Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
arczik18

Kolka???

Rekomendowane odpowiedzi

Witam może na forum ktoś coś podpowie bo sama już nie wiem co zaradzic... Otoz urodziłam 3 tygodnie temu synka. Miał przyjść na świat później ale spieszyło mu się i pojawił się około 3 tygodnie wcześniej. Pojawila się żółtaczka i to dość nasilona. Syn miał zastosowana fototerapie która pomogła ale leżeliśmy w szpitalu 2 tygodnie. W tym czasie syn był bardzo grzeczny. Praktycznie nie płakał może jedynie delikatnie gdy był głodny. Zero problemów. Spal, sral sikał i tak non stop. Można było przy nim pila motorowa ciąć i by mu to nie przeszkadzalo. Problemy pojawiły się gdy wróciliśmy do domu. Nie robi tak często jak wcześniej kupki. Widać że próbuje zrobić bo robi się cały czerwony przy tym jeka steka wyciąga się jednakże kupy nie ma... Sprawia mu to ból... kupka pojawia się dopiero po kilku ładnych godzinach, w szpitalu były one dość regularne.
Dodatkowo chrząka co chwilę jakby mu coś zalegalo no i wcale ale to wcale nie może spać. Ani w łóżeczku ani w wózku czy też z nami na łóżku. Uspokaja się na rekach.... lub w samochodzie na trasie...Inne dziecko kompletnie o 180 stopni.
Zastanawiam się gdzie leży problem.
Czy to może być wina np. wilgotności w pomieszczeniu?(aktualnie jest 43) Może roślin? Co sądzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W niczym, problem nie leży w niczym. Twoje dziecko po prostu objawiło charakterek. Pamiętam jak chwaliłam się położnej w 6 dobie życia mojego syna, jaki to on nie jest grzeczny, bo tylko jadł i spał z przerwami na kupę. Uśmiechnęła się wtedy i poradziła żebym się tak nie cieszyła - on jeszcze nie jest sobą - powiedziala. Rzeczywiście, byłam Mamą grzecznego niemowlęcia jeszcze tylko dwa tygodnie, po czym nastąpił armagedon.
Przez 4, 5 i 6 tydzień miałam w domu wrzeszczace, nieśpiące, nieodkladalne stworzonko, z którym za Chiny nie mogłam się dogadać. Byłam zrozpaczona, żyłam w przekonaniu ze moje własne dziecko mnie nienawidzi. Na szczęście wszystko ulegac poprawie po 7 tygodniu, a z niemowlęciem dogadałem się całkiem jak skonczyl 3 miesiace. Jest teraz fajnym, stonowanym, pogodnym bobasem.
U nas pomogło chustowanie (zwłaszcza na kolki). No i generalnie noszenie, bujanie i suszarka.
Oczywiście jak masz podejrzenie, ze z dzieckiem jest coś nie tak, polecam udanie się do pediatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mirelka34

Podstawowe pytanie - karmisz piersią czy mlekiem modyfikowanym?
Pediatra z rejonu widział już dziecko? Mogą to być kolki i warto by było zamówić wizytę domową pediatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karmię piersią. Dodatkowo podaje mu od dwóch dni Espumisan oraz przepajam trochę herbatka koprowo-rumiankowa. W poniedziałek wizyta u pediatry zobaczymy co ona powie...

Tak nagle dziecko by zmieniło swe oblicze? Dla mnie trochę to dziwne jest ale nie mówię że niemożliwe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość maximus

