Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gunia_G

Mamuśki z Polski i nie tylko :)

Rekomendowane odpowiedzi

Gość agula7777

Witam nocką
Cierpie na bezsenność i już wole na kompie siedzieć niz chodzić po mieszkaniu bez celu
Moje skarby już od dawna spią,mój w robocie-tak,ze cisza i spokój.
Piękna dziś była pogoda,siedziałam z dziewczynkami na słoneczku i się opalałam-teraz strasznie mnie piecze buzka i jest czerwona jak nie wiem-mam nadzieje,że jutro tez bedzie taka sliczna pogoda-aż chce się zyć:)))

Rano nawiedziła mnie teściowa ale pomimo jej gledzenia nie udało jej się popsuć mi humoru-zastanawia mnie tylko jedno-po jaką cholere tak często wpada???i pasowałoby to ukrócić,hehe

Spokojnej nocki:Kiss of love::Kiss of love:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam się wieczornym poniedziałkiem

sówko, zrób aktualizację na konkursie, bo niestety reguły brutalne i czyszczą wszystkie głosy i zdjęcia co poniedziałek. I niestety na 1 zdjęcie tylko 1 głos w tygodniu.
Więc i moja prośba do was dziewczynki.

Dzie Dobry TVN dla Basi

i mojego chrześniaka
Dzie Dobry TVN

wiosna się zrobiła i znowu was nie ma, zabiegane coś jesteście. Puchy, puchy, puchy,
deva nadrobiła tekstem i agula coś skrobnęła. :36_13_2:

HEJ CO JEST ????

a u mnie spokój, weekend minął wycieczkowo: w sobotę targi matki i dziecka (nic szczególnego) a w niedzielę byliśmy na wycieczce objazdowej, po tunelach i zamkach świętokrzyskich, super.
Potrzebny był mi taki wypad, bo nic tylko w domu siedzę jak M przyjeżdża.
Skończyło się wnioskiem że musimy Basi wymienić fotelik, więc zaczynam poszukiwania na taki 9-36 kilo, ze stopniami regulacji oparcia. Macie jakieś dobre sprawdzone ???

M dziś znowu wybył nad morze w delegację, ale w środę przyjeżdża mama, choć niestety bardziej lekarsko, na jakieś problemy kardiologiczne, w ciągu 2 tyg miała 2 ataki, i oczywiście nie pozwoliła mnie martwić, ale się ciotki wygadały, i przynajmniej załatwiłam jej najlepszego u nas kardiologa, więc wizytę ma w czwartek. Mam nadzieję że to nic poważnego.

A i jeszcze jeden zgrzyt mam z Olka albą na komunię, mimo poprawek o których wam pisałam,jest do bani i Olo wygląda jak w worku z balonami pod pachami. Zrobiłam dziś aferę (kto mądry wybiera firmę krawiecką z poza miasta-z Warszawy w tym przypadku) ani poprawić ani sprawdzić, wszystko na wysyłkę. Baba się dziś burzyła że sie nie znam, więc się z nią poprztykałam delikatnie mówiąc i jutro zanoszę to dziadostwo do mojej krawcowej. Obciążę ich, a co, niech oddaje kasę za spapraną robotę.

No dobra zmykam , bo sie rozpisałam.
A co za dużo to nie zdrowo.
pa

PS. A zapomniałam się wam pochwalić - robiłam na weekend pierwszą w życiu drożdżówkę z kruszonką -mmmmmmmmmmmmm mniam pychotka wyszło.


http://www.suwaczek.pl/cache/7cb043456e.png

http://www.suwaczek.pl/cache/052d798022.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20010811650113.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka,
faktycznie wysztkich ostatnio wywiało, chyba pogoda sprawia, że Was nie ma.

