Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Świnka morska-co o niej sądziecie?

Ja uważam,że to wspaniałe towarzyskie zwierzątko.Mój synek który ma 2,5 roku często ją trzyma na kolanach i głaska.Czasem puszczam ją i biega sobie po pokoju obok Alanka,który bawi sie zabawkami.


Alanek 14.09.2006 :36_33_2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem fanką gryzoni dlatego mogę być nie obiektywna:) Sama dostałam świnkę morską w wieku 6 lat żyła przez 9 nigdy nie miałam tak towarzyskiego zwierzątka do tego zero agresji:) uważam że dzieci powinno się uczyć odpowiedzialności już od najmłodszych lat a zwierzątka są w tym celu doskonałe. Dzieciaki nie dość że mają zwierzęcego przyjaciela to jeszcze uczą się opieki nad bezbronnym stworzeniem :)


http://suwaczki.maluchy.pl/ci-31090.png
http://www.suwaczek.pl/cache/3aef03ac01.png
http://abcslubu.pl/suwak/04_17_2009_14_4_2008_57.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasz TEO :)
http://m.forum.parenting.pl/galeria/data/1030/MG_3909.jpg

http://m.forum.parenting.pl/galeria/data/1030/MG_3907.jpg

http://m.forum.parenting.pl/galeria/data/1030/MG_3883.jpg

chłopcy zakochani w Teosiu ;)
mam nadzieję że dalej tak ochoczo będą się nim zajmowac ;)


Mama Dominika (16.07.2001), Oskara (02.07.2005), Nikosia (25.06.2009) i Małgosi (07.08.2013)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasze doswiadczenia ze swinka sa rowniez pozytywne. Przemile zwierzatko i bardzo kontaktowe.
Jednak male dzieci powinny bawic sie ze swinka pod scislym nadzorem doroslych.
Mi zdarzylo sie, ze corka skrecila swince kregoslup. To byla kwestia minut, zanim dobieglam, bylo juz po swince. Corka chciala ja tylko na raczkach nosic jak dzidzie, a swinka nie chciala lezec :(


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ida

Ja zastanawiam się własnie nad kupieniem świnki, ale chce przeanalizoawac wszystkie za i przeciw dlatego mam do Was kilka pytań. Czytałam, że świnki morskie bardzo źle znoszą przeprowadzki i dlatego nie jest dla nich dobre zeby zabierać je ze sobą na jakies rodzinne wyjazdy. Nie mam nikogo kto podczas urlopu mógłby doglądać świnki w domu dlatego byłby to problem. Napiszcie jak to wygląda u Was? Czy naprawdę zabranie świnki w podróż jest dla niej takie stresujące? Po drugie: jak jest w przypadku świnki z ...zapachami. Tzn. czy jesli systematycznie czyści się jej klatkę to nie ma przykrego zapachu w domu? Do tej pory miałam tylko doświadczenie z kotami i psami-gryzonie to dla mnie nowość, stąd takie moze dziwne pytania ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój syn ( 3 lata ) jest od wczoraj właścicielem małej świnki morskiej.
Sama mialam ich juz kilka w swoim życiu .
Co do zapachów - systematycznie czyszczona klatka = zero zapachów , jedyny zapach to zapach trocin czy sianka ale te zapachy zaliczam do tych przyjemnych ;) .
Nasza ma w swojej klatce miejsce do jedzenia, picia i paśnik , wybrane miejsce do załatwiania sie i robi to tylko tam ( sama sie tak zorganizowała co pomaga w utrzymaniu czystosci - moge raz dziennie mokre trociny wyjac bez potrzeby sprzatania calej klatki-to robic bedziemy raz w tygodniu ). Swinka ta mieszkała tydzien u mojej siostry zanim przywedrowala do nas - zmiany tej chyba zbytnio nie odczuła :)

Trzeba tylko pamietac ze swinki to straszne zarłoki - co im dasz to zjesza dlatego nasza dostaje jesc raz dziennie mieszanke dla gryzoni i kawałek jabłka, marchew czy co tam mam ciekawego dla niej.A i ma taka kolbe specjalna do gryzienia .

Uwazam ze swinka to jedna z najmniej klopotliwych zwierzyn :)


Szczęsliwa mama

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam - jak sie klatke systematycznie czysci to smorodkow nie ma.
My nasza nawet wypuszczalismy na mieszkanie. Przychodzila na wolanie i nie brudzila po katach.

Jedyny problem ze swinka to to, ze nie zyja zbyt dlugo. Strasznie przezywalismy rozstanie. Nasza odeszla tak nagle i po cichu.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

juka73
a podobno swinka musi jeść tylko ekologiczne warzywa , czy ktoś z was sam hoduje sałatę np

A według Ciebie Juko sałata hodowana samodzielnie jest ekologiczna?:)
Podobno dzieci też muszą jeść ekologiczne produkty...


http://www.suwaczki.com/tickers/qtch8ribr85wg5dx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również miałam świnkę i była naprawdę kochanym uroczym zwierzątkiem. Biegała sobie po domu, zaprzyjaźniła się nawet z psem który nie znosi gryzoni. Niestety skończyła dość przykro swój żywot. Była zdrowym zwierzątkiem a pewnego dnia znalazłam ją leżącą i trzęsącą się w klatce. Okazało się że dostała wylewu i miała sparaliżowaną jedną stronę ciała. Dostała jakieś leki i poprawiło jej się na chwilę. Jadła, chodziła sobie powoli przy naszej pomocy (trzeba było podpierać jej bezwładną stronę), a po tej poprawie niestety zdechła :36_1_4:


http://i41.tinypic.com/28khq87.jpg http://www.mleczaki.bejbej.pl/mleczaki/409_20120612_231110.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam jako świnkowy ekspert :)))))

pierwszą gładkowłosą dostałam jak miałam ok 3 latek,pamietam że bałam się jej brać na rączki
2 świnka z przypadku, uratowna z laboratoruim albinoska żyła tylko 3 lata ta była moją kumpelką, bardzo grzeczna i najwięciej ją nauczyłam, nawet kąpieli zażywała i pazurki pieknie dawała obcinać
moja córcia jak miała 3 latka też dostała świnkę tymrazem rozetkę i dopiero teraz złapała z nią lepszy kontakt, ta jest rozbójniczką i czasem potrafi lekko ugryźć

także dla mnie to bardzo towarzyskie zwierzątko i lepiej nadaje się dla młodszych dzieci niż np chomiczek bo :mniej ruchliwe i rozmiarowo większe

1. CO DOZAPACHÓW jak nie chcecie by było czuć świnką trzeba kupić jej pigwę,taki żwirek drewniany co jak świnka nasiusia zamienia się w piasek i opada na dno
dodatkowo dawajcie tylko tyle sianka by było na jedną porcję bo jak świnka na nie nasiusia to też będzie czuć

2. CO DO PRZEPROWADZEK nasza świnka nr 2 jeżdziła z nami na wczasy zresztą razem znaszym psem :)
obecnej nie zabieramy bo gorzej znosi przeprowadzki i potrzebuje ok dnia do zaklimatyzowania się

pozdrawiam
Iwona


http://s8.suwaczek.com/200504195565.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja miałam kiedyś 3 świnki i tylko do 2lat mi żyły....ale jedna zapadła mi w pamięć szczególnie....może kiedyś zdecyduję się na takie zwierzątko w domu


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...