Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

AC dzięki 🙂 super że wszystko spisalas jesteś niesamowita 😍

Ja np uzywalam aventu bo tylko to mały tolerował - smoczki butelki itp. mleka nie kupuje -licze że do wyjścia ze szpitala laktacja się rozkręci, jak nie to do rosmana mąż skoczy. Ja na pewno kupię mała buteleke z najmniejszym przepływem na smoczku - imitacja piersi i woreczki do zamrażania mleka - żeby każdy mógł nakarmic jak mi wyskoczy lekarz albo coś. 

PS - mi te wielkie podpaski dobrze się trzymały właśnie w jeansach ale ja mam wielki tyłek 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeśli chodzi o wyprawkę to stworzyłam sobie plik exel w którym wpisałam wszystkie niezbędne rzeczy, z ilosciami i cenami jakie chcę na nie wydać i ile faktycznie wydałam. 

Z tego co wpisała AC dodałabym też lanolinę na sutki dla mnie i sól fizjologiczną dla małego. Ja zamiast sudocremu kupię linomag. Sudocrem może wysuszyć skórę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze pytanko mam do Was o mleko modyfikowane. Chcę karmić piersią, ale różnie może z tym być (zarówno moja mama jak i babcia musiały karmić mieszankami). Wolałabym coś w domu mieć na wszelki wypadek. Macie coś wyprobowanego? Ac wspomniała o Enfamil, ku niemu się skłaniam, ale może jeszcze coś macie Wy na uwadze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Qnia, muszę sobie dopisać coś na sutki (wcześniej miałam maść z Medeli, kosztowała jak za złoto, a efekt u mnie żaden). Sól fizjologiczną w sumie zawsze mam w apteczce do inhalacji córki, więc się przyda i do przemywania jasieńkowych oczek pewnie.

I....  jeszcze biustonosz do karmienia też mi się przypomniał 😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czarna.ana, mi właśnie te podpachy w dżinsach strasznie przeszkadzały, musiałam zmienić na dresy. Dlatego teraz tak zwracam uwagę na przygotowanie staranne swojego ubioru na wypis, żeby nie mieć powtórki z rozrywki i nie wracać w bluzce, marynarce i... nie pierwszej świeżości szarych dresach. Stylówkę miałam niezłą na wyjście z córką przez tą krępację ruchową w dżinsach 🤭. Oczekiwania nie spotkały się mi z rzeczywistością 😉 A sam podkład w siateczkowych majtasach trzymał dobrze swoją pozycję 😉

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mleko jest też do kupienia w aptekach w już gotowych, małych porcjach. Kosztuje parę złotych, a może się przydać w razie nagłych wypadków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biustonosze kupiłam w h&m dość wygodne choć delikatnie mi się podwijają pod biustem bo przyzwyczajona jestem do fiszbin, a te ich nie mają.

Podkłady jednorazowe na łóżko  polecam kupować w sklepach medycznych są o wiele tańsze niż te typowo dla matek, dzieci czy zwierząt A to te same materiały.

Są też fajne przescieradła/podkłady nieprzemakalne do łóżeczek z firmy Arpex, mięciutkie, oddychające i można je prać w pralce i są dostępne w dobrych sklepach medycznych. Nie jestem fanką kladzenia dziecka na "ceracie " a  chcę zabezpieczyć materac przed zamoczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia86

Matko! Będę ta wiedzę przyswajac przez najbliższy miesiąc😲

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu

Ja znowu w szpitalu. Wczoraj byłam na wizycie. Już w zeszłym miesiącu mówiłam lekarzowi, że stawia mi się brzuch zapisał nospa plus aspargin... Teraz byłam podpieli mnie pod ktg i skurcze wyszły. Kroplówki dostaje mam nadzieję, że pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lulu trzymaj się cieplutko. Odpoczywaj i próbuj się wyciszyć. Trzymam kciuki żeby wszystko było ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Lulu kroplowka na pewno pomoze, ja nie mam skurczy, ale za to ta szyjka, a w dodatku w szpitalu jakos nie chca założyć pessaru, jeszcze bede dzis pytac innego lekarza co o tym myśli. Trzymaj sie, bedzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Powiem wam jeszcze ze dostalam dzis pierwsza dawke zastrzyku na rozwój płuc mojej maleńkiej, narazie "w razie w" i oby tak zostało....dbajcie o siebie i jak cokolwiek was niepokoi to prosto na szpital, mnie pobolewal tylko brzuch, ale jako ze wiedzialam, ze ta szyjka kiepskawa wybralam sie i widać dobrze zrobilam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martynabb

U nas praca nad kącikiem w toku, dokupuje juz tylko dodatki i czekam na malowanie ściany. Zaczęłam tez prac ubranka, otulacze, pieluszki i wszystkie kocyki, bo nazbierałam tego już bardzo dużo i chciałam uniknąć sytuacji, ze we wrzesniu będę  robić pranie przez 2 tyg. 

