Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Natka

Zjadłabym gofry, w tej chwili jeszcze nie jadłam kolacji, więc pochłonęłabym wszystko 😂

Swoją drogą, z godzinę temu byłam prawie pewna, że to już. Kilka mocnych skurczów trwających około minuty i to co 5 minut. Ale ustały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mama2020
6 godzin temu, Gość Kate napisał:

Jeszcze jedno mama2020 a chodzisz na ktg? Albo zadzwoń do szpitala i powiedz, że jestem już tyle po terminie i zapytaj się co masz robić. Może tam rozwieją Twoje wątpliwości. 

tak, jutro rano kolejne 🙄

a córka 3400 miała 10 dni temu to ja już spokojnie jej pozwalam... przyjść na świat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia86

Paula😁 mój mąż tak samo przerażony 🤪. Jak się dowiedział że prawdopodobnie te dwie godziny po porodzie będzie z Synkiem to w jednej sekundzie skakał pod sufit a za chwilę pobladl bo co on będzie robił z takim bobasem🤪🤯. Później stwierdził że w ostateczności przejdzie po szpitalu i poszuka jakiejś mamki na chwilę 🤦‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ruda 38 tc

Siedzę na IP i czytam te Wasze komentarze i zaraz mi lepiej. 

U mnie zaczęły się skurcze i jest szansa na poród ale jest taka kolejka bo już 2 szpitale w mieście nie przyjmują pacjentek. 

Ciekawa jestem jak to się skończy 🤔

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania2525

A u mnie ustały 😵 miałam nadzieję, że za kilka godzin powitam synka na świecie, a tu cała akcja się zakończyła 😫 no cóż, jeszcze chwilę trzeba będzie poczekać na maleństwo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natka

Ruda, trzymamy kciuki! Daj znać, jak sytuacja. 

Też obawiam się kolejek, ale zobaczymy, jak to będzie. 

Ania2525, u mnie tak samo, a też już miałam nadzieję - chociaż jednocześnie do narzeczonego mówiłam "o kurde, ja chyba nie jestem gotowa, by to było już" 🙈🤦‍♀️ no ale nic, ustało😥 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Sylwia facet to facet! Obaj panikarze się nadają 😉 Ja mojego już oswiecilam że niech się postawi w sytuacji synusia, czego by potrzebował jakby go wyjęli z bezpiecznego miejsca które dobrze zna i nagle było mu tylko zimno, raziło światło, ktoś szarpał, przenosił, kłuł i podawał jakieś specyfiki... Wiadomo że takie dzieciątko potrzebuje ciepła, miłości i ukojenia najbardziej wtedy. Kazałam wybrać ciuchy na zamek lub guziki bo skoro ma kangurowac na gołej klacie to żeby mu było wygodnie i szybko zdjąć to najlepsze. No i w walizce zapakowałam w papierową torbę ciepłe kocyki niemowlęce, jeden pampersik, czapeczkę, ciuszki. Żeby w razie czego nie szukał i miał pod ręką całość. Zobaczymy jak to będzie. U nas znów nic. Cisza...

Dziewczyny trzymam kciuki żeby skurcze wróciły i żeby szybko poszło 🙏 

Ruda trzymaj się.

Mama2020 ciężko mi coś doradzić z tymi terminami bo nie wiem co. Drugiego synka miałam termin na koniec września jakoś a w książeczce było 4.10 a urodził się dopiero 10.10 także jak to mówią u mnie w rodzinie starsze kobiety "chłopcy siedzą dłużej"😉 będzie dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Natka ja mam identycznie- w dzień chodzę i myśle, żeby już dzieciątko wyszło, a wieczorem jak kładę się spać to złapie mnie taki dreszczyk, że przecież ja się na niemowlakach nie znam i jak to karmić i zajmować się 🤣 myśle, że taka gonitwa myśli jest normalna.... O dziwo jak nie byłam w ciąży to bardziej przerażało mnie macierzyństwo, a teraz zapanowalam nad tym, wiec jest ok 😁 mam straszną ciekawość w sobie jaki będzie malutki, chciałabym strasznie żeby był do mnie podobny 🥰🥰

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MartusiaM

Szok z tą kolejką na IP.. tu gdzie jestem prawie nie ma porodów teraz, 1-2 dziennie, bo wszyscy omijają ten szpital szerokim łukiem- na jednym z oddziałów słynny wirusek:) więc jest spokój. My dziś chyba wyjdziemy, masa nadrobiona, usg główki ok. Mała miała przedgłowie i musialysmy zostać 1 dobę dłużej.

Od wczoraj mam nawał, przyszłam do szpitala z miską D, a wyjdę z czymś pod koniec alfabetu:D dobrze, że mały odkurzacz mnie wspomaga w bólu:D

Dziewczyny.... jestem w szoku. Położne na porodówce,  na poloznictwie i noworodkach- cudowne kobiety! bałam się znieczulicy, A tutaj każdy traktuje wszystkie pytania poważnie, ciągle proponują pomoc, przychodzą tak po prostu zajrzeć, zapytać jak tam, pogadają o czymkolwiek. Nawet salowe. Wow, złe czasy na porodówce w tym szpitalu już minęły:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Martusia wlasnie wczoraj sie zastanawialam jak tam u was po porodach i czy juz jesteście po wypisach, super ze trafiłaś na taka opieke, oby i nam było dane 🙂

Ruda czekamy na wieści, nie wyobrazam sobie ze szpital nie przyjął kobiety rodzącej, a potem mówią w tv jak to kobieta na parkingu albo w drodze do szpitala urodzila 😨 mam nadzieje ze któryś zdążył cie przyjąć 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natka

Smillerka, jak dobrze, że też tak masz, bo już się czułam jak jakąś wariatka 😂😂😂 Ale też mi się wydaje, że to normalne, a przynajmniej jak rozsądek do głosu dochodzi, to mi tak mówi 🤣 

 

Martusia, super wieści! Zastanawiałam się właśnie, co tam u was. Zazdroszczę, że trafiłaś na takie cudowne położne i ogólnie personel, chciałabym tak chociaż w połowie trafić. No i gratuluję udanych początków mlecznej drogi 😁 a jak się objawiało to przedglowie u Twojej małej? 

