Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Izabelin
Był wet, Kędzior już po katuszach jeszcze we wtorek ostatnia dawka dla pewności i będzie ok. Powiem wam, że bardzo szybko pacjent doszedł do siebie, bo rankiem przyniósł pod dom sikorkę (złapał sobie cwaniak jeden).

:Śmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

im wiecej obserwuje te kociaki - to normlanie w szoku jestem jakie one maja ludzie odruchy- sprowadzone do poziomu kota

Izabelin cale szczescie ze sie tak syzbo pozbieral i z tej radoschy az polecial po sikorkę :Śmiech::Śmiech:

Kasia no wlasnie- najpierw pod autem a potem na aucie :sofunny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabelin

Małgosia
im wiecej obserwuje te kociaki - to normlanie w szoku jestem jakie one maja ludzie odruchy- sprowadzone do poziomu kota

To fakt nie obce jest im uczucie np. zazdrości

Małgosia
Izabelin cale szczescie ze sie tak syzbo pozbieral i z tej radoschy az polecial po sikorkę :Śmiech::Śmiech:

Sam wet mówi, że nie ma lepszych pacjentów niż koty. Bardzo szybko dochodzą do siebie po różnych zabiegach medycznych.

Małgosia
Kasia no wlasnie- najpierw pod autem a potem na aucie :sofunny:

Zwłaszcza w zimie po jeździe, jak silnik jest ciepły. Łapki na masce gwarantowane :Szok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izabelin

Małgosia
Kasia no wlasnie- najpierw pod autem a potem na aucie :sofunny:

Zwłaszcza w zimie po jeździe, jak silnik jest ciepły. Łapki na masce gwarantowane :Szok:

oj wiem cos o tym...codziennie rano jak wsiadałam do auta to te łapy z karoserii wycierałam :Rozgniewany::Rozgniewany::Rozgniewany:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabelin

Anulka
Izabelin

Małgosia
Kasia no wlasnie- najpierw pod autem a potem na aucie :sofunny:

Zwłaszcza w zimie po jeździe, jak silnik jest ciepły. Łapki na masce gwarantowane :Szok:

oj wiem cos o tym...codziennie rano jak wsiadałam do auta to te łapy z karoserii wycierałam :Rozgniewany::Rozgniewany::Rozgniewany:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izabelin
Anulka
Izabelin

Zwłaszcza w zimie po jeździe, jak silnik jest ciepły. Łapki na masce gwarantowane :Szok:

oj wiem cos o tym...codziennie rano jak wsiadałam do auta to te łapy z karoserii wycierałam :Rozgniewany::Rozgniewany::Rozgniewany:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

w sumie to sie im nie dziwię, ja też ciepłolubna jestem, ale wtedy nie było mi do śmiechu :Padnięty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabelin

Anulka
Małgosia
Anulka takie piekne, malutkie łapki na aucie Ci przeszkadzają ???:sofunny::sofunny:

uwielbiam je wprost :Śmiech::Śmiech::Śmiech: chyba dla tych łapek kupie sobie kota :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

:Śmiech::Śmiech: No proszę czyli istnieje to coś co jest Cię w stanie przekonać do kotów :Śmiech::Oczko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izabelin
Anulka
Małgosia
Anulka takie piekne, malutkie łapki na aucie Ci przeszkadzają ???:sofunny::sofunny:

uwielbiam je wprost :Śmiech::Śmiech::Śmiech: chyba dla tych łapek kupie sobie kota :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

:Śmiech::Śmiech: No proszę czyli istnieje to coś co jest Cię w stanie przekonać do kotów :Śmiech::Oczko:

odkąd poznałam koty Małgosi to tak :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małgosia
Kasia no wlasnie- najpierw pod autem a potem na aucie :sofunny:

