Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

A witamy kolejną Zgubę :D Arlusiek ten gryzak już gdzieś widzialam chyba na fotkach u Night która zresztą ostatnio ucichła tutaj ;) chyba się skuszę, bo ostatnio też faza memłania co popadnie. Jeśli chodzi o Szczeniaczka- Uczniaczka to planuję kiedyś kupić Siostrzyczkę SzczeniaczkaUczniaczka, bo jest to taka bardziej "dziewczęca" wersja :) Łusia Słodziaczka :)
Patrycja po 3 miesiacu czasem się zmienia przy kp i jest to normalne - jeszcze raz wrzucam fajny link - http://milkpower.pl/bec-zmiana-czyli-karmienie-piersia-po-3-m-z/ zerknij sobie. Ty nawet nie myśl o rezygnacji z cyca jak masz tyle mleczka :) A Olafek może faktycznie chce już rzadziej jeść "na żądanie" to i chyba lepiej - więcej czasu dla Ciebie będzie ;) albo jakiś skok macie - najbliższy jest w przedziale 15-19 tydz.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Freszelka
Współczuję przeżyć :( limit pecha już wyczerpaliśscie na co najmniej kilka lat.

Arlusiek
Super że jesteś:) śliczna niunia :)

U mnie z karmieniem odwrotnie. Mały chce jeść co chwilę, zwłaszcza w nocy. Śpi z cycem w buzi, jak tylko wypadnie budzi się. Ciumka prawie cały czas, a smoczka nie chce :( W nocy jak u Bławatka je co godzinę, półtorej.

Patrycja
Spokojnie, tak jak dziewczyny piszą pewnie najada się szybciej
Jak chcerz kp to po prostu karm na żądanie. Dopuki przybiera nie masz się czym martwić. Mój też się wściekła jak chce go na siłę nakarmić np przed wyjściem gdzies.
Powiedz mi czy na usg u Twojego były już zawiązki kości? U nas nadal nie, kolejna kontrola 20.01 jak dalej nie będzie, to mamy zwiększyć dawkę witaminy D. I tak się zastanawiam czy to jest jeszcze fizjologiczna niedojrzałość czy coś nie tak.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, cudne bobasy :)
U mnie ostatnio też noce kiepskie, Maćko budził się co 1-1,5h. Dziś przespał 4h ciągiem i jestem jak nowonarodzona :D nad ranem obudził mnie marudzeniem, patrzę do łóżeczka a on leży w poprzek na drugim końcu i się wkurza że łóżeczko mu się skończyło :D a w sobotę mieliśmy chrzciny, mały całą mszę grzecznie leżał w wózku i obserwował. Potem wszystkie ciotki i babcie go wytarmosiły :) dostał mate edukacyjną i dziecka nie mam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sasanka ja mam szczeniaczka nawet go nie wyjęłam z pudełka. Mały jeszcze nie kuma o co chodzi. Myślę że jak będzie miał z 8mc to będzie się nim bawił. Patrzy się na niego ale dam mu jak podrośnie. Bo teraz tylko kolory mu się w nim podobają a jest dość spory

monthly_2019_12/sierpnioweczki-2019_80982.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie zamówiłam z Gemini dużą pakę :) mała w styczniu kończy 6 miesięcy i mniej więcej na początku roku chcę spróbować podawać jej kaszki. Kupiłam zestaw mały Holle, żeby zobaczyć które przypasują. Któraś z Was ma to już za sobą? Nie chce podawać z butli tylko normalnie. A jak kaszki będą ok to jedziemy z warzywkami i resztą. Jakieś rady? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny, w takim razie nie jestem sama z tą zmianą przy kp ! :) I widocznie coś faktycznie się zmienia po 3 miesiącu

Sasanka dziękuję za linka :) wszystko wyjaśnione

Skakanka szczerze powiem ,że nie wiem ale lekarz powiedział że wszystko jest w porządku i nie musimy wracać . Było to nasze pierwsze USG

