Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
goherek

Lipcowe maluszki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Zani2407 spokojnie przy mm kupki występują dużo rzadziej niż przy kp. W większości to mleko się wchłania do organizmu i nie ma czym kupkać.

Nasz Jasiek robi kupkę raz dziennie lub raz na 2 dni i to jest norma przy mm.

Skoro wracasz do kp to niedługo wrócisz do waszej normy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dostał szczepionki 6w1 pneumokoki i rotawirusy wszystko na raz strasznie tego dużo no i okazało się że jednak właśnie robią na tym bilansie w 3 miesiącu szczepienia a ja już panika jestem za szczepieniami no na takie gorsze choroby na grypę nie szczepie ani siebie ani nikogo w rodzinie ale reszta to normalnie, starszego syna na rotawirusy nie zaszczepilam i byliśmy w szpitalu gdy miał 1.5 roku bardzo zmarnial wtedy pamiętam to wszystko jak dzisiaj wymioty zaczęły się bez uprzedzenia dziecko było zdrowe i nagle po południu zaczął opadać z sił a jak zaczął wymiotowac to już na całą parę i biegunka za to byliśmy tego dnia u znajomej która poznałam na porodowce i jej syn nic nie złapał od mojego więc nie każde złapie i teraz też myślałam czy szczepic małego na roty ale wspomnienie wygralo.
Misio waży 6,750 i 59 cm ale nic nie mówiła wiecej że pulpecik ;)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hurra! Udało mi się przekonać Jasia do chustowania!

A poza tym zaliczyliśmy skok jeśli chodzi o ilość zjadanego jedzenia. Przy mm łatwo to policzyć. Do tej pory było około 18 miarek na dobę a teraz mamy 22 miarki na dobę. Czyli rośnie chłopak i jego apetyt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, co tam u Was?
U nas chyba przechodzimy skok rozwojowy, od 3 dni jest strajk przy piersi, mały łapie cyca i się odrywa, z butlą jest tylko trochę lepiej. Poza tym marudzi, dziś nawet głośno płakał, co mu się zdarza bardzo rzadko. Poza tym cieszy się strasznie na mój widok, na tatę patrzy uważnie i naśladuje jego miny i z dnia na dzień wydaje coraz więcej dźwięków. Zmienia mu się też rytm dnia i nocy, wczoraj budził się do jedzenia 2 razy w nocy, dziś przespał bez jedzenia 8 godzin.

Ile Wasze maluszki spędzają czasu na brzuszku? Nie wiem, na ile kłaść małego, niespecjalnie to lubi, ale mam wrażenie, że przez to, że leży tak mało, ma pewno opóźnienia z podnoszeniem główki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka mój Mały je często ale bardzo krótko ciągnie i się odrywa wciąż zdarza mu się ulewac i chyba przez to często charczy mu w nosku, robię sola fizjologiczna i odciągam. Nocki jak zwykle chociaż nad ranem się wierci chyba przez bączki. Lubi leżeć na brzuszku nie mamy określonego czasu po prosto co jakiś czas go tak kładę w trakcie zabawy. Bardzo wesoły gdy jest wyspany patrzy uważnie wszystko chętnie obserwuje lubi mieć towarzystwo i cieszy się słoneczko. Jest przywiązany do mnie choć jest zainteresowany już bratem lubi go sluchac i tata też. W przychodni na pielęgniarkę zareagował smutna minka i przerażeniem w oczkach. Za raczki trzymany chce się podnosić do siadania i wogole widzę jak się rozwija. Ślini się i wkłada raczki do buzi zaczął też bawić się swoimi dłońmi. Lubi leżeć na macie i w łóżeczku oglądać karuzelke. Sa dni kiedy jestem w stanie zrobić więcej Ale sa też takie jak ostatnio że ciągle marudził i wcale nie spał myślę właśnie że to był skok. Poza tym najlepiej śpi na dworze w wózku :) mniej więcej rytm ma Ale ciągle zaburzany bo syn do szkoły chodzi o różnych godzinach Ale zazwyczaj wstaje 6-7 około 8-9 drzemka itd na noc zasypia około 21-22 a dzisiaj zasnął mi teraz na rękach i nie wiem l której go wykąpie myślę że jeszcze się obudzi przed nocka. Pozdrawiamy! :*


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.
Nasz cykl dnia jest w miarę uregulowany chociaż karmienia wypadają różnie.

Około 20.00 - 21.00 robimy kąpiel, masaż z oliwką, karmienie i spać.
Około 10.00 staram się codziennie wyjść na spacer.
Czasami po południu około 17.00 mamy drugi spacer.
A tak to karmienie co około 3 godziny.

