Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

cebulka my z siostrą również jesteśmy butelkowe i u nas to normalne :) kp na pewno jest wygodniejsze bo nie trzeba nigdzie chodzić by przygotować mleko ani nic wyparzac ;) ale psychicznie wolę mm. Cieszę się, że rozumiesz bo zazwyczaj każdy nie wiem po co to komentuje


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny. U mnie po badaniach połówkowych. Lalunia ładnie rośnie - na juz 518g. Z usg ciagle wychodzi termin 26.02. Czyli CC w dalszym ciagu tak jsk planowalam na 14.02. Oby tylko dotrwać jak mówi mój gin. Wszystko jest ok. Usg bardzo dokładne. Wizyta równo 40min. Poleciały mi trochę wyniki krwi. Tardyferon mam brać teraz rano i popijać wodą z cytyną dla lepszego przyswajania. Zobaczymy jaki będzie efekt.


https://www.suwaczki.com/tickers/thgfe6hhid3ub7jd.png
https://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay3aec2scsm.png
https://www.suwaczki.com/tickers/atdcru1dftjoawgf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

olga i glammour auper ze na połówkowym wszystko ok:)
Pinka wiesz ja uwazam ze karmienie to sprawa indywidualna, niema nic na siłe. Ty nasłuchałaś się ze karmisz mm, a ja z kolei czesto jak mozna karmic 2 latka. Teraz nie wiem jak to będzie, mam nadzieje ze Adaś sie odwróci, bo bardzo bym nie chciała cesarki, wiem ze dużo czasu jeszcze ale jak na razie to kopie cały czas na samym dole, pewnie dla twgo w nocy tak latam na siku. No i napewno nie bedzie fajne takie kopanie jak przybierze troxhy na masie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cebulka mój też kopie non stop w dole lub w lewym boku. Ale podchodzę na spokojnie, to dopiero 21 tc więc jeszcze jest na wszystko czas. Właśnie oglądam kombinezony. Takiemu maluchowi urodzonemu luty/marzec to chyba zimowy, nie?

glammour super, że badania okej. Ja do swoich mam jeszcze 5 dni. Na szczęście na 8:45 więc krótszy stres :)

Właśnie odebrałam rożek z punktu. Tylko weszłam do domu i dostałam następny sms o kolejnej paczce w tym samym miejscu. Ja to mam szczęście hehe.

monthly_2018_10/marcoweczki-2019_69903.jpg


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pinka ja mam na koniec marca, więc mam cieplejszy ale nie zimowy, bo w sumie pod spod i tak pojdzie pajac i body no i ze szpitala jak wyjde to odrazu do samochodu, a potem na spacer to jeszcze kocykiem przykryje.
Rozek śliczny, ja w biedrze kupilam tez minki, tylko szary i kocyk niebieski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cebulka ja mam termin na 14 marca z usg ale to będzie koniec lutego ze wzgledu na moją wadę macicy i mam właśnie zagwostkę czy kupić zimowy czy wiosenny. Kocyc mamy miętowy, jak będę szła po Laure to go odbiorę :) ciekawa jestem go na żywo. Te biedronkowe akcesoria były śliczne, ale niestety wszystko było na wykończeniu juz jak przyszłam do sklepu i nic nie kupiłam


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cebulka właśnie za używanym się rozglądam ;) Laurze też kupuję używane kombinezony. Dobrze jak założy 10 razy w sezonie.

Śmigam zaraz na pocztę, udało mi się sprzedać kozaki ;) tylko nosa na tą pogodę nie chce sie wystawiac ale odbiorę przy okazji kocyk. Potem po małą do przedszkola :)


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam termin na 16 marca i też ogromny problem z kombinezonem. Pierwszy syn urodził się latem, więc nie miałam większego problemu z wyprawką, a teraz nie mam bladego pojęcia ile, czego i w ogóle...


https://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jucewna3v.png

https://www.suwaczki.com/tickers/34bwyx8d3zsk8azk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natankowo tak samo jest u nas. Laurka jest majowa także kupowałam body, sweterki itp. Teraz zagadka ;)

My juz po urodzinach, ja leżę a Leoś szaleje. Coś nie możemy się zgrać ;) Laura wybawiona za wszystkie czasy. Dziewczyny co robicie w weekend z waszymi przedszkolakami Kiedy nie ma pogody?


