Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Kate

Akurat na to USG trafiłam do chyba najbardziej gburowatej lekarki ze wszystkich w naszym szpitalu. Jeśli bym o coś zapytała to i tak powiedziałaby proszę rozmawiać z lekarzem prowadzącym. 

Oj dobrze, że mnie uspokoiłyście, bo bym chyba nie zasnęła. Dopytam jeszcze swojego lekarza ale chociaż mam głowę spokojniejszą 😌 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasza kruszynka ma 1609 gramów. Lekarz wczoraj, który robił USG, mnie zaskoczył. Sam z siebie odpalił 4D,bo mała nie chciała pokazać twarzy. Ostatecznie i tak zdjęcia nie mam, bo nie pokazała, a czekał na samą buźkę 10 minut, ale widziałam oczka i nosek 😁 

 

Smillerka, kuzynka dała nam tyle ubranek do 68 rozmiaru, że nie muszę nic dokupić 🙈 a oprócz tego drugie tyle na większe, muszę dokupić za to kartoniki na przechowanie tego, bo w szafie mi się zrobi burdel 🙈 dzisiaj zasuwam po proszek 😂 

 

Ja nie śpię w koszulach, chociaż bardzo bym chciała. Zobaczę, jak mi się będzie spało w nich po porodzie, a jak dobrze, to sobie zaszaleję i kupię jakąś seksi, coby narzeczony miał na czym oko zawiesić 😂😂a jak mi się nie spodoba, to dalej spanie w t-shirtach. 

 

Ja biorę do szpitala dwie koszule, bo niby do porodu coś mają dać... Ale może faktycznie spakuję na wszelki wypadek t-shirt narzeczonego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Jeśli chodzi o koszule do szpitala to ja też niecierpie i używam tylko w szpitalu a potem do kosza. Ostatnio w textil markecie była promocja i można było dostać za 14zl za sztukę taką rozpinaną do karmienia i mam dwie. Potem nie żal wyrzucić 😉 

Jeśli chodzi o ubranka to ja osobiście niecierpie kaftanikow bo się to podwija pod pleckami i dziecko uwiera lub gniecie. A wtedy płacze i człowiek się zastanawia dlaczego?? Zawsze mam same pajacyki i body z pół spiochami (takie spodenki ze stopami od pasa w dół). I głównie to ubieram na codzien. Na wyjścia z domu to jakieś ogrodniczki, bluzeczki. 

Do szpitala nie musicie brać za ciepłych ubranek i myśleć żeby ubierać w dużą ilość warstw na tzw cebulkę bo tam jest z reguły gorąco jak pierun i wystarczą cienkie czapeczki po kąpieli bo za dnia nie ma potrzeby ubierać i łapki niedrapki żeby sobie buzi nie podrapało dziecko. Wystarczy pajacyk w szpitalu. 

A dla mam, które nie miały przyjemności być mamami jeszcze to polecam odciąć wszystkie metki od ubranek dokładnie😉 Zawsze tak robię bo moja mama kiedyś mi powiedziała że nieraz zdarzy się że metka drapie czy laskocze, dziecko płacze a człowiek myśli dlaczego??? I od razu eliminuję ten czynnik żeby nie mieć problemu 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Qnia jezeli chodzi o koszule to ja mam jedna stara wlasnie do porodu, 2 nowe po porodzie i jeszcze jedna w razie czego po porodzie chce wziac, bo przy tych krwawieniach poporodowych tez roznie bywa.