Nocna przerwa w karmieniu jest po kąpieli. Zwykle trwa mniej więcej 5 godzin. (Mamy krótką pobudkę około 3 w nocy na karmienie i przewijanie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do leżenia na brzuchu to Jasiek też nie lubi. Kładę go co jakiś czas to stara się jak najszybciej przekręcić na bok. To ja go od nowa przewracam na brzuch i tak w kółko, dopóki nie zacznie się histeria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zatkany może nie, ale często odciągam mu glutki z nosa, które wg mnie są resztkami mleka. Czasem ma też sapkę, jak wypije dużo mleka i widać, że mu się zarzuca do noska. Jak pytałam pediatrę, powiedziała, że wrażenie zatkanego nosa może też wynikać z suchego powietrza w mieszkaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej hej! Nadrobiłam sobie na szybko zaległości.. i tak.. Przewinął się temat kupek przy mm i kp i zdaje się, że jest jednak odwrotnie! To przy kp dzidzia może kupki robić nawet raz na tydzień bo to mleko się ładnie wchłania (przy mm kupsztale codziennie!) (jak źle przeczytałam to wybaczcie ale już nie mam siły szukać posta :p) Dzieci moje jutro kończą 4 miesiące, bardzo ładnie podnoszą się w leżeniu na brzuchach i bardzo lubią te ćwiczenia (choć wcześniej była awantura.. także bądźcie wytrwałe!) Mamy już ustalony ładnie rytm dnia i nocy. Zaczynamy ok 5 rano.. potem 8, 11, 14, 17, przed 20 tata kąpie po kolei, karmimy i usypiamy w bujaczkach (ok 20:30, 21 dzieci już śpią i są przenoszone do sypialni) i znów o 5 karmienie (syn często budzi się ok 4 ale dostaje smoczka lub przytulasa i znów zasypia) Staramy się trzymać tego i jak na razie się sprawdza. Tylko spacery wychodzą nam bardzo nieregularnie bo jak zostaję z nimi sama to nie jestem w stanie iść na spacer bez pomocy (mieszkamy na 3cim piętrze) Dzieci coraz więcej dźwięków wydają.. Syn ostatnio z radością odkrył jak się piszczy :P Łapki cały czas w buzi.. i ciągłe wyciąganie smoczka a potem dramat "bo wypadło!" Ślinotoki też potworne jedno i drugie ma :p Córa podłapała również łapanie przedmiotów... Jak pokażę jej grzechotkę to wystawia do niej rączki, łapie i potrząsa (po czym najczęściej zabawka wypada) Obracamy się też z pleców na boki.. ale jeszcze na brzuch nie da rady. Jak kładę dzieci na brzuchy to twarzami do siebie.. wtedy Synek zadowolony uśmiecha się i zaczepia siostrę. Nie wiem jak wy ale ja nie mogę się doczekać aż dzieci zaczną siadać ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzypakowa ale kosmos fajnie masz porównanie jak się dzieci rozwijają między sobą w dodatku one oprócz Ciebie mają jeszcze siebie także napewno fizycznie jest często ciężej ale ostatecznie jest wiele plusów tej sytuacji :) super. Co do kupek u mnie na kp z powrotem i się unormowalo kupki mamy codziennie A przy butelce była raz na dwa dni i bardziej stała więc pewnie zależy od mleka i dziecka.
Mój Michaś jeszcze nie macha grzechotkami łapie gdy wkładam mu je do łapki Ale zaraz wypadaja Ale z placków na boczki się przekreca i czasami z brzuszka na plecki z tym że nie wiem czy robi to świadomie. Najbardziej lubię jak ma dobry humor i się uśmiecha widać jaka ma ochotę poszkudnowac i strasznie lubi się we mnie wtulac Kochany.

monthly_2018_10/lipcowe-maluszki-2018_69733.jpg


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym obracaniem się to u nas podobnie cały czas. Czasem się uda podnieść Jasiowi do pozycji "na łokcie, ale są to tylko chwile. Ogólnie leżenie na brzuchu jest be.

Z dźwięków Jasiek czasem cmoka sobie pod nosem. No i mówi czasem "Ua" co chyba u niego oznacza mokrą pieluchę.
Na codzień jest jednak głównie "Le".

Grzechotka z ręki wypada na razie.

Z zabaw lubi te rymowanki przy których dotykam raczek, buzi. Typu "kosi kosi łapci".

