Skocz do zawartości
Forum

SIERPNIOWE MALEŃSTWA 2018 :)


ewelina1989

Rekomendowane odpowiedzi

Witam:)
Mam pewną sprawę i pytanie. Otóż byłam na 1-szej wizycie u ginekologa w sprawie mojej ciąży i dostał skierowanie na pierwsze laboratoryjne badania. Niestety wizyta była prywatną więc i badania będą płatne (nawet na skierowaniu wyraźnie pisze 'platne'). Gdy zobaczyłam ile to będzie wynosić to jednak wolę zrobić to na NFZ...
I teraz pytanie, czy mogę poprosić lekarza rodzinnego aby wypisał mi takie samo skierowanie tylko na NFZ? Czy musi być to ginekolog NFZ? Jakieś porady?

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny, a czy którejś z Was podczas tych pierwszych badań wyszły obecne ciała ketonowe w moczu? Mi tak wyszło i od razu wyczytałam, że to cukrzyca, ale nigdy cukrzycy nie miałam, glukoza też ok, w moczu brak. Jak zwykle pewnie panikuje, ale jeśli która z Was też coś takiego miała, to będę bardzo wdzięczna za informację, jak to się wszystko skończyło:)

Odnośnik do komentarza

Lena141197 najlepiej iść do ginekologa na nfz. Badań będzie wiele i będą się powtarzać więc lepiej na fundusz :)
Też chciałam chodzić prywatnie ale cała ciąża mnie wyniesie ok.3000 wtedy ;/

Dziewczyny ja miałam wczoraj wrażenia dwa razy a przedwczoraj raz jakbym poczuła ruch dziecka. Tak chodzi o te pierwsze jak muśnięcie rybką w środku.

Dzisiaj wstałam kilka minut temu. Mały u babci :) Mi nudności powoli przechodzą :) Ale czas jeść bardzo zdrowo. Nie chcę mieć znowu cukrzycy ciążowej :)

http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxugpj4ipfv0gl.png

Odnośnik do komentarza

Hey dziewczyny dawno mnie nie bylo ale mialam taki zapierdziel ze nie wiedzialm w co rece wlozyc...

Mezulek moj mial usuwane migdaly w zeszla srode (nie wiem czy Wam mowilam) wiec z 2 dzieci wiem juz ze jest ciezko :D Cale szczescie ze Hanula jest wmire samodzielna dziewczynka wiec chociaz ona problemow nie sprawiala :D hehehe

Ja jestm z Lodzi:D i nie wiem co mam jeszcze powiedziec o sobie bo cos juz Wam mowilam a nie chce Was zanudzac.

Mam nadzieje ze przeczytam ze prenatalne wyszly u Was wspniale :D Ja mam dopiero 6 lutego :D Ale nie nastawiam sie na plec bo poprzednio chyba przy okazji polowkowych sie dowiedzielismy :D

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

Super dziewczyny ze pierwsze USG prenatalne wychodza ok:D

Co do badan na NFZ to wydaje mi sie ze rodzinny moze je wypisac jesli sa od specjalisty. Ale nie jestem pewna poniewaz ja cale zycie chodze prywatnie do lekarza... Nie mam zdrowia ani czasu na NFZ:D heheh

Mnie wymioty omijaja szerokim lukiem w ciazy bo choruje na tarczyce i moj organizm jest przyzwyczajony do skokow hormonalnych:D

Brzuch mi juz widac jak w poprzedniej ciazy gdzies w 4-5 miesiacu.

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

Hej
U mnie goście już właśnie pojechali. W sumie się cieszę.przy większej ilości osób było duszno i gorąco.
Co ciekawe wszyscy twierdzą że wyglądam lepiej niż przed ciąża. To nawet mile.
Również czasem mam wrażenie jakby mi się coś w brzuchu ruszalo ale jednak żyję w przekonaniu (może błędnym) że do prawdziwych ruchów jeszcze kilka tygodni. Zdarzyło mi się podczas leżenia położyć pod pepkiem telefon i mimo wstrzymywania oddechu widziałam jak się ruszal.
Zauważyłam że jak się nie objadam to lepiej się czuje.no i kupiłam coś dziś na wzdęcia. Liczę na dobrą w pełni przespana noc.
Dobrej nocy i dla was.

Odnośnik do komentarza

~KL K
Hej
U mnie goście już właśnie pojechali. W sumie się cieszę.przy większej ilości osób było duszno i gorąco.
Co ciekawe wszyscy twierdzą że wyglądam lepiej niż przed ciąża. To nawet mile.
Również czasem mam wrażenie jakby mi się coś w brzuchu ruszalo ale jednak żyję w przekonaniu (może błędnym) że do prawdziwych ruchów jeszcze kilka tygodni. Zdarzyło mi się podczas leżenia położyć pod pepkiem telefon i mimo wstrzymywania oddechu widziałam jak się ruszal.
Zauważyłam że jak się nie objadam to lepiej się czuje.no i kupiłam coś dziś na wzdęcia. Liczę na dobrą w pełni przespana noc.
Dobrej nocy i dla was.

