Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

No wszystkie narzady sprawdzone, nir widać nic niepokojącego , mały kręcił się troche, juz nas lekarz chciał wysłać na spacer, ale obyło się bez :) synek jest spory 288g. Jedyny stres, ktory mnie jeszcze czeka to odbiór wyników krwi testu potrojnego, ostatnio pappa mnie trochę wystraszyła, zobaczymy jak teraz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleksandra20

Karo to super. Dobrze czytać dobre. I prawie 300g!:)
Witaj Kinia. To my razem. 16+5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobrek.
KINIA witaj i gratulacje!!
Ja już na nogach od 5.40 coś się budzę wcześnie, w nocy wstaje na siku tak z 3-4 razy,masakra jakas hehe,zaraz do szkoły młodego odwiozę i skoczę na jakieś zakupy.
Moja wizyta dopiero 16 grudzień już się nie mogę doczekać, może się dowiem coś więcej


Suwaczek z babyboom.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karo super. Duży chłopczyk.
Ja coś nie mogę na lewym boku spać. Boli mnie biodro. Taki ból promieniujacy do uda, nie wiem jak to określić. Jakis ucisk czy co? Zmienię pozycję i jest luzik. Tragedia A gdzie tu do końcówki. Chyba juz wiek robi swoje. A teraz kichnełam to chyba dziecko obudziłam haha zaczął wierzgać...
Miłego dnia. Ja dziś siadam i robię 5 kalendarzy ze zdjęciami pod choinkę dla rodzinki. I chyba nam też już zrobię sobie nasz. Skoro się w lutym wprowadzamy na swoje.


https://www.suwaczki.com/tickers/7v8r3e3kfbw67eve.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PINK ROSE to pracowity dzień będziesz miała, a z tym uciskaniem to też chyba myślę że z wiekiem się już inaczej odczuwa,jakoś jak młoda byłam to w żadnej ciąży mnie tak nic jakoś nie martwiło ani nie przejmowałam się jakimś małym bólem A teraz jednak jest juz inaczej.
Wczoraj mój młodszy syn zapytał kim on będzie dla dziecka, jakoś nie może ogarnąć tego jeszcze


Suwaczek z babyboom.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie wszystkie :*
Aleksandra, to mamy prawie taki sam termin <3<br /> Dziś moje urodziny, pierwsze w dwupaku - super uczucie ;-)
Moja nocka tez z paroma przebudzeniami i poranna pobudka na wyniki z krwi przed jutrzejsza wizyta.
Pani z laboratorium zmartwiła mnie gdy dawałam mocz, ze „coś nie bardzo” na jej oko... na moje oko ok, jedynie trochę osadu, objawów żadnej infekcji nie czuje :(
Popołudniu odbiorę wyniki, ale już mnie zmartwiła ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleksandra20

Oj tak... Ja też czuję wiek. Mam tak samo trudną ciąże jak z córką ale jednak co 38 lat to nie 28. Sikam jak kicham :) też dużo wstaję w nocy. Dretwieje mi wszystko.

Kinia ja dodałam dzisiejszy dzień. Mamy ten sam termin:) tylko ja pewnie urodze razem z dziewczynami z początku maja. Jak nie w kwietniu..
Powiem Wam, że marzę o 34 tygodniu. To by było drugie tyle do wylezenia. Dałabym radę..

Nie mogę leżeć tak jak gin kazał z nogami w górze i biodrami na poduszce bo to mi wzmaga skurcze... Wtedy dziecko nie naciska na szyjkę ale skurcze też skracają.
Myślę o szpitalu. Jak jutro na wizycie będzie źle to ja jadę. Jestem spakowana. Rozmawiałam z córką. Biedna... Boli mnie że musiałabym ją zostawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kinia92 bo czasem się infekcji nie czuje. Jak Są jakieś bakterie to dostaniesz antybiotyk i po sprawie. Ja właśnie w 2 ciąży w 28 tygodniu w moczu mi wyszły bakterie. A to jest groźne bo może prowadzić do przedwczesnego porodu.
Ja się denerwuje bo tylko raz krew i mocz tylko badałam w tej ciąży. Następne badania po nowym roku mam zrobić. Tez teraz mam długą przerwę w wizytach bo 8.01 a potem 13.01 prenatalne. Bezsensu.
Aleksandra może czasem szpital jest lepszym wyjściem bo w sumie wiadomo że będziesz leżeć i wstawać tylko do toalety. Gorzej że w szpitalu się potwornie czas dłuży. Ciekawe też czy Cię w ogóle przyjmą bo ten nasz NFZ jest beznadziejny. W sumie nic innego też Ci nie zapewnią to co przyjmujesz w domu.


