Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
goherek

Lipcowe maluszki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Wow super, ale nie standardowo zaczął :) wyobrazam sobie Lusia ten jeden ząbek śmiesznie pewnie wygląda jak się uśmiecha. Mojemu małemu wygląda jakby miał się przebić lewa jedynka na dole ale kiedy to się wydarzy trudno powiedzieć:)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj też znalazłam drugiego ząbka u Małej, też na dole. I to w sumie była jedyna pozytywną rzecz dzisiaj, na 10.00mialam te biopsje gruba igła. Sama w sobie całkiem spoko, znieczulenie wiec nawet "przyjemniejsze" niż cienka, bo wtedy czułam jak gmera mi w tej piersi. Ale jak lekarka pobierala drugi wycinek to przeciela jakies naczynie krwionośne, w trzy oosoby nie umiały opanować krwotoku, dlguo im to zajęło i była cała akcja. Teraz ta pierś jest zmasakrowana, wygląda strasznie, cała czerwona napuchnieta, boję się czy nie mam zastoju, bo mam ściągać laktatorem, ale wcześniej byłam obwiazana bamdazami tak, że wyglądało jakbym tej piersi prawie nie miała. Musiały tak. Mocno bo ciągle się ta krew lala. Poza tym liczyłam że druga opinia lekarska będzie lepsza, a

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak lekarka od razu powiedziała, że wygląda to bardzo niepokojąco, że jeśli byłoba to niegroźne zmiana to powinna znika x po tej cienkiej biopsji. I znalazła drugiego guza w tej piersi, którego wcześniej na bank nie było. A ten się jeszcze bardziej powiększył. Wyniki za 2 tyg i wrddu się okaże. Boli mnie ta pierś jak cholera, Mała nie chce za nic butli, jest cyrk. Żebym tylko jeszcze nie dostała zastoju... Jutro rano już będę mogła karmić więc tylko przetrwać noc. Obym nie musiała do szpitala jechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roksi kochana trzymany wszystkie tu kciuki żeby było dobrze. Musi być! Jej dziewczyny wy ząbki a u nas ani widu ani slychu... Tylko mały strasznie przegryza wszystko aż oczy zaciska i kupki są rządsze i rzadziej.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże Roksi ale mi Cie szkoda :( nie dość że ból fizyczny to jeszcze takie zmartwienie ale wiesz to trochę nie profesjonalne tak wyrokowac bez wyników powinna się wstrzymać zaoszczędziloby Ci i tak stresu który odczuwasz no bo co za sens stresować pacjentke, które zdaje sobie sprawę że może być coś nie tak nie mając podstaw. Być może biopsja nie wykaże nic groźnego. Z resztą nie słyszałam czegoś takiego że powinno znikać bo moja mama od kilku lat ma zmiany w piersi powstają nowe ogniska ale lekarze nie robią nic bo biopsja nie wykazała zmian złośliwych. Jezdzi na kontrole dosc czesto. A ona już płakała i testament pisała z resztą ja też nie mogłam się na niczym skupić jeździłam tam z nią bo takie nerwy miała że chciałam być przy niej. Trzymam za Ciebie kciuki wiem jak Ci ciężko teraz w dodatku malutka nagle musi dostać butlę co wiem że tak łatwo nie idzie czasami. Daj znać jak noc minęła. Mam nadzieję że obyło się bez zastoju.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nindziowaMama
Roksi kochana trzymany wszystkie tu kciuki żeby było dobrze. Musi być! Jej dziewczyny wy ząbki a u nas ani widu ani slychu... Tylko mały strasznie przegryza wszystko aż oczy zaciska i kupki są rządsze i rzadziej.

