Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Nova2

2-latka mało mówi

Rekomendowane odpowiedzi

Moja dwuletnia córka mówi dużo pojedynczych słów, nie łączy ich w jakikolwiek sposób. Miałam nadzieję, że nauczy się choć trochę od starszej siostry, która w jej wieku już potrafiła łączyć ze sobą wyrazy w dość sensowne zdania.
Dużo do niej mówię, próbuję czegoś nauczyć nowego ale starsza siostra ją rozprasza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleksaaa

Hej, to ja mam parę pytań:
czy dziecko chodzi do żłobka?
czy dużo bawi się z siostrą?
czy dużo ogląda bajek?
czy czytacie jej książeczki?
Dzieci żłobkowe szybciej uczą się mówić. Najwięcej dziecko uczy się przez naśladownictwo, dlatego pytam o siostrę. Do dziecka trzeba dużo mówić i próbować z nim rozmawiać (nawet jeśli odpowiedzi są niewerbalne albo dźwiękowe)
Bajki w tv hamują rozwój mowy. Książki dla dzieci wręcz przeciwnie. Moja córka akceptowała tylko Tuwima i personalizowane bajki od bajkopisarze.pl (cudowne, polecam!), ograniczyliśmy bajki i zaczęłyśmy więcej chodzić na plac zabaw do innych dzieci i około 2,5 roczku już mówiła pełnymi zdaniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każde dziecko rozwija się indywidualnie, więc nie masz co się póki co denerwować. Czytaj małej - to naprawdę bardzo rozwija, widzę po dzieciach znajomych efekty i duże problemy, jeśli maluch styczności z książką nie miał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dziecko zaczęło dopiero teraz coś więcej mówić, a ma już ponad dwa lata. Myslę, że trzeba się po prostu uzbroić w cierpliwość a na pewno nadejdzie i na nie pora

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~Aleksaaa
Hej, to ja mam parę pytań:
czy dziecko chodzi do żłobka?
czy dużo bawi się z siostrą?
czy dużo ogląda bajek?
czy czytacie jej książeczki?
Dzieci żłobkowe szybciej uczą się mówić. Najwięcej dziecko uczy się przez naśladownictwo, dlatego pytam o siostrę. Do dziecka trzeba dużo mówić i próbować z nim rozmawiać (nawet jeśli odpowiedzi są niewerbalne albo dźwiękowe)
Bajki w tv hamują rozwój mowy. Książki dla dzieci wręcz przeciwnie. Moja córka akceptowała tylko Tuwima i personalizowane bajki od bajkopisarze.pl (cudowne, polecam!), ograniczyliśmy bajki i zaczęłyśmy więcej chodzić na plac zabaw do innych dzieci i około 2,5 roczku już mówiła pełnymi zdaniami.

Moje niespełna 2 letnie dziecko praktycznie nic nie mowi. Tv go nie interesuje, czasem na kilka minut, więc to go nie rozprasza. Uwielbia czytanie książeczek i sam je przynosi. Mowę bierną opanował bo rozumie wszystko. Dodam że chodzi do żłobka, ma starszego brata i siostrę, wciąż ktoś z nim rozmawia.

I nic. Panie mówią w żłobku że cała grupa praktycznie niewiele mówi...

Jego najstarszy brat zaczął mówić w wieku około trzech lat. Jego siostra w wieku okolo 1.5 roku mówiła już prostymi zdaniami. On jest jednym z najlepszych uczniów w szkole, ona uczy się świetnie ale nie aż tak jak brat. Ciekawe jak będzie z najmłodszym.
Na pewno każde dziecko jest inne, inaczej się rozwija, w swoim indywidualnym tempie. Nawet jeśli są rodzeństwem i są podobnie.
Daję jeszcze czas mojemu synkowi. Jest pod opieką logopedy. Ale jeszcze nie jego czas na gadanie. Znam wiele dzieci, które w wieku około dwóch lat nic nie mówią.


http://fajnamama.pl/suwaczki/8c72mps.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie za wczesnie zeby sie zamartwiać. Znam dziecko które praktycznie nic nie mówiło do 4 r.ż., rodzice juz jeździli po lekarzach, że chore jakies, niepełnosprawne, ale wszystko było w porzadku no i nagle zaczeło jak gdyby nigdy nic :) teraz juz jest uczniem i zbiera piątki w szkole :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że dziecko ma starsze rodzeństwo nie znaczy, że samo będzie szybciej mówić. Często jest odwrotnie, drugie dzieci później mówią, bo rodzeństwo i rodzice rozumieją "kod" i dziecko nie ma motywacji do prawidłowego mówienia ;)
Jeśli nie ma postępów w mowie, to można poczekać do ok. 2,5l. i wtedy odwiedzić logopedę. Dłużej lepiej nie zwlekać. Lepiej usłyszeć, że nie ma powodów do zmartwień niż przyjść za późno.


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubala
To, że dziecko ma starsze rodzeństwo nie znaczy, że samo będzie szybciej mówić. Często jest odwrotnie, drugie dzieci później mówią, bo rodzeństwo i rodzice rozumieją "kod" i dziecko nie ma motywacji do prawidłowego mówienia ;)
Jeśli nie ma postępów w mowie, to można poczekać do ok. 2,5l. i wtedy odwiedzić logopedę. Dłużej lepiej nie zwlekać. Lepiej usłyszeć, że nie ma powodów do zmartwień niż przyjść za późno.

Tak, mnie też łatwiej jest pod opieką logopedy :-))

Dzieci są tak różne... Moja córka, drugie z trojki dzieci mówiła wcześnie i to od razu tak normalnie, z główka "r" i bez dziecięcych zdrobnień.
Podobno dziewczynki mówią szybciej.
Jednak znam chłopca, jedynaka, który w wieku 1,5 roku miał spory zasób słów i mówił prostymi zdaniami, teraz w wieku 2 lata i 2 mce gada prawie jak dorosły. Nie chodzi do żłobka, opiekuje się nim babcia.

Nie ma recepty. Tak czy owak nie każdy dwulatek mówi i ja bym jeszcze spokojnie dała dziecku czas.


http://fajnamama.pl/suwaczki/8c72mps.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, że nie ma reguły, choć akurat w moim rodzinie to drugie dzieci szybciej się w tej kwestii rozwijały :) Nie ma się co martwić, bo prędzej czy pozniej poziomy sie wyrównują i dziecko już idąc do przedszkola nie ma takich problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze że mówi pojedyncze słowa, ze mówi w ogóle, łączenie w zdania przyjdzie z czasem, jeszcze jest na to czas wiec spokojnie. A z tym starszym rodzeństwem to nie ma reguły. U mnie Kacper sie duzo nauczył od Oli ale dlatego że ona jest starsza 4 lata i jak poszła do przedszkola to w domu bawiła sie że jest panią przedszkolanką a brat był przedszkolakiem :D myślę że to wpłyneło na jego rozwój a do tego wiedział czego sie spodziewać jak juz poszedł do przedszkola, nawet piosenki zna których pani uczy bo to jest to samo przedszkole i te same panie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...