witam, kolka, chyba co 2gi rodzic to przerabial. herbatki, syropy, rurki vindi, ile sposobow tyle opini. nasza coreczka urodzila sie przez cesarke(dzis ma 3,5 roku) kolki pojawily sie w 4tym tygodniu, nic nie pomagalo. kiedys wzialem ja na rece by dac zonie odpoczac, nosilismy ja na zmiane regularnie co noc od 18tej do 22giej i dluzej. kiedys mialem mala na rkach chodzilem po pokoju plakala w nieboglosy, zerkalem przy okazji w tv na mecz, polska ktos tam. padl gol, zaczalem lekko podskakiwac mruczac pod nosem polska polska polska. zauwazylem ze mala sie nieco uspokoila i przestala plakac. kolejnego wieczoru zaryzykowalem i przy najwiekszym jej ataku kolki mocno ja przytulilem do katki piersiowej otulilem ja ramionami by czula cieplo i bezpieczenstwo i zaczalem lekko podskakiwac mruczac regularnie pod nosem Arka gdynia arka gdynia.. uwierzcie mi na moja coreczke to dzialalo, uspokajala sie kolka mijala. pytalem pediatry dlaczego tak jest, okazalo sie ze jeden z pediatrow mnie ochrzanil za takie postepowanie, twierdzil ze dziecko za male na takie akcje, kolejny lekarz powiedzial ze jesli mala sie uspokaja i nie ma w tym jakiejs zabardzo uzytej sily to moge tak robic. okazuje sie ze takie lekkie podskakiwanie wzbudza perestaltyke jelit i gazy jak i tresc jelitowa latwiej sie przemieszczaja do wylotu. polecam sprobowac jesli zawodza konwencjonalne metody. nie koniecznie trzeba krzyczec arka gdynia, mozna spiewac i jakos sobie w rytm podskakiwac, dajemy dziecku tym sposobem cos co go zajmie i nie mysli o bolu a z 2giej strony jelitka zaczynaja szalec i kolka mija. powodzenia. robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zofijka

Zamiast nosić dziecko non stop na rękach trzeba mu dać viburcol i espumisan i kolka minie. Kołysanie na rękach niewiele da jak dziecko boli brzuch!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marta

Popatrz sobie może jak to wygląda jeśli chodzi o produkty Frida, bo mają właśnie bardzo jakość produktów dla niemowlaków i świetnie się sprawdzają, dzięki nim rzeczywiście będzie można zadbać o dziecko. Szczególnie świetnym wyborem będzie kateter Windi, który ułatwia usuwanie gazów.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hela

Podobno w wielu przypadkach kolka jest wynikiem nietolerancji laktozy. U nas tak chyba było, bo jak zaczęłam małemu podawac laktazę w kropelkach, Delicol, to kolka minęła jak ręką odjął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota

Oj szczęśliwe dzieci i mamy których dzieci nie maja kolek. Moj syn miał okropne kolki i były takie noce, podczas których płakałam razem z nim. No nic nie działalo. Dodatkowo nie jest prawdą to,ze przy karmieniu piersią nie ma sie kolek. Miałam dużo mleka, syn ładnie pił, nie miałam problemów z brakiem pokarmu Ale pomimo to miał kolki. Potem kolki znacznie sie zmniejszyly chociaż nie wiem co bardziej pomogło

Czy termoforek z pestkami wiśni

Czy krople Delicol, jakie zasugerowała położna która była u nas na wizycie oraz której opowiedziałam o problemach z synkiem.

Syn nadal miewa lekkie problemy z brzuszkiem ale po nich nie są tak duże jak wcześniej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość miki

Nie wiem jak inne produkty od Frida, ale dla mnie zdecydowanie jeśli chodzi o kateter Windi to po prostu rewelacyjna sprawa i w końcu dzięki niemu udało mi się pokonać problem kolek u córeczki. 3 miesiące się z tym męczyliśmy a dzięki temu w końcu może jakoś normalnie funkcjonować i nie ma tych ciągłych bólów brzuszka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka

U nas na kolka super sprawdza się poduszka Kangu. Dzięki skokom na niej ataki kolki znacznie szybciej mijają a bliskość rodzica sprawia, że maluch się wycisza i chętniej zasypia:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zosiia

Gdzie mozna kupic ta poduszkę? I czy ona będzie przydatna tak "na później"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość biti

Nie słyszałam o tym produkcie, ale poczytam. Chociaż trochę przeraża mnie cena, wydaje mi się nieco przesadzona, szczególnie, ze żadna z moich koleżanek jej nie miała i nie mogę o niej się dowiedzieć z pierwszej ręki, a jak wiadomo takie porady mają największe znaczenie. 

 Sama jestem w trakcie podawania córce Delicolu  Krople pomagają, moja córeczka ma 3 miesiące i do niedawna miala kolkę (kolka zaczeła sie u niej jakieś 2 tygodnie po wyjściu ze szpitala oraz trwała do teraz, czyli bardzo długo). Objawy raczej typowe  - miała bardzo wzdęty brzuszek, gazy i płakała, czasami całe popołudnie, całe noce. A ja czasami płakałam raze m z nią. Kropelki podzialały po dwóch dniach, chociaż już na następny dzień widziałam, ze gazy nie były dla córki takim problemem.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...