Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Szczesliwa mama2016

Czerwcowe maluszki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

MartusiaM
U nas prawie zawsze druga drzemka jest na spacerze. No chyba że pada i wieje. Jeśli nie ma pogody muszę leżeć z małym z cycem w pogotowiu bo inaczej budzi się po pół godziny. Rano śpi ostatnio właśnie maks 40 minut a na dworze około półtorej godziny. Nic w domu nie mogę zrobić w czasie jego drzemek ale przynajmniej kiedy jest aktywny nie marudzi i ogarniam wszystko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas poranna to szaleństwo-40 minut na polu, w domu wersja z cycem w buzi-30 minut, bez cyca mąż 25 minut... popołudniowa to jakieś 20-25 minut z tatusiem- na jego kolanach, albo ze mną- cyc w buzi.

Zastanawiam się kiedy jej to minie i będzie w stanie bez tego cyca funkcjonować.

Zrobiła się już taka samodzielna.. progi w domu nie są dla niej przeszkodą. Pokazuje na zdjęciach siebie, tatę i mnie:) A na hasło "gdzie jest Dorotka?" rusza w pościg na kolanie za lalką:D ale najprzyjemniejsze dla mnie ostatnie nowe zachowania- wtula sie ciągle:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas ostatnie dni ze spaniem to 2 drzemki w dzień - pierwsza około 2 godzin po przebudzeniu z nocy i trwa szalowo, bo od 1 do nawet 2 godzin (! Co prawda leżę obok z cycem w pogotowiu, bo sprawdza mnie czy aby nie uciekam) ; druga tak z 30 - 45 minut, po 17stej. Więcej nie chce spać. A, i żadnego spania na spacerach, bo w wózku siedzi prosto i nie da się przechylić do tyłu.

Martusia, to tak fajnie jak się dziecko wtula :)
Mój z nowych umiejętności od kilku dni powtarza słowo "nie" :) spodobało mu się.

Angelika, zdrówka dla małej!
U nas wyszła właśnie górna jedynka i katar jest od kilku dni, ale odpukać nic poza tym.


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelika124

Masakra,dalej gorączka... Sesje odwołałam i mam się umówić na inny termin bo już wplacilam zaliczkę. Dobrze że fajna babka to nie robiła problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angelika, współczuję tej gorączki. Zęby wyjdą to będzie spokój na chwilę.

Martusia
U mnie też spanie z cycem w buzi, a jak odłożę to sen już nie trwa długo. Co innego spanie na tacie, wtedy drzemka trwa i godzinę czy dłużej. Ogólnie w domu słabo z drzemkami, na dworze jak zaśnie to lepiej, ale jak wrócimy to często szybko się przebudza.

Widzę, że u Was też jest to pociąganie cyca. Pewnie tylko gasi pragnienie, a nie jakiś głód.

U nas małego wszędzie pełno. Raczkuje bardzo szybko i zaczął chodzić wzdłuż mebli. Próbuje stać samodzielnie na nogach i raz mu się to udało na dłużej. Jeszcze musi poczekać z tym staniem, bo bardzo się chwieje, co nie znaczy że oczywiście nie próbuje i przy okazji nie uderza się od czasu do czasu.
Byliśmy u alergologa w końcu na tych testach. Potwierdziło się uczulenie na mleko. Dodatkowo wyszło silne uczulenie na jajko i ma też na orzeszki ziemne. Z mlekiem mówiła lekarka, że raczej szybko wyrośnie z alergii, ale taka reakcja na jajo może się utrzymywać nawet kilka lat.
Muszę teraz pilnować szczególnie starszaka, żeby nie nakarmił przypadkiem go czymś niedozwolonym, bo to mogłoby się skończyć nawet dusznością :/ . Już raz przyłapałam małego jak się do pizzerki dobierał.


https://www.suwaczki.com/tickers/1usaanli21un7ohr.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5englt40xe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelika124

Jak tak u Was dziewczyny? U nas nie za dobrze delikatnie mówiąc.... Dalej gorączka, zastanawiam się czy to wina zębów czy może coś jeszcze... Lekarz mówi że ząbki ale coś długo...normalnie nie to dziecko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angelika, u nas z tej czwórki ząbków na górze w trakcie przebijania od wielu dni jest jeszcze tylko prawa jedynka. Oprócz marudzenia obeszło się bez dolegliwości typu gorączka.

