Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Smillerka ja też nie lubię jak ktoś inny podważa kompetencje innego lekarza. Nie dam się tak łatwo stąd wypisać 😋 może jestem dziwna bo wiadomo chciałabym być w domu, ale wiem że na oddziale ani mi ani młodemu nie powinna się krzywda stać. Zwłaszcza że w ciągu 2 tygodni wada pogłębiła się o 2/3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu

Dziewczyny ja już po wizycie. I wiecie co w końcu poszłam na L4 mój szef nie jest na to przygotowany poszłam na żywioł pewnie nie będzie zachwycony. 

U mnie już 35t2d. Mała waży 2700. Szyjki prawie nie mam a główka jest już bardzo nisko. Kolejna wizytę chciał umówić za 2tyg. po czym stwierdził, że jakbym nie urodziła do końca 36tyg. To mam do niego zadzwonić to mnie wciśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Qnia no właśnie, a w szpitalu jest to na bieżąco monitorowane, a nie wizyta co tydzień, dwa. W razie czego mogą od zareagować, a w domu człowiek nie wie co jest grane, bo skąd...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Lulu i prawidłowo! Trzeba myśleć o sobie i dziecku, a nie pracodawcach, bo tak jak dziewczyny już wcześniej pisały- w końcu i tak nie docenia się wysiłku pracownika i w razie czego bez mrugnięcia okiem wręczają wypowiedzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lulu jestem z Ciebie dumna. To Twój czas Kochana. Odpoczywaj dużo i nie martw się szefem. On sobie sam musi poradzić. W końcu to jego firma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Bardzo dobrze Lulu 👏tym bardziej po tym co Ci powiedział lekarz. Praca wiadomo jest ważna i miałam takie rozkminki, żeby szybko wrócić po porodzie do pracy ale orderu za to nie dostanę a przede wszystkim chcę się nacieszyć dzieckiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja wczoraj szefowi napisałam że jestem w szpitalu i że kompa ze sobą wzięłam, ale to skwitował że mam wypoczywać, więc moje obowiązki komu innemu zlecił, nie było tego już dużo, naprawdę pierdoły same, ale jakoś mi tak od razu lżej się zrobiło że już nic nie muszę i mogę spać całymi dniami 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Lulu brawo! Uważam ze bardzo dobrze zrobiłaś. Teraz to jest czas twój i maluszka, tak samo jak macierzyński. Po to ustawodawca zabezpieczył nas-mamy w ten czas i ochronę abyśmy z tego korzystały. Robimy to co się nam prawnie należy. Jeśli twój pracodawca jest choć odrobinę rozsądny to już sam na to pewnie wpadł że w końcu pójdziesz na to zwolnienie i przewidział jak się zabezpieczyć i kto przejmie obowiązki a jeśli myślał że będziesz się męczyć dla dobra sprawy to tylko mu współczuć braku empatii. Bardzo dobra decyzja. 

Qnia rozumiem cię doskonale. Też jak byłam w szpitalu w sierpniu to mnie bardzo irytowało jak mnie badali i każdy mówił co innego. Jeden straszył porodem przedwczesnym i tą szyjką a drugi już się śmiał że nie jest wcale tak źle... Masakra. Sama już nie wiedziałam co myśleć i czy się wypisać na żądanie czy zostać🤔? Co oni myślą teraz robić z wami skoro cię przyjęli, jaki jest plan działania? Monitoring głównie? Czy coś jeszcze? Dlaczego dziś ta tamta Pani taka zdziwiona że tam jesteś? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lulu dobrze zrobiłaś, już dawno powinnaś iść na zwolnienie i leżeć odpoczywać przed nadejściem maluszka. 

Qnia wydaje mi się jak dziewczyna ze szpital będzie najbezpieczniejszy, chociaż wiadomo najwygodniej w doku czekać.

Dziewczyny ja już dostaje na głowę z tym goleniem się 😂 

nogi to masakra żeby się wyginać w wannie ale jeśli chodzi o miejsca intymne to już nie daje rady. Już sama nie wiem jak mam to zrobić żeby było dobrze, narzeczony chce mi pomoc ale ja staram się być samowystarczalna już wystarczy ze myje mi plecy, stopy i smaruje codziennie oliwka 😂

a wy macie jakieś patenty ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Nogi golę siedząc na kanapie 🙂 Przynoszę wysoką miskę i mam gdzie oprzeć stopy. Jest mi znacznie wygodniej niż pod prysznicem a i na telewizję sobie popatrzę, bo zajmuje to więcej czasu niż normalnie. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Lulu gratuluje decyzji, sama mówisz ze szyjki juz prawie nie masz, a praca przed komputerem na pewno sie do tego przyczynila, obys donosila do konca 37 tygodnia i przy okazji troche wypoczela 🙂

Qnia dziwne ze lekarze sie nie informuja dlaczego kładą danego pacjenta, tymbardziej jezeli jest do tego konkretny powód, ale tak to właśnie jest w tych szpitalach...