Mój wgryza się we wszystko włącznie z moja buzia dosłownie mały wampirek tak wygląda. Łapie mnie i każdego kto zbliży twarz w jego stronę i za włosy i do buzi A ma taka siłę że czasami druga osoba musi pomagać wyrwać się z tego uścisku.
U mojego kupki są rzadsze jak daje mu owocki swoje nie ze sloiczka to samo z obiadkiem jak je moje gotowane robi kupki lzej A jak je słoiczek to dostaje zatwardzenie.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roksi, ja również z całej siły zaciskam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Zani ma rację, że bez wyniku badania takie gadanie jest bez sensu i tylko niepotrzebnie dokłada stresu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaciekawiły mnie te kaszki, chyba zamówię dla mojej Małej, może lepiej Jej będą "wchodziły".
A tak trochę z innej beczki. Jakich krzesełek do karmienia używacie? My jeszcze korzystamy z leżaczka, ale chyba już czas przesiąść się w coś innego. Polecacie coś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do krzesełka my mamy takie z Ikei (po dzieciakach mojej siostry). Ale Jaś jest tak drobny że on tam się wręcz zapada i stolik ma wtedy za wysoko. Więc chyba jeszcze trochę czasu będziemy się karmić w bujaczku.

monthly_2019_02/lipcowe-maluszki-2018_72489.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roksi zaciskam mocno kciuki żeby wszystko było dobrze, bo być musi. Niepokoi mnie jak można kobiecie i tak zestresowanej jeszcze dokładać.. niepojęte..
Malina my używamy Baby Design Lolly i póki co jesteśmy bardzo zadowoleni. Ma duży kosz na śliniaki i inne pierdołki, wkładkę niemowlęcą, dzięki ktorej można wsadzić maluszka, który jeszcze sam stabilnie nie siedzi, trzy stopnie odchylenia i regulowana wysokość- można spokojnie dopasować do stołu. Ja zdecydowałam się na ten bo może służyć nawet do 3 roku życia, wcześniej myślałam o zwykłym z Ikea, ale jakoś mały i toporny mi się wydał i można wsadzić tam malucha który już sam stabilnie siedzi A ja potrzebowałam jak jeszcze Mania nie siedziała sama a z bujaka mi się podpierala i było to już ryzykowne A poza tym w bujaku nie siedziała prosto A takie dzidzie muszę być karmione w pozycji siedzącej. Ja z mojego jestem póki co bardzo zadowolona i z czystym sumieniem polecam;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paulina jedno trzeba przyznać- gniotsa nie łamiotsa;-)
No i na podróż chyba dobrze sprawa, ja swojego raczej nie zabiorę;-)
Daj znać jak się będzie sprawował
Mały jest przeuroczy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarze to serca nie mają żeby tak straszyć a często później okazuje się że nic takiego się nie dzieje. Trzymam kciuki żeby i u Ciebie Roksi tak było.
Rozmawiałam z pediatra i w sumie to nie wiem do końca czy mnie uspokoiła. Powiedziała że Mała śpi tak bo jej wygodnie i że jak będzie coś nie tak to sobie głowę będzie potrafiła odwrócić. Ajeżeli bardzo chce to mogę samą głowę jej przekręcić.
My też używamy krzesełka z Ikei chociaż ostatnio za krzesełko robią moje kolana i może dzięki temu wszystko znika z talerzyka. Mam wrażenie że zaczęła jakoś strasznie dużo jeść i ciągle chce cycka. Ostatniej nocy to praktycznie ciągle mi na cyckach wisiała. No i też czekamy na zęby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malina07
Zaciekawiły mnie te kaszki, chyba zamówię dla mojej Małej, może lepiej Jej będą "wchodziły".
A tak trochę z innej beczki. Jakich krzesełek do karmienia używacie? My jeszcze korzystamy z leżaczka, ale chyba już czas przesiąść się w coś innego. Polecacie coś?

Michaś nie lubi kaszek, dzięki nim nauczył się pluć hmmm... będę podawać kilka łyżeczek i do tego cycek.
My mamy krzesełko wygląda ładnie i jest łatwe do czyszczenia ale nie ma możliwości zmiany poziomy oparcia i za to wielki minus bo jeszcze nie umie siedzieć prosto pod kątem 90 stopni więc polecam trochę droższe ale jednak z tym ruchomym podparciem.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AnaAna
Lekarze to serca nie mają żeby tak straszyć a często później okazuje się że nic takiego się nie dzieje. Trzymam kciuki żeby i u Ciebie Roksi tak było.
Rozmawiałam z pediatra i w sumie to nie wiem do końca czy mnie uspokoiła. Powiedziała że Mała śpi tak bo jej wygodnie i że jak będzie coś nie tak to sobie głowę będzie potrafiła odwrócić. Ajeżeli bardzo chce to mogę samą głowę jej przekręcić.
My też używamy krzesełka z Ikei chociaż ostatnio za krzesełko robią moje kolana i może dzięki temu wszystko znika z talerzyka. Mam wrażenie że zaczęła jakoś strasznie dużo jeść i ciągle chce cycka. Ostatniej nocy to praktycznie ciągle mi na cyckach wisiała. No i też czekamy na zęby.

