Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ami_Ami

Listopadówki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Asia 23 ....tak taki jest plan CC jutro :) ja też mam termin Om na 15 tylko ja i tak mam opuznienie w rozwiązaniu .
Dorota 34....a ty pierwsze gdzie rodziłas ?...
Nie umiem się wypowiedzieć co tam jest nie tak i opinie ludzi są różne tak jak mi położna mówi że omijać to jej wierze .
U mnie znajome raczej obracają Ujastek,Żeromski i Rydygiera on też ma teraz fajne opinie więc te 3 brałam pod uwagę ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie plan jest taki, że idę w środę na odział, lekarz powiedział, ze podłączymy kroplówkę i powinno szybko pójść.. Raczej nie będę leżała kilka dni i czekała - jeśli już będe miała CC...
U mnie jest trochę szybciej tzn przed terminem - ustaliliśmy z lekarzem, że nie czekamy dłużej - dla mnie to ciąża po stracie więc i tak się denerwuje....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asia wszystko będzie dobrze, ja po 3 stratach i rozumiem strach i obawy, ale teraz to już na pewno niedługo maluszka będziesz trzymać w ramionach :)
Ja studiowałam w Krakowie 5 lat i wtedy tam mieszkałam, pochodzę z Małopolski, ale od 7 lat mieszkam pod Gdańskiem :)


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Margaretttt

No ja zanim urodzę to chyba osiwieje z nerwów :-| już się umyłam ubrałam i chciałam jeszcze zjeść drugie danie i mieśliśmy jechać na ktg bo mały tylko rano parę razy dał znać o sobie i tyle więc zadzwoniłam do lekarza i kazał jechać , to usiadłam jem a wtedy bach czuje mały ma czkawkę a za chwilę jak się nie rozbrykal tak szaleje chyba się wystraszył tego szpitala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domi12 ja pierwsze rodziłam zupełnie w innym mieście i tam nie chce rodzic. Trzymam kciuki za jutrzejszy dzień. Powodzenia i dawaj koniecznie znać jak już będziecie 'wypakowani':)

My termin mamy na 20.11 a z USG na 15.11 i w ta środę idę do swojego lekarza na ktg a w piątek 15.11 do przychodni przy szpitalu na badania.

Asia23 a Ty ten termin na 15.11 to masz z OM czy z USG?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Margaretttt

A jak u was lekarza wg biorą bardziej pod uwagę termin z USG czy z OM?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Margaretttt

Ja termin z USG mam na dzisiaj ale mój lekarz kazał trzymać się terminu z OM ale jest tylko dwa dni różnicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie bierze się pod uwagę termin z usg i tak też mi lekarz tłumaczył jak wcześniej pytałam, że w karte ciąży na pierwszej stronie wpisuje się termin porodu z usg i tego terminu ostatecznie się trzymamy... z OM miałam chyba ósmy listopada, ale u mnie cykle zawsze były bardzo nieregularne i może to dlatego ten termin z usg...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja na karcie ciąży na pierwszej stronie mam wpisany termin z OM 20.11, a wszędzie (konsultacje specjalistów czy szpital jak byliśmy) pytają o termin z USG u mówią że to ich interesuje. Zglupiec już można.

Asia23 czyli u Ciebie termin z USG późniejszy niż z OM?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Margaretttt

Nic mi lekarz nie mówił bo miałam urodzić przed terminem bo już rozwarcie tydzień temu było ale ja nadal nic , dzisiaj dzwoniłam k te ruchy małego do lekarza ale nie zawracalam mu głowy terminem , jutro zadzwonię i zapytam czy od środy mam jeździć na ktg i on prywatnie w czwartek przyjmuje czy mam przyjść na wizytę i będę prosić żebym w tym tygodniu jeszcze trafiła do szpitala i wywoływał jak będzie jego dyżur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Margaretttt

Z pierwszą córka miałam termin na 22 lipca a 25 już zgłosiłam się do szpitala i dostałam kroplówkę na wywołanie i o 20:20 urodziłam mam nadzieję ,że teraz też tak będzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Margaretttt

Dzisiaj ruchy małego się całkowicie zmieniły niż jak były dotąd , stał się taki spokojny i wyciszony więc może może to cisza przed porodem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie dziś Dzidzia też jakby spokojniejsza. A więcej odpoczywałam bo wczoraj dużo się nagimnastykowalam przy tych garach. Do tego trochenie mdli. Tylko że teraz to nie wiem czy to tez oznaki porodu czy mdli bo najpierw zjadłam słodkie ciasto a za godzinę bigos :) chyba wchodzę już w fazie że nawet powiew wiatru będzie sugerował rozpoczynający się poród :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak jak ja cały czas wschluchuje się w swoj organizm chociaż ja mam jeszcze trochę czasu jeśli chodzi o termin.
Dzisiaj poczułam się lepiej niż te ostatnie dni ale za to mała jest o wiele spokojniejsza. No i teraz się zaczynam martwić czy u niej wszystko dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba przy sek końcówce to już tak jest. Przez to że nie wiemy 'Kiedy to się wydarzy' to na jakiś czas przed każdy 'powiew wiatru' sugeruje że to już:) pocieszające jest to że każda z nas tak ma:) już zaczynałam się bać że wariuje i wszystko wskazuje mi na to 'juz', ale widzę że Wy macie podobnie.

