Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Lenka88

Majówki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Moi rodzice są tacy, że zaraz będą to krytykować i komentować na wszystkie sposoby. Oni twierdzą, że to nie czasy na to żeby mieć więcej niż jedno dziecko. Nie będę mogła nawet powiedzieć, że źle się czuję czy coś bo usłyszę chcialaś to masz tak to jest trzeba sobie radzić.... czuję się jak 16 latka ktora zaszła w przypadkową ciążę z chłopakiem, a nie mężatka niezależna w żadnen sposób od rodziców.


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Alyynkaa

Karola
Serduszko biło w 6 tygodniu -wszystko było ok. 3 tygodnie później już nie biło.
Niestety nie miałam żadnych plamien nic.. ale domyśliłam się, że jest coś nie tam przestałam czuć się jakbym była w ciąży.
Teraz tez w pewnym momencie objawy stały się mniej odczuwalne i szlam do lekarza jak na skazanie... jednak okazało się, ze wszystko jest ok :))
Niepewna
Ja tez nie mam jakiegoś super instynktu...jednak rok temu po poronieniu zdałam sobie sprawę, ze to czy będę miała dziecko nie do końca zależy od mojego "odpowiedniego na to momentu", że może się w ogole nie udać i będziemy taka trochę niepełną rodziną..nie jestem też super młoda, mam 32 lata.
instynkt sam przyjdzie, będzie super, zobaczysz :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepewna z obawami

Wlasnie wrocilam do domu po wizycie. Przeryczalam cala droge. Jechalam z wielka nadzieja ze nie bedzie tego dziecka a tu jak zwykle wszystko na opak. Pasozyt rosnie i ma sie dobrze. Juz nawet nie umiem tego dzieckiem nazwac. Nie chce tego co w sobie nosze. Nie radze sobie z ta sytuacja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alyynka dlatego ja tak bardzo ciągle się martwię. Bo jednak to ze w 6 tyg. słyszałam serduszko o niczym nie świadczy. Ja mam ciągle jakieś objawy ale doszukuję się też problemów, a to piersi mniej czasem bolą a to brzuch pobolewa. Jak znowu nic nie boli to też panikuję,że to źle. Kurde nawet nie mogę się na spokojnie cieszyć tą ciążą. I patrząc na słowa "Niepewnej" uswiadamiam sobie ze równowaga na świecie jest mocno zachowana. Jedno nie chcą a mają,drudzy chcą a nie mają...

Niepewna patrząc na to co piszesz mi sie robi akurat przykro, ale nie mogę krytykować, mogę jedynie zasugerować jak najszybszą wizytę u psychologa albo psychiatry. Sama na 100% nie dasz rady! Skoro widok bijącego serduszka nie pomógł w obudzeniu instynktow to potrzebujesz terapii. Im szybciej tym lepiej. I życzę żeby pomogło, żebyś poczuła szybko to coś i mogła zacząć się cieszyć.


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13dqk3do7miw21.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My rodzicom powiedzielismy po wizycie serduszkowej. Potem rodzinie i najblizszym znajomym. W pracy powiem dopiero po 12 tygodniu.
Niepewna nie czekaj z wizyta u psychologa do 2 trymestru. Jesli masz problem teraz a na meza nie mozesz liczyc to moze warto sie wybrac jak najszybciej?
Iza dziwna ta postawa Twoich rodzicow. Chyba przez okres ciazy ograniczylabym kontakty do minimum skoro maja Cie tylko dolowac. Potem zobacza wnuka/wnuczke to zmienia zdanie;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepewna,ja przepraszam,ale nie mogę tego spokojnie czytać...tym bardziej,że też byłam dzisiaj na wizycie i zobaczyłam to małe serduszko zależne tylko ode mnie i dziękuję Bogu za to szczęście..a ty piszesz,że pasożyt,że nie chcesz....idź do specjalisty,bo przykre co piszesz...
U mnie rodzina i w pracy wiedzą od 7 tyg,bo wtedy poszłam na l-4 i nie dało rady tego ukryć.
Iza nie patrz na niczyje opinię,u mnie nauczyli się wszyscy reagować pozytywnie,przy każdej kolejnej reagują coraz lepiej:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepewna z obawami przepraszam, ale tak samo jak dziewczyny uważam że powinnaś jak najszybciej udać się do specjalisty, to strasznie smutne co piszesz, bo każda z nas liczy dzień i żyje od wizyty do wizyty u lekarza , analizuje każdy objaw w ciele i modli się aby wszystko było dobrze.. Myślę że nigdy nie jest idealny moment na dziecko, bo zawsze czegoś będzie nam w życiu brakować, ale dać komuś życie to naprawdę cud i wielkie szczęście. Trzymaj się!