To Michaś dokładnie ma ten sam objaw na kolanach ładnie zjada i ostatnia noc ciągle na cycku.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zani, no u nas Mała też właśnie kaszki słabo je, kilka łyżeczek i nie otworzy buzi. Do tej pory dostawała ryżową, ale tak myślę, że może jak dostanie coś innego, inny smak to bardziej Jej będzie pasowało. Myślę, że warto spróbować, może akurat się uda:)
Dzięki za sugestie odnośnie krzesełek:)
Siostra mojego męża ma tą z Ikea i niby zadowolona. Ja w sumie myślałam o czymś regulowanym, ale ciężko mi się zdecydować na coś konkretnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas był o tak że jak wprowadziłam jej manna to jadła w miarę chętnie. Po jakimś czasie chyba jej się znudziła i jadła mniej. Teraz dostaję jaglaną i znów zjada większe porcje, chyba że dam jej za późno- w sensie jak jej się mocno chce spać, wtedy zjada połowę i płacze do spania. Jutro mam wizytę u rodzinnego i dopytać się o te inne kasze czy mogę jej już wprowadzać- w tych helpa jest dużo rodzajów. Jak nie będzie problemu to znów dostanie coś nowego i na tym bazuje- na nowościach. Tak jest nawet z warzywami i owocami- musi być różnorodność wtedy bez problemu zjadamy całe talerze. Mam pytanie. Może głupie.. Ale może któraś akurat wie.. mam królika zamrozonego i swoje warzywa też pomrozone. I muszę jej to zgotowac i porobić słoiczki. I mięsko najpierw rozmrozić czy zamrożone wstawić do garnka z wodą? Ma to jakieś znaczenie? Jak myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rusalka.84.

Hej dziewczyny :) Nie wiem czy mnie pamiętacie. Może ja się przypomnę i przedstawie nowym dziewczynom ;) Mój synek Mateusz urodził się 16.07. Mam jeszcze starszego synka ( 6 lat). Cały czas Was czytałam , ale że z komórki ucina mi posty a w laptopie zepsuta klawiatura była to nie pisałam.
Więc napiszę krótko co u mnie: karmię piersią, droga do rozkręcenia i utrzymania laktacji była długa i ciężka. Właściwie bez problemowo zrobiło się dopiero wtedy jak zaczęłam rozszerzać dietę.
Od 6 tygodni jestem na diecie bezmlecznej ,bezjajecznej i w ogole bez alergenów bo Maiemy wyskoczyły paskudne plamki na szyi i plecach . Było podejrzenie AZS . Na szczęście okazało sie że to chyba od jedzenia jakiegoś bo już sladu nie ma. Tylko nie wiadomo od czego i powoli muszę wprowadzać kolejne produkty .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rusalka.84.

Lusiu -rozmroź najpierw mieso.
Daje na razie słoiczki i kaszkę bobovita . Ale muszę się ogarnąć tym bardziej że mam swoje warzywa i muszę zacząć gotować kaszki . ale przez te plamki to już się wszystkiego bałam a słoiczki wydawały mi się bezpieczniejsze.
Kupiłam krzesełko do karmienia z regulowanym oparciem i kółkami ( fajnie jak będzie można go przeciągnąć w różne części domu ;) a później można zrobić z tego stoliczek i krzesełko do siedzenia. Jutro przyjedzie , zobaczymy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam po corce taki regulowany i z 2 tackami. Tylko że cerstka się porwała i muszę kupić nowy. Z tym że mam ograniczone miejsce w domu więc nie mogę takiego szerokiego i póki co zdecydowałam się na lionelo koen. Będę zamawiać jak wrócę od rodziców zobaczę czy zdania nie zmienie do tego czasu. Część rusałka super że wrocilas