U nas weekend też intensywnie podwórkowy - sobotę i niedzielę po pół dnia spędzalismy w plenerze - młody testuje rower, więc jeździ, jeździ i jeździ - na plac zabaw przedewszystkim :))) Dodatkowo też w niedzielę przed południem byłam z Mateuszem w filharmoni na koncercie dla dzieci (to już drugi nasz koncert, poprzednio bylismy na jesień)
Szkoła Muzyki YAMAHA Katowice

Karola- co do fotelika mto my mieliśmy (i nadal mamy jako drugi w samochodzie u teścia) Maxi Cosi (ale nie pamiętam dokładnie jaki model). Polecam - bardzo, fajne foteliki ;)

Piszę tego pasta od pół godziny i cały czas przerywam, bo cos muszę pilnego zrobić. Kończę więc to pisanie, bo tak się nie da...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc dziewczyny
...wypisałyście mnie już z forum czy jeszcze mam nadal jakieś małe członkostwo:Nieśmiały:?
przepraszam ze tak rzadko odzywam się,ale nie potrafię jakoś sobie podzielić czasu na wszystko od kiedy pracuje.a weekendy przeciekają mi przez palce doslownie.a nadchodzącego-niby długiego(bo tu tez w poniedzialek wolne ale z innego powodu)to już w ogóle nie poczuję,bo sobota i poniedziałek pracuję:( budżet podreperujemy,zwlaszcza ze mamy trochę wydatków(w tym łóżko 'dorosłe' dla Olivki+materac i pościel,a tu to nie za tania sprawa)ale nie na rękę mi ten weekend siedzieć w pracy.
Pochwale się wam że po1)-Oli chodzi do przedszkola(irlandzkiego) od tygodnia.na razie tylko dwa dni w tygodniu po 3godziny(w poniedziałki na 9-12 i piatki od 12.30 do 15.30),ale to zawsze coś.jak zwolni się miejsce na jeszcze jeden dzien to tez ją zapiszemy.panie ją bardzo chwalą,grzeczna,ładnie się bawi itd,tylko mało mówi...cholerka jak ma dużo mówić jak nie potrafi powiedziec słowa po angielsku?oj przepraszam zapomniałam potrafi 2słówka-woda i siusiu:Oczko: mamusia nauczyła:36_1_1:
ale ważne ze sobie radzi,słowka mam nadzieje podłapie w międzyczasie.a przez moja prace nawet nie byłam w tym przedszkolu:(nie widzialam jak się tam bawi,jak tam jest,nawet jej odebrac nie mam jak.ehh cięzko tak nagle być odsunietym na boczny tor...
a po 2)-Olivia to już dziewczynka pełną buźką-za sprawą tatusia(kiedys oczywiście temat był omawiany ze mną jak i Olivią)moja córeczka ma różowe kolczyki:)))chodzi i tylko się przegląda i sprawdza,dotyka czy kolczyki nie wyparowały z uszu:Oczko:podobno nie pisnęła nawet i twierdzi że nic nie bolało...całe szczęście!
Kobitki postaram sie jutro skrobnąć coś więcej niż tylko o sobie,bo wtulam sie w poduchę już.miałam mega,mega ciężki dzień a perspektywa jeszcze dwoch przeraża mnie:o_noo:
Udanego długiego weekendu:36_1_67:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć
No i leje :((((( Szlak by to trafił !!!! Jak jest wolny wekeend i ja mam 4 dni laby, to oczywiście musi lać.zawsze tak jest :(((

Deva jak badania, bardzo Cie pokuli przy tym kontraście ???? Ja swoją drogą zawsze myślałam, że kontrast się wypija.A może to było przy innym badaniu,już sama nie wiem. Dziś się baw dobrze i nie myśl o niczym innym ( tylko o Vicku )

Karola już sobie wyobrażam jak się wkurzyłaś na tą babe od Alby Olka i widze Cię w akcji :) Dobrze, że znalazłaś rozwiązanie ze swoją krawcową, to przynajmniej będzie wszystko ok. A co do fotelika, to my mamy Gracco ale mysle, że jest baznadziejny.Taki szajs.Więc nie polecam

Asiu wiem co to znaczy takie zapracowanie i zmęczenie z tym związane.Wiem coś o tym, bo mam to samo. A Oliwka jaka mała dama się robi :)) Pewnie w tych kolczykach wygląda jeszcze piękniej niż zwykle.A w przedszkolu da sobie rade, bo to twarda dziewczynka- po mamusi ;))

Martek czemu cierpisz na bezsenoiść ??? zawsze tak masz, czy to była tylko jednorazowa niemoc ???? A T ostro daje Ci się we znaki ???