Wprowadzam mu stopniowo herbatkę z koperku. (Na opakowaniu napisali że od 4 miesiąca dopiero, ale chcę go jakoś wspomóc w walce z bąkami. Bo to dla niego trudna walka jest.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paulina ja mam herbatkę w której jest koper i jeszcze inne ziolka z apteki i niby od 1 tygodnia można podawać ale jeszcze nie dawałam chyba zacznę przy rozszerzaniu diety z którą też czekam do skończenia 6 miesiąca ale myślę że herbatka nie zaszkodzi tym bardziej że chyba jesteście na mm?


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Trzypakowa, u Ciebie podwójna praca, ale i podwójna radość :)

Nie mogę doczekać się tej jednej kupki na tydzień ;p Co prawda mały oprócz piersi i mojego odciągniętego mleka dostaje też modyfikowane, widzę wtedy, że kupka jest mniejsza, ale bardziej hm treściwa ;) A tak to kupa przy każdym jedzeniu, nie wiem, skąd on tego tyle produkuje...

U nas najczęściej jest "gu" i wielka radość, jak tylko pojawię się w zasięgu wzroku. A jak jest głodny, to nie płacze, tylko wsadza obie piąstki do buzi i tak je pożera, że budzi mnie samo mlaskanie. Pozwalacie ssać kciuk? Czytałam gdzieś, że wtedy dobrze jest kciuk zamienić na smoczek, żeby się nie przyzwyczajał.

Leń główkę dalej niespecjalnie podnosi, ale jak nagle go coś zainteresowało w telewizorze, to podniósł od razu z całą klatką na 90 stopni, stąd wiem, że umie, tylko mu się nie chce. Ale przewracać się jeszcze nie potrafi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooska też myślałam że mój jest głodny jak wkłada raczki do buźki a przeczytałam ostatnio że w tym miesiącu to pierwsze co dziecko odkrywa to właśnie raczki i że to zabawa i poznawanie własnego ciała. Lekarka na bilansie pytała czy bawi się swoimi rączkami i wkłada je do buzi :) pewnie i u Twojego to nowa umiejętnośc. Mój straszak znowu coś przyniósł ze szkoły no masz.... wrrr


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, chyba nie, on od jakiś 2 tygodni już tę rączki ssie i na początku faktycznie robił to z ogromną ciekawością, a teraz zawsze robi 2-3 godziny po jedzeniu i przestaje, jak go nakarmię, więc zakładam, że jednak w ten sposób głód się objawia :) Czasem jak jest zmęczony, to ssie kciuk, wtedy chyba się uspokaja w ten sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja mała nienawidzi spacerów w wózku. Przez całe 3miesiace byłam 3r razy i za każdym był wrzask. Wrzask jest też w foteliku. Potrafi krzyczeć przez 45min drogi. Nienawidzi chusty. Jedynie na moich rękach mogę z na wyjść do ogrodu. Czy to przez to że nosilam ja jak miała kolki ?dodam że kolki zaczęły się jak miała islamu 2tygodnie a skończyły tydzień temu. O były ogromnie silne. Lekarka dawno takich nie spotkała tak nam powiedziała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anka Rybka współczuję Ci ręce napewno odpadają, mój ma jeden dzień marudzenia i ledwo ogarniam choć tak się przyzwyczaił że starszego zawozimy i przywozimy ze szkoły że tylko w tych porach zasypia w aucie A teraz tylko na rękach lub właśnie w wózku więc na ogród wychodzę jak na skrzydłach nie spacerujemy daleko bo mam dużo pracy na ogrodzie więc mały śpi A ja grabie liście itd Ale jak będzie większy to pewnie nie będzie mu to sterczalo więc pewnie będę się toczyć gdzieś dalej.
Podobno dziecka nie da się rozpiescic Ale wydaje mi się że może się przyzwyczaić do tego że jest na rękach i czuje się tak bezpiecznie. Kolek też współczuję! Dobrze że to już za Wami


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz no tak się zdarza nic nie poradzisz teraz przez zimę wystarczy jak chwilę wyjdziesz do ogródka A potem napewno polubi spacery. Z moim pierwszym synem było podobnie no hardcore w wózku, musiałam bo dobrych dolkach jezdzic najlepiej jak jeszcze z rozpędu wpadłam w jakiś to wtedy coś tam przysypial jak już zaczynał siadać sprobowalam na siedząco i od tamtej pory codziennie chodziliśmy w ciszy i spokoju A maly naprawdę zadowolony oglądal sobie wszystko wokół jak już jadł inne rzeczy oprócz mleczka to dostał jeszcze na drogę chrupka to już wogole dziecka jakby nie było :)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...