Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Zakochana

Wiem, że to to samo co espumisan czy sab tylko właśnie mocniejsza dawka i jak to nie pomoże to faktycznie chyba nic nie pomoże tylko przeczekać- tylko jak czekać kiedy dziecko płacze. Nie mówię że to cudowny lek, raczej chciałam doradzić tym których dzieci płaczą i cierpią żeby zapytać lekarza i spróbować. Niektórym dzieciom wystarczy kladzenie na brzuchu a innym nie. Tak samo z lekami. Czasem pomoże coś słabszego a czasem nic. Nie wiadomo tak naprawdę skąd się biorą kolki i to nie tylko gazy są powodem bólu. U nas pomagają dopiero te krople przed każdym karmieniem połączone z kladzeniem na brzuchu, po zrobieniu kupki kiedy brzuszek nie jest pełny. Ponoc są jeszcze jakieś czopki i woda z kopru ( co innego niż herbata) ale nie próbowałam. Rurki też spotkałam teraz jedna koleżankę która kilka razy użyła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamusie maluszkow z refluksem - czy wasze dzieciaczki podkasluja nieraz od tego? Moja mala zaczela od paru dni lekko kaszlec ale glownie jak lezy i zastanawiam sie czy to moze byc od tego ze jej sie wraca w przelyku?
Niby innych objawow choroby nie ma ale ja juz panikuje troche i nie wiem czy brac do lekarza czy nie. Chociaz tutaj dostac sie do rodzinnego to tez graniczy z cudem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakochana Rozumiem, że chcesz doradzić i dziękuję, zamierzam z rady skorzystać. Po prostu nie nastawiam się na super efekt, bo koniec końców 10 kropli Espumisanu (tyle daję) to mniej więcej ta sama ilość simetykonu co 3 krople Bobotic Forte (tyle jest zalecane w ulotce), dlatego zastanawiam się czy to zrobi jakąś różnicę, ale spróbuję, bo i tak już mi się Espumisan kończy. Pediatra stwierdziła, że jeśli po tej dawce Espumisanu nie widać żadnej poprawy to trzeba spróbować Debridat, bo on ma zupełnie inny sposób działania. Na razie poprawy nie widzę, ale podaję go dopiero 2 dni, więc jeszcze poczekam. Obawiam się jednak, że będzie tak jak z Radziem, że jedyne co pomoże to czas. Ale wiadomo, że człowiek się chwyta wszystkiego żeby dziecku ulżyć. Przy Radziu najbardziej sprawdzało się masowanie brzucha, suszarka i noszenie w chuście. Z kolei Artur najlepiej reaguje na termofor, suszarkę i noszenie na leniwca. Noszenia w chuście się boi (jeśli przytulam go pionowo, ale ręce nie zwisają mu na moje plecy to od razu cały się spina że strachu, a taka właśnie jest pozycja w chuście), więc po kilku próbach zrezygnowałam, a masaż i dociskanie nóżek do brzucha kończy się ulewaniem, więc też trzeba było to ograniczyć.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Debridat słyszałam że często pomaga. Jeśli chodzi o mojego to łatwiej mu podać 3 krople niż 10 i chętniej mu wchodzi (pewnie więcej cukru albo jakimś składnikiem się różni) dlatego też bardziej się sprawdza. Właśnie go lulam bo robi wielką kupę ;) Do tej pory zawsze w pampersie była kupa a od kilku dni zdarzają mi się zwłaszcza w nocy tylko zsikane pieluchy. Ile wasze maluchy robią kup. Z tego co pamiętam to chyba z każdym miesiącem powinno być mniej więc to chyba dobrze :/
Mój nie ma zatwierdzonego refleksu ale od urodzenia krztusił się na leżąco. Ale jak był moment że zaczął częściej i było to bardziej jak kaszel to poszłam do lekarza. Ona stwierdziła że to od wód plodowych a nie mleka. Po inhalacjach już prawie Wogole się nie krztusi więc chyba coś w tym było racji. Ale jakbym to położył w na prosto bez odbicia to się mu wraca więc teraz już tego nie robię. Ciągle jest na klinie. Ode przewijac ale aż się boję zaglądać tam takie dźwięki były ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas przez pierwsze 4 tygodnie było ok. 10 kup, potem nagle zaczął robić tylko 3-4 (od tego czasu zaczęły się też problemy z brzuszkiem). W nocy robił 1 kupę o 4 rano, teraz mu się to przesunęło na 6, więc całą noc ma spokój z kupą. W ogóle jestem w szoku, bo dzisiaj przespał mi w nocy ponad 5h, gdzie normalnie karmienia były co godzinę, w najlepszym wypadku co 2. W dzień też wczoraj lepiej spał, więc ten Debridat na kolkę nie działa, ale lepiej po nim śpi. Dobre i to.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna13

