Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gooosia271

Czekające na 2 kreseczki REAKTYWACJA

Rekomendowane odpowiedzi

49 minut temu, Gość parycja napisał:

@Madziulaa @ nie dotarła ale mam jakieś dziwne przeczucie że przez moje nakrecenie  może dotrzeć dziś. Poczekam na spokojnie do jutra, jak się nie pojawi, zrobię z rana test. Ojej ojej, nie mogę się już doczekać ale boję się też rozczarować...

Parycja mam to samo. Siedzę od rana i czekam czy dostanę czy nie. Wiem że jeszcze przez cały dzień może się wszystko wydarzyć ale ja mam ochotę iść zrobić test, aczkolwiek mój partner mnie powstrzymuje bo mamy doświadczenie z zeszłego miesiąca jak poszłam zrobić betę bo miałam dzień opóźnienia @ a wyczytałam, że test może nie wykazać ciąży 🤦 Po dostanie wyników bety dostałam @ 🤦🤦🤦 Objawów brak, temperatura od wczoraj spadła mimo że mi gorąco jak w środku lata. Nie wiem już sama. Muszę się czymś zająć bo oszaleje 😪

 

Edytowane przez annly

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena

Madziulaa  moja mama tez stracila ciaze i to w tym samym tygodniu co ja a potem urodzila jeszcze 4 zdrowych dzieci. Wiec ona mi tez powtarza ze niemam sie poddawac i jeszcze przytule swoje dzieciatko. Wiec musimy walczyc !

Patrycja podziwiam cie bo ja bym juz test zrobila moja  ciekawosc wzielaby gore i zycze powodzenia oby byly II kreseczki! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@annly to prawda, że to czekanie na okres (a raczej jego brak) jest chyba w tym wszystkim najgorsze... Mój mąż zawsze pytał mnie co ja tak szukam w tym kalendarzu, a ja po prostu odliczałam dni 😁 Ciężko jest odpuścić i wyluzować. Mi się trochę udało i chyba przez to się udało, a teraz znowu się nakręcam...

Marzena moja teściowa też mnie pociesza. Ona straciła dwoje dzieci. A potem urodziła mojego męża 🙂 Co prawda mówiła, że ostatnie dwa miesiące leżała w szpitalu na podtrzymaniu. Ale w końcu się udało i jest chłop jak dąb 😁 Położne w szpitalu też pocieszały mnie, że u większości kobiet poronienie zdarza się tylko raz w życiu. Ale jestem na rożnych grupach i forach, gdzie czytałam naprawdę różne historie... To chyba zależy też od przyczyny tego poronienia niestety 😞 Ale walczyć będziemy na pewno. Wiem, że mój mąż też bardzo pragnie dziecka, choć on o tym tak otwarcie nie mówi, ale ja go znam i wiem, że też przeżył tę stratę. 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Madziulaa napisał:

Marzena więc to chyba normalne 😉 Staram się pocieszać mając na uwadze historie mojej mamy. Mama urodziła dwóch synów, a trzecią ciążę poroniła w 6tc. Potem dalej z tatą starali się o dziecko, alw długo nie mogła zajść w ciążę. Od ginekologa dostała leki wspomagające owulację (nie nam pojęcia co to za leki, zresztą to było ponad 25 lat temu, więc może już takich nie produkują :D) i po tym lekach zaszła... Bała się iść do lekarza, bo myślałam, że znów będzie coś nie tak, więc do lekarza dotarła dopiero w 12tc. Lekarz po zbadaniu jej na fotelu stwierdził że macica jest trochę duża i chyba jest dłużej w ciąży niż jej się wydaje. Po zrobieniu usg i kazali się, że mama nosi bliźnięta 😍 To byłam ja i moja siostra... Mama zawsze mówimy, że dziecko, które straciła, odzyskała w kolejnej ciąży 🙂

Parycja i tak Cię podziwiam za cierpliwości 😄 choć ja jak nie miałam żadnych objawów to też nie robiłam testów, póki nie przyszła miesiączka. A przychodziła zawsze wtedy, gdy jej się spodziewałam. Dopiero w tym "szczęśliwym" coś mi zaczęło świtać, że może się udało... I wtedy już nie wytrzymałam i zrobiłam ten test 🙂 Trzymam kciuki 🤞 