U mnie to samo co u Pauli, pajace najwygodniejsze dla dziecka, body kopertowe lub zwykle, ja mam kilka kompletow z H&M tj body, spodnie i czapeczka i do tego bezuciskowe skarpetki, pajace ze stopkami sa super, ale bez stopek wystarczaja na dłużej i mozna zalozyc rozmiar wiekszy i ewentualnie lekko podwinac. Jak macie w domu cieplo to spokojnie wystarczy sam pajac lub wlasnie zestaw z body, nie przegrzewajcie maluszków, bo to jest gorsze od przeziębienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia86

Dzięki dziewczyny właśnie takich praktycznych porad było mi potrzeba😁. Wybieram się dziś na zakupy ubrankowe bo zrobiłam rano inwentaryzacje ciuszków które dostałam od koleżanki i faktycznie na 56 mam 1 kaftanik i 4 pajace. Nic wiecej🤔. Teściowa kupiła jakieś body ale oczywiście wkładane przez głowę 🤦‍♀️chociaż mówiłam jej ze takich nie chce 🤷‍♀️ ona zawsze musi po swojemu zrobić. Później będzie gadać że nie ubieram małego w to co mu kupiła, wrrrr...no ale temat teściów to już przerabialysmy na forum🤯

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też koszul nie lubię ale znalazłam fajne na allegro i zamówiłam sobie dwie jedną szarą a drugą granatową. Mi zawsze w nocy jest strasznie ciepło a te dają radę i nie wstaję rano upocona. 

 

Screenshot_2020-08-21-12-21-19-537_com.android.chrome.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję dziewczyny za podpowiedzi i dobrze wiedzieć że nie tylko ja mam problem z koszulami 😂 ja nawet jakiejś starej nie mam więc kupię 3szt tanie żeby nie było żal wyrzucić po czasie.

Mój mózg dziś kompletnie nie funkcjonuje, doprowadziłam rejestratorkę do łez ze śmiechu zapusując się do Pana doktora Piotroła zamiast Piotra 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martynabb

Dziewczyny, ja polecam koszule z doctor nap, są droższe ale maja super jakość i są piękne! Mi się nie podobają żadne napisy czy rysunki na koszulach, te są gładkie, wykończone falbanką albo koronka z bawełny przy rękawkach. Ale ja generalnie lubię spać w koszulach więc wolałam wydać więcej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

U nas w szpitalu na czas pobytu nie trzeba mieć ubranek, tylko na wypis, ale w razie czego wzięłam pare na zapas... Już się gubię w tym pakowaniu, sama nie wiem co wziąć 😀. Już ubranka dla dziecka 3 razy wymieniałam 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martynabb

A bierzecie od razu butelki i laktator do szpitala? 
 

jesli tak to jakie butelki kupujecie, ja się zastanawiam nad dr browns lub philips. Laktator chce madela elektryczny, tylko nie wiem czy od razu mam go kupić i pakować do szpitala. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Ja jedna butelkę wezmę, ale laktatora chyba nie... Wczoraj jak wyciągnęłam największa walizkę to mąż wystawił oczy, a dzisiaj ledwo się do niej spakowalam 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Laktatora nie biorę, bo mam juz "wycieki", wiec myślę ze pokarm bede mieć, w razie czego maz mi dowiezie, ale po pierwszym porodzie mi sie przydał. Butelki nie biorę, kupilam tommee tippee na herbatke, zamierzam od poczatku dawac zeby pozniej nie miec problemu wlasnie z piciem z butelki, bo ze starsza tak wlasnie mialam, ze byla tylko pierś a potem jak przyszlo podawac wode to nie chciala butelki (byla avent) i mialam ciężko ja nauczyc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Kolezanka miala dr browns i mowila ze ciężko czyscilo sie ta rurkę, ja zdecydowalam sie na tomme tippee bo ma miekki smoczek i podobno sprawdza sie przy karmieniu piersia. A jak bedzie zobaczymy, za duzo tego na rynku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Mama2Ania a sądzisz, ze skoro nie mam żadnych śladów mleka od początku ciąży to mogę nie moc w ogóle karmić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama2Ania

Smillerka nie ma reguły, ja wlasnie w pierwszej ciazy do konca nie mialam tzw siary i na poczatku mialam ciężko, dziecko mi dokarmiali w szpitalu, ale ostatecznie karmilam rok, z poczatku wspomagalam sie tez laktatorem zeby pobudzic laktacje i udalo sie. Kuzynka za to juz po pierwszym porodzie (chociaz wczesniej siary nie bylo) miala nawal pokarmu, naprawde kazdy przypadek inny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Mama2Ania ok to urodzimy- zobaczymy 😊

