Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
goherek

Lipcowe maluszki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie dziewczyny. Jak ja się cieszę że na Was tu trafiłam, bo już zaczynałam myśleć że coś nie tak jest ze mną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I skasowało mi post.. A tak się rozpisalam.. az mi ulzyło spróbuję krócej i
Jestem mamą Julki it 17.07.
Mała na kp dietę jej rozszerzam. Oczywiście karmię ja sloiczkami - za co nieraz już dostałam bure... nawet był taki okres że zaczęłam jej gotować.. No ale na szczęście nie była zadowolona więc słoiczki wróciy. Niunia domaga się też normalnego jedzenia z talerza więc często dostaje na spróbowania nasze jedzenie. Uwielbia chleb z masłem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spi z nami w łóżku i dzięki temu wszyscy jesteśmy wyspami i myślę że relacja z mężem na tym nie cierpi.
A co do jego pomocy... ostatnio zrobiłam mega awanturę o to aż słoiczek poleciał w jego stronę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykrzyczalam się poplakalam a na drugi dzień pojechalam do klubu fitness i kupiłam karnet na zajęcia. 2 3 razy w tygodniu mam wychodne i jest naprawdę super. Psychiczne odpoczywam od domu i dzieci-mam jeszcze syna 8lat. A mąż sobie daje radę świetnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do karmienia to mniej więcej tak: 6- cycek, 9.30 serek bądź kaszka 13. obiadek +cycek 16-17 cycek +jakieś owoce 19.30 kaszka +cycek A w nocy dowolna ilość cyca. Czasem je raz czasem 2-3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AnaAna u nas podobnie wczoraj w nocy 2 razy cycek A dziś nas ranem non stop miał go w buzi. A jaki serek dajesz? Michaś uwielbia chrupki kukurydziane i świetnie sobie z nimi radzi (te duże pałeczki) niby po 8 miesiącu powinno się dawać ale nie wiem czemu. I dziś rano dałam mu wysuszona specjalnie dla niego bułkę z wczoraj. Cieszył się i memlal wiadomo że jej nie zjadł ale był taki zadowolony aż się smialismy bo az mruczal przy tym. Wczoraj ugotowałam jajko buraka i ziemniaka i zjadł chętnie dziś dam słoiczek wogole nie mam spiny z tym jedzeniem tak jak to było ze starszym. Musimy obrosnac w grubą skórę bo krytyka jest zewsząd odkąd zostajesz mama :/
Jak byliśmy na Święta w pl i zostawiłam małego na dużym łóżku śpiącego u siostry wiedziałam że jeszcze się tak nie wierci żeby coś mu groziło no i co chwila do niego patrzelismy to bratowa od razu czy się nie boję że spadnie itd itd oczywiście wypowiedź była podsycona oceniająco.
A najgorzej jak dzieci są w podobnym wieku i normalnie wyścig na rozwój trwa.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc! U mnie to wygląda w ten sposób
Ok 9.30 kaszka (bezmleczna z bobovity +nan2)
Po drzemce wprowadziłam jej drugi raz owoce więc ok 12 -13 dostaje przeważnie saszetke z owockiem
Ok 15 jest obiadek z mieskiem lub rybka
18-19 podwieczorek owoce lub kisiel
Ok 21-22 kaszka
Do usypiania pierś.
Do tej pory było tak że oprócz posiłków miała nieograniczoną pierś ale staram się teraz w dzień wyeliminowac zupełnie cycka (wczoraj prawie mi się udało poza małym wyjatkiem). Dopajam ja za to woda ze strzykawki. Na niewiele sie zdaly butelki i kubki ktore jej kupilam. Choc najbardziej sie przekonuje do tego niekapka360 stopni tommee tippee. W praktyce wygląda to tak że na jeden łyk jakieś 8 jest wyplutych ostentacyjnie na wszystko wokół niej.... no comments.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nindziowa mama u nas była taka sytuacja że mąż wyglupial się ze starszym laskotal go a ten się darł to Michaś się wystraszył że chyba coś mu robi i zaczął płakać. Jak Starszy ogląda bajkę to na jedną też zareagował płaczem jakieś autka świeciły w ciemności i musiałam przełączyć tv strasznie przykul uwagę A zwykle olewa tv w tle


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z tv walczę na każdym kroku bo mąż najchętniej by cały czas miał coś właśnie, nawet jak nie ogląda. Teraz jest weekend więc jakby tego więcej mam w ciągu dnia. W tygodniu jak mąż jest w pracy to w ogóle nie włączam tv.

Małemu włączam tylko wieczorem bajkę (kanał Baby First) na jakieś 20 minut. W końcu żyjemy w świecie technologii i całkowicie się nie da tego wyeliminować z życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do karmienia to słoiczki górą. I banan taki normalny. Czasem Jaś zjada nawet 3/4 banana za jednym posiedzeniem. Daję mu małe kawałki prosto do buzi i tak sobie gryzie...