Ja się nic ostatnio nie odzywałam, bo ciągle w pracy siedze i musze się przyznać, że mam już serdecznie dość.Ciągle pracuje po 12 godzin albo mam 2 zmiane.Do tego moja przywalona zmienniczka znalała drugą prace i musimy z szefową zostawć do 16 aż dama łaskawie dotrze.Dość, że poszłyśmy jej na ręke to pani ciągle coś nie pasuje.ostatnio jak jej kazałam umyś witryny, to skwitowała to tym, że chyba zwariowałam.Nastepnego dnia jak dostała opieprz od szefowej, to zaczęła mnie szantarzować, że jak będe tak cyt : " kozakować " to od maja wezme jej etat.Normalnie jak wpadła do sklepu to się tak darłam, że mnie chyba pół auchana słyszało.A pani na końcu do mnie mówi " spierdalaj " bo już chyba argumentów nie miała, księżniczka jedna.Wrrrrrrrrrrrr !!!!!! Nienawidze takich laleczek co myślą, że są gwiazdami i tylko przyszły jako ozdoba do sklepu.Ja jestem pracowita i do tego pedantyczna i może dlatego się ze mną ciężko pracuje.
Suma sumarum pani zepsuła nam nerwów, aż w końcu się zwolniła i pracuje tylko do końca maja.Więc mój urlop stoi pod znakiem zapytania ( a bilety już kupione ) i nie wiem co mam robić.Do tego okazało się, że moja szefowa chce odstąpić lokal i ja zostaje bez pracy :((((( Umowe mam do czerwca i chyba następnej nie dostane.Jak rozmawiałam z szefową, to mówiła mi że jest ze mnie bardzo zadowalona i że dobrze jej się ze mną pracuje i chciałaby mnie przenieść do innego sklepu.Ale ja nie wiem czy to nie jest tylko gadanie i nie mam co się na nią oglądać, bo zostane na lodzie.
Przepraszam, że tak tylko o pracy ale musze gdzieś upuśić swoje emocje
Miłego dzionka i słoneczka dla Wszystkich


http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200701201762.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć
zbieram sie do pisania i zbieram i jakoś ciężko mi to idzie..
wczoraj jeszcze się nie zaczął długi weekend, a juz się zje... - rano idąc z Matueszem do przedszkola skręciłam nogę w kostce ;( Na szczęscie nie bardzo poważnie, spuchła trochę, boli przy chodzeniu - cóż nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni doznałam kontuzji (jakaś felerna chyba jestem).

A tk wogóle to mamy nowego członka rodziny - ślimaka Emila :)) Dziś Mateusz z M przynieśli go z podwórka i straszyli mnie nim - bleeeeee brzydzę się takimi stworzeniami. W każdym bądź razie slimak leży na talerzu, dostał do jedzenia natkę pietruszki, marchewkę i makaron :) I wiecie co zjadł? Makaron i trochę marchewki :))) Nie wiedziałam , że ślimaki jedzą makaron...
Teraz wystawiłam go na balkon, bo nie chciałabym się obudzić w nocy z ślimakiem na twarzy, albo w jeszcze innym miejscu:lup: A kawał płaza z niego okazały, nie jakaś popierdułka :)))))

I to by było na tyle, straciłam zapał, głowa mnie trochę boli, musze się położyć, tylko jakis skończony debil wierci w ścianie :glass:

Życzę Wam miłego weekendu pomimo tej paskudnej pogody za oknem.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pusto, pusto, pusto ;(((

a ja się nudzę... Mateusz wstał (jak zwykle w dni wolne) punkt 6, więc poranek mamy długi. Śniadanie dawno temu zjedzone, kawa wypita, zrobiłam juz porządki w szafie (z nudów oczywiście), pranie się pierze (olewam to, że jest święto), obiad mam z wczoraj - więc nawet gotowac nic nie trzeba. Od piątku przeczytałam dwie książki, dziś zaczęłam trzecią :))) M śpi, Mateusz się bawi - całe mieszkanie jest w jego zabawkach:lup:
Na podwórko na razie się nie wybieramy, bo młody wstał ze stanem podgorączkowym (37,2) więc czekam czy się coś rozwinie czy nie. Jutro i tak idę z nim do lekarza, bo ma bardzo powiększone migdały - dwie kulki w gardle. Może to od tych migdałów ta temperatura?