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w39jcgneei9col.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepewna z obawami

Wiem ze tu zadna z was nie jest w stanie mnie zrozumiec tak jak maz ani nikt z rodziny dla wszystkich to glupia fanaberia i zamiast wsparcia sama krytyka. Jestem sama z tym problemem i nawet nie mam z kim porozmawiac dlatego zdecydowalam napisac co faktycznie czuje na tym forum ale to raczej nie jest miejsce dla mnie bo po co mam wam wszystkim psuc samopoczucie gdzie wy tak walczycie o swoje dzieci. Chcialam sie wiec pozegnac i zyczyc wam wszystkim powodzenia i szczesliwych rozwiazan w maju :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobaczymy jak to będzie jak się dowiedzą może w sumie okaże się, że nie potrzebnie panikowałam :p

Niepewna moja druga ciąża jest nieplanowana i na początku też myślałam że wolałabym, aby okazało się że jednak nie jestem w ciąży, ale widziałam bijące serduszko i uświadomiłam sobie, że kocham tą małą kruszynkę- nie pchała się na świat, to cud że jest i się rozwija- nie wyobrażam sobie teraz jej stracić. Twoja reakcja nie jest normalna tak jak piszą dziewczyny szybko zgłoś się po pomoc bo będzie coraz gorzej, nie czekaj!


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepewna
Ja wiem doskonale co czujesz. Mialam 17 lat jak zaszlam w ciaze z Fabianem ile sie na plaklam. I szczerze tak jak Ty nie chcialam tego dziecka. Poprostu nie czułam sie gotowa zeby zostac matka...
Nie chcialam myśleć o żadnej wyprawce wozkach itp.
Potem przyszedl czas ze zaczelam czuc pierwsze ruchy i juz inaczej zaczęłam patrzec na to wszystko. W koncu do mnie dotarło ze to przeciez moje dziecko. A gdy sie urodzil w pierwszej chwili bylam w szoku zajmowalam sie z nim z automatu. Po wyjsciu ze szpitala juz bylo o wiele lepiej oswoilam sie z mysla ze Zostalam mamą a teraz Fabian jest moim 6 letnim oczkiem w głowie i zrobie dla niego wszystko. Daj sobie czas na oswojenie sie z ciaza bo nie zawsze od razu jest wielka miłość do tych malych istotek. I uwierz ze jak doswiadczysz matczynej miłości to bedzie Ci malo ;). Trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepewna potrzebujesz pomocy specjalisty, im szybciej tym lepiej.
Iza w dzisiejszym świecie na pewno "wygodniej" jest mieć jedno dziecko. Rodzice się pewnie martwią, choć to oczywiście niczego nie tłumaczy, a wsparcie by się przydało. Może nie będzie tak źle :)


https://www.suwaczki.com/tickers/8p3oflw1ihhgb5gn.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkk3e5edd0lm1s2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi rodzice już wiedzą, w weekend powiemy teściom. Moje 3 najbliższe przyjaciółki też wiedzą (od dziś).

W pracy powiem w przyszłym tygodniu pewnie, najpierw chcę iść na kontrolne usg, a potem powiedzieć. Strasznie się boję, że coś się wydarzy i będę musiała to odwołać:(


05.04.2017 (')
07.12.2017 (')