Golenie - ja siadam na środku brzegu wanny i nogi jakos daje rade, a krocze to juz na wyczucie, jeszcze troche i wszystko wróci do normy 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Ja się golę normalnie pod prysznicem na wyczucie dłoni 😁 później jeszcze sprawdzam lusterkiem czy jest w miarę, bo nie wymagam w obecnym stanie od siebie cudów 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paula.c, Mama2Ania no ja wiem czemu profesor kazała mi do szpitala się kłaść- chciała zrobić badania na cukrzycę bo mały  jest baardzo duży - ja naprawdę wyglądam jakbym była w 38 A nie 34 tc. Poza tym podejrzewam że chce podać sterydy i wywołać poród, bo stan tych nerek jest niepokojący i pęcherza też. Jakoś lekarka na izbie nie miała wątpliwości co do zasadności przyjęcia mnie na oddział bo też robiła usg i uznała że kładziemy.

Agdon13 też uważam że tu będziemy w najlepszych rękach, bo dość mam już martwienia się o synka, poza tym mam 3 torby ze sobą i nie chce mi się wracać do domu że wszystkimi 😋

Co do golenia, to z nogami jakoś nie mam problemu pod prysznicem, ale intymne to tylko golarka do włosów przed lustrem dawała radę 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna.ana

Lulu brawo! 😍

Qnia może poprostu trafiłaś na lekarkę z tych "złych" - co im zawsze wszystko nie pasuje, w szpitalach ich pełno niestety 😟 ważne że jesteś i cię monitorują na bieżąco.

Ja łydki gole jeszcze normalnie, uda w opcji leżenia w wannie z nogą w górze 🤭 a resztę przed lusterkiem + ręką na wyczucie. Ale już mega ciężko 🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Ja ostatnio przecież tez jak pojechałam na to badanie usg na patologie ciąży to lekarz 10 minut psioczył po co mnie tam wysłali jak nic się takiego nie dzieje, że takie powiększenie nerek to nic, a lekarze przesadzają... ale ja miałam go gdzieś i tylko leżałam z bananem na twarzy, że wszystko jest dobrze 😁 nawet jakby do mnie klął, a powiedział ze z synkiem wszystko ok to bym miała go gdzieś 🤣🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natka

Ja nogi kładę na zamknięty sedes i jakoś daję radę robiąc wygibasy przy tym, żeby brzuszka nie uciskać. A intymne to jak siedzę na sedesie i też na czuja, bo cudów nie oczekuję 😂 

 

Lulu, jak dobrze 😍 gratuluję decyzji, zasłużyłaś na odpoczynek i korzystaj chociaż te ostatnie tygodnie 😘😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia86

Lulu😁 gratuluję dobrej decyzji!

Qnia❤️ trzymajcie się tam. Jesteśmy z Wami😘

Mi nogi od dawna goli mąż🤭. Intymne to tak jak wy na wyczucie🤪

Co do lekarzy na izbach przyjęć to jest tragedia! Jak ja byłam kiedyś w niedzielę, wtedy gdy krew się lala ze mnie litrami lekarz jak usłyszał że ciąża z in vitro to powiedział żebym sobie pojechała do swojego lekarza w klinice a nie po państwowych szpitalach się kręcę jak jest pandemia! Zatkało mnie! Była niedziela, lało się że mnie jak z kranu, to był 15 tc a on mi taki tekst😠. Nawet pielęgniarka która to słyszała była w szoku! Szkoda gadać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Qnia ja zaczynam jutro 35tydz a też mam wrażenie że wyglądam jakbym już dawno przenosiła. Nawet mąż mnie już nie ogarnia😂 Rozumiem cię doskonale.