Odezwijcie się coś kobitki, dajcie jakieś znaki życia :36_2_53:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coś mi się wydaje, że Mateusz ma ospę :( Znalazłam na jego ciele kilka krostek bardzo przypominających ospowe, do tego temp. skoczyła do 37,8.
Tak więc lekarz jutro obowiązkowy - w celu powierdzenia bądź tez nie moich przypuszczeń.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny wybaczcie mi moją absencję na forum ale nie mam o czym pozytywnym pisać.u mnie du.a zbita,żyć mi sie już przez tego kretyna nie chce!chce zeby sie juz wyprowadził i dal mi zyć po ludzku,ale nie dociera...
nie bede psuć 'powietrza' na forum.3majcie się wszystkie
Tusiu zdrówka dla Matka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o widzę że asia siedzi online, witaj kochana

Ja tylko wpadam by się pochwalić

BASIEŃKA ZROBIŁA DZIŚ 5 MOZOLNYCH KROCZKÓW :36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21:

i tym uroczym akcentem się z wami żegnam
słodkich snów foremki


http://www.suwaczek.pl/cache/7cb043456e.png

http://www.suwaczek.pl/cache/052d798022.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20010811650113.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć
Stawiam wszystkim poranną kawunie z ogromnym ciachem na poprawe humorów

Oj porobiło nam się na forum, porobiło :((
Tusiu jak ma się Mateusz, co powiedział lekarz??? A jak Twoje nogi ???? No i co słychać ??? mam nadzieje, że wszystko dobrze..........

Asiu co znowu ten Twój kochany M zrobił ??? Echhhhhh te chłopy :(((( Życie utrują a spokoju nie chcą dać. Trzymaj się kochana i nie dawaj się. Tulam Cię mocno.Buziaaaaaa

Karola brawo dla Basieńki :36_1_21: To teraz dziewczynka nasza śliczna będzie pewnie śmigać jak mały samochodzik. A dodawałaś zdjęcie do konkurus jeszcze raz ????
Jak idą przygotowania do komuni, co z albą Olka ??? A Wy tą komunie to gdzie robcie ??? Bo albo nie doczytałam, albo nie pisałaś.Przepraszam jeśli to pierwsze

A gdzie się podziała reszta foremek ????

Ja mam jeszcze dziś wolne i zaraz biore się za sprzątanie, bo brudno w domu jakbym z miesiąc nie sprzątała.Potem wybieram się na solarium- sezon trzeba otworzyć :36_1_21:
No i miałam iść do koleżanki, ale jestem przeziębiona i nie pójde, bo ona jest w ciąży i nie chciałabym jej zrazić.
A mam do Was takie małe pytanko: Wybieramy się na tą komunie za dwa tygodnie i miałam zamiar iść w sukience ( różowej ) krótkiej, bez ramion i do tego czarne szpilki, czarny pasek i czarny żakiet.Ale nie wiem czy to wypada i czy przy takiej pogodzie nie będzie mi za zimno.Dodam, że przyjęcie po komuni będzie w ogrodzie, więc czeka nas cały dzień na dworze. Co o tym myślicie ?????
Miłego dnia


http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200701201762.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, witam

Byliśmy u lekarza - 100% ospa. Na szczęście nie wysypało Mateusza bardzo mocno - w sumie ma chyba z 15 krostek, ale penie jeszcze dużo wyjdzie.

Asiu - łączę się w bółu nad losem z M ;((( Ehhhh faceci... szkoda słów, więc ja juz nawet na ten temat nie piszę. Trzymaj sie Kochana!!
Karola - wielkie brawa dla Basieńki za samodzielne kroczki!!!!!!!:36_2_25:
Sówko - co do stroju, to wszytko będzie zależało od pogody, bo ubarnie wydaje mi się jak najbardziej stosowne :) Byle tylko nie padało, bo jak wtedy bedziecie w tym ogrodzie siedzieć?
A moje nogi... ehhh nie powinnam wogóle z łóżka schodzić, żeby sobie krzywdy nie zrobic :))) Kostka juz nie boli i opuchlizna zeszła, za to w niedzielę stłukłam sobie łydke w drugiej nodze -huśtając sie na huśtawce na placu zabaw :lup::lup::lup:

Jeszcze dziś mam wolne, jutro znowu do pracy ;(( ehhh nie chce mi się... rozleniwiłam się przez te kilka dni.

