Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
goherek

Lipcowe maluszki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie dziewczynki
U nas od wczoraj remont na całego, całe mieszkanie przewrócone do góry nogami hihiii, tak właśnie zapowiada się mam cały miesiąc


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mm3qjwdkik.png

https://www.suwaczki.com/tickers/klz9gu1r7qog6xz9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kronkis rozumiem odplyw energii ja mialam zaledwie malutki etap remontu czyli przeniesienie domofonu plus wymaian drzwi wejsciwoych a tyle pylu i balaganu ze az i sie plakac chcialo.

Teraz mala przerwa bo jutro ide doszpitala i potem znow bede biegac po materialy budowlane i zaczne generalny remont na czas remontu wyniose sie dorodzicow ale bede i tak dogladac codzinnie co sie dzieje czy jezdzic po materialy takze czeka mnie duuuzo roboty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monyaa podziwiam Cię szczerze. My wczoraj jeszcze ogarnialismy ogród w tygodniu chyba dostaniemy klucze i zabierzemy się za dom a ja ledwo chodzę pod koniec dnia. Chodzi o to że np przed chwilą siedziałam z synem nad lekcjami i myślałam że padnę zemdleje udusze się normalnie wstałam i otworzyłam okno żeby nie wymiotować co mi jest nie wiem czy to aż tak powinnam się czuć ja rozumiem że ciąża i różne dolegliwości ale bez przesady jak kobieta w czasie menopauzy napady gorąca w nocy to samo poce się mimo otwartego okna. Nindziowa mama wyobrażam sobie ta pizame i bagietke :D ja się nie ściskam już tak z ta wyprawka bo nie mam warunków kupuje coś ale bunkruje w kartony;)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zani ja to sie zbieram dokazdej czynnosci oddzielnie i po kazdej odpocxywam wiec potrafie pol dnia same kurze scierac z przerwami :) i tez czuje ze wymiekam z goraca caly czas upocona jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się czujecie dziewczyny w taka pogodę ? Weszłam do was spontanicznie :) trzymam kciuki :)
Jestem mama czerwcowa 2015 i lipcowa 2017.
Pozdrawiam :)


https://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hfo9e3dlt.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hhxfwzhxa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesamowite zbieżności z tymi czerwcowymi i lipcowymi dzieciolkami :) u mnie poki co upały przeszły od wczoraj jest chłodno szaro i z ciśnieniem problem ale przynajmniej powietrze jest orzeźwiające :)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że dużo imprez urodzinowych się szykuje:) Ja właśnie jestem po pierwszej - w sobotę najstarsza córcia skończyłam 6 lat, nie wiem kiedy to zleciało...Teraz jeszcze czekają nas urodziny chłopców i też w czerwcu - 7 i 16:) Potem lipiec i synuś się urodzi, a w sierpniu najmłodsza kończy 2 latka. Także u Nas imprezka za imprezką:)

Dziś mam wizytę i jestem ciekawa wieści, bo wyszło mi białko i bakterie w moczu:/


Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamalina cała rodzinka taka gorąca wakacyjna :) jak i u nas haha mój drugi syn to mój prezent urodzinowy będzie bo sama też lipcowa jestem.
Mój starszak ma urodziny 3 czerwca ale wyprawiamy mu chyba 9go bo tutaj maja dzieci ferie akurat do 3go czerwca więc część nie przyszlaby na urodzinki bo np są na wyjeździe pytałam już wstępnie a zależy mi żeby takie pierwsze urodziny z kolegami miał takie na Full :D z jednej strony byloby fajnie w dniu urodzin robić imprezke bo akurat to niedziela no ale lepiej z organizacją kiedy wszyscy są na miejscu.
Mamalina nie martw sie takie sytuacje z wynikami moczu są bardzo częste w ciazy w pierwszej ciazy od początku miałam z tym problem a na koniec dali mi antybiotyk dozylnie tuż przed porodem będzie dobrze głowa do góry! :)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Was Kochane!! U mnie dziś troszkę się ochlodzilo, właśnie nawet jakiś deszczyk uczy się padać więc i ja troszkę więcej dziś energii mam.. chociaż drzemka poobiednia zaliczona jak najbardziej ;)
Czyli.. zakupki, pranie, prasowanko, sprzatanko i ogólnie przygotowywanie domku na nowego lokatora..
Dziś pierwszy raz truskaweczki ze śmietaną i cukrem na tapecie mniam;)
Poniżej załączam obraz tego jak się czuje w ostatnich dniach i co ze mną wyprawia mój mały bąbelek (sprawdza wytrzymałość matki żeber)..... ;)
Apropos zakupkowto dziś odebrałam z rosska pieluszki , o ktorych Wam wczesniej pisalam za grosik wiec laseczki żadna sciema tylko sprawdzajcie często maila..
Jak u Was samopoczucie, zdroweczko???