https://www.suwaczki.com/tickers/7v8r3e3kfbw67eve.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aleksandra, no tak faktycznie dokładnie ten sam termin z miesiączki nam wychodzi, teraz widzę :-) Dużo siły dla Ciebie, tez na twoim miejscu wolałabym do szpitala gdyby cis się działo. Trzymam kciuki za jutrzejsza wizytę, tez jutro mamy. Daj znać jak bedziesz już po.

PinkRose dziękuje, mam nadzieje, ze w razie co to będzie tylko mała infekcja. Ale tez po cichu liczę ze może nic nie wyjdzie, a inny wygląd moczu spowodowany był zjedzeniem połowy słoika ogórków kiszonych wczoraj wieczorem hehehe :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleksandra20

PinkRose żebym ja wiedziała co mam robić.. Jak pojadę z szyjką skróconą i skurczami to przyjmą. Pytanie czy coś zrobią.. Ale tam: prysznic a nie wanna, zero schodów, a w domu jednak 10 sztuk żeby iść spać wieczorem, jedzenie do łóżka, a tu muszę jednak wstać coś odgrzac,nawet jak mama przynosi 3 w tygodniu.

Wybaczcie że ja tak marudzę. Ciężko mi jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aleksandra wiem wiem wszystko rozumiem. Dlatego mówię że szpital lepszy. Bo w domu wiadomo jednak coś więcej się chodzi.
Swoją drogą dobrze że dom parterowy wybudowaliśmy;) zero schodów.
Normalnie u mnie słońce dziś świeci nie do wiary...


https://www.suwaczki.com/tickers/7v8r3e3kfbw67eve.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aleksandra współczuję Ci to mało powiedziane. Pamiętam raz dziewczynę w ciąży w szpitalu musiała leżeć to nawet na tym łóżku szpitalnym była obmywana. Nie mogę sobie wyobrazić leżeć tak do końca ciąży. Oby u Ciebie nie było to konieczne


https://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9hwna4yqot.png

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk3ca9l15sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleksandra20

Azu właśnie tak. Boli to dzwonisz i mówisz położnej. A tu myślisz jechać - nie jechać.
Domka w poprzedniej ciąży leżałam od 8 do 34 tygodnia, w tym prawie połowę na raty w szpitalu. Spędziłam tam Nowy Rok i urodziny. Na szczęście tak całkiem na leżąco bez wstawania do kibelka tylko chyba 3 dni. Kath też sporo poleżała i PinkRose. Bywa.. Gdyby nie strach to ja mogę leżeć. Do Wielkanocy proszę bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ola ja wolałabym iść się położyć do szpitala, ale wiedząc że z dzieckiem jest wszystko dobrze. Teraz okazuje się, że ze mną w porządku, szyjka długa, zamknięta, a czy dziecko będzie zdrowe to znak zapytania. Zwariuje chyba do tego 3 stycznia. Wiem, że miałam nie czytać nic o tych spolotach naczyniowkowych, ale uległam i to byl błąd... Teraz chodzę i płacze po kątach. Miałam taki pomysł, żeby spróbować iść jeszcze do innego lekarza, ale żaden dobry ginekolog nie przyjmie mnie z dnia na dzień, a ten mój do świetny specjalista z jednego z lepszych szpitali w Polsce, gdzie na świat przychodzą bardzo różne i nieraz trudne przypadki dzieci. Dlatego muszę jakoś wytrzymać do Nowego Roku z, w miarę, pozytywnym nastawieniem.
Ciesze się, że Wy macie spokojniej i modlę się o to, żeby usłyszeć dobre wieści po kolejnym badaniu.