MamaRadzia
U nas przez pierwsze 4 tygodnie było ok. 10 kup, potem nagle zaczął robić tylko 3-4 (od tego czasu zaczęły się też problemy z brzuszkiem). W nocy robił 1 kupę o 4 rano, teraz mu się to przesunęło na 6, więc całą noc ma spokój z kupą. W ogóle jestem w szoku, bo dzisiaj przespał mi w nocy ponad 5h, gdzie normalnie karmienia były co godzinę, w najlepszym wypadku co 2. W dzień też wczoraj lepiej spał, więc ten Debridat na kolkę nie działa, ale lepiej po nim śpi. Dobre i to.

U mnie na początku tez bylo z 10 kup albo raczej takie kleksy jak bąka pusci.dzis w nocy ani jednej.ale.za to spi jeszcze.chociaz od 2 do 4 nie spala.a.ja znow zapalenie piersi zawialo mnie chyba jak pranie wieszalam.przyszla do mnie polozna i troxhe rozmasowala ale bol na maksa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas zawsze w nocy co przebieranie to zawsze była kupa czyli co ok 2h. Ostatnio robi może jedną nad ranem, ale widzę że całą noc bardzo się meczy bo nawet bąki nie idą. Aż jęczy przez sen. Dziś noc gdyby nie brzuszek byłaby super. Myślałam że po szczepieniach będzie niespokojny, a padł wczoraj po 19 a następnie obudził się koło północy. Potem 4 i 8. Tak to ja bym mogła funkcjonować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cobra
koza no to nocka super. Zazdroszczę. Ja wstawałam dzisiaj równo co dwie godziny. W dzień to są drzemki 15-30 minut góra.

U mnie to samo .teraz spi odziwo od 8 do teraz.ale spi ze mna w lózku od urodzenia w lozeczku placz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bławatek no niestety kolki trwają zwykle dłużej niż te ustawowe trzy miesiące, damy rade :)
Moja też się zaczęła prężyć i właśnie dobrze, że poruszyłyście temat kup bo kiedyś były u mojej po 5-6 kup dziennie a teraz to są góra dwie. Wczoraj się denerwowała bo, brzuch bolał i nie mogła zrobić, ostatecznie Julce pomaga leżenie na brzuchu,bo lubi ona nawet tak zasypia :) oczywiście na noc bym się bała ją tak zostawić, ale w dzień tak sobie drzemie.

Mi też został brzuch po ciąży wyglądam jak w czwartym miesiącu :D no, ale liczę że jeszcze zejdzie w pierwszej ciąży dopiero po pół roku wyglądałam w miarę okej :) ciekawe jak będzie tym razem.


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098u698vgrltie.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas od jakiegoś czasu w nocy już nie ma kup a w dzień 2-4.
Pobudka w nocy już też standardowo o 1 i 4 a potem wchodzimy na "tryb dzień" i pobudka ok 6-7. Najczęściej wtedy zaczyna się ból brzuszka. Więc biorę do siebie łóżka, wtedy cyc i tak się pręży i wygina przy cycu z godzinę. Czasem tylko zdarzają się sytuacje że cyc nie pomaga, wtedy płacze ale nie trwa to z reguły długo. Po takim prężeniu jest spokój a kupa jest dopiero za ok godzinę. Przed kupami w dzień też się pręży trochę ale już mniej. Cyc zawsze pomaga.

No i tu moje pytanie, czy to są kolki? Słyszałam o tych słynnych kolkach i płaczu dziecka przez cały dzień lub noc ale tak naprawdę nie wiem czym są te kolki i czy ten poranny ból brzuszka to już kolka? Dodam że ostatnio było 4 dni przerwy a tak to praktycznie co dziennie w mniejszym lub większym stopniu


