie o co chodzi.. tzn ze omijasz kolejke czy nie mozesz miec bagazu glownego?? no i teraz wizzair cos zmienil w bagazach (wagowo jakos inaczej)... hmmmm wiem wiem jemiol jestem :)

a ty deva nie daj sie zastraszyc!!!i w razie co to wez na bok bo faktycznie przy dzieciach nie ma co zaczynac takich rozmow i wytlumacz madralinskim ze dzieci potrzebuja regul!!tylko wtedy czuja sie bezpiecznie..
zreszta to ty jestes z vikiem na stale i to ty decydujesz i nie ma mowy o zadnych dyskusjach.. ja tak powiedzialam siostrze michele (wymyslala mi od niedobrych i wrednych mam bo nie chcialam zosi dac lodow w wieku 6 miesiecy!) na troche pomoglo ale ta moja szwagierka to ciezki przypadek (czasami mam wrazenie ze jest mocno opozniona w rozwoju)
ok uciakm podgrzac barszcyk ukrainski!!!!!w koncu zrobilam tak za mna chodzil :)
bubus wyjadl buraczki ale na reszte sie wypial wiec musialam otworzyc gotowy sloiczek juz sama nie wiem czy jak ona zcegos nie chce to moze przeglodzic??bo z jednej strony ile mozna jesc marchewke i cukinie??no ale z drugiej strony przeciez nie wszytko musi lubic... uffff :)

http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Odnośnik do komentarza

Bosh... ja zejde chyba na zawal...mam juz meble, fakt jeszcze beda 2 szafki bo w trakcie wyszly rozne rzeczy. Wczoraj mi zamontowali meble... umylam juz szafki , kupilam i ikei takie fajne do szuflad gumowe zeby nie bylo glosno jak sie cos kladzie, etc no i wczoraj juz zadowolona zaczelam ucinac ze juz sobie zaczne ukladac, bylo trzeba zamontowac tylko zlew wiec tata Moj sie wzial za zlew a ja za chwile slysze jak leci woda.... pekla rura zimnej wody... i jeszczze w takim miejscu ze trzeba w piwnicy zakrecic a nie w domu,za chwile zgaslo swiatlo bo bezpieczniki wywalilo...wlaczylam swiatlo a moj tata krzyczy zeby zakrecic wode w piwnicy ja w skarpetkach do sasiada biegne bo on tu obeznany dobrze no i zakrecilismy wode , lece na gore a cala kuchnia w wodzie, jeszcze chyba nigdy sie tak nie przestraszylam i w ogole...masakra szybko wszystkie reczniki przescieradla na ziemie zeby tylko szybko wode zebrac zeby nie zalalo sasiada.....dobrze ze tata byl i palca wsadzil w ta rure ( moj tata bardzo silny jest :D) to troche tamowal, bo jak by tak leciala to by bylo po kostki wody zanim zlecialam otworzylismy piwnice i zakrecilismy wode....szczescie ze to byla zimna woda a nie goraca i ze prad nikogo nie porazil.... byli dzis hydraulicy i zrobili ale ja nadal sie tak boje ze cos sie znow stanie ze szok... naprawde na zawal zejde ;/( ja to sie boje takich rzeczy, jak wlasnie wodne i prad strasznie!!! ) ale mam nadzieje ze juz nic sie nie stanie, .... zaraz wam pokaze zdjecia przed, i po:D

Aniołek 6 tydz

:Płacz:
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdge54fl2flm.png
Odnośnik do komentarza

mama2corun
dziewczyny Alexandra dzis zaczeła chodzic a tak wlasciwie od jakis 2 godzinek drepta :36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21:

super!!!! :smile_jump: :yuppi: gratulacje dla małego odkrywcy!! :D

kata smaka zrobiłaś barszczykiem, ale ja niestety ani umiejętności ani czasu na to ni mam ;) a jak Zosia po zabiegu??