Mae, pocieszyłaś mnie troszkę, Marja także. Nie żebym życzyła Wam dalej spania z cycem, ale przynajmniej czuje, że nie jestem sama..

Rozmawiałam dzisiaj ze znajomą (spędziliśmy u nich na budowie 5 godzin) i opowiadała jak jej chłopcy zasypiają w aucie... ona ich wynosi z auta i kładzie spać, wcale się nie wybudzają. Ja sie pytam jak... i gdzie sprawiedliwość? Moja krewetka budzi się jak auto się zatrzymuje, wózek staje w miejscu, cyc wypada z buzi, jak obracam się na łóżku. Już nie mówiąc o tym, żeby ją odłożyć bez zaaplikowania cyca w chwili stykania się pleców z podłożem. I chłopcy śpią w dzień, drzemka trwa około 2-3 godziny... jak tu żyć:D

Mae, to teraz macie przynajmniej punkt zaczepienia, nie musicie w ciemno rezygnować z większości produktów. Może faktycznie wyrośnie z alergii na mleko.

U nas dzisiaj była cudowna pogoda, cały dzień na polku:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angelika jak tam malutka? Idziecie do lekarza czy czekasz? U nas 4 ząbki wyszły w ciągu miesiąca ale w sumie raczej bezboleśnie. Nawet tego nie zauważyłam. Oczywiście słabo spał ale śpi tak odkąd skończył 2 miesiące :)
Mae, to musisz mocno kombinować z przygotowywaniem posiłku dla małego. Ja unikam nabiału po akcji krwi w kupce po podaniu masła i twarożku i czuję że mam mocno ograniczone pomysły na jedzonko a co dopiero bez jajka. Po kilku tygodniach odstawienia nabiału przez młodego i przeze mnie wynik już ok. Za jakiś czas robię próbę. Oby Twój maluch wyrósł jak najszybciej z nietolerancji.
Ruchowo u nas taki przełom, w ciągu kilku dni siadanie, raczkowanie, wstawianie. Przez to spania jeszcze mniej. Jak u was po zmianie czasu? Myślałam że pobudka będzie o 7 zamiast o 6. A tu niespodzianka i obudził się o 6 nowego, czyli tak jakby o 5 starego. MartusiaM, ja ostatnio zamiast zrobić 35 km, jeździłam naokoło i zrobiłam 75 bo młody zasnął w aucie. Jak słucham opowieści takich mam o spaniu ich dzieci to czuję się jak kosmita :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexo

Angelika
Mam nadzieję że malutka już lepiej I że sesja w końcu się odbędzie.
Mae/Marja
Współczuję akcji z alergiami. Ja ostatnio dałam więcej nabiału i nie zauważyłam nic niepokojącego. Ale białka kurzego nadal się boję spróbować po tej reakcji 2 miesiące temu.
Martusia
Niektóre dzieci mają jakiś talent do spania. Moje żadne niestety nie. Musiałam się napracować żeby ładnie spali.
Oskar dziś po zmianie czasu wstał 6.50,czyli trochę za wcześnie bo 5.50 starego czasu. Ale dobrze, bo się drzemki aż tak nie poprzesuwaja i może pójdzie w miarę normalnie spać. U nas ostatnio nocki coraz lepsze, Oskar odcina sobie powoli jedno z 2 karmień. Zaczyna jeść raz około 3.00. Zobaczymy czy się utrzyma... Pewnie jak pochwalę to się zepsuje, hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelika124

Moja Hania jak zasnęła w aucie to mogliśmy ją przyniesc do domu,rozebrac,ubrać piżamę i się nie obudzila. A Lusia rzadko zasypia w trakcie jazdy,nawet jak jedziemy gdzieś dalej.
A Lusia (odpukac!) juz lepiej. Marudna jeszcze trochę jest ale już bez gorączki. No ale już o 70% poprawiło się na szczęście bo już zaczynałam się martwić czy to na pewno zęby. Byłam u lekarza i mówił że ząbki,nie wiem czy pisałam że Lusia waży 8,555kg i ma 70cm więc jest spoko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angelika, całe szczęście, że już lepiej.