A bierzecie jakieś inne ubrania do szpitala czy koszule są wystarczające? Bo u mnie na tej liście są tylko koszule do karmienia. Boje się tylko jakichś ewentualnych komplikacji, gdzie trzeba dłużej zostać w szpitalu, a niczego donosić nie wolno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej 😉

A do mnie dzisiaj przyszła druga koszula do karmienia, oczywiście musiała być przymiarka. Jest OK, dwie mi wystarczą. Z tej serii kupiłam jeszcze 2 bluzki, jak już będę spać w piżamie, to zastąpię te z kompletu właśnie kupionymi do karmienia 😉

IMG_20200821_151053_copy_763x1287.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do szpitala chyba nie biorę jednak laktatora. Kupiłam używany z Medeli i jak się okaże, że jest jednak pomocny, to zainwestuję w porządniejszy sprzęt.

Z ubrań do szpitala biorę tylko koszule. Chociaż wolę spać w klasycznej piżamie, no ale trudno 😉

Co do laktacji, to w obydwu ciążach dosyć szybko pojawiła mi się siara. Po pierwszym porodzie coś tam leciało w szpitalu, ale na dobre rozkręciło się w domu dopiero. Trochę w szpitalu dokarmialam mm.

Z butelek mam Avent i medela. Córka żadnej nie tolerowała, eh.

Do szpitala ubranek nie biorę, tylko ewentualnie na wypis, chociaż w szpitalu pierwszego wyboru to i na wypis dają ubranko i otulacz do fotelika.

Jejciu, dzisiaj znów gorąco, duszno. Wentylator śmiga niemal non stop. Ciężko mi jakoś nawet leżeć.

 

Edytowane przez AC_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do szpitala nie biorę ani butelek, ani laktatora. Dla małej biorę tylko ubranko na wypis, bo niby na pobyt też nie trzeba. 

A dla siebie chyba nic oprócz koszul, bo przebiorę się w to, w czym przyjechałam, a jak będzie brudne czy przepocone, to narzeczony z fotelikiem dowiezie. 

 U nas dzisiaj też parno jak diabli. 

 

Jak coś, to dzisiaj w Biedrze jest promka i jak się kupi pieluchy, to otrzymuje się voucher na te samą kwotę, więc ile kupicie, to tyle potem macie gratis 😁 już skorzystałam jak ostatnio była, ale może dzisiaj też się przejdę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Chciałabym być już po z Tomciem w domu 😁🥰

Ja całe szczęście mieszkam w domu w górach i tutaj nigdy nie jest aż tak gorąco... Dzisiaj max 25 stopni i jak miałam pozamykane okna to w domu w sam raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Też całymi dniami myślicie o tym wszystkim, porodzie i dziecku? Bo mi cały czas chodzi to po głowie, a wieczorem i w nocy aż troszkę mnie łapie dreszczyk, ale staram się to odpędzać, żeby się wyspać... Może mamy już mające dzieci nie nakręcają się aż tak, ale pierworodki nie wiedza z czym się „to je” do końca 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tak, o temacie porodu myślę codziennie. Do tej pory nie podjęłam decyzji, czy chcę cc, czy sn. Nachodzą mnie też czarne myśli typu, co będzie, jak w szkole mojej córki będzie pozytywny wynik na covid i zostanę objęta kwarantanną?

Nawet nie wiem jaka jest w tym przypadku procedura. O prywatnym szpitalu mogę wtedy zapomnieć. Nie wiem gdzie by mnie posłano na poród w takiej sytuacji...

Edytowane przez AC_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smillerka

Ten wirus bardzo utrudnił wszystkim życie... Mój mąż stwierdził, ze kogoś przekupi i wejdzie do nas, bo nie wytrzyma 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...