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepewna,myślę,że kiedy napisałaś o swoich rozterkach,o tym,że ci ciężko,każda z nas pisała,że trzeba zgłosić się do psychiatry,psychologa ,bo sama sobie nie poradzisz.Chciałaś poczekać,dalej pisząc,że nie chcesz tej ciąży,oczekując współczucia?Zobacz ile dziewczyn w międzyczasie musiało zmierzyć się ze stratą ciąży i po prostu przykre jak czyta się twoje dosadne słowa.
Jestem pedagogiem,ale pracowałam też w domu dziecka,wiesz jak rozwijają się dzieci niekochane już w ciąży?czy wiesz,że te dzieci,których mama nie głaszczę brzucha,nie mówi czułym głosem,one nawet nie domagają się noszenia,czułości?bo one tego nie znają...więc zamiast się obrażać na nas,idź na terapię,żebyś siebie i twojego dziecka nie skrzywdziła...ja trzymam kciuki za twoją mądrą decyzję..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepewna myślę,że nikt nie ma na celu krytykowania Ciebie. Po prostu ja np. Czuję się w obowiązku powiedzieć Ci doradzic wizytę u specjalisty zanim wpadniesz na głupie (w domyśle zle) pomysły. Jakby sie cos stalo,wtedy zadna z nas by sobie nie mogla podarować,ze nie starała sie Ciebie naklonic do przyjecia pomocy.Od kilku tygodni ewidentnie wołasz o pomoc, prosisz o zrozumienie, a nikt lepiej Cię nie zrozumie jak specjalista. Patka przywołuje swoją historię jak zaszła w ciążę mając 17 lat. Tylko moim zdaniem Patko nie chcialas tej ciazy bo byłaś młoda, bałaś się że nie podolasz i życiowo i finansowo i to całkiem zrozumiałe. Dzięki wsparciu rodZiny dałaś radę i brawo!
Ale Niepewna potrzebuje specjalisty dla swojego i dziecka dobra. Mając 28 lat to bardziej depresja niż lęk przed tym,że się nie podola. Owszem każdy ma inną sytuację rodzinną i finansową i to mogą być też przeszkody, ale tu widać że nie o to chodzi. Dlatego Niepewna proszę Cię skorzystaj z pomocy, są ośrodki specjaliści my naprawdę trzymamy kciuki,żeby Twoje nastawienie się zmieniło ale my nie potrafimy Ci pomóc bo zwyczajnie nawet nie wiemy co mamy powiedzieć...


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13dqk3do7miw21.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gomerka nie mam Ci jak odpisać na priv, bo na tel nie działa. Twojego lekarza poleca wiele osób także świetny wybór :) ja chodzę do Luxmedu do dr Tomasza Piskorza i jestem zadowolona, to moja druga ciąża, którą prowadzi.


https://www.suwaczki.com/tickers/8p3oflw1ihhgb5gn.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkk3e5edd0lm1s2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ann1ee dzięki, też mi się wydaje bardzo fajny. Ma na mnie uspokajający wpływ.
Ja się boję chodzić do Luxmed, bo tam za każdym razem trafiam do kogoś innego. Jak Ci się udaje umawiać do 1 lekarza? Kiedy trzeba polować na miejsce?


05.04.2017 (')
07.12.2017 (')

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój gin przyjmuje w pn, sr i pt na Lubelskiej więc ma trochę godzin. Oczywiście terminy zarezerwowane na 2 m-ce do przodu... Ja robię tak, że poluję na termin na dzień przed wizytą, albo tego samego dnia. W 99% jakiś termin się pojawia. Jeśli nie uda mi się upolować terminu, a naprawdę muszę mieć wizytę to przyjmuje prywatnie we wt i czw na miasteczku studenckim. Ale tak naprawdę w poprzedniej ciąży zawsze coś się zwalniało i tylko raz byłam prywatnie, bo musiałam przedłużyć L4. Przyznaję, trochę stresująca ta metoda...Przerobiłam kilku lekarzy z Luxmedu, głównie kobiety i to porażka. Tu jestem zadowolona, dlatego się trzymam :)


https://www.suwaczki.com/tickers/8p3oflw1ihhgb5gn.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkk3e5edd0lm1s2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepewna z obawami

Dziewczyny ja was nie obwiniam ze mnie krytykujecie poprostu widze ze nie pasuje do tego forum, nie jestem wstanie dzielic sie z wami moim szczesciem bo tak owego nie czuje, nie chce poprostu robic tu zlej atmosfery i was zniechecac do tego forum bo w koncu i wam puszcza nerwy ze wkolo narzekam. Z kim bym nie chciala porozmawiac to albo oleje moj problem, nawet po plecach nie poklepie to jeszcze wmawia ze przesadzam to tylko hormony przejdzie, no i po rozmowach dlatego chce poczekac do II trymestru kiedy to hormony troche sie uspokajaja i bede z czystym sumieniem mogla sie zglosic po pomoc. Jestem z malej miejscowosci i jak juz pisalam wczesniej ciezko o jakiegokolwiek psychiatre juz nie wspomne zeby byl dobry. Bede was odwiedzala chociaz nie bede sie wypowiadala ewentualnie jak sie wylecze i bede sie mogla radoscia podzielic wtedy napisze. Pozdrawiam was goraco

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...