Ja dzisiaj aż się przeraziłam po porannym ważeniu.. 10.300:) dlugo bylo 9-9,500 a teraz nie wiem kiedy tak poszła. Wzrostowo-długa jest, może jutro zrobię kolejne podejście do mierzenia, bo za każdym razem wije się jak pyton:D ale ubranka duże 80, małe 86. Piżamki 86-92. Ale tak to jest jak sie jest nocnym podjadaczem:) i za 4 dni będzie 10 miesięcy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelika124

MartusiaM no to ładnie waży,jak zacznie chodzić to się zatrzyma a nawet trochę spasc może waga. Ale jak jest wysoka to spoko,mojej koleżanki maly też waży 10,5 i jest w sam raz ale też jest wysoki,ubranka ma 86 a ma 8msc :P
Lusi wyszła wysypka i zastanawiam się czy to czasami trzydniowka nie była....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angelika, moja też miała teraz wysypke nie wiadomo od czego.

Doczekaliśmy się górnych zębów.

Reszta bez zmian czyli beznadziejnie, szczególnie po dzisiejszej nocy...


https://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9hwna4yqot.png

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk3ca9l15sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dziecko ostatnio bardzo mało je, nie ma apetytu. To pewnie przez zęby ale prawdopodobne z tego powodu częściej budzi się w nocy. Może jest głodna? Co zrobić żeby jadła? Na siłę dawać? Wrzucam prawie całe obiadki, kaszki chodzę ciągle nerwowa


https://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9hwna4yqot.png

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk3ca9l15sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelika124

Domka1 u nas też słabiej przez ostatnie dni. Parę łyżek i odwraca głowę dając znak że już nie chcę. Za to przy cycu więcej,więc narazie się nie martwię. Może dawaj to co mała chętnie zjada?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelika124

Ja na siłę nic nie daje,powoduje to jeszcze większą niechęć do jedzenia i zaczyna kojarzyć się źle dziecku. Lepiej przeczekać albo zachęcić inaczej. Proponuje też sprawdzić poziom żelaza bo czasami to jest powodem braku apetytu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domka, u nas przy zębowym armagedonie też był kryzys z jedzeniem.
Na dodatek, może to nie do końca zdrowe, ale odkrylam przyczynę wcześniejszej niechęci do mięsa. Misia oś nas zajadała ile byśmy jej dali, a swojego nie. Zaczęłam mocniej doprawiać - trochę soli, pieprzu, papryki słodkiej. I bam- mięsko znika. A podawane z mojego talerza, moim widelcem to już najpyszniejsze. Cwaniak:D

Co do nocek- dalej cycowe, ostatnio wierci się strasznie i żąda cyca już. Męczące jest to, że budzi ją każdy mój nawet minimalny ruch.. nie jestem w stanie się przekręcić na łóżku, bo pobudka i cyc na nowo. Dziś mąż zdjął jedną ścianę łóżeczka i dostawiliśmy go do łóżka. Mam zamiar, że uda się ją jakoś przesunąć, jakoś z dostawianiem do cyca ogarnę. Może będziemy mieć z tatuśkiem więcej przestrzeni i wreszcie na stałe wprowadzi się z powrotem do sypialni:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do przypraw to ja też sporo dodaję ziół, koperku do placuszków warzywnych też cebulkę i powiem wam że nawet to wszystko jest zjadliwe bez soli. Coraz częściej gotuje jeden wspólny obiad dla wszystkich :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martusia, ja podobnie boję się obrócić na drugi bok w łóżku.
Jest ciężko i muszę wytrzymać to jakoś do czerwca do końca szkoły. Zmiana czasu na letni zdecydowanie nie pomaga mi w usypianiu dziecka gdy coraz później robi się ciemno. Na szczęście drzemki w dzień są lepsze więc odsypiam z nią. Co prawda dzisiaj była tylko jedna i naprawdę nie wiem skąd to dziecko ma tyle energii żeby nie spać.