monthly_2018_05/lipcowe-maluszki-2018_67265.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha Lusia to samo miałam na statusie ostatnio też tak się czuje czasami to nawet bolesne :D truskaweczki i u nas ale jakoś nie ma takich jak w Pl dla mnie bez porównania :) w tym tygodniu dostaniemy klucze i zabieramy się od razu za remont nie wiem czy bać się czy się cieszyć ;)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zani oczywiście że się cieszyć.. Nowy rozdział się pisze.. ehh zazdraszczam Wam już tej przeprowadzki;)
Nawet jak się ze wszystkim nie wyrobicie to na spokojnie z bąbelkiem już dokonczysz;)
Głowa do góry;)
U mnie połowa 34tc i muszę powiedzieć że już mam lekkiego nerwa, nie wspominając już nic o snach jakie mnie męczą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja śpię fatalnie a jak śpi mi się wyjątkowo dobrze to budzę się np o 5 i nie mogę zasnąć a jak zasnę trzeba wstać :) jakoś to ogarniemy ważne że na swoim początek zawsze może być ciężki tym bardziej że ja teraz już taka no nie fit ;)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj z tym spaniem to i ja mam pod górkę.. pomijając to że słońce od 5 rano zagląda mi przez okno.. też jak się przebudze rano to już po spaniu.. I na siusiu też ze 3 razy trzeba wstać hehe
Zamiast odpoczywać i wysypiac się na zapas to my po nocach spać nie możemy;)
Tryb " matka odpalony!! ;) hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie człowiek póki może to by pospał a tu nie za to w dzień po południu super mi się śpi ;) dodam jeszcze że dziwo wróciły mi delikatne mdłości i ostatnio przeczytałam że tak może być bo dziecko intensywnie rośnie a z pierwszym synem tak nie miałam więc to dla mnie nowość serio... u mnie połowa 31 tc więc jeszcze jako tako nie myślę o porodzie w 33 tc muszę pamiętać tylko zgłosić się do lekarza po zaświadczenie do macierzyńskiego a potem do ubezpieczenia więc tak patrzę w kalendarz kiedy to będzie. 34 tc to już tak poważniej brzmi no bo tak naprawdę 4 tygodnie i dzidzi donoszona będzie :D a dopiero co zaczęlysmy nasza historię tutaj z Wami szybko poleciało ;) niedługo każda będzie pokazywała niunki na fotkach a niedawno widzialysmy małe fasolki na usg niesamowite!


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak.. pamiętam jak drzalam w szpitalu, jak jechałam tam cała zaryczana bo Zaczęłam krwawic i miałam sto myśli na minutę, jak odliczalam dni do końca pierwszego trymestru, jak leżałam tygodniami i przemawiałam do malutkiej żeby siedziała tam sobie grzecznie i bezpiecznie.. A teraz ta mała perełka gniecie mnie na wszystkie strony, wygina się.. Ale to dobrze ja wytrzymam a chociaż wiem że u niej wszystko dobrze ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość z nas z tego co pamiętam miała początki ciazy dość leżące... no ale trzeba to wziąć w niepamięć teraz to już powinno być z górki...chociaż pamiętam jak mama przy pierwszej ciazy mi powiedziała nigdy nie będziesz już tak spokojna jak dopóki dopóty nie urodzisz (bo wtedy wydawało mi się że panikuje przy każdym stuknieciu brzunia i że jak wyjdzie nie będę się aż tak przejmować) ale nie! Jak już się urodził to myślałam że osiwieje co infekcja płacz cokolwiek to był koniec świata dla mnie, pierwsze kolki samotne z dzieckiem bo maz ciagle w pracy no ryczalam razem z małym każda kupa musiała być obejrzana jak tylko miała podejrzany kolor teraz też się martwię wszystkim co z związane z synem tyle że staram się być bardziej rozsądna i spokojna bo ten strach łatwo przenieśc na dziecko a to też nie jest dobre a no i to faktycznie nigdy nie przechodzi ale cóż taka jest ta miłość matczyna :D


