Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kasiek_11

Styczniowe mamusie 2019

Rekomendowane odpowiedzi

A czy diagnoza że to grzybica była czymś uzasadniona, czy ktoś tak pomyślał i przepisał ci krem i akurat pomogło? Krem był na receptę?


https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostałam telefonicznie poradę lekarki żeby smarować Clotrimazolum, a jak nie pomoże to Nestatyne. Na razie smaruję, zobaczymy czy coś pomoże.


https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liath ja stwierdziłam że mam grzybice sama, powiedziałam o tym położnej na wizycie domowej i ona też uznała że to grzybica i lekarz mi przepisał masc peveryl na grzybice, u nas tak jest że recepta wysyłana jest internetowo do apteki. I pomógł praktycznie odrazu. Cltrimazolum też będzie ok.


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej
Przed godziną dostałam powalający telefon od gina. Muszę wykonać badania u specjalisty . Masakra . A zaczęliśmy się starać o drugiego bobasa A tu dupa. Świat się zawalił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za tydzień idę do szpitala na wycięcie zmian nabłonkowych szyjki macicy. Będą wysłane do badań histopatologicznych.
Nie wiem jak o tym powiedzieć mamie nawet . W kwietniu zmarł mój tata A w listopadzie szwagier . Ciężki jest ten rok .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misia21, trzymaj się , będzie dobrze:*

A u nas dziewczyny taka sytuacja. Mamy huragan. Zastanawiam się czy drzwi i okna wytrzymają. I czy auto nie odleci.
A może bedziemy jak ta dziewczynka z czarnoksiężnika z OZ że odlecimy całym budynkiem.

monthly_2019_12/styczniowe-mamusie-2019_81009.jpg


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misia21 wiem, że to trudne, ale głowa do góry! Bardzo często szybko wyłapane zmiany da się usunąć i całkowicie wyleczyć. Zabiegi na szyjce macicy też na ogół nie przekreślają możliwości kolejnej ciąży. A nawet jeśli tak by się potoczyło, że kolejna ciąża nie będzie możliwa, to macie Michasię. I to wasze największe szczęście. Leżałaś na PC i dobrze wiesz, że są kobiety którym nigdy nie udało się doczekać chociaż jednego dziecka.


https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jako pocieszenie napiszę że są kobiety które po wycięciu części trzonu macicy mają dzieci i znam jedna osobiście. Siostra mojego męża ,przed zajściem w drugą ciążę miała wycięty kawałek bo miała zmiany przedrakowe. Ciążę donosiła bez problemu, urodziła naturalnie koło 39tc. Tutaj na is nawet nie była pod żadna specjalną opieką z tego powodu, choć miała o 2cm krótsza szyjkę niż normalnie.


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny. Co tu taka cisza? U nas idą dwójki, więc znowu gorączka i maruda. Dalej się Ola boi zostać z teściami. Już jest postęp bo nie płacze na ich widok. Miałam wracać do pracy od nowego roku, ale przesunęło mi się na luty. I dobrze, bo nie wiem jak bym młodą z nimi teraz zostawiła. A jak u Was? Któraś z Was wraca do pracy? Co z opieką nad dziećmi?


https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia837 ja we wtorek zapisałam mała do żłobka. Pójdzie na wakacje. A dziś złożyłam wniosek o wychowawczy do września. Także na razie nie wybieram się do pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia837 tak jest trochę czasu. Także wiem że na spokojnie mała będzie chodzić i chciałabym zacząć po nowym roku przygodę z nocnikiem . Teraz też już jest sadzana lecz nie zawsze. Patrzę też na jej humor aby nie zrazic do nocnika.
My dziś ubraliśmy choinkę.

monthly_2019_12/styczniowe-mamusie-2019_81076.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kati8 tak prawdziwa . Tylko bombki plastik. Ale nawet to dobrze w razie ,,w".
U nas weekend w domu. Mała jest trochę marudna ale obstawiam że się zęby przebijają. Mam tylko nadzieję że do świąt minie.
W tym roku jeszcze jeździmy ale za rok święta w domu zapowiedziałam. Jak ktoś chce się z nami zobaczyć to się gdzie mieszkamy A km te same.
A jak u was święta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym roku święta u nas i sylwester oczywiście też. Jakoś mi się nawet nie chce szykować Świąt. Zawsze mi to sprawiało przyjemność, a teraz brak chęci. Z resztą z małą to walka, żeby cokolwiek zrobić w kuchni. Na szczęście moja mama przyjdzie w sobotę, to będzie łatwiej. Już nie wiem co mam robić z tym moim szkrabem. Co noc do 23-2 śpi u siebie w łóżeczku (oczywiście z pobudkami), a potem muszę się z nią kłaść. Nie chce spać sama i budzi się co chwilę. Już nawet mąż nie mówi 'u Oli' tylko 'u Was w pokoju' bo się prawie wyprowadziłam z sypialni :-(


https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mamy prawdziwą ,pochwalilabym się ale dziś będę ja rozbierać a jutro/ pojutrze ubierać nową też prawdziwą.
Mąż nie mógł włożyć gwiazdy więc odciął czubek choinki noi zaczęła nam usychać i się sypać, wątpię by do wigili wytrzymała biorąc pod uwagę że Laura nią szarpie.


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też zawsze mam żywą. I tak zastanawiam się jak dziewczyny na nią zareagują. Starszy jak był mały Noe dotykam bo kula się. Ale my postawimy dopiero w weekend jak moja mama o siostry przyjadą aby zająć się małymi. Bo ciężko z nimi co kolwiej ogarnąć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...