Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość mom5

Malutka my mamy wagę chyba babyono ktora z taką tacką jest do 20kg, a po zmianie podstawy do 50kg, więc poza ciążą wszyscy oprócz męża możemy się ważyć. Przyda się z pewnością. Ja akurat praktykuję cykliczne wazenie i nie jestem od nikogo uzalezniona. Tym bardziej w tym poczatkowym okresie powiedzmy do roku. Nie trzeba gdzieś jezdzic, pozyczac, dezynfekować itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mom5

Agaczi otoz to uvrac sie, umyc, wstac jak osoba niepelnosprawna. Przykre to jest. Sen też nie taki jak trzeba. Jeszcze 2 tygodnie i jedziemy. Będzie wyzwanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magnolia

Malutka gratuluję synka. Wagi nie mam, wystarczyło ważenie na szczepieniach. 

Szczęściara biustonosze na duże piersi Anita. Mają dużą rozmiarowke. Mam 2 już 6 lat. Beżowy trzyma kolor. Biały zrobił się szary. Obydwa się nie rozciągnęły,dalej dobrze trzymają i można zapiąć jedną ręką. Przeżyły wszystkie inne firmy. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magnolia

Iren byłam u kardiologa, po holterze dostałam lek, pomógł, ale potem nasiliły się bóle brzucha i mała słabiej się ruszała i odstawiłam. Arytmia jest dalej ale o wiele mniej nasilona, daję radę bez leczenia. 

Brzuch mi dokucza, boli podbrzusze, sił brak. Na szczęście młoda już jest głową w dół. Właściwie od poniedziałku mogłabym rodzić, ale wolałabym jednak trochę później. Najadłam się strachu przed tygodniem już myślałam, że rodzę i skończy się CC, a wolałabym rodzić sama. Nie wiem co to było. Szyjka wieloródki, ale jeszcze nie porodowa. Lekarz mnie uspokoił. Widać tak musi być.

Odnośnie planu porodu: Rodziłam 3 razy w jednym szpitalu. 2x miałam plan porodu, ale nie wiem czy to potrzebne. Teraz też bym chciała w to samo miejsce, ale zobaczymy... Mąż rozmawiał ostatnio z jakimś ginekologiem, który dziwił się, że jedziemy do szpitala bez "znajomości", bo trzeba mieć swojego ginekologa do porodu. Cóż... 3 razy się udało to może i teraz będzie dobrze. Mój gin pracuje w szpitalu, ale tam na pewno nie chcę jechać.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mom5

Magnolia będąc trochę głębiej w służbie zdrowia w dziedzinie ginekologii i położnictwa niestety rozumiem co ten ginekolog miał na myśli rozmawiając z mężem. Jadąc tak w ciemno niestety nie wiemy na kolgo trafimy. Jedni są lepsi w tym, drudzy w czym innym. Niektórzy lekarze są przepraszam za dosadność juz tak starzy ze nie powinni wykonywać zawodu i z mlodej zdrowej kobiety potrafią zrobić kalekę albo ze zdrowego dziecka nie powiem co. Akurat znam prywatnie lekarza który sie nami zajmie i wiem ma wlasnej skorze ze jest dobry w tym co robi i w tym czego akurat ja potrzebuję. Mam ten komfort że nie muszę się stresować ze dr bedzie po calonocnym dyżurze w szpitalu x robil mi cięcie w szpitalu y i mu się nóż albo igła omsknie. Na to że będzie cięcie nie mam wplywu ale całą resztę ustawie sobie tak jak ja to widzę.

Temat rzeka, niestety bardzo bardzo mamy małą świadomość jaka jest prawda na oddzialach. Sprawy niezreczne są bardzo często tuszowane.

Optymistycznie kończąc dziś mam przepiękna słoneczną pogodę od samego rana i czujemy się tez duzo lepiej mimo że głowa boli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iren

Dziękuję Magnolia za odpowiedź. Półtora roku miałam spokój z tymi skurczami i teraz mnie dopadly..A Ty miałaś te skurcze przy poprzednich ciążach? Ja boję się porodu:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęściara 09

Magnolia ja akurat nie z tych z dużym biustem. Sporo się zwiększyl ale normalnie go prawie nie ma. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kropka.

Ja dzisiaj byłam u okulisty.

Dziewczyny tak mi się chce słodkiego że aż nie wiem 🙂 codziennie coś jem

... 