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj byłam na kolejnym USG mały waży 1,938 g jak na 34 tydzień to malutki :) dzisiaj od rana mam mnóstwo energii brzuch się stawia lekkie skurcze ale jest ok mały szleje a wy jak tam dziewczyny kiedy wizyta ?? mi zostały jeszcze 4 ostatnie i zaczynam panikować co do porodu bo każdy dotychczasowy był ciężki jeden 3 dniowy drugi 14 godzinny ale ciężki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja idę w czwartek na KTG i nie wiem czy też wizyta po tym no napewno nie usg bo miałam tydzień temu. Właśnie wróciłam z wywiadówki i chciałam szybko wyjść miec spokój ale mój stan jakoś wszystkich ciekawi jak się czuje co będzie kiedy termin itd itp i te same odp po kolei no przecież wiadomo że się doczekac nie mogę :D no ale wiadomo że to z sympatii a nie złośliwości więc coz mi pozostało...jak tylko ładnie się uśmiechać i odpowiadać niestety w języku niemieckim posługuje się hmmm komunikacyjne ale to nie jest rozmowa taka swobodna która prowadzilabym po Polsku a więc za bardzo z tego radochy nie mam raczej mózg mi wypala haha poza tym wcześniej lepiej mi to szło kiedy pracowałam mam wrażenie że wyszłam z wprawy albo jestem zbyt surowa dla siebie. Slodkamilka ja rozumiem Twój strach mój poród też nie był łatwy no ale kto jak nie my :) będzie dobrze może trzecie będzie lżej urodzić bądź dobrej myśli na kiedy masz dokładnie termin?


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny! Dziś dzień 0. Dostałam pierwszą dawkę insuliny na noc (5 min się zastanawiałam czy wbić tę igłę czy nie.. ale ostatecznie nie było to takie straszne) w piątek mam wizytę u ginekologa na której zapadnie decyzja czy położą mnie do szpitala czy nie.. okropnie się stresuję bo wiem, że w warunkach szpitalnych jest duża szansa, że dostane szajby.. ale czego się nie robi dla dobra dzieci.. Ostatnio widziałam maluchy miesiąc temu i teraz też pewnie ich nie zobaczę (ale postaram się wycisnąć od lekarza chociaż wagę!) Powoli dociera do mnie, że lada chwila mogę urodzić i ogarnia mnie jakiś dziwny niepokój.. Jak jest u Was? Też już stresik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zani termin mam na 27 czerwca więc coraz bliżej niż dalej miesiąc z groszem został jak na 9 miesięcy to już nie wiele jestem prawie na metku można tak powiedzieć. Ja jestem w Irlandii i tez tylko komunikatywnie tyle o ile więc doskonale cię rozumiem bo mi też to radości nie sprawie się na machać językiem hi hi :) trzypakowka będzie dobrze kochana dasz radę a strach to normalna kolej rzeczy czyż byśmy my mamy byly bez strachu miłości obaw i radości z naszych pociech które wydajemy na świat. Dużo zdrówka życzę Ci i twoim maluszkom nie martw się ją też mam stracha :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak lekarz w 35 tygodniu mi powie że jednak nie cc to zacznę się bać ;) to pozostałość po ostatnim porodzie który tak czy siak skończył się cc. Ale ja mam dopiero 31 tc więc to aż o 3 tygodnie wiecej czasu więc pewnie dlatego jeszcze nie panikuje ale rozumiem Wasz stres który mnie napewno też dopadnie. Popatrzcie na to z tej strony że Wy już będziecie po a ja jeszcze pół lipca będę się toczyć ;) chyba razem z Kronkis i nindziowa mama? ;)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pół lipca to nie tak źle, ja mam termin na 28 lipca ;) W dodatku mam kłopot z samochodem i najpewniej do połowy lipca będziemy bez autka, chyba się zabunkruję w domu, bo już teraz ciężko mi się znosi cieplejszą pogodę :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zani mi to ten czas tak szybko leci a zwłaszcza przy dzieciach i może przez to nie jestem do końca wstanie oswoić się ze to już nie długo. Co jakiś czas patrze w aplikacje ciążową i nie dowierzam tydzień zleciał nie wiadomo kiedy Masakra !!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...