deva kata dobrze mówi - nie daj się bo dziecka rozpuszczać nie można. i współczuję wszystkich niemiłych przygód podróżniczych :/

flor ło matko to się strachu najadłaś. dobrze, że się obyło bez obrażeń. a kuchnia boska :D

u nas ok - Zosik wrócił do formy i znów budzi się w nocy tylko raz o 4 a potem śpi aż do 9 :D sąsiedzi remont skończyli no i pogoda się super zrobiła (18 stopni i słoneczko) więc normalnie raj :D ja byłam na kolejnej kontroli u gina i cały czas mi się macica nie oczyściła do końca więc się ze mnie siąpi :/ dostałam dodatkowe tablety które mają mi niby pomóc. oby oby bo już mnie frustracja dopada z neverending @. buziaki i miłego początku weekendu :36_1_21:

http://davm.daisypath.com/xBmDp1.pnghttp://lb4m.lilypie.com/nxkUp1.pnghttp://lb1m.lilypie.com/xBDXp1.png

Odnośnik do komentarza

juhuuuuuu brawo olenko!!!!!!!!dzielna niunia wez teraz mame troche przegon hihihi
flor matko ty to masz pecha!!ale wiesz co?mimo takich przezyc traumatycznych warto bylo bo kuchnia suuuper!!!!
marmi jeszcze masz krwawienie??loszty w zyciu!!!!!!! nie zazdroszcze?mam nadzieje ze tabletki szybko pomoga!!!uciekam do sklepu buzka

http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Odnośnik do komentarza

KATA

wizzair ma takie same koszty dla dzici i doroslych ale wprowadzili nowe zasady co do bagazu - podreczny nadal za darmo, a ten do luku moze byc ciezszy niz wczesniej (do 32kg) ale koszt 68zł

kolejna zmiana to odprawa - jak kupujesz bilet czy to w call centre czy przez internet to sie okreslasz czy odprawisz sie sama przez internet (i wszystkich uczestnikow tejze rezerwacji) drukujac sobie bilety i juz nie musisz podchodzic do "okienka" tylko od razu do kontroli paszportowej jesli masz tylko bagaz podreczny

a jak zaznaczysz ze odprawiasz sie na lotnisku, to placisz 23zl (5 euro)od osoby w kazda strone...

jesli jednak okreslisz sie ze zrobisz odprawe internetowo a tego nie zrobisz i nie wydrukujesz to za to ze ci to zrobia na lotnisku musisz zaplacic 46zł lub 10euro

ja chcialam odprawe internetowa za darmo,ale jak sie baba kopnęła i zrobila Vickowi bilet jak dla doroslego, to nie moglam nas trojga odprawic bo bylismy na tej samej rezerwacji, a tam podajesz date urodzenia - a dla doroslych bilet ma do zaznaczenia na rozwijanej linijce z rocznikami tylko osoby dorosle czyli powyzej 14r.ż. (bo bilet dzieciecy jest od 2-14lat). Więc nie moglam zaznaczyc roku urodzenia 2007 skoro linijka rozwijala sie od roku 1996 i starsze roczniki...

z tego powodu nie moglam odprawic ani jego ani tez mnie i ciotki, bo bylismy na jednej rezerwacji a danych roku Vicia nie dalo sie wprowadzic i nie chcialo przejsc na kolejna strone...

do wizzair-a nie szlo sie dodzwonic bo linie byly nadal przeciazone po tym wybuchu wulkanu i zamieszania z odlotami mimo kilkunastu prób połączenia za 3.66zł za minute!!! więc nic nie mogłam zmienic i stad musialam dac 138zł za odprawe na lotnisku i to w jedna (!) strone!!! a bilety w obie strony kupilam za 102 złote! to jakas paranoja jest!

w NO to nie ma problema bo na lotniskach sa automaty gdzie sama wczytujesz dane rezerwacji i paszport wkladasz i ci za chwile "wypluwa" bilet...

a co do mówienia takim osobom jak moja chrzestna co ja uwazam ze jest najlepsze dla dziecka to wiesz jak walenie grochem o sciane, bo ona zawsze wie lepiej no bo w koncu wychowala trójkę własnych dzieci...tłumaczyć to ja se mogę...