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj48a6mhm6ihv.png

f2w3dqk3nl76hjw3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bławatek Wygląda to jak kolki, tyle że przy kolkach jak dochodzi "godzina płaczu" to cyc nie pomaga i dziecko po prostu płacze i nawet jak mu dasz cyca to się zaraz odrywa i krzyczy. U Was to taka widać łagodniejsza wersja, ale coś chyba jest na rzeczy. Co do prężenia przed kupą to pediatra powiedziała, że dziecko do pół roku może być niespokojne do 2h przed wypróżnieniem i to jest normalne.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie prawie identycznie jak u blawatka. Pobudka średnio 1-2, z godzinę usypianie, Potem ok.4-5. I przed 7. Wtedy już raczej nie zasypia, choć próbuje brać ja do łóżka i przytulić, to czasem jeszcze poleżymy razem. I potem faktycznie do ok.poludnia jest średnio spokojna póki nie zrobi kupy. Teraz max trzy dziennie. Ale za to duże. Czasem jakiś mokry bak w ciągu dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na szczęście obchodzi się bez usypiania. Ale za to w dzień 2-3 drzemki po 15-30 minut.
Oczywiście jeśli weźmie babcia bo ja kojarzę mu się tylko z jedzeniem więc kiedy biorę na ręce to już kieruje wzrok na cyce i szuka. Też tak macie że jesteście głównie jedzeniem?


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj48a6mhm6ihv.png

f2w3dqk3nl76hjw3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już w sumie nie wiem co robić... Mała bardzo ulewa i też jakby zdarza się jej kaszleć przez to. Zaczełam podawać syrop Gartrotuss to może mniej ulewała,ale znowu jakby kupki nie mogła zrobić - pewnie jak zagęszczał pokarm w brzuszku to jej jest trudniej wypróżnić. Tak źle i tak nie dobrze. Jak ulewa to jeszcze, gdy karmię... jak chcę odbić to się złości na ramieniu, jak noszę po jedzeniu to krzyczy okropnie i w złości ciągnie się za rączki i pręży... jakby już ją piekło w przełyku. Jak uda się odbic to też krzyczy i jak ulewa to znowu krzyk... juz się poddaję. Pierś jej nie uspokaja, jak zacznie ulewać to już wypluwa i kopie... i po jedzeniu. Wieczory tak po 19 stej do polnocy walka zeby nie plakala. Wtedy już chyba chodzi o brzuszek - daję Sab, ale chyba coś średnio pomaga. Delicol przed kazdym jedzeniem. Ile dziecko ulewa?? Do ktorego miesiąca? Juz brak mi sił :(


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Sasanka ,jakbym czytała o swoim sprzed dwóch tygodni. Ulewanie, wymioty, płacz. Karmiłam go w pozycji prawie pionowej i wtesy bylo trochę lepiej. Nie przewijalam nawet jak ze9bil kupę po jedzeniu, dopiero tak po min pół godziny jak się trochę usiedzialo mleko w brzuchu. Nie wiem czy delicol pom9gl na to czy po prostu wyrósł, ale teraz jak stosuje te zasady to już się nie zdarza. Jak uleje to tak normalnie, nie chlusta i tylko buzia a nie nosem. Karmię już tak normalnie, tylko trochę główkę wyżej. No i trzymam pionowo albo pod dużym skosem dopóki mu się nie odbije, nawet jak trwa to ponad godzinę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj współczuję Wam tych brzuszkowych problemów, najgorzej jak niewiadomo jak ulżyć dziecku :( No niestety tak to jest przy kolkach. U nas puki co spokój z tym, mam nadzieję że tak zostanie.

Blawatek
Też się czasem czuje jak lodówka;)

Ja niby też mam wagę z przed ciąży, ale brzuch okropny. Taki 5 miesiąc mniej więcej, od pępka w dół cały w czerwonych rozstępach :( Pomyślałam nawet o jakichś ćwiczeniach, ale puki co to ma mysleniu sie konczy, jestem zbyt leniwa;)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

My mamy już prawie 10 tygodni ♡ więc może problemy brzuszkowe same znikną ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też jestem tylko jedzeniem póki co :D jak małego weźmie moja córka najstarsza to on u niej śpi na piersi. Biedzie go brzuchem do brzucha i dzieć śpi. U mnie tak się nie da bo zaraz szuka piersi i jest niezadowolony delikatnie mówiąc jak jej zbyt długo nie dostaje ☺️


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakochana dzięki za odp to może jest jakaś nadzieja i się unormuje skoro widzisz poprawę. A odbijasz na ramieniu tyle czasu? Czy jakos inaczej trzymasz? A z lekarstw dajesz delicol przed kazdym jedzeniem i ten bobotic? I mnie ulewa juz takim przefermentowabym... wiec nie wiem czy to nue wymioty.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój maluszek trzyma ładnie główkę kiedy kładę na brzuszku choć raczej tego nie lubi. A jeszcze nie dawno kiepsko mu szło.

A ja mam pytanie czy trzymacie do góry? Oprócz dobijania oczywiście?


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj48a6mhm6ihv.png

f2w3dqk3nl76hjw3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...