U mnie wieczorem ustały, ale za to noc ciężka, co chwilę budziły mnie skurcze i bóle jak na okres, teraz tez się pojawiają, ale bardzo nieregularne i jeszcze póki co rzadkie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ruda 38 tc

Zostałam przyjęta na oddział. 

Mam już rozwarcie na opuszek palca i będą obserwować co dalej. 

Myślę że nas wypuszcza bo skurcze trochę zelżały ale zobaczymy co po dzisiejszych badaniach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mama2020

U mnie zapowiedź przyjęcia na oddział w piątek bo ile można chodzić na ktg (w piatek 4-te) 🤷‍♀️

Gratuluję skurczów tym z Was które mają, chyba najlepiej wtedy robi relaks 😌

...i oby wszystko było dobrze, dzieciaczki zdrowe, porody szybkie... a szpitale przyjazne 😎 w końcu poprawiamy demografię...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natka

Mama2020, no oby! Zawsze można czekać jak na szpilkach, czy w ogóle nas jakiś szpital przyjmie 🤷‍♀️🤦‍♀️ co to za cyrki, to się w głowie nie mieści. 

U mnie ciszaaaa. Narzeczony ponoć jak na szpilkach w pracy, nerwobóle ma ze stresu, a tu nic 🙄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Smillerka nooo, stresznie długie 😕 Ale u mnie ostatnio tak czas przyspieszył że szok! Dopiero się zapisywałam na wizytę z anestezjologiem w związku z CC i to było 3tyg do tego spotkania - myślałam że to tak strasznie długo, dopiero była niedziela, a jutro już czwartek i zostały 4dni😵 Tak myślę że maks za tydzień przytulę synka🥰 Boje się ale nie mogę się doczekać. Chciałabym żeby zaczęło się samo a nie tak na zimno... Ale będzie co ma być.

Zbliża się weekend, kolejny wysyp dzieciaczków będzie😉? Która kolejna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Nie wiem jak Wy, ale ja ciagle mam w głowie tylko maluszka... Nic mnie nie interesuje, tylko przesiaduje na forach i czytam i czytam i czytam 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama 1

Hej dziewczyny:) nie bylo mnie tu jakis czas..a chce sie pochwalic ze my juz rozpakowane:) urodzilam córeczke jeszxze we wrzesniu, porod byl indukowany. Faza parta trwala 26 minut i pamietam jak przez mgle. A teraz w domu hardcore.. wszystko nowe i brakuje mi snu:( ale ciesze sie. Placze i sie smieje na zmianę. A u Was jak tam? Ktora juz tez po porodzie? 

Ps. Dzis sie zapomnialam (jestem tydzien po porodzie) i zlapalam sie za stelaz od wozka...wnosilam na 2 pietro. Naczytalam sie ze takie dzwiganie w pologu moze skutkowac nietrzymaniem moczu:(:(:( myslicie ze jednorazowa akcja tez? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Gość Smillerka napisał:

Nie wiem jak Wy, ale ja ciagle mam w głowie tylko maluszka... Nic mnie nie interesuje, tylko przesiaduje na forach i czytam i czytam i czytam 😁

A ja odwrotnie - staram się nie myśleć żeby nie zwariować, ale chyba powoli też muszę coś tam sobie przypomnieć 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Ja się boję wstawać w nocy na siusiu, bo mąż mało co zawału nie dostaje 😂 tak się biedny przejmuje, że coś się już dzieje.

Nie wiem czy to przez to, że miałam wczoraj trochę spraw do załatwienia ale dzisiaj mega boli mnie "podwozie" i chodzę jak kaczuszka. 

Ja też z jednej strony chciałabym, żeby już było po ale jak coś mnie zaczyna boleć to już nie jestem tego pewna 😆 Chcę dotrwać do piątkowej wizyty u gina, bo mam odebrać wyniki na GBS  i wtedy będę chyba spokojniejsza. Jak coś to do szpitala mam 10 minut i wolałabym jak najdłużej w czasie porodu być w domu. U nas na szczęście jest nieduży szpital i nie ma takich problemów z przyjęciem. Kiedyś nawet widziałam taką sytuację i kobietę do porodu mimo dużej kolejki przyjęli w pierwszej kolejności. 

Od tych wszystkich rad kiedy jechać do szpitala to mam zupełny mętlik w głowie. Co innego w szkole rodzenia, co innego czytałam. A Wy jakie macie zdanie? Przez jaki czas mają być skurcze i jak długie i co ile? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Kate ja wyniosłam wiedzę tylko ze szkoły rodzenia, bo nie mam dzieci: natychmiast jedziesz z zielonymi wodami płodowymi lub krwawieniem a na spokojnie (2-3h) z regularnymi skurczami co min 10 minut lub odejściem czystych wód płodowych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość New here

Kate ja też dzisiaj narzekam na ból podwozia 🤪 

Może to znak że już zaraz - mam taką nadzieję bo w głowie tylko maleństwo, a zaraz wchodzimy do czerwonej strefy tego badziewia i boję się co będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...