FLOR
ale jaja z ta wodą dobrze ze tobie nie zalalo mieszkania - tu w NO byl taki sam cyrk ale z rurą pod zlewem i jak poszła woda to sie panele podniosły i trzebało wymieniac...
ale teraz kuchnie masz piękną!!!!!!!!!!:brawo:


MAMO2CORUN

:brawo::brawo::brawo: dla córeczki dreptającej juz samodzielnie!!!

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Odnośnik do komentarza

deva dzieki za wytlumaczenie jak to jest z wizz airem!!mam tylko pytanko a propos odprawy online... czy jak mam bagaz do luku to tez tak moge sie odprawic?
mam nadzieje ze do nich sie jeszcze dodzwonisz bo szkoda tylu pieniedzy...my zawsze na stronie kupujemy bo u znajomego tez raz baba sie kopsnela i potem wyjasniania i wyjasniania (dobrze ze nagrywaja rozmowy!) a przez net to jak sie kopsniemy to my i tylko do siebie mozemy miec wtedy pretensje...
a jak tam w no??jakos sie trzymasz??
uciekam, male dopiero co padlo znow m usypial ja sie po pol godzinie poddalam, ona u mnie na rekach nie chce bo m ma wieksza klate i jej wygodniej no i regres bo ze mna juz w lozeczku usypiala (po dlugim masowaniu) a teraz nie chce.. uhhh no trudno...
buziaki dobranoc!!

http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny...

u mnie spokojnie......
jutro juz wracam do PL...
małz miał focha jeden wieczor ze przeze mnie nie poleci do Pl na jeden dlugi weekend majowy jak tu jest w No wolny poniedzialek bo jest swieto króla...ale to takie gadanie, bo mogl sie sam dopytywac (ja w tym czasie mam inne plany i nie bedzie mnie w Poznaniu - jade z Lubym na wesele jego brata a nie ma opcji by moj malz zostal sam z moim dzieckiem w moim mieszkaniu w tym czasie wiec mu powiedzialam ze wyjezdzam z dziecmi z moja najlepsza przyjaciolka)
ale generalnie jest spoko, jest mily i grzeczny - zeby sie tak staral rok, poltora temu to by nie bylo teraz separacji...Polak mądry po szkodzie...mam tylko nadzieje ze uda nam sie zostac w przyjacielskich stosunkach po rozwodzie...

rano mam RTG i MR z konstrastem chyba wiec pomyslcie o mnie cieplo, bo wiem ze kłuja kontrast w obie rece a ja na jednej mam takie slabe zyly i tak bardzo boje sie igiel (jak i innych narzedzi tnących ze wzgledu na hematofobię)...

spokojnej nocy!!!!!!!!!

KATA skoro nagrywaja to powinno pójsc jakos z reklamacja, wiesz szczerze mowiac to nie pamietam czy mowilam ze dziecko ale tak mi sie wydaje...
a majac bagaz do luku mozesz zrobic sama odprawe on line, bo zamawiajac bilety kupujesz bagaz lub nie-do luku i majac bilet wydrukowany w okienku odddajesz tylko bagaz i sprawdzaja ci bilet a jak masz podreczny to do okienka nawet nie musisz podchodzic i musisz sie stawic na lotnisku tylko 30 minut pezed odlotem a wczesniej bylo to 40 minut przed odlotem - czasem te 10 minut to zbawienie...

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Odnośnik do komentarza

hej hej

no wiec okazalo sie ze z odprawą to chrzestna zmaściła i kasy nie odzyskam - bo mozna bylo nas dorosle odprawic osobno z tej rezerwacji, tylko ona nie wiedziala jak, wydawalo jej sie ze nie idzie...moja wina, bo gdybym zajrzala to moze bym zauwazyla ową opcję, o której mnie poinformowała pani na lotnisku Sandefjord - z tym ze tam zaplacilam tylko za 2 osoby dorosle, skoro był błąd w rezerwacji z winy pani z call centre, mogę się teraz domagać jedynie zwrotu 10euro za Vica za podróż w pierwszą stronę, bo tez powinni mi go odprawić za darmo...