U mnie na szczęście nie jelitówka dzięki Bogu , tylko jakieś zatrucie albo nie wiem co , już nie wymiotuje i dochodzę do siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas pół roku minie koniec lutego i już jestem przerażona wprowadzeniem posiłków , na razie nie mam planów ,koleżanka zaczęła rozszerzać dietę , podawać kaszki , kleiki i chciała już przestać karmić cycem i się okazało że ma alergie na wszystkie mleka , kaszki , dopiero teraz ma jakieś specjalne mleko z apteki po którym jest ok . Wszystkie alergie pokarmowe są też często dziedziczne ( u mnie w rodzinie tylko ja ) więc mam wielką nadzieję że jednak u Olafa będzie wszystko dobrze i żadnych alergii nie będzie miał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Ja córki nie nauczyłam kaszki z butli tylko łyżeczka bo zalecane tak niby jest. Widziałam potem że jednak te dzieci które jadł z butli zjadły w8ecej i lepiej spały w nocy. Może to przypadek, ale małemu będę chciała wprowadzić kaszle z butli przed snem. A rano łyżeczka. Żeby lubił tak i tak. A jak wyjdzie zobaczymy. Strasznie mały chce już jeść. Patrzy na nas tak że aż się mu chce dac. Starszej wprowadzałam dopiero po 6mcu ale jemu chyba zacznę już w święta. Za tydzień skończy 5 m-cy. Dam marchewkę. A kaszki na początek kupie bez mleka i będę robić z moim. To tak na próbę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Mam gdzies stary kalendarz to spr9buje mu wprowadzać w takiej samej kolejności jak jej. O ile pamiętam to było marchewka, ziemniak, dynia, szpinak, jabłko, banan i potem to już patrzyłam co jest na sloiczkach i odgapialam co juz mozna, oczyw8scie wertujec jeszcze internet dla pewnosci. Ziemniaki czy marchewkę to robiłam sama, ale jak już weszło mango itp to wolałam słoiczki bo bardziej jej smakowały A poza tym w zimie wiele owoców było niedostępnych. Teraz mamy już kilka supermarketów w pobliżu to i maliny cały rok są ;) ale jednak jakoś ufam tym słoiczkom. Bez pr9blemu przeszlysmy rozszerzanie diety. Wybierałam hipp głównie. Teraz też będę raczej gotować tylko te podstawowe pr9dukty i dania, a takie wymyślane raczej pójdę na gotowe. Kiedyś nauczyłam wszystkich w domu że jemy to co córka i wszystko takie nie doprawione i gotowane i duszone. Ale już teraz to nie przejdzie bo nawet ja nie mam tyle silnej woli i przez to że przez prawie 3 lata jadłam wszystko takie zdrowe i fit to teraz ciągle ciągnie mnie do niekoniecznie zdrowi żywności. Na gotowane na parze nie mogę patrzeć A co dopiero jeść :( smutne to. Tym bardziej że teraz taka moda na zdrowe żywienie, a ja marzę O zgrozo, kiedy w końcu zjem schabowego z kapustą zasmazana . Ciągle jestem głodna i myślę tylko kiedy coś zjem. Pilnuje się że względu na małego bo on reaguje na wiele rzeczy które zjem. Choć może to i dobrze bo takbzsmiast schudnąć tylabym nadal, a tak waga stoi e miejscu od 2 m-cy. Choć mogłoby jeszcze parę cm spasc :) codziennie obiecuje sobie, że od jutra nie podjam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja mała jest na Bebilonie pronutra od początku praktycznie i tez tak po 5 miesiącu zacznę. Siedzi z podparciem ładnie, pije z kubka nawet który sama sobie trzyma ;) daje jej czasem wodę bo ciepło w domu a mleko teraz co jakieś 4 godziny wcina z przerwą w nocy jakieś 8-12 godzin. Różnie to wychodzi. Nie ma kłopotu ze spaniem to w butelce podawać nie będę. Ale ostatnio mi się senna zrobiła. Chodzi spać później ale w dzień te dwie drzemki po 1-2 godziny muszą być. A wcześniej miewała takie po 20 minut dwie. Dziecko zmienne jest ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arlusiek fajnie, że się odzywasz śliczna bobasia :)
Kupiłam córci właśnie na święta siostrzyczke szczeniaczka jest śliczna, trochę za wcześnie, ale na pół roku już powinna być dobra :)

U nas znowu powrót pleśniawek, znowu słabo je i cycki flaki ech...
W ogóle podziwiam Was dziewczyny że tak wstajecie w nocy i karmicie cycem, ja nie mam w sobie tyle samozaparcia, może coś nie tak z tym moim instynktem macierzyńskim, sorki za użalanie się, ale jakieś takie wątpliwości mnie dziś dopadły.