U mnie już 37 tydzień. Jeszcze dwa max trzy tyg i Dzidzia będzie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magnolia

Mom5 nie muszę znać nikogo w szpitalu który wybrałam. Mam zaufanie, że mi pomogą gdy będzie taka potrzeba. Położne mają świetne i młoda kadrę lekarską. Urodziłam tam 3 dzieci, widzialam jak pracują.  Pewnie znalazłbym kilka innych miejsc gdzie mam znajomych (także lekarzy), ale tam nie chcę. Taka jestem na opak;). Siedzisz głębiej dzięki mamie? Czy też jesteś medyczna?

Szczęściara to może się pomyliłam. To nie Ty pytałaś o biustonosz? Jeśli masz mały biust to na pewno większy wybór w firmach i fasonach. Na duże zdecydowanie polecam ANITĘ, szczególnie przy "dłuższych" planach laktacyjnych.

Iren mam pojedyncze skurcze komorowe, baaardzo liczne. Nasiliło się od ok 2 miesięcy. Myślę, że po ciąży wróci do normy. Wcześniej mi się zdarzały, ale rzadko.  Mogą wynikać z ucisku macicy na żyłę główna. Czemu boisz się porodu? Martwisz się sercem? To Twój pierwszy poród?

Kropka mnie odrzuca od jedzenia. Boje się co będzie po porodzie. Poprzednio też tak było. W ciąży wstręt do wszystkiego, potem napady wilczego głodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iren

Magnolia to mój drugi poród ale generalnie ja jestem panikara:(temat rzeka... Boję się bardziej przez te skurcze, czy serce wytrzyma.. Jak czytam Twoje posty to podziwiam Cie Twój spokoj i racjonalne podejscie. Jesteś wielka, tak trzymaj:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kropka.

A ja się denerwuje, bo ostatnio wróciły mi bóle głowy delikatne ale zawsze w jednym miejscu.... I nie miałam ich dwa lata a teraz znowu. I boję się że coś mi pęknie podczas porodu czy coś : (? A nie jest to mój pierwszy więc zakładam że to po prostu stres 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorisss

Kurcze chyba każda z nas ma jakieś obawy. Ja się boję powtórki z porodu z Natalką. Ze znów będę miała krwotok położniczy, że trzeba będzie przetaczać mi krew i osocze. Samego porodu też się trochę obawiam czy dam radę, bo jednak już wiem jak to jest.  Niby poród był szybki i nie aż tak bolesny ale nauczona jestem że może być różnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorisss

Dziewczyny my po wizycie. Zaczęty 37 tc a młoda ułożona miednicowo. Waży koło 3400. Szyjka skrócona i rozwarcie na około 3 cm. W poniedziałek idę do szpitala, bo będą próbować odwrócić młoda. Podadzą kroplówkę na rozluźnienie macicy. Później masaż usg i ktg. W razie w mam zabrać ze sobą torbę. A jak nie ur wcześniej to 15 lutego mam termin do szpitala taki ostateczny. Jak się młoda nie odwróci to mogę rodzic pośladkowo bo taki poród nie jest trudniejszy dla mnie tylko dla położnej, a mogę się też zdecydować na cc ale tego bym nie chciała. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęściara 09

Doris o kurczaki. To trzymam kciuki żeby Malutka współpracowała i pięknie się obróciła. Ale duża dziewczynka już. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kropka.

Doris duża Dzidzia już, super! Oby się ładnie obróciła jak trzeba 🙂

Ja mam za tydzień usg i sprawdzimy jak tam układ. Ale mam nadzieję że też gotowa do porodu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agaczi91

Cześć dziewczyny, ja dziś po badaniach krwi już kompletnych, jeszcze w poniedziałek gbs i USG u mojego lekarza prowadzącego. Oczywiście kolejna nocka przespane łącznie może ze 3h to i cukier uderzył na 104:/ ale zaczynamy 36 tydzień💪  mamy cukrzycowe też tak macie, że jak nie możecie spać to cukier się Wm na czczo podnosi? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorisss

Dzięki dziewczyny mam nadzieję że się ułoży po naszej myśli. 

Agaczi też mam wysoki cukier rano jak nocka kiepska. Ale ja na insulinie. Ostatnio miałam kilka dni niski cukier, dzisiaj lekarka mówiła że po 36 tc spada zapotrzebowanie na insulinę i może już nie być potrzebna. Ale póki co biorę zobaczymy za parę dni. 

