Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Właśnie wyszłam z wizyty, Karolek nic nie przytył na całe szczęście .... wody płodowe dobre, pępowina okej, serduszko okej, szyjka zmiękła ale jeszcze jest zamknięta. Na wywołanie mam się wstawić 08.08 chyba, że się coś samemu zacznie dziać, a tak to w domu siedzimy dalej .... nie wiem czemu jakoś mam dola ;(


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg6cy1go55.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje! Najważniejsze, że wszystko jest dobrze.
Fajnie by było jakbyście opisywały w miarę możliwości krótko wasze porody :) Z tego co zauważyłam to przewaga jest CC? Macie wskazania dziewczyny, czy porostu chcecie same z siebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katia88

I wyszlo te szpitalne karmienie na sile...moja mala niedawno zwrocila krwia..zabrali mi ja na obserwację i uspokajaja ze przyczyna na 80% to uszkodzone brodawki i mam nie karmic przez 12 godzin. Do jasnej cholery czy zawsze musi sie cos stac zeby kros zrozumial. Teraz siedze,rycze i modle sie zeby to bylo przez te piersi a nie jakas inna przyczyna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katia Bidulko, masz pod górę w tym szpitalu... Ściskam Cię mocno i trzymam kciuki żeby to było tylko od tego, że nałykała się Twojej krwi z brodawek.

Cyśka Myślę, że teraz już będzie coraz więcej porodów sn, bo zaczął się już sierpnień i naturalnie będzie naszych czas.

asienka Gratulacje i zdrówka :) faktycznie długo to u Ciebie trwało, ale ważne, że masz już to za sobą.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katia88 nie martw sie na zapas, wiem, że tak łatwo powiedzieć, Ale na pewno wszystko będzie Dobrze. Bądź dzielna, wszystkie trzymamy kciuki żeby to nie było nic innego, napisz jak już będzie coś wiadomo na 100%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katia uspokój się napewno od krwi z sutków. Noworoki pierwsze co robią to zwracają treść której nie trawią. Dorośli ludzie nie trawią krwi a co dopiero takie malenstwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje bardzo, ogólnie w trakcie akcji powiedziałam nigdy więcej s teraz zaczyna mi przechodzić :D od momentu jak zobaczyłam Filipka to było już super, mimo ze mam dość sporo szwów bo i peklam i nacieli później znieczulenie puściło i trochę na żywca mnie szyła to dzisiaj normalnie już funkcjonuje siadam, chodzę jedynie sam moment zeby usiąść trochę ciagnie ale mi bardzo pomogło ze dużo psikam tantum rose także dla dziewczyn ze szwami po SN szczerze polecam. Skurcze zniosłam zle, bóle parte tez okropne ale teraz patrząc na mój skarb nie zaluje.
Katia- nie martw się, to na pewno sie okaże przyczyna i z maluszkiem wszystko będzie dobrze; a nie ma możliwości zeby ktoś przywiózł Ci te butelki gotowe żebyś mogła sama zadecydować w jaki sposób w danej chwilo chcesz karmić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, Jak tak się czyta o Waszych porodach, to boję się tego bólu, przy skurczach, nacinania i pekanie. Pociesza mnie to, że wszystkie piszecie, że przechodzi jak zobaczy się dzidzie.. Ale to tego momentu taka długa drogą, zwłaszcza jak się czeka i analizuje na zimno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asienka gratulacje ❤️ kolejny maluszek. Przeszłaś swoje z tym nacięciem i pęknięciem, ale juz będzie tylko lepiej.

katia współczuję tych nerwów. To na pewno od skutków, skoro mówisz że ci krwawią. Maluszek opił się krwi i stąd ta krew. Szkoda, że nikt ci tam nie pomaga w tym szpitalu :(


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, gratulacje dla kolejnych „rozpakowanych” Mamuś:) Katia współczuje nerwów, oby wszystko było dobrze. W ogóle współczuje Wam dziewczyny szpitalnych przejść... Ja sobie spokojnie czekam w domu, chociaż dzisiaj już miałam nadzieje, ze coś się ruszy. Na piątkowej wizycie miałam masaż szyjki. Synuś już 4400... byłam nawet na dodatkowym usg w poniedziałek u innego lekarza i nie chce wyjść inaczej. Czop odszedł mi w niedziele, brzuch lekko się opuścił i czuje, ze Mały zszedł niżej. I to by było na tyle... Jak się nic nie zacznie to w poniedziałek mam wizytę i ktg u swojego lekarza. Trzymam kciuki za nas wszystkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katia88

MamaAnia111
I co karmilas dalej?? Dalej wymiotowala krwia?? Bo jak dzisiaj juz mialam wyjsc do domu i cale szczescie ze nie wyszlam bo jakby mi sie to w domu zrobilo to by byla panika na calego i pewnie na pogotowie bym jechała. Jutro jak nas puszcza to tez bede bala sie podac cycka zeby znowu sie tak nie zrobilo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asieńka gratulacje :) kolejna dzielna mama

Dziewczyny ja to chyba zwariuje...
Poszłam dziś dodatkowo na wizytę do innego gina, podejrzał małą i co z poprzedniego położenia zrobiło się pośladkowe :( :(


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098u698vgrltie.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cyśka pewnie jak świeżo upieczone mamusie trochę się zregenerują to o przebiegu porodów napiszą na naszym "bardziej tajnym forum" i jakieś fotki Maluszków wrzucą ;) Masz tam dostęp prawda?
Asienka Gratulacje ! To faktycznie się namęczyłaś tyle czasu - zdrówka dla Ciebie i Synka ;) Dobrze, że szybko zapomina się o porodzie patrzac na Maleństwo.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam w sumie jedno pytanie czy słyszała ktòraś z Was odchodzące z brzucha - u mnie u samego dołu - odgłosy jakby pękających bąbelków, takie jakby pstryknięcie... wiem, że to abstrakcyjnie brzmi, ale mam tak wieczorami ostatnio jak Mała napiera główką na krocze. Może któraś z Was słyszy też takie odgłosy :) ? Dobrej nocy !


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...