http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rusałka pewnie ja też Cię pamiętam :)
Lusia chyba też bym najpierw rozmrozila ogólnie wolę gotowac po rozmrozeniu mieska nie wiem w sumie czemu i czy ma to znaczenie.
Ja taka ambitna kupiłam dynię żeby małemu z ziemniakiem zrobić dynia zaczęła się psuć i już nie ufam jej więc raczej wyrzuce szkoda nie lubię wyrzucać jedzenia ona taka malutka była więc dla nas na zupę tez za mało :/ dziś słoiczek. Misio nie lubi nic z kawałkami ma odruch wymiotny. A kaszki bobovita wchodzila w miarę ale manna nie przechodzi za bardzo.
Wogole to jak marudzi mam ledwo czas się wysikac czy zjeść jeszcze jeżdżę po starszego do szkoly itd. To juz calkiem i ja kocham słoiczki i wszystko co się robi na szybko ehhhh


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny właśnie dolaczylam do czerwcówek. Termin porodu mialam na 1 lipca zabraklo nam 2 dni i byłabym lipcową mamą dlatego zajrzałam i do Was A szkoda że tak późno bo widzę że temat krzesełek do karmienia u Was. Ja wlasnie zamówiłam krzeselko 5 w 1 Kindereo przyszło w poniedziałek nie ma jednak regulacji wysokości i jest sztywne. Raczej dla dzieci które już dobrze siedzą. Niby można oparcie pochylić ale nie jest to tak jak w bujaku. Moja córcia jeszcze nie siedzi sama i jak ją wsadzam to się zsuwa. Roksi trzymam kciuki żeby wszystko było ok. Ja swego czasu też mialam biopsje piersi bo wykryto tam zmiane na szczęście łagodna od tego czasu muszę się często kontrolować tym bardziej że mamy przypadki choroby piersi w rodzinie. Teraz przez cały okres ciąży nie byłam na usg dopiero ostatnio się tym zajelam i okazało się że mam 4 zmiany w piersiach najprawdopodobniej torbiele które zrobily się od zastojow mleka. Muszę skontrolować w poradni chorób piersi. Dziewczyny Wy tez pamietajcie o badaniach w czasie laktacji można robić usg a ja byłam przekonana że dopiero po skończonym karmieniu. Co do snu naszych pociech moja córcia też uwielbia spać na brzuchu. Stresowalam się tym jak jeszcze nie umiała się przekręcić na plecki czuwalam w nocy i przekrecalam ją jakieś dziesiątki razy. Teraz widzę że sobie sama główkę układa nawet w wózku przekreca się na brzuch. Mój mąż mówi że spał tak samo jak był mały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy tych słoikach jest roboty od zesrania.. że się tak wyrażę.. już mnie kręgosłup piecze od stania przy blacie.. dobrze że mąż wyrozumiały, przebiera kupy, karmi, usypia.. no dziś przechodzi samego siebie.. żeby nie miał na noc do pracy to może by coś było z tej wdzięczności hahahaha
Nadi moja mała też czerwcowa chociaż termin miałam na 1 lipca, mimo to jakoś mnie tu dziewczyny nie wyrzucają;-) więc rozgaszczaj się..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się nawet nie biorę za słoiczki.
Ugotowałam za to kaszę jaglaną i po trochu dodaję Jasiowi do tych gotowych słoiczków.
Wcześniej tak dodawałam ryż.

Przestałam dzielić na części awokado, chleb i banana. Podstawiam mu koło buzi i sam sobie odgryza kawałki. Dziś nawet sam trzymał kromkę chleba w rączce.

Niestety Jasiek ma tendencję do wsadzania sobie palców w gardło, co się zwykle kończy zwróceniem pokarmu. Staram się zatykac mu buzię smoczkiem, ale on woli gryźć palce. No i efekty mam potem na podłodze... Gryzaki nie są interesujące w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...