Dziś tez odebraliśmy ze sklepu nasz wózek, a właściwie cały zestaw 3w1, jazda tylko na sucho po mieszkaniu ale już się nie mogę doczekać pierwszych spacerów 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna.

AC dzięki 🙂 super że wszystko spisalas jesteś niesamowita 😍

Ja np uzywalam aventu bo tylko to mały tolerował - smoczki butelki itp. mleka nie kupuje -licze że do wyjścia ze szpitala laktacja się rozkręci, jak nie to do rosmana mąż skoczy. Ja na pewno kupię mała buteleke z najmniejszym przepływem na smoczku - imitacja piersi i woreczki do zamrażania mleka - żeby każdy mógł nakarmic jak mi wyskoczy lekarz albo coś. 

PS - mi te wielkie podpaski dobrze się trzymały właśnie w jeansach ale ja mam wielki tyłek 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna.ana

Oj, przepraszam drugi raz mi się dodał ten sam post ;( 

Lulu Mama2Ania trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia86

Lulu, Mama2 dobrze ze jesteście w szpitalu to zawsze bezpieczniej. Wierzę że wszystko będzie dobrze💪. Każdy dzień jest teraz na wagę złota więc aby do przodu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Daria

Może coś się zmieniło lub różnie szpitale preferują, ale 7 lat temu kazali przynieść do szpitala kilka buteleczek gotowego mleka "tak na wszelki wypadek". Teraz chyba też to praktykują (nie wiem czy wszędzie) bo często po cc potrzeba czasu na rozkręcenie laktacji.

Ja nie jestem "miłośnikiem" enfamilu. Jak dziecko po nim żygnie to na taki brązowawy kolor. W sumie taka kawa z mlekiem 👅 po innym też może żygnąć ale lepiej to wygląda 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

AC na hemoroidy to miałam to co mi mąż kupił przy drugim porodzie, co mu sptekarka dała:) Przyniósł mi proctosol lub proctohemolan i praktycznie od razu przyniosło to ulgę. Po pierwszym porodzie też miałam to cholerstwo ale nie wiedziałam co to jest. Czułam się jakbym siadała na gorących kamieniach, straszne uczucie. Parłam 45min. Wstydziłam się przyznać że coś mi dolega i dopiero teściowa zauważyła że dziwnie siedzę i podsunęła ten pomysł. Zakupiłam w aptece któryś z tych dwóch i ulga niesamowita. A niby zwykła maść. Te środki nie są drogie bo koło 10-30zl a bardzo mogą pomóc. Polecam mieć (i oby się nie przydały 😉).

Mama2Ania trzymam kciuki. Będzie dobrze. Oszczędzaj się jak karzą a dociągniesz do terminu napewno! 

Sylwia86 ja też wiekowa bo 35:) Spokojnie, poradzisz sobie ze wszystkim i sama będziesz zdziwiona że tak to przychodzi samo:)

A co do wagi dziecka to ja nie mam pojęcia ile nasz Natanek waży... Mam iść z wynikami od ortopedy i tymi z dzisiejszej morfologii i testu obciążenia glukozą do swojego ginekologa 23lipca. Powiedział że wtedy pomierzy wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Co do mleka modyfikowanego to córce w szpitalu dali Bebiko jak leżała pod lampą na żółtaczkę i nie tolerowała. Przeszlam na NAN i już było super. Synek ten NAN, i wszystkie dzieci w mojej rodzinie NAN. Nigdy nie było problemów z wypróżnianiem czy wzdęciami, kolkami. Teraz tylko to mleko będę kupować choć zapewne są dzieci którym nie pasowało jak z każdym. Wiadomo.