Piękna historia ♥ Tobie też się uda. A jak się przedłuży to możesz się tu wypłakać, poczytamy, popiszemy i wirtualnie przytulimy 😘

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena

Tak duzo jest dziewczyn co stracily ciaze ze az to jest niemożliwe ale wiekszosc z nich zostala wkoncu mamami. Ja po stracie myslalam ze tylko mnie to dotknęło a potem znalazlam sie na forum i duzo wiecej dziewczyn w takiej sytuacji bylo wsparcie  jakie dostalam dalo mi duzo pozytywnego myslenia i duzo sily jak sie widzi ze kolejna dziewczyna zobaczyla II kreseczki albo urodzila to daje mi jeszcze wieksza nadzieje i kazdej z nas sie uda tylko trzeba cierpliwosci i dobrego doktora ktory nas poprowadzi. Strata boli ale przytulimy wkoncu swoje upragnione dzieciątka zobaczycie dziewczyny 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziula, Marzena tez niestety mam za soba strate, i w kwietniu minie rok 😞 tez nie zdawalam sobie sprawy jak duzo dziewczyn to spotyka, a juz nie mowiac o tym ze nie sadzilam ze i mnie to spotka. Ale nie wiem czemu ciagle w tyle glowy mialam zle mysli i tylko je odganialam, mowiac ze to niemozliwe, ze tylko jestem taka panikara. Niestety najgorszy scernaiusz sie sprawdzil, naprawde ciezkie przezycie, wiec rozumiem was dziewczyny doskonale. Ale tak jak piszecie duzo jest pieknych zakonczen histori i tego musimy sie trzymac chociaz i tak napewno kolejna ciaza bedzie bardzo stersujaca.

 

patrycja, annly to testujcie jutro z rana i dawajcie znac, 3mam kciuki mocno :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marzena ja też nigdy nie myślałam że mnie to spotka... Ale tak to jest, że zawsze myślimy o tych pozytywnych rzeczach i czarne scenariusze zawsze odrzucamy myślami. A poronień jest niestety sporo... Sam fakt jak dużo jest nas tutaj na forum 😞 To bardzo smutne, ale niestety takie rzeczy się dzieją i nic na to nie prowadzimy. Ja też wierzę, że los się jednak do nas uśmiechnie. Przecież nie może być wiecznie źle 😉

@Maszkaron przykro mi. Ale doczekałaś się w końcu dzieciątka? Bo jakoś nie pamiętam czy o tym pisałaś. Ja właśnie bardzo pragnę znów zajść w ciążę, ale przeraża mnie myśl że znowu może się tak skończyć. Mimo tego nie mogę się poddać, muszę próbować! I to samo radzę i Wam dziewczyny i trzymam kciuki 🙂

 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja

@Madziulaa Marzena Nie ma co podziwiać 🤭 dziewczyny ja siedzę jak na szpilkach, co 10-15 minut chodzę do łazienki(niby siku) żeby sprawdzić czy @ nie przyszła. Masakra jakaś. Zaczynam wariować!!! 🙃 Ale dziekuje wam za takie wsparcie w tym trudnym czasie oczekiwania! 😘 Mąż już ma mnie trochę dość ale znosi dzielnie moje fanaberie i gdybania 🤣😊🤭

@annly i jak u Ciebie sytuacja ? U mnie cisza narazie. Już dziś z rana chciałam zrobić test ale mówię sobie ,,nie no dziewczyno wrzuć na luz- jesteś dorosła musisz wytrzymać " i tak trzymam się do teraz. Wczoraj miałam jakieś takie minimalne ślady na wkladce, ale nie plamienie tylko takie nie określone coś 😞 i już mówię sobie że na bank dziś dostanę. A że nie dostałam do tej pory to cały czas mam nadzieję że zobaczę upragnione II.