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pinka88 az sie chce napisac dostajr pierdolca;) Dawid bardo aktywny chłopczyk, na miejscu nie usiedzi. Chodzimy czasami na sale zabaw, to sie troszeczkę wyszaleje, a tak u nas małe maiasteczko i atrakcju brak, chetnie bym poszla z nim na basen, ale sie teraz boje hak taki wiatr ze wyjdzie rozgrzany i go zawieje.
Natankowo u mnie Dawid z maja, to za wiele nie nie kupuje, kupie Jeszcze pare sweterkow, kombinezon mam, a w domu bedzie body pajac no i rozek lub otulaczek mam z minki. A na spacer to mam ten kombinezon kocyk, a jrsli bedzie wiatr to oałonka z gondoli i bedzie ok. Ja to raczej staram sie nie przegrzewać. A tez odrazu na spacer sie nie wyjdzie po porodzie, ja z Dawidem wyszłam dopiero po 2 tygodniach, ale to z racji ze mnie tak krocze bolało ze kiepsko było z chodzeniem, mąż pomagał mi wstawac z łózka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cebulka no właśnie najgorsze są weekendy. Laura też z tych energicznych dzieci. Na 10 mamy gimnastykę artystyczną, wracamy przed 12 i w przypadku braku pogody lipa. Młoda chce się ciągle ze mną bawić a ja nie jestem w stanie siedzieć w lalkach barbie cały dzień. I tak odliczam do poniedziałku. Myślałam by podjechac do Aquaparku, ale ma wiać i choroba gotowa zwłaszcza że nie mam auta ;)


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cebulka27 Natan z końca czerwca, więc większość rzeczy letnich, na krótki rękaw. Także bez względu na płeć czeka mnie kupno praktycznie wszystkich ubranek.

Natan znowu podziębiony, więc u nas weekend bez większych szaleństw. Pewnie pojedziemy do teściów, to tam się wyszaleje. Zawsze wraca padnięty jak mucha. A od poniedziałku na szczeście do przedszkola.


https://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jucewna3v.png

https://www.suwaczki.com/tickers/34bwyx8d3zsk8azk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja żadnych kombinezonow jeszcze nie kupuje. Tzn takich typowo zimowych. Ba.... Ja jeszcze nic nie mam :( ale co do wychodzenia z Dzieckiem na spacer to może kupię wkład do wózka bo przyda się też potem na zimę. Kupię ciepły koc dodatkowo do opatulenia i jak sie trafi to kombinezon jesienny


https://www.suwaczki.com/tickers/7u22xzkrwq914hsn.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My w weekend nie mamy problemu. Janek należy do bardzo ruchliwych dzieci. Jest nauczony żeby bawić się też samemu bo nie wyobrażam sobie ze cały czas muszę z nim być i nic poza tym nie zrobię ale też i dla jego rozwoju jest to bardzo dobre.
Nam pogoda nie przeszkadza bo wystarczy że się odpowiednio ubierzemy, tzn spodnie nieprzemakalne i kalosze, i wychodzimy na spacer lub na rower i szukamy np ślimaków :)


https://www.suwaczki.com/tickers/7u22xzkrwq914hsn.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gosia0909 tzn ja przy Laurze też mogę wszysto robić po prostu mi jej szkoda, że siedzi wdomu i nie ma kontaktu ze swoimi rówieśnikami a bardzo tego potrzebuje ;) dzisiaj sobota się udała bo byłyśmy na gimnastyce artystycznej, potem spacer, obiad i pojechała z rodzicami na wieś. Jutro gorzej bo ma wiać i lać na Lubelszczyźnie więc siła rzeczy siedzimy w domu :P