Z jednej strony wolałabym być już w szpitalu i z lekarzami 'za sciana', ale z drugiej strony to boje się że na samej obserwacji i dla spokoju ducha to nikt mnie nie będzie trzymał tylko znajdą uzasadnienie do indukcji porodu. A jakoś tej indukcji przed terminem (i to tym OM) to się boje.

Jakie jest Wasze podejście do indukcji porodu przed planowanym terminem na zasadzie 'tego i tego dnia przyjedzie Pani do szpitala i będziemy wywoływać porod' ? Bo jak coś się dzieje i nagle trzeba będzie indukowac to wiadomi że trzeba i nie ma co dyskutować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, u nas dziś był dość ciężki dzień, starszy się nie wyspal i dawał popalić cały dzien, a małego bolał brzuszek bo nie mógł kupki zrobic. Bardzo nie płakał ale budził się zaraz po odlozeniu do loseczka. Dostawał zageszczacz do mleka ho jadł bardzo lapczywie, mleko plynelo mu po brodzie a on się dlawil. Dziś na próbę dostał mleko bez zageszczacza i o dziwo zjadł spokojnie i nic się nie lało. Takze mam nadzieję że już nie będzie problemu z kilka i będzie znów spokojny.
Co do terminu to mnie wszyscy pytali o Om, pytałam ginki jaki termin się podaje to powiedziała że jeśli jest do tygodnia różnicy to się podaję Om i już. Ale ginka która robiła mi cc sprawdziła sobie że jest 4 dni różnicy. Ale że uznała że lepiej zrobic cięcie wczesniej bo bliżej 1.11 mało personelu będzie a mały jest większy niż z terminu wynika i wpisała termin z om, dzięki temu w karcie mam że cięcie w 39+0 a naprawdę było 38+3, mój szpital robi od 39 tc jeśli nic złego się nie dzieje oczywiście.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam, że chodziło mi o planowanie indukcji porodu jeśli planuje się poród siłami natury. Żeby nie było nieporozumień to nie miałam na myśli planowanych CC :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorota ja jestem zdania, że indukcja to tylko po terminie. Chyba że są wskazania do wcześniejszej typu cukrzyca nadciśnienie, iugr itp. A tak to lepiej czekać przynajmniej do tego 41 tygodnia, bo jednak wychodzę z założenia, że najlepiej jak samo się zacznie. Może dlatego, że mam niemiłe doświadczenie z indukcją, która była nieskuteczna i tak skończyło się cc po tygodniu męczenia się najpierw z cewnik iem folyeya potem trzykrotne podawanie oksytocyny i amniotomia. A byłam już w 42 tyg. Szyjka się zgładziła, ale rozwarciem doszło tylko do 1,5 cm pomimo tych wszystkich zabiegów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też uważam ,że jak wywoływanie to po terminie....bo ja mam podobną historię wywoływanie zakończone CC w 42 TC z tym, że u mnie wywoływanie nie dawało żadnego postępu nic się nie działo i młoda zaczęła odpływać .A miałam nadciśnienie i z tego nawet powodu też nie podawali wcześniej musi być jakieś rozwarcie hehehe ja miałam chyba naciągane pół opuszka, bo był 42tc i coś trzeba było zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mi się tak właśnie wydaje, że jak wywoływać to na pewno nie przed terminem, chyba że są prawdziwe wskazania medyczne. Dziś kończę 39tydzien, jutro zaczynamy 40. Zobaczymy jak będzie. Póki co w nocy złapały mnie skurcze i nadal mnie mdli. Teraz też brzuszek pobolewa.

Domi12 dziś Wasz wielki dzień, trzymamy kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My juz w domu :) mały dzisiaj ladnie spal. Powiem wam ze nie sadzilam ze porod to takie emocje. Nie jestem placzliwa ale wczoraj jak weszlismy do domu polozylismy sie w 3 to plakalam jak bobr ze szczescia:) w szpitalu tez tak jak patrzylam na małego to nie moglam uwierzyc ze mnie spotkalo takie szczescie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Justyna96 to prawda, że poród to dość specyficzne emocje. Można by powiedzieć prawdziwy koktajl wszystkiego co się da :) choć wiem że każdy przechodzi go inaczej. Ja przy pierwszej córce to bardziej wystraszona byłam czy sobie poradzę. Teraz jak ma przyjsc na świat druga to chodzę i się rozczulam a i łezkę uronić mi się zdąży:) kiedyś wydawało mi się że ciąża to najtrudniejszy czas i najwięcej nerwów żeby dziecko było zdrowe i nic mu się nie działo. Myślałam że jak urodzę to już wszystko będzie łatwe. A potem się okazało że od tego momentu każdego dnia myślisz o swoim dziecku i za każdym razem modlisz się żeby było zdrowe, szczęśliwe i nikt nie chciał go skrzywdzić :) trzeba byc dobrej myśli :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem po, leżę na obserwacji mała w inkubatorze na dogrzanie przez moje chorowanie przywioza ja jak mnie wywiozą na górę....Ale jest ok 3940 a ile cm mąż nie zapamiętał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...