Miłego dnia wszystkim!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc dziewczyny
wpadam powiedziec ze lapka oddaje do naprawy bo twardziel pada(pol godziny staralam sie system odpalic),nie wiem kiedy bedzie naprawiony:36_1_4:
M wykazuje oznaki skruchy(jak zawsze mądry po fakcie)ale mnie to nie rusza,w mojej szanownej mam jego i jego smieszne starania.

Karola gratulacje dla Basienki...teraz to się zacznie śmiganie:Oczko:
Tusiu ty to sierotka jestes!a kto teraz z Matkiem w domciu zostanie?wypadałoby zebyś ty posiedziala i wykurowala swoje 'stare':36_1_1:ehehe kości:Oczko:
Sówko dokladnie zależy od pogody w danym dniu.a stroj stosowny wg mnie,to nie pogrzeb przecież.
Żegnam sie tymczasem,trzymajcie sie kobietki:36_1_67:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wreszcie troche popisalyście!!!!!!!!!

zanim nadrobie to sie podzielę co u mnie :

ja dzis od rana polecialam z Lubym poszukac prezentu ślubnego dla jego brata na wesele - żeni się z panną kasiastą, dom budują, dziecko już mają (a ona jeszcze jedno swoje) wiec bedzie roczek , komunia i przyjecie weselne w jednym - no i byl dylemat co tu dac...
woleliby kase, ale to zawsze nie wiadomo ile, no i siostra Lubego tez miala dylemat i zrobila prezent - 4 piekne plytki ze znakami zodiaku w klimacie w jakim nowozency chca miec lazienkę, a my pojezdzilismy i stwierdzzilismy ze lepszy prezent pamiątkowy i dostaną satynową wiśniową dwustronną pościel z wyszytymi imionami i tekstem "na zawsze razem", a co tam...
na komunie tez sie nie dokladamy z kasa do laptopa, tylko kupujemy piękny atlas czy cos w tym stylu, bedziemy szukac jutro...
a na roczek to najlatwiej, chyba jakąś zabawkę - szukałam tez ramek takich srebnych co to mozna wygrawerowac imię itp,ale nigdzie nie widzialam nic takiego...w NO są bardzo modne takie prezenty i uważam, że są fajne, bo to taka pamiątka...

bylismy tez wykreślic Lubego z bezrobocia, a ze sam znalazl prace to ma do wypelnienia papier ze moze dostanie dodatek aktywizacyjny 200zł, jutro sie okaze...

do tego udalo sie zwrócic w praktikerze klucz taki nie tani, byl użyty raz dosłownie, a metki na nim byly nadal i jak nie ruszany wygladal, przyjeli i kase oddali, moj plus...

miałam za dnia chwilke relaksu z kawą, Luby w tym tygodniu na popoludniówki 14-22godz, po pracy wpadła do mnie chrzestna na masaz, bo jak jej wymasowalam bóle z boczku, które szły od kręgosłupa, kilka dni było dobrze i teraz znów cos ją pogięło, nie wiadomo czy korzonki, czy znów dyskopatia daje o sobie znać bardziej...

a potem poleciałam Vicia odebrac z przedszkolka, dziś "na nogach" bo Lubemu pozyczylam auto - ma do przy 12km, ale bez auta dojazd to katorga, a jego auto ma jeszcze jedną część do wymiany, któa być moze jutro pojutrze dojdzie i jak ją wymieni to juz bedzie śmigał swoim...amator starych VW, no dla mnie golf II to przeżytek, ale sa tacy co lubią, i co poradzisz...

zresztą wczoraj i przedwczoraj tez przy nim grzebał, bo trzebało mu cos porobic, a ja sobie siedziałam z Viciem u jego mamusi, która była sama, bo jej mąż pojechał z kolei pomóc starszemu synowi w sklepie, jakis remont w/w nowożeńcy robią...