A co do golenia to ja też nogi na sedes zarzucam, raz jedną, raz drugą. A miejsca i intymne na wyczucie. Ale pozacinam się często bo absolutnie nic nie widzę😂

2020-09-12_10.59.25.jpg

  • Lubię to 1

21.01.2008 - córka
10.10.2012 - synuś
19.05.2019 - Aniołek:( (8 tc)

f2w3s65gtu09goaw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sylwia masakra 🤯 pewnie jakiś miłujący bliźniego katolik jak tak się na invitro oburza. Eh przez takich ludzi odechciewa się do kościoła chodzić.

Paula piękne zdjęcie 😍 

Muszę też sobie sama porobić 😉 bo jeszcze nic nie robiłam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Sylwia szok i nie szokwiem bo skądś to znam, ja bym mu powiedziala ze jak panu nie pasuje przyjmować pacjentow w szpitalu panstwowym to prosze zmienic prace....ja po pierwszym porodzie mialam klopoty z gojeniem sie rany i jedna lekarka miala problem mnie przyjac z noworodkiem (bo karmilam), mój maz zaczął z nią dyskutować, bo to ich wina byla ze mnie wypuscili ze źle gojaca sie rana i lekarka powiedziala zebysmy zadzwonili sobie do tvn-u, to mój mąż jej powiedzial ze do tvn-u moze nie, ale do rzecznika praw pacjenta owszem. Przyjechalismy rano nastepnego dnia i ordynator wiedząc juz o calej sytuacji przyjął mnie namilej jak potrafil i na tydzien (tyle trwalo leczenie) mialam z corkatym osobny pokój i super opieke. Takze z nimi tez trzeba krótko, bo co po niektorzy z łaską sa lekarzami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka 😉

Ja właśnie przed dzisiejszą wizytą się gimnastykowałam z maszynką do golenia 😁 starałam się jak mogłam. Jak zobaczyłam efekt w lusterku, to aż się sama z siebie śmiałam. No ale cóż... Lepiej już nie umiem, wyszło jak wyszło. Mój patent: jedną nogą na wannę i pierwsza połowa pola golenia, potem zamiana. Nogi już sobie darowałam, bo się okolicami intymnymi zmachałam.

Lulu, no i super 😉

Qnia, i jak po rozmowie z Twoim lekarzem? Przywróciła pozostały personel do pionu? 🙂

Dziewczyny, na dzisiejszej wizycie afi z 4 podskoczyło na 5 cm 😁😁😁😁😁. Brzuszek nadal 3 tyg mniejszy, no ale nie każde dziecko musi się rodzić ponad 3 kg 🙂 kamień spadł mi z serca. Oby do skończonego 37tc.

Udanego weekendu mamuśki! 🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ruda 34/35 tc

AC super wiadomość- afi do góry 🎉

Mój maluch też ma trochę mniejszy brzuszek co prawda nie o 3 tygodnie tylko 1,5 ale uważam że jak rodzice mają budowę długiej szczypawki to dzidziuś nie będzie okrąglutki. 

Dodatkowo na plus biorę fakt iż będzie mi łatwiej urodzić 😎

Jeśli chodzi o golenie to nogi bez problemu ale strefa intymna to istny kabaret z lusterkiem jak to stwierdził mój narzeczony efekty jak przed ciąża tylko nie wie jakim kosztem 🤣

Dobrze że jeszcze tylko 5 tygodni i 2 dni do terminu porodu 🤣

Po cichutku liczę na 38 tc 🤫

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AC niestety mojej doktor na razie nie ma. Mam nadzieje że będzie w poniedziałek bo mam dość tych tekstów lekarzy, typu "wodonercza się nie wyleczy leżeniem na oddziale", jakbym o tym nie wiedziała. 

Dziś mam bardzo słaby dzień generalnie, wiem że mój stan synowi nie pomaga, ale na hormony nic nie poradzę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Qnia bardzo mi przykro, że Cię tak potraktowali 😞. Człowiek potrzebuje w takiej sytuacji dobrej opieki i chęci pomocy, a lekarze od tego właśnie powinni być... Niestety rzadko obserwuje się osoby z powołania- chyba że ma się znajomosci. Dziwi mnie strasznie, że człowiek w swojej pracy musi być uprzejmy dla każdego, bo od razu skargi, a oni są jak bogowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smillerka to też nie było jakoś wrednie powiedziane, ale wydaje mi się że tu chyba chodzi o jakieś przepychanki wewnętrzne, a ja głupia biorę je do siebie i non stop mi się dziś na płacz zbiera. Oby jutro przetrwać i miejmy nadzieję że w poniedziałek w końcu dowiem się czegoś więcej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...