Co do jedzenia to ja też doprawiam wszystkim inaczej nie chce jeść


https://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9hwna4yqot.png

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk3ca9l15sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelika124

Domka1 a miała może malutka robione badanie krwi? Nie chcę się mądrować ale poczytaj o objawach niedoboru żelaza. Kłopoty ze snem,apetytem... Moja starsza też miała niedobór,pediatra mówiła że przy kp jest bardzo częsty. U nas nie było tyle kłopotów ze snem co przez pewien czas z jedzeniem u Hani. Młodszej też planuje zrobić badanie krwi niedługo profilaktycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to myślałam o tym żeby porobić małej badania, które mogłyby coś wykazać. Oczywiście prywatnie, bo jak idę do pediatry na NFZ to tylko obejrzy dziecko osłucha i przeprowadzi wywiad. Po urodzeniu robiłam usg przezciemiączkowe, jamy brzusznej i bioderek. Wszystko było dobrze. Oprócz tego poziomu żelaza, jakie jeszcze warto badania zrobić? Dodam że nie jestem z tych osób co lubią na siłę doszukiwać się chorób ale ja już nie wiem co myśleć. Niby na wszystko jest jakieś wytłumaczenie ale te argumenty ciągną się od dłuższego czasu. Żeby tego było mało według internetu mamy teraz skok rozwojowy


https://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9hwna4yqot.png

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk3ca9l15sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelika124

Domka1 ja robiłam morfologię z rozmazem chyba, taką poleciła mi babka z laboratorium. Płaciłam za nią około 25zl chyba,nie pamiętam dokładnie bo to było 4lata temu. Więcej badań nie robilam wtedy,teraz pójdę do pediatry i powiem że chce skierowanie bo mieliśmy ten problem i boję się że się powtórzy. I co roku robię profilaktycznie Hani i też biorę skierowanie. Zawsze mi daje od razu na cukier i tarczycę. Spróbuj u pediatry,może da. Nie zaszkodzi sprawdzić a u nas podawanie żelaza bardzo pomoglo-nawet nie sądziłam że może mieć taki wpływ na apetyt.
My codziennie chodzimy na działkę aby doprowadzić ją do porządku. Juz jest coraz lepiej,ale Lusia dokazuje i nie pozwala za bardzo popracować.mam stare łóżeczko turystyczne więc postawie sobie na działce i ja wsadzę i będzie się bawić chociaż wątpię że długo wytrzyma :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexo

Hej mamusie, widzę że każda zajęta wiosenymi sprawami i cisza w eterze. Na tym etapie każda już ma swoje metody na maluszka i coraz mniej poszukuje porad itp.
U nas jak zawsze bardzo dynamicznie. Oskar chodzi po mieszkaniu z krzesłem, koszem na pranie, pchaczem, wszystkim co da się chwycić i przesuwać. Jest bliski pierwszych kroczkow.
Noce z jednym karmieniem ale dziś np. Płacz bo katar zatkał mu nosek... Ale udało się uśpić bez cyca. Znaczy gadał, gadał aż zasnął sam.
Czasem brakuje mi pomysłu na drugie śniadanie. Podpowiedzcie coś innego niż kaszka, jajko (bo nadal na liście wykluczonej) i awokado.
Ja za 5 tygodni wracam do pracy i już zaczynam się stresować... Już to przerabiałam ale zawsze to duża zmiana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...