Jakoś juz dochodzę do siebie po pobycie w NO...
tam mnie wkurza fakt, ze wszyscy sie zabierają za rozpieszczanie nadmierne Vica, jakby był zabawką, a na co dzień to ja muszę byc tym "złym gliną" od wychowywania, nakazów i zakazów...ale dziecko jakies normy miec musi...

W Poznaniu piekna pogoda, dzis zrobiłam sobie półgodzinny spacer szybkim krokiem w moich specjalnych butach reeboka , które niby mają o 30% podnosić pracę mięśni (mają takie specjalne poduszki w podeszwie, niby mięśnie pracują bardziej by utrzymać równowagę) - w końcu się trzeba za siebie wziąc...jeszcze przydałoby sie kilka razy zaliczyć solarium przed weselem na które jadę w polowie maja...

wlazłam na wagę i waże 72.5kg,ale spadł mi trochę poziom tłuszczu w tłuszczu bo miesiąc temu było 35% a dziś 33.9%, chociaz coś ;)

Luby wygrał dla mnie karnet do fryzjera za 200zł to przed weselem pójdę sobie coś zrobić z włosami - mam podatne na loki, ale po ciąży już się niestety nie kręcą tak jak kiedyś - wystarczyło umyć włosy i zostawić do wyschnięcia a miałam rureczki, teraz by osiągnąc taki efekt to mycie,balsam, maska,pianka do loków, dyfuzor i lakier - to się trzymają 2 dni, a bez lakieru jeden, potem się gniotą i wyglądam jak gniotek ;) więc sobie wymyśliłam, że zrobię sobie trwałą na duże wałki, cos dla odmiany, bo ja z tych nieeksperymentujących ani z kolorem ani z niczym właściwie bo zawwsze się bałam, że popsuję sobie włosy...
zapuszczałam od porodu, a już mnie naszło na ścięcie (bo im krótsze tym bardziej się kręcą) ale jak zetnę to juz potem mi sie nie będzie chciało zapuszczac...
owszem, im krótsze mam włosy tym bardziej mnie to odmładza,ale stwierdziłam, że to wyjście "awaryjne" zostawię sobie na później ;)

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Odnośnik do komentarza

hej ho jestem :)
cos tu pusto ostatnio ale jesli i u was tak ladnie jak u nas to sie nie dziwie:)my cale dnie na dworku siedzimy teraz planuje kupic bubusiowi basenik z daszkiem bo niedlugo mam nadzieje sie przyda.. chcialam jej kupic hustawke ale w parku jak ostatnio sprobowalismy to uciekac z niech chciala i nie wiem czy dla tego ze bylo mnostwo dzieci i wolala sie z nimi bawic czy dlatego ze nie lubi byc "uwiazana"...no nic za miesiac w pl jak bedziemy codziennie bedziemy probowac bo mamy plac zabaw pod domem i zobaczymy, jak sie bedzie podobac to kupimy a jak nie to nie i juz :) wiem ze na pewno by jej sie podobal domek na dworzu bo bawila sie takim w szpitalu ale kurde strasznie duzo kosztuja...moze na gwiazdke i urodziny zbierzemy pieniazki zamiast jakis mniejszych prezentow od dziadkow i cioc i w przyszlym roku bedzie sie bawic (jak juz nie bedzie miala innych pasji :) ) na razie dziadek przywiezie wiadereczko z konewka i foremkami a ja musze wynalezc jakas plastikowa taczke bo ona probuje dziadkowi prawdziwa zabierac :) zreszta jest bardzo uczynna hihi wczoraj wujek wyszedl z torba zeby drewna do domu zaniesc to bubus dzielnie pomagal wkladac mu drewno do tej torby :) gorzej ze jak dziadkowi "pomaga"kurki karmic to ziarno jest rozsypane wszedzie!!!:) i musi sama pozamykac wszytkie drzwi!!nic nie moze byc otwarte!!hihi porzadnisia moja!!!