Lulu trzymaj się!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Martynabb u mnie też syndrom wicia gniazda:) Zamówiłam szafę na wymiar i w pokoju gdzie mieliśmy gościnny urządzam pokoik. Dziś mąż pomalował. Wybrałam taki kolorek ścian o nazwie "czuję miętę" i to taka jaśniutka mięta. Jak tylko szafa przyjdzie za 3tyg to będę prac i układać ubranka chyba bo mam ich dość dużo i muszę przebrać. Już się nie mogę doczekać! Łóżeczko już bym chętnie rozłożyła ale szkoda żeby się kurzyło do października, zrobimy to we wrześniu. A wózek też mieliśmy kupić teraz ale przesunęłam to na następny miesiąc bo wolałam szafę żeby już układać rzeczy małego bo przybywa a nie mam w co kłaść:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny u mnie tak samo zaczęły dokuczać hemoroidy. 
z małym wszystko ok ale niestety wyszła mi cukrzyca po krzywej i dodatkowo po badaniu krwi okazało się ze z moja tarczyca tez nieciekawie. Ide 27 lipca do endokrynologa, bo niestety przez te urlopy nie ma szybszego terminu. 
Mam nadzieje ze nie będę musiała brać hormonów ale jak będzie trzeba to trzeba 😂
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Guunia

Dziewczyny mam pytanie. Czasami moja kruszynka nie rusza się kilka godzin, po czym szaleje i często mam twardy brzuch na dole, jak poleże to mija. tez tak macie? 28 tc a wizyta dopiero 22.07 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Guunia u mnie podobnie. Większość dnia synek śpi ukołysany w brzuchu podczas chodzenia, ale jak już się położę to jest impreza, synek kopie już tak mocno, że aż mi sie cały brzuch rusza. Brzuch na dole mam twardy jak się dużo ruszam w ciągu dnia, mam wrażenie, że to przez siłę grawitacji. Jak za dużo pochodzę to aż spojenie łonowe znów mi daje w kość i muszę ręką podtrzymywać dół brzucha, bo jak się wtedy kładę to później jest mi tylko gorzej. 

A ja mam jeszcze pytanie czy myślicie o zakupie leżaczka-bujaczka im więcej o nich czytam tym bardziej mam mieszane uczucia. Do wczoraj byłam przekonana że kupię baby bjorn, ale in jest tylko do 9kg, teraz już na tyle zglupiałam, że nie wiem czy w ogóle kupować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Guunia

Qnia trochę mnie uspokoilas, dzięki. Co do bujaczkow, to jak się naczytalam o wibracja,  ułożeniu dzieciątka etc. to zrezygnowaliśmy z zakupu. Chyba, że malutka będzie bardzo niespokojna to będziemy szukać rozwiązań i być może kupimy. Ale narazie nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej 🙂

wróciłam wczoraj z łóżeczkiem. Łatwo nie było, ale udało się znaleźć w tym samym kolorze, co i nasze łóżko 😁

Leżczek bujaczek na pewno kupuję, przy córce bardzo się przydał wtedy, kiedy nie spała w łóżeczku, a ja potrzebowałam mieć ją na oku podczas np. gotowania, czy kawki z koleżankami 😉 wiadomo, że dziecko nie leży w nim długo. Może często, ale na krótkie czasy.

Poluję na Tiny Love 3 w 1, bo przez pierwsze 3 miesiące życia chciałabym mieć mobilną kołyskę, a dopiero później pozycję leżaczkową, a do karmienia krzesełkową.

Wcześniej byłam zdecydowana na Kinderkraft unimo, ale nie ma ani światełek, ani melodyjek, ani wibracji. A w przypadku córki bez tych gadżetów nie było mowy o poleżeniu w leżaczku jak już troszkę podrosła i nabyła wielką taką ciekawość do otoczenia 😉

Guunia, też tak mam, że przez kilka godzin nie czuję ruchów. Ale prędzej, czy później, szczególnie wieczorem, kiedy czytam córce na dobranoc, to Jaś daje czadu w brzuchu 😉 Pewnie będzie znał już na pamięć przygody kota Cukierka i perypetie Mikołajka 😁😁

Agdon, trzymam kciuki, aby nie trzeba było podejmować terapii hormonalnej 🙂

I ja też dziewczyny już przyszła mama 30+. Sporo czasu mąż namawiał mnie na drugą dzidzię, ale w końcu swoje wychodził 😉

Edytowane przez AC_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...