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098u698vgrltie.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Siostrzyczke szczeniaczka mamy i uwielbiamy więc szczerze polecam. Czy do damska czy męski wersję. Niestety uszko szybko się popsuło, potem serduszko i jedną rączka. Ale daje radę. Ostatnio córka odkryła ja na nowo i ciągle włącza, a mały się cieszy. Fakt, najlepsza zabawa była jak mała miała około 1-2 lata kiedy kumpla o co chodzi i powtarzała polecenia. Ale wcześniej właśnie ten pierwszy poziom idealny dla maluszków. To jest zabawka od nawet 3 m-ca do nawet 6 lat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My też chcemy siostrzyczko szczeniaczki i Hula Kule kupić małej na święta. Dobrze że rodzina duża to jest komu prezenty sugerować. Od nas na pewno dostanie przyjazną lame
https://www.smyk.com/p/fisher-price-przyjazna-lama---rosnij-ze-mna-zabawka-niemowleca-i6505364
Powinna jej się spodobać. Chociaż obecnie na topie jest karuzela z tiny love i nawet mata edukacyjna nadal jej nie przebiła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Fajna ta lama, podoba mi się. Szkoda, że nam nikt nie kupuje prezentów bo chętnie bym ja przygarnela dla małego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojawił się temat rozszerzania diety i uświadomiłam sobie, że to już bliżej niż dalej, więc chciałam sobie przypomnieć co i jak i znalazłam artykuł mamaginekolog ten artykuł, a tam informacja, że dzieci karmione piersią po 4 miesiącu życia wymagają suplementacji żelaza. Ktoś coś o tym słyszał? Jestem ciekawa, bo akurat Radziu miał ok. 8 m-ca ż. stwierdzoną anemię i wolałabym teraz uniknąć powtórki z rozrywki, ale też do tej pory nie słyszałam o profilaktycznym podawaniu żelaza.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, ja się poddałam i wzięłam mała do łóżka. Jak musiałam wstawać i karmic na siedząco co 1-1,5 nie dawałam rady. Zanim ją nakarmilam, uspilam i odłożyłam, nie zdążyłam sama zasnąć a ona znowu się budziła.. I tak w kółko. Zasypiałam z nią na siedząco, co nie było bezpieczne. Teraz po kąpieli karmię ją, usypiamy w wozku (głównie mąż), mamy z mężem ok.3 h dla siebie, a ok.22.30 biorę ją do łóżka i karmię na leżąco-w końcu się nauczyłam. Od dwóch dni udaje się, że karmię ją potem ok.4. I potem już rano. Wiadomo, w nocy czasem się obudzi, Ale dam jej smoczka, albo potrzymam za rączkę i jakoś zasypia.. Tylko musimy kupić większe łóżko, bo mała spi na krzyzowca, i Mi zostaje ledwo krawędź, Ale i tak lepsze to niz na siedząco Po godzinach w nocy.

Tak poza tym mieliśmy druga wizytę fizjoterapeutki, Wszystko Ok, tylko mała za bardzo wygina się do tylu, co podobno jest od bujaczka.. Także mamy ograniczyć. Pani pokazała nam jak ćwiczyć obroty. Także pracujemy, zwłaszcza, że Eliza bardzo to lubi.
Nadal szybko sie wszystkim nudzi, i największą frajda sprawia jej nasza sunia (:

Ale zescie mnie teraz nastraszyly z tym rozszerzaniem diety.. To już tak blisko a ja kompletnie zielona jestem w tym temacie. Masakra, aż się zdenerwowałam.. Co kiedy i Po czym wprowadzać ): jak robić, czym jeść.. Ech, znowu tyle nowości.. Dobrze, że jest forum (;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Mamaradzia, ja nie słyszałam nigdy o konieczności suplementacji. Znaczy słyszałam, ale np jak u koleżanki po porodzie małemu zbadali krew to wyszedł mu niedobór i musiał brać jakiś czas. Ale profilaktycznie nigdy. Ja swoją córkę karmilam tylko i wyłącznie piersią do 6 mż. Nie zdawałam jej żelaza i raczej Amelii nie miała. Raczej bo już nie pamiętam czy jej badalam profilaktycznie krew. Znaczy badalam, ale nie pamiętam w którym miesiącu. W każdym razie jak już zbadalam to żadnej anemii nie było. Myślę że jeśli mama nie ma niedobórow to raczej nie trzeba. Mi tylko zwracali uwagę żeby brać nadal witaminy dla kp jeśli wiem że moja dieta nie jest pełna. Więc bralam ale nie codziennie, jak mi się przypomniało :) Ja strasznie chudlam i wszyscy wmawiali mi anemie więc sobie krew robiłam co 2 m-ce i wyniki były dobre. A jak wam wyszła ta anemia, przypadkiem, czy coś się działo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakochana Wyszło przez brak apetytu. Dietę rozszerzałam po 4 m-cu i szło super. Zjadał ile widział i łyżeczką i z butelki. Jak miał 5,5 m-ca złapał zapalenie oskrzeli i przestał jeść, ale się nie przejęłam, bo przy chorobie to normalne, a cyca ciumkał jak zawsze. Po chorobie dalej nie chciał jeść, ale ok, musi dojść do siebie. Potem zaczęły iść zęby po kolei i też wszyscy mówili, że to normalne, że nie ma apetytu, bo zęby idą. Doszło do tego, że mając 8 m-cy był tylko na piersi, nic innego nie przyjmował, choć próbowaliśmy wszystkiego (BLW, butelka, łyżeczka i leci samolocik). Buzia się nie otwierała i koniec, a jak coś cudem udało się wepchnąć to wypluwał. No i w końcu poszłam z tym do lekarza i wyszła anemia - dostawał żelazo przez 3 m-ce i zaczął znów ładnie jeść. Teraz bym tyle nie czekała tylko od razu sprawdzała krew, ale wtedy myślałam, że to jest w porządku, zwłaszcza że bardzo ładnie przybierał na wadze.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...