Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mrówka

Nudności

Rekomendowane odpowiedzi

witam :) czy macie jakies sprawdzone sposoby lub cokolwiek co by pomogło zwalczyć tą dolegliwość . powoli zaczynam byc wykonczona ciągłym muleniem i zrzucaniem na wymioty. ja wiem ze to normalne na początku ale moze cos istnieje na złagodzenie. prosze o porady:36_11_23:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szczerze mówiąc to ja nie mam takich doświadczeń, ani razu nie wymiotowałam :) ale słyszałam o kilku sposobach...
- noś ze sobą jakieś krakersy, biszkopty lub herbatniki i jak cie złapie to przegryź sobie krajersika
- rano, nie wyskakuj od razu z łóżka tuż po obudzeniu, poleż chwilkę wypij powoli szklanke wody i przegryś coś delikatnego, wstań po ok.15min.
- nos ze soba wodę i popijaj ją, tylko pamiętaj częśto ale małymi łyczkami, jak wypijesz całą szklanke naraz to od razu zwymiotujesz

to chyba na tyle, spróbuj może to cos da :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mrówka gratuluję ciąży!!! Mnie też niestety na początku ciąży dopadły nudności właściwie całodzienne, wymiotowałam tylko rano, ale muliło mnie przez cały czas. Właściwie co do sposobów oprócz tych o których napisała Dejanira mogę dołączyć migdały i imbir taki w kawałkach do gryzienia. Ale dodam że na mnie żaden z tych sposobów nie działał, ale może Tobie coś pomogą. U mnie po prostu musiał minąć I trymestr i z nim minęły nudności. Powodzonka!!!


http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie nie skutkowały żadne metody poza coca colą - wystarczył łyczek i było ok. a najlepiej było iść poobejmować się z kibelkiem- spokój na całe 2 godziny. Tylko z colą radzę uważać, bo jest słodka i może zacząć świrować cukier.


http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na mnie też działała tylko coca-cola...i żywiłam się jedynie twarożkiem... Ale wymioty i nudności odeszły jak ręką odjął wraz z pierwszym trymestrem ciąży:)
Powodzenia!!!


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pypf2dp4m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhmce321ajs.pnghttp://s8.suwaczek.com/20071006560120.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już w 18 tyg ale nudności pamiętam doskonale. Męczyły mnie do 16 tyg. Lekarka proponowała mi czopki ale jakoś wolałam domowe sposoby. Wstawałam 2 razy dłużej po przebudzeniu leżałam jeszcze jakiś czas i piłam dużo wody. Jadłam chrupki kukurydziane. Z daleka omijałam kawe, herbatę oraz lodówkę. Apetyt wracał dopiero ok 13-15 więc się nie katowałam i wolałam nic nie jesc niż poźniej leciec do łazienki. Najgożej było w autobusach bo robiło mi się duszno, słabo i czasami mdlałam. Jeśli te dolegliwości aż tak Ci dokuczają może skonsultuj się z lekarzem po środki farmaceutyczne. Gratuluje dzidzi :-) Dla niej warto się pomęczyc


http://suwaczki.maluchy.pl/ci-31090.png
http://www.suwaczek.pl/cache/3aef03ac01.png
http://abcslubu.pl/suwak/04_17_2009_14_4_2008_57.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skorzystałam z coca coli i nie powiem bo pomogło :) wystarczy pół małej szklaneczki i za chwile mała bułeczka i czuje sie na siłach :) a póżniej przez cały dzień staram sie jeść czesto ale w malych ilosciach i jest ok . byle do końca 14 tyg :) to jeszcze 6 tyg... ale myśle że zleci :) i wtedy nudności ustąpią :) ( mam nadzieje :) :) :) )


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przechodze juz druga ciaze i u mnie dzialala rowniez coca - cola. Zdarzaly sie dni, ze migdaly pomagaly, ale coca - cola byla expresowym srodkiem na pozbycie sie nudnosci. Teraz juz jestem w 38 tygodniu i nudnosci sa tylko wspomnieniem:36_2_11:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też już tylko wspominam nudności. Pamiętam jak rano było tragicznie, jak tylko zajrzałam do lodówki to biegłam do ubikacji pokłonić się kibelkowi. Ale wystarczyło porządnie wywietrzyć mieszkanie, rozruszać się i pić herbatki imbirowe. W komunikacji miejskiej pomagały zawsze miętówki. Do końca I trym. trzeba to jakoś przetrzymać. Porem nudności zmieniają się w zgagę, z którą łatwiej walczyć i żyć.


MOJA MAŁA MAJA :smile_move:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...