:sofunny: :sofunny: :sofunny: :sofunny:
ostatnio D mi pięknie auto umył takie lśniące wstawił do garażu a rano jak do pracy jechałam to mało zawału nie dostaliśmy ... autko CAŁE, łącznie z szybą przednią o dachem w kocich łapkach ... no myślałam że D kota ukatrupi
:sofunny: :sofunny: :sofunny: :sofunny:


Mama Dominika (16.07.2001), Oskara (02.07.2005), Nikosia (25.06.2009) i Małgosi (07.08.2013)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabelin

kaskasto

:sofunny: :sofunny: :sofunny: :sofunny:
ostatnio D mi pięknie auto umył takie lśniące wstawił do garażu a rano jak do pracy jechałam to mało zawału nie dostaliśmy ... autko CAŁE, łącznie z szybą przednią o dachem w kocich łapkach ... no myślałam że D kota ukatrupi
:sofunny: :sofunny: :sofunny: :sofunny:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabelin

Małgosia
no i moje zaczynają powoli opuszczac gniazdko - tak nieporadnie jeszcz i piszcza przy tym :Szok:

milego dnia kociaki ;)forumowe

Poczekaj jeszcze ze dwa tygodnie, zaczną się harce na całego :Uśmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izabelin
kaskasto

:sofunny: :sofunny: :sofunny: :sofunny:
ostatnio D mi pięknie auto umył takie lśniące wstawił do garażu a rano jak do pracy jechałam to mało zawału nie dostaliśmy ... autko CAŁE, łącznie z szybą przednią o dachem w kocich łapkach ... no myślałam że D kota ukatrupi
:sofunny: :sofunny: :sofunny: :sofunny:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

:sofunny::sofunny::sofunny:szkoda ze nie zrobilas zdjecia waszych min :sofunny::sofunny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolineczka ;)
ja całe zycie bylam uczulona na koty- ale dziwnym objawem- bo mialam wysypana całą szyje
zero kataru, kichania
tylko wysypka na szyi
teraz mam z małymi - 8 kociaków w domku ;) i zero uczulenia
a jakiego psiaka chcecie miec ;)???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja tez mam kotecki - nawet 3 :) Dwoch chlopaczkow (bez jajek oczywiscie) i dzieczynke (tez pozbawiona pewnych organow). I tez nie lubilam kiedys kotow - zawsze psiara bylam. Az zamieszkalam w domu na wsi i pojawily sie myszy. Dostalam dwa male kotki i tak sie zaczelo :) Zmienilam zupelnie zdanie na temat tych zwierzakow i zostalam kociara - oficjalnie sie do tego przyznaje :Oczko: Tez mialam przyjemnosc zostac kocia babcia - fajna sprawa.

Pozdrawiam!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asik witaj kociaro wsród nas :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

to niesamowite obserwowac jak te zwierzaki potrafia sie zachowywac ;)
wsród tej mojej 6 maluchów jest juz dwójka ktora odwaznie kroczy z kosza ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabelin

Asik
A ja tez mam kotecki - nawet 3 :) Dwoch chlopaczkow (bez jajek oczywiscie) i dzieczynke (tez pozbawiona pewnych organow). I tez nie lubilam kiedys kotow - zawsze psiara bylam. Az zamieszkalam w domu na wsi i pojawily sie myszy. Dostalam dwa male kotki i tak sie zaczelo :) Zmienilam zupelnie zdanie na temat tych zwierzakow i zostalam kociara - oficjalnie sie do tego przyznaje :Oczko: Tez mialam przyjemnosc zostac kocia babcia - fajna sprawa.

Pozdrawiam!!

Witamy, witamy :Śmiech: miło Nam :Uśmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabelin

Małgosia
Asik witaj kociaro wsród nas :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

to niesamowite obserwowac jak te zwierzaki potrafia sie zachowywac ;)
wsród tej mojej 6 maluchów jest juz dwójka ktora odwaznie kroczy z kosza ;)

Małgoś a masz swojego faworyta?
I czemu doszłaś do takich wniosków? (uparte osły i francuskie pieski (no to ostatnie to obelga niesamowita :Oczko:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...