@Maszkaron dziękuję 🥰 dam znać napewno! 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziulaa strata to byla moja druga ciąza, z pierwszej mam trzylatke. chyba kazda dziewczyna po starcie ma strach w sobie ale jakos trzeba bedzie nad nim zapanowac :))

patrycja hehe, to calkowicie normalne zachowanie, chodzenie do lazienki co 15 min :)) a facet dziwnie patrzacy to tez normalne. Ja to wszystko mialam zgodnie z kalendarzem 🙂 testy owu i tak to jest juz z kobieta kiedy jej sie wlaczy instynkt . kazda z nas to rozumie z mezczyznami troche ciezej i faktycznie czasem maja nas dosyc z tego powodu. Jakos czuje ze sie udalo :)) nie moge sie doczekac jutrzejeszgo testowania :)) a moze masz testy owu bo one tez ciaze pokazuja :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja

@Maszkaron nie mam, test czeka w szafce na jutrzejsze sprawdzonko ! Troche sie boje bo w czwartek robilam i nic nie wykryło... ja też się nie mogę doczekać! 🤭😊 

ja w grudniu straciłam dzieciątko i też się obawiam, że sytuacja może się powtórzyć. Ale mam nadzieję, że jeśli tym razem się uda to już dotrzemy do końca tej przygody! 😊    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość parycja napisał:

@annly i jak u Ciebie sytuacja ? U mnie cisza narazie. Już dziś z rana chciałam zrobić test ale mówię sobie ,,nie no dziewczyno wrzuć na luz- jesteś dorosła musisz wytrzymać " i tak trzymam się do teraz. Wczoraj miałam jakieś takie minimalne ślady na wkladce, ale nie plamienie tylko takie nie określone coś 😞 i już mówię sobie że na bank dziś dostanę. A że nie dostałam do tej pory to cały czas mam nadzieję że zobaczę upragnione II.

Parycja no tez cisza. Sprawdzam co chwila ale nie ma @. Myślę żeby zrobić test ale o tej porze to za późno. Nie mam żadnych objawów ani miesiączkowych ani ciążowych. Aż dziwne to jest dla mnie i nie w moim stylu że nie jestem zmęczona, że nic mnie nie boli... Czekam na rano z nadzieja że rano nie będzie nadal @ tylko II kreseczki na teście.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja

@annly adrenalina Cię trzyma 🤭😂😊 w takim razie czekamy razem !. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, annly napisał:

Parycja no tez cisza. Sprawdzam co chwila ale nie ma @. Myślę żeby zrobić test ale o tej porze to za późno. Nie mam żadnych objawów ani miesiączkowych ani ciążowych. Aż dziwne to jest dla mnie i nie w moim stylu że nie jestem zmęczona, że nic mnie nie boli... Czekam na rano z nadzieja że rano nie będzie nadal @ tylko II kreseczki na teście.

 

 

Trzymam kciuki i z samego rana sprawdzam jak wynik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Maszkaron to gratuluję córeczki i wierzę, że doczeka się rodzeństwa 🙂

@annly@annly, Parycja to rano jak tylko się obudzę, to zaglądam tu do Was i liczę na Wasze 2 kreseczki  🤞 

Ja we wtorek będę dzwonić i pytać o wyniki badań histopatologicznych. Mam nadziej, że już będą. 

 

 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja

Cześć dziewczyny ! 

@ nadal nie ma. Test negatywny... 

Zaczynam się niepokoić 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Gość parycja napisał:

Cześć dziewczyny ! 

@ nadal nie ma. Test negatywny... 

Zaczynam się niepokoić 😕

Spokojnie, czekaj cierpliwie i może jutro rano test powtórz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parycja  nie martw się. Niektórym dziewczynom testy wychodzą dopiero po miesiączce. A temperaturę mierzysz? Spadła czy się trzyma? Jeszcze nic straconego 🙂


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to możliwe że nagle rozlegulował mi się cykl? W zeszłym msc było to samo. Mój partner mówi że dopóki nie dostanę @ to nie ma co sobie zbijać ale mi się wydaje że drugi msc pod rząd dostanę z opóźnieniem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@annlykurcze szkoda... Wiesz wszystko jest możliwe. A chorujesz na jakieś choroby hormonalne? Każdej kobiecie może się tam coś poprzestawiać. Ja tam zawsze miałam nieregularne miesiączki i gdyby nie obserwacja temperatury to nigdzie bym nie wiedziała kiedy dostanę 🤷🏼‍♀️