Od dwóch dni Jasiek się coś krzywi na kaszkę i się zastanawiam czym ewentualnie ją zastąpić, żeby było syte i kaloryczne.
Cały czas walczymy z niedowagą więc muszę pilnować żeby niezbyt często opuszczał posiłki.
No ale samym bananem nie będę przecież karmić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serki daje jej różne. Najczęściej bacoma bio ale je też zwykle takie homogenizowane waniliowe i jogurty naturalne. Chrupki kukurydziane też dostaje i nawet ostatnio dałam jej biszkopta...ale była zachwycona. Niby wiem że nie powinna bo cukru tam jest od groma ale syn też jadł więc nie chce wariowac na tym punkcie. Myślę że dziecko powinno wszystkiego spróbować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jula też za kaszka nie przepadała ale odkąd przerzucilam się na te gotowe je je w miarę chętnie. Tylko muszę ją podawać z kubeczka to wtedy zje praktycznie cała porcję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasiek dziś spróbował awokado i bardzo mu smakowało. Zjadł 1/4 owoca.
Cieszę się bo u mnie awokado to zamiennik masła na kanapki, więc jest na porządku dziennym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze tak Was czytam i patrzę że już wprowadzacie maluchom coś w kawałkach a u nas kaszki i zupki wyprasowane na gładko.. może i ja spróbuje.. tylko nie wiem od czego zacząć. Myślę właśnie o bananie bo ma w miarę konsystencję taką paćkowatą.. Z jajkiem jest tak że faktycznie białko bardzo uczula, moja lekarka od razu zaznaczyła jak to się może skończyć A i z żółtkiem samym jak widać są problemy. Myślałam o jakiś biszkoptach? Jakie dokładnie dajecie? Czytałam właśnie skład wiodącej firmy na rynku i się przerazilam..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co naprawdę mnie krew zalewa.. dedykują coś dla niemowląt A cukier i olej palmowy w ilościach hurtowych! Ja wiem że w przyszłości tego nie unikne pewnie ale chciałabym w miarę eliminować takie gowno chociaż do roku..
Z serkami to samo. Głupie danonki mają ponoć tyle cukru że zaspokajają dzienną dawkę u osoby dorosłej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O my też lubimy awokado też dam trochę Michasiowi. Biszkopty podobno dzieci fajnie jedzą z rumiankowa herbata takie już napeczniale.
Ja też raczej nie przesadzam z tym wszystkim Eko i bio raczej staram się zdrowo i dobrej jakości ale bez ścisku pośladow:)
Michaś też nie umie pić wypluwa krztusi się itd


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusia jeszcze nie dałam biszkopta na razie tylko chrupka i twarda bułka. Też wszystko pasuje. Banana wudelcem rozdrobnilam i miał problemy. Jabłko za to starte na tarce super przeczyscilo małego. Truskawke dałam w woreczku na owocki


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Danonki staram się unikać nawet przy starszej bo są straszne czytając skład. Za to piatusie mają dobry skład i chyba właśnie się skusze dla małego. Bo nawet ostatnio chciałam.kupic takie typowo dla niemowląt yogolino czy coś takiego a tam.na drugim miejscu cukier s póki mogę wolę oszczędzić małemu
Ja daję ugotowanego brokuła fajnie się rozciapuje nawet w rączce małemu i za apetytem zajada.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm ja też jeszcze nie próbowałam nic małemu dawać poza gotowymi papkami, ale spróbuję z chrupkami, jak wyjdziemy ze szpitala. Zainspirowałyście mnie :) Chętnie bym mu też dawała więcej stałych potraw w ciągu dnia, ale on też nie nauczył się pić wody, więc boję się, że będzie za mało pił. Póki co jemy raz słoiczek, raz kaszkę i 3 razy mleko.

Mnie też do szału doprowadzają te produkty dla dzieci z toną cukru w środku, a Danone jest chyba najgorszy ze wszystkich. Na te gotowe kaszki dla niemowląt też trzeba uważać, bo też często mają cukier. Ja jednak małemu staram się kupować eko, Hipp, Babydream albo Gerber Organic są certyfikowane, a mają dobre ceny. Jogurt naturalny robię sama - po prostu kupuję gęsty jogurt w sklepie o składzie mleko + bakterie i dodaję do ciepłego mleka - następnego dnia jest pyszny jogurt gotowy. I potem ten zrobiony jogurt używam do produkcji nowego. Poza smakiem wyrzucamy przez to dużo mniej plastiku.

Ja też czasem się z mężem spierałam o opiekę nad małym, ale bez większych awantur, bardziej chyba ze zmęczenia i ogólnej frustracji z powodu siedzenia w domu. Mąż sam mi kazał zacząć wychodzić z domu. W dodatku od kiedy zmieniamy się przy małym w szpitalu, nie powiem na niego złego słowa. Malutki się w szpitalu nudzi, w nocy ciągle mu się pić chciało po lekach moczopędnych, dokuczał mu brzuszek - chyba bym zwariowała, jak bym miała siedzieć w szpitalu codziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paulina jaki syn łaskawca! Moja też się obcięła ostatnio z kaszą, zjada może połowę porcji. Może spróbuje jakiejś nowości bo póki co dostaję samą manne. Co możnaby wprowadzić nowego?
Co do jogurtów i serkow to muszę poczytać sobie składy ale piątusiom to powinnam zawierzyć w ciemno bo do Piątnicy mam raptem 2 lub 3 km hahaha. Muszę ogarnąć kiedy w sklepie co się nadaje .. A co polecacie z nabiału na początek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do skladow tych wszystkich jogurtow i serkow to macie racje, pelno tam cukru i innych dziwnych rzeczy. Mam wrazenie ze im bardziej znana firma tym na wiecej sobie pozwala i wiecej swinstwa tam wrzuca. Obok siebie mam sklep mleczarski i tam wlasciciele maja produkty od mniejszych dostawcow i w ich produktach jest o wiele mniej tmcukru i innych ulepszaczy.
LusiaM ja podaje małej twaróg wymieszany z jogurtem naturalnym i owocami np. bananem albo truskawkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...