Ostatnio tesciowa stwierdzila ze nic sie nie zmienilam jak jestem w ciazy:D A moj radosny Mezulek powiedzial cytuje:" No wlasnie.... dlatego 3 raz nie bede juz probowal!":D heheheh
Myslalm ze go udusze :D heheh

Ja tez czuje jakby ruchy ale mysle ze to jelita bo w kolejnej ciazy zdaje sobie sprawe ze mozna szybciej czuc dzidziusia ale noe az tak wczesnie.
Ja poprzednio pierwsze ruchy czulam w 18tc a dziewczyny ktore byly juz w kolejnej ok 16 tc cos zaczynaly czuc. Wiec wydaje mi sie ze w 12 to za wczesnie :D

Na wzdecia moj gin kazal mi brac Espumisan bo sie nie wchlania :D

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

~Domi123
Madika, też jestem z Łodzi. Powiedz mi, w którym szpitalu będziesz rodzić?

Bede rodzic w Profamilii:D Hanule tez tam rodzilam i jest mega. Mam do niej blisko nawet.

Ostatnio moj Mezulek byl w Salve na wycieciu migdalow i nie wypbrazam sobie tam rodzic. Chociz moj gin jest tam ordynatorem.

Matka Polka odpada bo juz lezalam tam w pierwszej ciazy ( ta jest 3) i warunki sa urongajace.

Znajome Madurowicza sobie chwala ale ja zostaje przy Profamilii. Znajoma teraz rodzi tam na dniach to bede miala najswiezsze informacje.
Ona co prawda bedzie sn a ja cc no ale jakby co to jakies newsy sa:D

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

Marika, już kolejna ciąża to mniej więcej wiem czym mogę sobie pomóc. Espumisan faktycznie dał radę choć noc i tak z długą pobudka. Jednak to nie jest stan na przyjęcia czy uroczystości do późna.
Domi, oczywiście każdy jest inny i należy uszanować decyzję każdego. Niemniej Ci powiem że po dwóch porodach sn nie wyobrażam sobie cesarski. Aż boję się pomyśleć jeśli faktycznie skończy się w ten sposób. Odkąd podjęłam decyzję o obecności wybranej położnej myśli o porodzie budzą we mnie spokój. Jak to się mówi najpierw będę się cieszyć że się już zaczęło. Potem będę pięknie współpracować. Potem będę twierdzić że w D.... mam i nie rodze aż na końcu usłyszę że widać główkę i dam z siebie 110%. Wiem że będzie boleć ale czuje się spokojna i podchodzę do tego zadaniowo jak na razie. Muszę dac z siebie wszystko.dla mnie i dla dziecka tak będzie jak najlepiej.
Boję się jedynie rodzenia łożyska bo mam z tym bardzo złe wspomnienia. Ostatnio miałam ręczne wydobycie łożyska i o ile samo to odbywało się pod moja narkoza to próby wypychania łożyska przez lekarzy wczesniej wspominam traumatycznie.

Odnośnik do komentarza

Ja w 1 ciąży czułam w 16 tc. więc i tak szybko :)
Jutro na 13:30 mam 1 wizytę. Aż się boję ;)
Gin. pprowadziła mi pierwszą ciąże ale nie podobało mi się jej podejście czasami bo komentowała reczy. NP. mówiła że muszę prywatnie iść na usg prenatalne i komentarz : pójdziesz z autorem ? i takie się zdarzały. Teraz sobie ich nie wyobrażam. Rodzice wzięli małego na wycieczkę więc od 9 jestem w mieszkaniu sama. Wstałam po 13 i brak wymiotów i nudności. Chyba w końcu przechodzą :)

A jakie macie plany na dziś ? Ja odpoczywam narazie a potem sprzątanie ..

http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxugpj4ipfv0gl.png

Odnośnik do komentarza

KL K , tak sobie myślę, że mimo iż teraz mnie poród sn przeraża, ale jak znam siebie, to pewnie będę go bardzo ciekawa i tego, ile jestem w stanie wytrzymać. Zresztą u mnie i tak póki co nic nie wiadomo, bo mam wadę wzroku i okulista też będzie musiał się w temacie porodu wypowiedzieć.

Odnośnik do komentarza

~Domi123
Ja to raczej w Madurowiczu będę, bo tam mam swoją lekarkę prowadząca, ale póki co to tak mnie wizja porodu przeraża, że się zastanawiam,czy nie lepiej zapłacić za cesarke i wybrać np. Salve...