DEVA ty sie absolutnie nie przejmuj innymi!wiesz ja tez mam wrazenie ze od tych nieprzyjemnych rzeczy jestem ja ale jak juz ci napisalam glupie teksty typu jaka ta mama jest wredna (raz tak szwagierka powiedziala) krotko ucinam... jak mam byc wredna to przynajmniej sobie na to zasluze :)
kurcze szkoda ze nie zwroca ci kasy :( jak to trzeba pilnowac ufffff a teraz w tych tanich liniach to nic nie wiadomo, przynajmniej ja sie gubie, kiedys jak bralam alitalie to owszem placilo sie slono ale przynajmniej czlowiek nie musial o nic sie dnerwowac.. no ale fakt ze kiedys sobie moglam pozwolic na "ekskluzywne"loty, w czasach narzeczenstwa pracowalam i praktycznie nie mialam wydatkow oprocz samochodu i dolozenia sie rodzicom do domu...
aaaaaaaaaaaaaa widzialam reklme tych butow!!!i jak faktycznie jest roznica??fajna masz te wage co ci mierzy tluszczyk!ja juz przestalam sie wazyc.. nie wiem co sie ze mna dzieje chyba mam jakies rozregulowanie hormonalne bo zyly nadal bardzo na wierzchu fioletowe jak nie wiem co no i apetyt wilczy wlasciwie w kolko cos jem :(fakt ze za zosia sporo biegam ale i tak widze ze brzuch mi wywalilo :( w czerwcu zrobie sobie badania w pl...
wiesz co do wlosow to ja tez mam klopot, wygladam jak debilka bo mi jakos dziwnie rosna, te swierze, krotkie wloski stercza mi na kazda strone jakby sie elektryzowaly!!!ale zaczelam znow uzywac moich ulubionych kosmetykow do wlosow marki collistar (kosztuja troche ale warte polecenia przynajmniej te co uzywalam wygladzajace!!) i juz widze ze owszem zaraz po wysuszeniu stercza ale ju godzine pozniej duzo lepiej wiec oprocz szamponu i maseczki kupie jescze spray (taki co sie uzywa z suszarka lub prostownica
a kiedy masz dokladnie wesele??bo my w niedziele idziemy na obiad do restauracji z kazji 50rocznicy slubu tesciow.. niby tata juz bedzie ale w sobote wieczorem poznym dopiero wiec pewnie do fryzjera nie pojde i znow bede jedyna wiesniaczka ale trudno... postaram sie sama cos sobie zrobic moze wyprostuje i na czubku podepne(michele tak sie podoba)
no i cere mam do dupy, pogorszylo mi sie strasznie mimo ze kosmetyki z apteki, dermatolog mnie czeka bo cos czuje ze chyba mnie rozowaty atakuje :(:(
sorki ze smuce juz nie bede :)
buziaki!!!!!!!!!!!

http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Odnośnik do komentarza

kata niezła agentka z Zosi - mała porządnicka ;) może huśtawek się bała bo za duże albo za mocno dzieciaki się bujały. mam nadzieję, że niedługo się domek uda kupić i Zosi się nie odmieni i dalej go będzie chciała. ale dziewczynki to takie domki uwielbiają z tego co zauważyłam (i pamiętam po sobie ;) więc chyba tak szybko jej się nie odmieni :D