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaF

Trzymam kciuki dziewczyny zebu@ nie przyszła pomimo braku jeszcze 2 kreski! Mi @ wypada na niedziele... Zobaczymy co będzie, chociaz przez to co się dzieje z tym worusem.to nie wiem czy nie przelozyc starań jeśli teraz się nie uda... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena

Dziewczyny póki niema @ to jest  nadzieja ! Wiec moze jeszcze zobaczycie II kreseczki 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Madziulaa napisał:

@annlykurcze szkoda... Wiesz wszystko jest możliwe. A chorujesz na jakieś choroby hormonalne? Każdej kobiecie może się tam coś poprzestawiać. Ja tam zawsze miałam nieregularne miesiączki i gdyby nie obserwacja temperatury to nigdzie bym nie wiedziała kiedy dostanę 🤷🏼‍♀️

@Madziulaa właśnie nie. Jestem w grupie ryzyka nowotworowego, tarczycy i cukrzycy i w związku z tym regularnie się badam ale jestem zdrowa, książkowe wyniki. Mam problemy z nerwami to fakt i przyznaje się bez bicia ale od 1.03 jestem w domu (miałam urlop, teraz moje miejsce pracy jest zamkniete) więc nie mam powodów do nerwów bo najbardziej na moje nerwy wpływa praca w korpo. Temperatura w sobotę była 36.7 od wczoraj 35.5. Nie wiem już sama. Może fakt dopóki nie dostanę @ nie ma co się łamać, ale to jest takie nie sprawiedliwe że dziewczyna która nie chce zachodzi po pierwszym lepszym stosunku a ty się starasz, układasz życie pod ciążę a tu nic. Przepraszam że tak pisze ale wiem że mnie zrozumiecie.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@annlyno to akurat dziwne, że temperatura spadła, a miesiączki nie ma  🤔 U mnie zawsze było tak, że jak spadła to jeszcze tego samego dnia przychodziła miesiączka. No, ale wiadomo że każda kobieta ma inaczej. Co do braku sprawiedliwości, to nie musisz nic mówić... Ja Cie doskonale rozumiem. Ile jest patologicznych rodzin co mają po 5-6 albo i więcej dzieci i te biedne głodują albo trafiają do domu dziecka 😞 Ja jak poroniłam to ciągle sobie zadawałam pytanie, dlaczego ja? Czy ja jestem jakaś gorsza? Czy jestem złym człowiekiem? I ciągle nie potrafię sobie odpowiedzieć na te pytania 😞 Także my Cie rozumiemy doskonale. Myślę, że ja i mój mąż belibyśmy dobrymi rodzicami, ale niestety na razie nie jest nam dane, by to udowodnić. To bardzo przykre, a sprawiedliwości nie ma w tym żadnej niestety. 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja

@annly dopóki nie dostałaś nie ma co się łamać ! może jak dziewczyny pisały jutro lub pojutrze test wyjdzie pozytywny?

dziękuję wszystkim za słowa otuchy. Ja już jednak nadziei na ten miesiąc nie mam... przed chwilą pojawiło się coś na kształt krwi ale takiej bladziutkiej, rozwodnionej.  Nigdy przed miesiaczka tak nie mialam. Wiecie zdarzyło mi się pomyśleć nawet że może owulacja się przesunela i teraz się zagnieżdza we mnie dziecina ale nie robię sobie złudzeń... 

Czuje się mega zawiedziona i powiem wam szczerze że już wołałabym dostać @ bo przynajmniej przestałabym o tym myśleć... 

@Madziulaa temperatury nie mierze bo nie jestem wytrwała w rzeczach które należy robić regularnie. ale być może od teraz zacznę. Poczytam trochę o tym bo nawet nie wiem co, jak i w ogóle...

KasiaF trzymam kciuki !. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...