Bylam ostatnio w Salve i Mezulek powiedzial ze to jak personel sie odnosi do siebie i jak ogolnie tam jest to by nie pozwolil zebym tam rodzila.

Tam nie ma intymnosci. Jak siedzielismy na korytarzu przed przyjeciem na wyciecie migdalow to siedziala z nami babka czekajaca na KTG chlopak z mama ktory czekal bo zona rodzila a z sali pooperacyjnej przewozili chlopaka juz po wycieciu migdalow. Wmiedzy czasie kurjerzy jezdzili z paczkami na wozkach i podobno pielegniarki nie mogly przejechc z Mezulkiem na lozku przez korytarz bo staly paczki.

W profamilii jest mega intymnie...

Ja mialam wskazani do cc bo Hanula mi sie nie odwrocila a teraz mam wskazania do cc bo mam ubytek w ranie w macicy po poprzednim szyciu.

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

~KL K
Marika, już kolejna ciąża to mniej więcej wiem czym mogę sobie pomóc. Espumisan faktycznie dał radę choć noc i tak z długą pobudka. Jednak to nie jest stan na przyjęcia czy uroczystości do późna.
Domi, oczywiście każdy jest inny i należy uszanować decyzję każdego. Niemniej Ci powiem że po dwóch porodach sn nie wyobrażam sobie cesarski. Aż boję się pomyśleć jeśli faktycznie skończy się w ten sposób. Odkąd podjęłam decyzję o obecności wybranej położnej myśli o porodzie budzą we mnie spokój. Jak to się mówi najpierw będę się cieszyć że się już zaczęło. Potem będę pięknie współpracować. Potem będę twierdzić że w D.... mam i nie rodze aż na końcu usłyszę że widać główkę i dam z siebie 110%. Wiem że będzie boleć ale czuje się spokojna i podchodzę do tego zadaniowo jak na razie. Muszę dac z siebie wszystko.dla mnie i dla dziecka tak będzie jak najlepiej.
Boję się jedynie rodzenia łożyska bo mam z tym bardzo złe wspomnienia. Ostatnio miałam ręczne wydobycie łożyska i o ile samo to odbywało się pod moja narkoza to próby wypychania łożyska przez lekarzy wczesniej wspominam traumatycznie.

Na pewno po sn latwiej sie dochodzi do siebie- warunek jest taki ze porod byl bez komplikacji.

Ja po miesicu poczulam ze wszystko jakby wrocilo do normy:D A kolezanki juz dawno po sn smigaly.

Ale prawda jest ze na koniec ciazy juz sie marzy o tym zeby dziecko wyszlo juz z brzucha bo ma sie tego stanu serdecznie dosc:D Natura dobrze to wykminila bo inaczej kobiety by tak ochoczo nie rodzily :D heheheh

Ale KLK ma 100% racji ze cudowna polozna to jest 150% sprawnie przeprowadzonego porodu:D

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

Madika, ja nigdy wcześniej nie miałam umówionej położnej. Co prawda zawsze trafialam na wspaniałe kobiety i zawsze miałam męża u boku.
Teraz moja sytuacja finansowa jest lepsza niż parę lat wstecz i mogę sobie na ten komfort pozwolić.
Moja pani Ewa akurat dyzurowala jak rodzilam młodsza córkę. Pamiętam dokładnie jak bardzo się starała by mnie nie nacinano mimo że lekarz był już przygotowany ona oceniła że spróbujemy bez tego. Wszystko to doskonale pamiętam i czuje ulgę że ona akurat będzie przy mnie.
Nie wiem jak jest po cesarce i moja wyobraźnia tego nie ogarnia. niemniej jeśli jest taka konieczność czy wyraźne życzenie ciężarnej wydaje mi się że należy je stosować. Hasło szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko niesie za sobą 100% prawdy.

Odnośnik do komentarza

część dziewczyny!
W przyszłym tygodniu jadę na testy prenatalne i boję się okrutnie. Jeszcze zamiast się wyluzować to cały czas gdzieś coś czytam na ten temat i chyba zaczynam łapać lekkiego doła czytając te smutne historie. Tak wiem, nie powinnam czytać, ale jakoś się to dzieje przez przypadek. :(((

Hildegarda- jak się czujesz???
Ewelinka0014- mnie też nie ustąpiły nudności. Niestety bardzo często mam migreny i dopiero wtedy jest mi niedobrze. A jutro zaczynam 2 trymestr i tak gdzieś w głębi wierzyłam, że mi przejdzie. A tu niccc.

Madika- to masz prenatalne dzień przede mną. Daj znać jak było. Boję się jak nie wiem. Mnie też już brzuch widać, ale ciąży nikt nie zauważył. Sprytnie się ubieram.
Z super położną, nie zawsze poród idzie jak z płatka. Ja taką miałam. Nastawienie rodzę sn i du....- wylądowałam na cc. Zazdroszczę każdej co urodziła sn. Jezu jak sobie uzmysłowię, że będę się tak znowu męczyć po cc, to aż mam ciarki. Pocieszam się, że podobno 2 się lepiej znosi.