Deva ty to masz te "przygody". co do tanich linii ja się raz na ryanair zdecydowałam i od razu się przejechałam cenowo i od tego czasu już tylko lufthansa albo lotem latamy. niby pokazywało 80€ czy jakoś tak a w rezultacie już po wpłaceniu nam wyświetliło, że jednak jakieś dopłaty były i jest 40€ drożej (moja wina bo niedokładnie patrzyłam i nie zauważyłam, że za każdy drobiazg dodatkowa opłata i tak się uzbierało...). a w lufthansie czy locie bez takich jaj się kupuje. poza tym nie trzeba za wszystko dopłacać, no i ceny można też rozsądne wyrwać np bilet w obie strony za 99€. a co do chrzestnej to skoro ona namieszała to może niech ci kasę zwróci?

zosia grzeczna - zmienia się codziennie - dziś się tak mocno na głos śmiała jak dorosły :36_1_21: aż się ze śmiechu popłakałam :D poza tym już umie zostać sama trochę dłużej niż 5 minut np "bawiąc" się miśkami na macie albo patrząc na karuzelkę. teraz pojadła dwie godziny i śpi jak suseł a ja dziergam jak stara babuleńka sukieneczkę :work:

http://davm.daisypath.com/xBmDp1.pnghttp://lb4m.lilypie.com/nxkUp1.pnghttp://lb1m.lilypie.com/xBDXp1.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny - jestem czytam ale ciagle w biegu, mama pojechala a ja dzis do Londynu lece ... napisze jak wroce. Generalnie u nas wszystko OK Michaela w koncu ma 2 zeby ...tzn widze ze ida bo ciagle maja 0,001 milimetra heheheh. Dolne dwie jedynki.
Pogoda byla sliczna i juz sie zje ...la. no to ide sandalki w plecaka wyciagne i sukienke bo po co mi w Londynie na deszcze WRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR

SCISKAM WAS WSZYSTKI I KAZDA Z OSOBNA ... i DZIECIACZKI TEZ TYLKO LZEJ :)

http://www.suwaczek.pl/cache/69aff7552b.png

Odnośnik do komentarza

no w koncu ktos tu zaglada oprocz devy i mnie :P:P huraaaaaa zabki ida!!!bardzo ja boli??:(prosze prosze agha do londynu!!!moja mama tam wczoraj poleciala.. a tak sie chcialam ciebie zapytac i moze innych angielek (asiku czytasz??:) czy polecacie spiworki grobaga??bo widzialam na ebay cena tez fajna bo ten letni co ma tylko przescieradelko zajmowac kolo 23 euro!!!a do tego moja mama zatrzymala sie u moejje cioci co mieszka 2 ulice od kolesia co je alegro sprzedaje!! hehe wiec moze by sie tam wybraly i mi kupily bo zosik to dluuugo jeszcze nie bedzie spal pod kolderka, ona sie nawet w nocy nie "zatrzymuje" hehe i kolderke znajdowalam skopana w najdalszym rogu lozeczka :P
marmi ja tez mialam niezly ubaw jak zosik zaczynal sie smiac na glos!!a rrrrrrrrrrr takie smieszne sophie mowi???hihi potrafilismy godzinami z nia tak gadac :) teraz juz nie mam sily hihihihi
super ze malenka jest grzeczna i ze te 5 minut mozesz sobie odsapnac kozysztaj kochana bo jak ci taka zosia jak moja urosnie to i na herbate i na siku czasu nie bedzie ihihhi ale nie nazekam bo jest kochana i przeslodka a jak sie przytuli albo da buzi!!!tak tak zaczela dawac buziaki ale tylko mnie!to az mi serducho szybko bije i ryzykuje pobyt w szpitalu :D:D
ja jak zwykle na wariata bo obiadek zaraz sie przypali :) dzis zrobilam szparagowy krem do kluchow mmmmmmmmmmmmmmmmm kocham szparagi!!!gorzej jak sie potem sika to czlowiek mdleje hihi
uuuuuuuciekam!!buziaki!!!!!