https://www.suwaczek.pl/cache/73b5b9aaef.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olu No dokładnie, i będziesz monitorowana
Kath A mówiłyśmy nie czytaj.. W internecie zwykłe objawy przeziębienia to rak.. Kochana ściskam Cie mocno i trzymam za was kciuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleksandra20

Kath, tak mi jakoś blisko do Ciebie, czuję sercem Twój stan. Mi pomaga myśl, że wszystkie złe rzeczy opisane są statystycznie, że każdy jest inny i może się potoczyć lepiej niż myślimy i niż się naczytamy. A jeśli ma się toczyć nie najlepiej to martwieniem na pewno nie pomożemy. Z drugiej strony mi łzy przynoszą ulgę. Jak dobrze porycze to potem jaśniej myślę, choć po wczorajszym to mnie cały dzień boli głowa. Trzymaj się i czytaj dobre rokowania. Ja wpisuję w net swoje klopoty+ku pokrzepieniu i czytam historie, które skończyły się lepiej niż przewidywania. Tak trafiłam na swój własny wątek sprzed 10 lat. Znaczy że komuś pomógł i że mojej córce poszło lepiej niż wszyscy myśleli.

I oglądam memy o ciąży. Polecam wszystkim. Dodają potrzebnego nam dystansu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleksandra20

Kath poczytałam o tych splotach. Rzuć to. Nie dotykaj. Wiedza przedstawiona tak, że straszy. A powinna pozostać wiedzą dla lekarzy i być weryfikowana przed omówieniem z pacjentka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój lekarz też ostrzegał przed internetem, ale wiecie jak jest. Ustaliliśmy sobie plan na kolejne badanie. Najpierw zobaczy czy te cysty są czy może już zaczynają znikać. Jeśli znikną lub będą mniejsze to super, potem oceni serduszko, płuca, nerki, a także rączki i stopki. Jesli w budowie nie będzie niczego niepokojącego to kamień z serca, a jeśli coś będzie go niepokoić to ustalimy kolejny plan w kierunku dodatkowych badań, najprawdopodobniej genetycznych w kierunku zespołu Edwardasa plus jeszcze kilka innych. Wybaczcie mi, że tak jadę trochę łamaną medyczna gadka, ale muszę z kimś pogadać. Mąż oczywiście, że wszystko będzie dobrze, ale wiecie, że czasami po prostu trzeba walkowac temat, żeby w końcu ulżyło


https://www.suwaczek.pl/cache/73b5b9aaef.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleksandra20

Kath z tego co rozumiem, to jeśli jest ZE to są też te sploty takie. Ale raczej częściej są sploty bez ZE. I tego się trzymamy i czytamy to co napisane, a nie to co najstraszniejsze tak?
Wiem, łatwo się mówi. Ja też ciągle z tyłu głowy myślę czy po polowkowym jednak nie polecę na test nifty. Jeśli będę mógła gdzieś latać, bo na razie to się przeleciałam parę razy siku i dwa razy jeść do kuchni od rana. Ale proszę Cię czytaj co pozytywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochane jesteście, wiecie, ja nie mam jakiejś grupki przyjaciółek, nigdy nie miałam i teraz odczuwam ogromny brak. Mój mąż ma wspaniały charakter, oaza spokoju, ale to nie to samo, co inna kobieta. Znalazłam jakieś forum sprzed roku, na którym dużo było wpisów o torbielach w mózgu dziecka, dziewczyny biegaly do kilku ginekologow na raz, genetykow i Bóg jeden wie do kogo jeszcze i każda z nich urodziła zdrowe dziecko, u którego do 30 tc wszystkie zniknęły. Także bardzo pocieszające to jest. Aha i lekarz też mówił, że jakość sprzętu jakim wykonuje sie usg jest teraz duzo lepsza i to trochę przekleństwo, bo więcej widać.
Ola dokładnie jest jak piszesz, częściej są sploty bez ZE i bez żadnych innych negatywnych cech u dziecka, więc może powoli zacznę się uspokajac i będę spokojnie czekać, 3 tyg szybko zleca, tym bardziej że będą święta, nie będzie czasu na czytanie głupot i niepotrzebne nakrecanie się na najgorsze.


https://www.suwaczek.pl/cache/73b5b9aaef.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...