~KL K- fajnie opisałaś ten poród, uśmiałam się. Mnie jakoś nie przyszło do głowy w tkacie stwierdzenie "w d..mam nie rodzę". A jakie były reakcje otoczenia???

kamka91- z jakim z autorem?????

Angelo_Custode- witaj! graltulacje!

https://www.suwaczki.com/tickers/34bwyx8dmttlf2w4.png

https://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1byylgvv9.png

Odnośnik do komentarza

Alhena
część dziewczyny!
W przyszłym tygodniu jadę na testy prenatalne i boję się okrutnie. Jeszcze zamiast się wyluzować to cały czas gdzieś coś czytam na ten temat i chyba zaczynam łapać lekkiego doła czytając te smutne historie. Tak wiem, nie powinnam czytać, ale jakoś się to dzieje przez przypadek. :(((

Hildegarda- jak się czujesz???
Ewelinka0014- mnie też nie ustąpiły nudności. Niestety bardzo często mam migreny i dopiero wtedy jest mi niedobrze. A jutro zaczynam 2 trymestr i tak gdzieś w głębi wierzyłam, że mi przejdzie. A tu niccc.

Madika- to masz prenatalne dzień przede mną. Daj znać jak było. Boję się jak nie wiem. Mnie też już brzuch widać, ale ciąży nikt nie zauważył. Sprytnie się ubieram.
Z super położną, nie zawsze poród idzie jak z płatka. Ja taką miałam. Nastawienie rodzę sn i du....- wylądowałam na cc. Zazdroszczę każdej co urodziła sn. Jezu jak sobie uzmysłowię, że będę się tak znowu męczyć po cc, to aż mam ciarki. Pocieszam się, że podobno 2 się lepiej znosi.

~KL K- fajnie opisałaś ten poród, uśmiałam się. Mnie jakoś nie przyszło do głowy w tkacie stwierdzenie "w d..mam nie rodzę". A jakie były reakcje otoczenia???

kamka91- z jakim z autorem?????

Angelo_Custode- witaj! graltulacje!

No wiadomo ze czasem jak wystapia komplikacje lub ciezarna sie zablokuje to swiety Boze nie pomoze :D

Znajoma miala cesarke i ciezko ja bardzo znosila jak ja. Ale 2 to tak poszla ze jak wrocila do domu to wstawila pranie pozamiatala i cos jeszcze zrobila. I sama mi mowila ze nigdy by nie uwierzyla jakby ktos jej powiedzial ze tak moze byc.

Wiec trzymam sie tego ze moze byc lepiej za 2 razem :D

Ja tez jakos lekam die przed prenatalnymi. Ale chyba to normalne bo chcemy wiedziec ze wszystko jest ok. :D
Po badaniach oczywiscie ze dam znac:D

Usnelam o 23:20 a 20 min pozniej obudzila mnie cora bo cos jej sie przysnilo... Noooo i jest dzieki Bogu 1:45 a ja nadal nie moge spc. Zeszlej nocy tez nie spalam bo deszcz obudzil mala i zanim zasnela to minely 2h... a ja po 5 dopiero zasnelam...

Jak sobie pomysle ze za pol roku bede jeszcze mniej spac bo a to karmienie a to przewijanie to mnie szlak jasny trafia....

A jak tam u Was dziewczyny?

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry.
Zdaje się że to pierwsza noc od jakiś dwóch tygodni która mogę uznać za całą przespana. Budzilam się owszem ale zasypialam dalej. Cudowne uczucie... za to ostatnimi dalej wyjątkowo mocno jak na ten etap bolą mnie piersi. I dalej niezmiennie brzuch mi wzdyma.
Alhena, nie powiedziałam na głos że w D... mam i nie rodze. Wrzeszczalam jedynie że nie ma szans na poród bo rady nie dam. Jak sobie przypomnę to były chyba okolice słynnego kryzysu 7 centymetra. Za to ze śmiesznych rzeczy przy moim pierwszym porodzie był cudny ginekolog. Młody. Przystojny. Przemiły. Aż mi wstyd było przy nim. Pamiętam jak miałam nastawienie że jako szczupłą pierworodka będę rodzić z jakieś 15 godzin. Nasluchalam się innych kobiet i tak sobie ubzduralam. Pamiętam jak koło godziny 13tej powiedział mi ze do 15tej urodze. ( poród trwał od 7mej rano) to to wysmialam wzdłuż i wszerz i powiedziałam by jak sobie ze mnie robil:) ostatecznie urodziłam punkt o 14tej.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...