A wracając do weekendowego bywania u mamy Lubego to muszę przyznać, że mama Lubego to świetna kobieta, jak jej nie pasi powie i już, jak chwali to chwali, bez zadnych tam ceregieli, obrazanek nastawianek, juz prędzej swojego wlasnego syna opieprzy, i pilnuje by dla mnie i Vicka był jak trza...
Taka akceptacja po poprzedniej teśćiowej to naprawde miła odmiana, a przyznam się, ze mi szczęka ze zdziwienia opadła jak na żart Lubego "co bys powiedziała jakby się okazało, że zaciążyliśmy" uśmiechnęła się i powiedziała, że cieszyłaby się - a z poprzednią dziewczyna , z która był 4 lata, to wiedzialam ze nie chciala zostac babcią w zadnym wypadku!

W sobotę pojechalismy odwiedzić moją chrzestną na domku nad jeziorem, bo wynajela firmowy domek (bez opłat w zasadzie, poza sezonem, dla pracownikow), chciala zebym ja jechala na caly tez weekend z Vickiem,ale bez Lubego, tzn.dokładnie chodzilo jej o to, zeby Luby nie nocowal w tym samym domku - co oczywiscie nie obejmowaloby mojego bylego męża (mimo iz jestesmy dopiero w separacji, zaczynam sie przyzwyczajac do tego okreslenia), wiec postawilam weto, przyjechalismy tylko na 1 dzien, do wieczora, ale rodzinka stanela na wysokosci zadania i milo przyjęli Lubego, a mój syn znany z róznych humorów, tez dał mamusi powód do radości pokazując jak bardzo się juz polubił z Lubym - bo o tym moja chrzestna najbardziej zrzędzi, że jak ddziecko to przyjmie - a jak ma przyjmowac kogoś, kto kocha go tak jak jego mamę a do tego powięca mu wiecej czasu, czulości i serdecznosci niz jego wlasny ojciec kiedykolwiek??
czuje sie troche nieswojo z faktem, ze Luby ma dodatkowa przeszkode w postaci mojego meza, tzn.on wszystko rozumie,ale czy rodzinka musi utrudniac i miec problemy z zaakceptowaniem sytuacji??moj byly jest nadal tak chetnie widziany,ze jakby mogli to by nas zwiazali razem, cieszy mnie o tyle o ile sam fakt ze zaczyanaja rozumiec ze na to juz nie ma zadnych szans...
i byly chyba tez, choc mu to opornie idzie...
co, 2 lata minely zanim ja zrezygnowalam na dobre z ratowania tego zwiazku i spojrzalam na innego, uwazam, ze swoje zrobilam...

ASICO
kochana a co u ciebie w tym wzgledzie?? bo piszesz tak, ze nieróżowo to wyglada...oby lapka ci jak najszyciej postawili na nogi!!!
super z tym przedszkolem, ze sie córcia tak pięknie zaaklimatyzowala, a mowic zacznie coraz wiecej niedlugo, zobaczysz, nauczy się będąc tam więcej czasu!
tez mysle nad wiekszym lozeczkiem dla Vicka, jeszcze sie w łóżeczku niemowlęcym ieści,ale to zawsze wydatek spory, obojetnie w jakim kraju...

Karola
gratki dla Basińki, oj to teraz ci sie zacznie bieganie za malutką!!!
co do fotelika to tez mam maxi cosi, nie bylo mnie stac na nówkę ale wylicytowałam super na allegro...kolejny kupie nowy bo juz bedzie na wiele lat...

Tusiu
oby noga jak najszybciej doszła do siebie!!! i oby ospa wysypala jak najmniej, smaruj pudrem w płynie co by nie swędziało Mateuszka!

Sówko stroj jak ta lala, zwlaszcza na "ogrodowe party" oby pogoda dopisala!
Kontrastu mi nie dawali na szczescie, byly tylko dwa 15 minutowe seanse w bezruchu w maszynie do rezonansu i kilkanascie zdjec rtg, bede dzwonic do lekarki w kwestii wynikow...dali skierowanie Vickowi na testy alergiczne z krwi,ale najpierw jutro z nim ide na bezbolesne testy w P-niu, na 90 alergenów, odpłatnie - zobaczymy co tam wyjdzie i potem zadecyduje czy chce go dawac kłuć w kwestii testów z krwi...
a kontrast moze się tez pije, pewnie zalezy co przeswietlają...
a co do pracy to pogadaj z szefowa czy faktycznie cie przeniesie bo jak nie to musisz szukac sobie innej pracy...moze sie babka ogarnie i da tresciwa odpowiedz...