http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

Odnośnik do komentarza

kata nie tylko ty i Deva - ja też tu zaglądam ;) wiesz raz a porządnie - domek kupisz i będzie zabawy na laaata ;) a sophie takie typowo francuskie rrrrr mówi tak śmiesznie takie "aaaarrrrrrrrr" trochę jak mały wilczek ;) i grucha jak mały gołąbek
szparagi też uwielbiam - i tu jest szparagowe szaleństwo - spargel, spargel wszędzie spargel ;) zupy, mięsa, wszystko ze szparagami :D

agha biedna, gdzie cię tam wywiewa do tej deszczowej anglii - zostań gdzie słońce i sandałów z plecaka nie wyjmuj - a nuż się przydadzą :D gratuluję ząbków :D

zosia dziś wyjątkowo długo śpi w dzień już 3 godziny! - może odsypia te dwie pobudki w nocy. i tak śmiesznie bo położyłam ją na plecach i się na bok obróciła. a w nocy to tak podróżowała po kołysce że nad ranem wylądowała z nosem wciśniętym w ochraniacz z jednej strony a nóżkami z drugiej - na szczęście ten ochraniacz zamontowaliśmy bo by biedna sobie jeszcze nogi zaklinowała

http://davm.daisypath.com/xBmDp1.pnghttp://lb4m.lilypie.com/nxkUp1.pnghttp://lb1m.lilypie.com/xBDXp1.png

Odnośnik do komentarza

halo halo! ja w biegu, troche czytam i obecnosc sprawdzam - gdzie sie podziala MamaSloneczka??

Jak na razie sama z dwojka bylam tylko 3 dni bo juz przyjechala moja siostra ale powiem Wam ze nawet te 3 dni nie takie straszne byly ale chyba dlatego ze Alex wciaz bardzo spokojny, zupelnie inny niz Natalka w jego wieku
a Natalka jeszcze zazdrosna ale brata caly czas caluje i sciska i nie moge ich samych zostawic na chwile bo nie wiadomo kiedy go za mocno scicnie :) niestety nie ma jeszcze umiaru
jak ma zly dzien to bedzie o wszystko plakac a jak go karmie to bedzie mnie ciagnac zebym z nia gdzies szla albo zwrocila na nia uwage, caly czas staram sie poswiecac jej tyle samo uwagi co zawsze, przytulanki i calusy na razie poprawiaja sytuacje, mysle ze jak Alex podrosnie i beda sie razem bawic to juz bedzie super

ja mam wolnego tylko tyle co Natalka spi w ciagu dnia, a potem zanim umyje jedno i drugie i poloze spac to jest 23 i ja sie klad kolo 24 wiec same wiecie ze na neta czasu juz nie starcza, w ciagu dnia to Natalka nie pozwala mi na swobodne korzystanie z laptopa bo sama go okupuje.Ale wiecie co.... co to moje dziecko potrafi juz zrobic na tym laptopie to nie wiem czy cieszyc sie czy martwic, podam wam przyklad ze potrafi juz wysylac sama buzki w gadu gadu, normalnie klika sobie myszka na buzke i wysyla enterem, wlacza sobie gre z windowsa gdzie robi sie ciasta i sama sobie te ciasta tworzy...
no ale mowa jeszcze nie taka i z pielucha lata :) nie mozna miec wszystkiego :)

Kata ja tez jestem teraz na kupnie domku dla Natalki oraz takiego samochodziku co sie do niego wchodzi i nogami odpycha, jak Natalka upatrzyla sobie taki w sklepie to nie chciala z niego wyjsc, na razie szukam na ebayu uzywanych bo zarowno domki jak i samochodzi drogie :( ale Marmi ma racje zobaczysz Zosik sie szybko takim domkiem nie znudzi, co roku bedzie sie w nim bawic i co roku inaczej, a grobag bardzo dobry :)

Marmi super ze Twoja krolewna spokojna, moj szkrab numer 2 tez taki jest ale Natalka to mi dala popalic (no i dalej daje he he)

Agha pogoda w Londynie nie taka zla, ostatnio bardzo cieplo ale pewnie na weekend sie popsuje :)

sciskam i lece zaczac obiad...

caluski!

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...