Chociaż tyle że już acard odstawiony, zawsze to tabletka mniej... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Biedronka

Agaczi też mam po ciężkiej nocy wysoki cukier. Mega wysoki miałam przy jelitówce, wiadomo wszystko co zjadłam wydaliłam i rano miałam ponad 100. Ja jutro zaczynam 37 tydzień i chyba coś w tym jest, bo pozwoliłam sobie dziś na kawałek czekoladowego ciasta i cukier w normie. Być może zapotrzebowanie na insulinę spada tak jak pisze Dorisss.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magnolia

Dorisss udanego obrotu i nudnego porodu!

To jeden z moich lęków - poród pośladkowy.  W drugiej ciąży synek leżał miednicowo prawie do samego porodu. Obrócił się sam tuż przed terminem. To był mój najbardziej naturalny poród:) Teraz mała też się ułożyła pośladkami, tyle, że biorę acard i heparynę, to i bardziej się bałam znieczulenia i cięcia. 

Kropka może to stres może niedokrwistość, może pogoda. Mało prawdopodobne, żeby coś się miało stać w czasie porodu. Gdyby ból się nasilał w trakcie porodu to mów położnej. Powiedz też czego się boisz.

Iren pytanie jaką masz arytmię... Moja jest łagodna czyli nie ma zagrożenia dla życia. Leczy się jeśli przeszkadza. Mi przeszkadza, ale tak się złożyło, że po lekach czułam się gorzej, choć skurczów było mniej. Też panikuję, ale zawsze, źle na tym wychodzę. Uczę się siedzieć cicho. Po nocach nie śpię i często wtedy planuję co zrobić, jeśli czarny scenariusz się wydarzy. Trochę mi to pomaga. Z resztą co mi da panika? Na wiele rzeczy i tak nie mamy wpływu. Nie wiem czy jest ktoś kto nie boi się porodu. W pierwszej ciąży bałam się nieznanego, w drugiej porodu pośladkowego, potem były poronienia. Każda ciąża po starcie to lęki od pierwszego dnia. Mój 3 poród skończył się ręcznym wydobyciem łożyska. Co będzie teraz..? A są jeszcze stałe zmartwienia. Co zrobić z dziećmi gdy zacznę rodzić, czy mąż będzie w domu, czy będzie miejsce w szpitalu, czy nie skończy się CC, czy się nie wykrwawię, czy dziecko zdrowe, czy szybko wyjdę do domu, czy dam sobie radę... Od kilku dni jest lepiej z nastrojem bo mała się obróciła sama, acard odstawiony, posiew pobrany, sąsiadka zajmie się dziećmi w razie potrzeby. Jeszcze 2 dni i mogę rodzić, a co będzie życie pokaże.

Dobrej niedzieli!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęściara 09

Magnolia będzie dobrze. Też tak mam że muszę przeanalizować wszystkie scenariusze. Jedyny plus tego wywoływania u mnie ze będę w szpitalu a nie jechanie z domu o niewiadomo jakiej porze. 

Tyle że nie wiem czy dadzą mi szanse na sn czy od razu cc a jak tak strasznie się boję cc. Mam 20 lat młodszą siostrę i widzialam co działo się z mamą po cc i mam traumę. Bardzo źle zniosła. Chociaż wiadomo wiek też robi swoje. 

Dodatkowo nie wiem co będzie z Maleństwem. Czy nas nie rozdzielą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agaczi91

Szczęściara żeby Cię nieco uspokoić....jeśli CC przebiegło ok i z Tobą i maluchem wszystko będzie dobrze to powinnaś dostać dziecko chociaż na chwilę. W moim szpitalu po CC synek był ze mną godzinę:) a co do samopoczucia po CC...nie myśl o tym bo tu podobnie jak po sn. Ja np dochodziłam do siebie w mgnieniu oka, pionizacja po 6h i jazda opiekować się małym. Mniejsze krwawienie, wiadomo ból szarpiący rany ale to mija,  dostajesz leki jeśli masz taką potrzebę. Ze mną na sali leżała kobieta po jej drugim porodzie sn i uwierz mi wyglądało to źle:( nie ma na nic reguły niestety. Też jestem świadoma że drugie CC to nie przelewki, że doszła cukrzyca ciążowa więc mogę się gorzej goić itp itd ale takim torem idąc nie zaszlabymnze strachu w drugą ciążę:) Każdy poród to loteria i nam pozostaje tylko myśleć pozytywnie. Kobiety to siłaczki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorisss

Dziewczyny my po obrocie. Udało się za 1 razem. No ale dziś lekarzom wychodziło tak 3600-3900 gram. No ale się okaże. Mówił że jak główka była u góry to nie ma takiego nacisku i jest inaczej uformowana i stąd te wyniki mogą być. Ale wymiary w granicach normy więc najważniejsze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...