dobra, uciekam, trzymajcie sie dziewczyny!!!


http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KAROLA Życzę Ci, aby niebo nad Tobą
było zawsze bezchmurne
słońce żółte i promienne,
trawa zielona i pachnąca,
aby zawsze dla Ciebie była wiosna!
:36_3_19::36_3_19::36_3_19:


http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200701201762.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karola !!!! Witam w gronie szcownych 30- tek :)))))))
I podpisuję się obiema rękami pod zyczeniami od Sówki - bo piękne Ci napisała życzenia.
Przesyłam milion wirtualnych buziaków:36_3_18::36_3_18:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No więc były to testy wykonane techniką biorezonansową i z 90 najczęściej uczulających alergenów Vic ma najiększy odczyn alergiczny na roztocza/kurz domowy i białko mleka krowiego...
dalej:wełna owcza, kacze pierze, pyłki traw, brzozy i candida albicans - czyli jakis rodzaj grzybów (ale nie te typu pleśń domowa, tylko te pylące na dworze-ktore jednak poza okresem snieznej zimy przedostaja sie z wiatrem do mieszkan,zwlaszcza w cieple wilgotne lato i jesien) oraz na ziemniaka...

Oczywiście można wykonać testy na więcej alergenów, ale jak widać tu żadne dziwactwa nie wyszły to dalej testować natenczas nie będę... (koszt badania 265 zł, ja mialam kupon z gazety na 50% zniżkę - info o promocjach bede dostawac na e-mail)

Teraz najważniejsze to odczulanie na te dwa najgorsze alergeny, bo w zasadzie nie mozna ich w zaden sposób wyeliminowac - bo kurzu sie nie pozbedziesz chocby nie wiem co i jak i ile sprzatac, bo lata w powietrzu...
no a z mlekiem to jest inny cwancyk bo nie tylko ono samo nalezaloby wyeliminowac ale takze wszelkie jogurty, kefiry,desery mleczne,serki, sery biale i zolte, maslo, smietane margaryne, sery nie zawierajace mleka krowiego (kozie i owcze czesto zawieraja do 1/3 mleka krowiego) czekolade mleczna,lody, wyroby cukiernicze a takze pieczywo typu chałka i chleby do ktorych produkcji uzyto mleka a w przypadku ostrej nietolerancji takze ciastka chrupiące typu krakersy,makarony, preparaty z platków zbozowych,koncentraty zup i sosów,kiszona kapusta (bywa wytwarzana z dodoatkiem serwatki)...

Tak więc dziś Vic miał juz pierwszy zabieg odczulania na kurz, konieczne są minimum 3 - dwa pierwsze odplatnie po 118zł, kolejny/e za darmo - firma daje gwarancje na odczulenie, gdyby po 3 zabiegach nadal wykazywal alergie to kontynuuja zabiegi za darmo (juz za tydzien mam zaniesc próbke kurzu z domu i na jej podstawie beda sprawdzac).
Potem się wezmę za odczulanie mleka, a dalej zobaczymy...

Jednak to potwierdza moje obserwacje, bo jak chocby Vic nie pił mleka i jadl mniej Bakusiów które uwielbia, to kaszel sie zmniejszal, a jak Panie wprzedszkolu mowily ze mu z nosa leci i ma kaszel a w domu nic sie nie dzialo to nawet Pan doktoz powiedział ze to częste, bo jednak z przedszkolach ze wzgl bezbieczenstwa sa wykładziny, są kolderki i kocyki pod ktorymi dzieci spia i wiadomo ze nie pierze sie ich co tydzien, sa pluszaki (te w domu polecił wyprać lub zapakowane w woreczki wymrazac przez noc w zamrażalniku)...

Ja się uśmiałam tylko o tyle, ze ja też mam uczulenie na brzoze - od kilku lat, a uczuliłam sie na nią w NO, bo tam ich rośnie caaaaałe mnóstwo, o wiele więcej niz tu z mieście - tam lasów i parków o wiele więcej niz tu w terenie zabudowanym...