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natan dzisiaj zaszalał i wstał wyspany o 5:40 ... Nie ma zlituj się, do tego ostatnio chociaż nie wiadomo jaki by był śpiący nie pójdzie spać w ciągu dnia, bo musi być ciemno...
Liczę na to, że zaraz padnie, ale się nie zanosi. Tata zjeżdża na weekendy, więc szkoda mu czasu na spanie...


https://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jucewna3v.png

https://www.suwaczki.com/tickers/34bwyx8d3zsk8azk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To po zmianie czasu i ja zaszalałam bo kładąc się wczoraj po 20, o 2 w nocy obudziłam się wypoczęta :D Laura też troszkę wcześniej wstała. Dla mnie straszna jest ta ciemnica która szybko zapada. Ale dzień nie był nudny. Laura skręciła staw skokowy i część dnia spędziliśmy na izbie przyjęć. Na szczęście już leżę w łóżku i odpoczywam ;) miałam i intensywny dzień aż brzuszek się spinal ale już grzecznie zamierzam odpoczywać


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pinka no to witaj w klubie:) jak Laura? My wczoraj tez na izbie bylismy, ale aprawnie poszło. Dawid wspinał sie na suszarke do pranie- mąż probował go sciągnąc, a ten sie tak za druty sie trzymal, no i jak maz go sciagną to płacz nie ziemski, potwm usnął, a jak sie obudził to mowi mama nie moge chodzić, az mnie potuy oblały nie dał sie ruszyć, alr patrze a on znowu sie trzyma za tą lewą rękę co tydzień temu. No i pojechalismy na pogotowie,i sie pkazalo ze mu cośw łokciu zeskoczyło- ortopeda nastawił i dziecko w moment odżyło. Tylko to bylo w sobote. A wczoraj juz grzecznie, tylko taka pogoda ze siedzenie w domu ale zrobilam mu makaron swinki peppy, upiekłam mużynka i dziecko szczęsliwe:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cebulka to u nas nie jest tak kolorowo bo Laura pomimo braku gipsu ma zakaz chodzenia. A Ona hopsia mi po całym domu na 1 nodze i za nic człowiek nie upilnuje zwłaszcza że sama leżę i ciężko. Muszę jakoś wytrzymać najbliższy czas. Szczęście że jeszcze wczoraj zdazylysmy kupić jej buty na zimę bo nie wiem ile ta noga będzie się goic ;)


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pinka duzo zdrówka. Napewno ciezko zeby 5 latka usirdziła w miejcu:)
Mnie chyba tez rozbiera bo gardlo juz 2 dzien łaskocze, ale nic poza tym, ale mąż dzis w saloni spał bo tez go rozbiera, huz na gripeksach jedzie, oby Dawid czegos nie załapał.
A ja wyprawilam Dawida do przedszkola, nastawiłam pranie i gotuje gulasz, bede miała z głowy gotowanie na 2 dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sloneczna321

Laura wytrzymała dziewczyna. Ja półtora miesiąca temu skręciłam i kostkę i bark. Kostka teraz już prawie nie boli ale mąż dalej pomaga mi się rozbierać bo nie podniosę ręki do góry. Niczym nie mogę smarować bo wiadomo że zaszkodzi. Lekarz rozkładana ręce i każe tylko ćwiczyć. Ostatnio dni mijają mi bardzo szybko bo wkręciłam się w robienie ozdób choinkowych na zamówienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cebulka ja mam spaghetti z wczoraj także dopiero jutro będę myśleć o gotowaniu ;) dzisiaj leżę i relaksuje mój spięty brzuch. Tantum verde jak masz to może popsikaj żeby się nie rozwinęło? Oczywiście lekarz tak doradzil :)

sloneczna z tym barkiem to niestety długo się człowiek męczy. Raz go zwichnelam, raz sam wypadł a dochodzenie do siebie trwało długie tygodnie. Jak skończysz jakaś ozdobę to pochwal się, lubię nacieszyć oko ;)


https://www.suwaczki.com/tickers/3jvze6yd9a1dwkas.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...