KAROLA NAJSERDECZNIEJSZE ZYCZENIA Z OKAZJI NAJPIEKNIEJSZEGO WIEKU U KOBIETY!!! WIESZ, ZYCIE ZACZYNA SIE PO 30TCE!!! A POTEM PO 40TCE ;)


http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kochane jesteście
DZIĘKUJĘ ŚLICZNIE ZA ŻYCZONKA URODZINOWE

choć przyznam się Wam że dziwnie się czuję z tą 3 na początku.
I w takich chwilach widać kto o tobie naprawdę pamięta. Bo co mi sprawiło przykrość to od m ze strony życzeń nie złożył mi NIKT.
Ta 30 wydawała mi się tak samo ważna jak 18, czy 25. Nie czułam tej magi niestety.


http://www.suwaczek.pl/cache/7cb043456e.png

http://www.suwaczek.pl/cache/052d798022.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20010811650113.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sowka

A dodawałaś zdjęcie do konkurus jeszcze raz ????
Jak idą przygotowania do komuni, co z albą Olka ??? A Wy tą komunie to gdzie robcie ??? Bo albo nie doczytałam, albo nie pisałaś.Przepraszam jeśli to pierwsze

Sówko nie dodawałam w tym tygodniu, nie wiem czy im się nie popierdzieliło przez ten weekend majowy bo dalej jest fota z tamtego tygodnia. Puki co niech będzie ale po ilości głosów na pierwszej stronie, tonie ma szans na przeskoczenie. A szczerze to głupie zasady tego konkursu.

Co do przygotowań
To pełną parą idą w mojej głowie ale totalnie nie mogę się zorganizować. Naszą mamy 22, ale już w sobotę idę do siostry na komunię


http://www.suwaczek.pl/cache/7cb043456e.png

http://www.suwaczek.pl/cache/052d798022.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20010811650113.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla zainteresowanych przeklejam info o wykonaniu testów i przebiegu odczulania:

Odczulanie robi sie po to, by już dany produkt czy substancja nie alergizowała - zazwyczaj starczają 3 zabiegi, sprawdza się czy nadal alergizuje, jeśli tak, to wykonuje się kolejne, już bezpłatne.
Przede wszystkim podoba mi się to, że test jak i odczulanie sa bezbolesne i bezstresowe, nawet jeśli drogawe jak na PL warunki...

W przypadku testu dziecko w jednej rączce trzyma metalowy (chyba miedziany) pręcik z kabelkiem, a pan doktor "przytyka" do paluszka taką końcówke jak od długopisu - a w tym samym czasie jeszcze inna końcówką dotyka się fiolek z alergenami, urządzenie wydaje dźwięk obrazujący działanie alergenu na organizm - jednocześnie pokazuje go strzałka na specjalnym "liczniku" jak bardzo dany alergen podrażnia organizm. U Vica nawet ten kurz i mleko nie osiągnęły wartości krytycznych na szczęście...

Odczulanie robia tak:
dziecko siada na takiej specjalnej macie podłączonej kabelkami do urządzenia a w rączkę dostaje najpierw jedna taką "złotą" kuleczkę do potrzymania i włączają maszynę tą, którą go wcześniej badali, po 2 minutach dostaje kuleczki w obie ręce do trzymania przez 10 minut, nie może ich puścić, dla asekuracji ja dostałam bawełniane rękawiczki żeby w razie czego przytrzymać małemu rączki...jakos to poszło...

Zobaczymy jak to zadziała na Vicka, bardzo dużo ludzi korzysta z tej metody, bo az trudno się umówić - ja bym nawet o tym nie wiedziała gdyby nie to, że pracuje tam kuzynka mojego Lubego, który rozmawiając z nią mówił iż Vic tak katarzy i kaszle od dłuższego czasu a u lekarza nic nie wychodzi i to ona wspomniała o testach, a jednocześnie zasugerowała je lekarka w NO, do której tez biegałam z duszącym, dławiącym kaszlem,a osłuchowo był czysty...

czeka mnie jeszcze laryngolog, żeby sprawdzić czy nie ma czasem przerostu 3 migdałka...chociaz jak nie ma kataru to w nocy nie chrapie...

udanego dnia mimo tej barowej pogody wam zycze i niezmiennie zdróweczka dla wszystkich choruszków!!:36_3_15:


http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...