Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kiti

Styczniówki 2018 :)

Rekomendowane odpowiedzi

Moje dziecię za nic nic nie wezmie do ust prócz cycka. Próbuje wszystkiego, aby przejść na butelkę i nic... Zmieniałam butelki, odciągam swoje mleko, ale nie wezmie butli do ust. Dostaje od butelki szału! Nie chce owoców, kaszek, zupek....zaciśnie dziąsła i koniec... Nie wiem co robić, a we wrześniu żłobek...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bierdonkaniezalogo

Pola mam ten sam problem, jedyne co próbował mój synek to pic z diody cup ale to też zależy od humoru, gotuje i proponuje 2-3 dania dziennie i nic , próbuje jeść z nim to jest bardziej zainteresowany i weźmie jedzenie do rączki ale do buzi już nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My za 2 tyg mamy chrzciny. Mala skończyła 6 msc i waży cos ok 6500
Pediatra mowila ze jak na piersi to waży bardzo dobrze ale widzę że moja przy Waszych to kruszyna :D zaczelam rozszerzać diete w tym tyg. Najpierw cyc a za chwile dostaje kilka łyżeczek warzyw. Jak narazie wszystko je ze smakiem tylko wody nie bardzo chce.. Raz jej rozcienczylam z sokiem jablkowym to wypila dużo. Ząbków nie mamy. Przeszlysmy już ospe która starsza przyniosla z przedszkola. Bardzo dzielnie ja zniosla. Nie plakala nie marudzila a wysypana byla wszędzie. Szczepienie nas czeka pojutrze 6w1. Czy Wasze dzieci tez jeszcze jezdza w nosidelkach w samochodzie? Ja wyciaglam wkladke to predko nie wyrosnie z niego..

monthly_2018_07/styczniowki-2018_68403.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IreneNiezalogowana

Dziewczyny, czym usuwacie plamy po obiadkach z ubranek dzieci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myszka sliczne masz coreczki ☺Irene jesli chodzi o plamy z ubranek to do prania zawsze uzywam plyn do prania do prania dzieciecych cuiuszkow ,ale nie mam takiej upatrzonej firmy, stosowalam juz plyny roznych firm i scieram tez na tarce szare mydlo, ktore dobrze usuwa plamy i to stary sposow naszych babc. Teraz maly naprawde mocno sie brudzi, od kiedy wprowadzilismy do jego menu nowe smaki, a najbardziej brudzi sliniaki i plamy ladnie schodza .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Józek juz tak ladnie zaczyna gaworzyc, ze zaczal ladnie powtarzac tata i tak uroczo to wyglada ☺ wiem ze nie jest swiadomy znaczenia slow, ale akurat wczoraj narzeczony wrocil z pracy a maly go zobaczyl i tak ladnie akurat tata powiedzial -taki fajny zbieg okolicznosci. No ale ja jednak czekam za slowem mama ☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny. Sporo mnie nie było, więc pozwolę sobie odnieść się do postów sprzed jakiegoś czasu.
NOSIDEŁKO i noszenie przodem do "kierunku jazdy" zawsze powinno być alternatywą dla wózka, a nie zastępstwem. Z resztą nie dałabym rady wszędzie dźwigać mojej pyzy w ten sposób. Trochę rozśmieszyło mnie oburzenie, że robię dziecku krzywdę. Szczególnie, że ortopeda potwierdził, że o ile nie jest to jedyna forma przenoszenia dziecka, to nie ma w tym nic złego. A czytanie (przeczytałam podlinkowany artykuł) o tym, że to dla dziecka stres, że za dużo bodźców i inne straszne rzeczy wkładam między bajki. Obydwoje z moich noszonych w tym nosidle dzieci doskonale drzemie w tej pozycji i jeszcze raz powiem, że jest to świetna alternatywa na nudę w wózku.

Moja Zosia skończyła 6 i pół miesiąca. Jeśli chodzi o rozszerzanie diety, to zaczęliśmy powolutku w szóstym miesiącu, ale dopiero niedawno przestała wypychać jedzenie językiem. Pomogły chrupki kukurydziane i różne inne przedmioty, które wkładała sobie do buzi razem z jedzeniem :) Teraz podaję średnio trzy razy dziennie dodatkowy posiłek: rano kasza manna, w południe jakaś zupka warzywna z jajkiem, mięsem albo kleikiem kukurydzianym, a wieczorem kaszka gotowa owocowa albo zbożowa, lekko rzadsza, ale z łyżeczki. Są to na razie ilości niewielkie, ale teraz je już z chęcią. W międzyczasie, wtedy kiedy jem ja, albo kiedy wypada posiłek rodzinny przy stole młoda dostaje swój talerzyk i na nim różności: piętkę chleba, kawałek banana, maliny, dzisiaj "ciumkała" śliwkę itd. Daję jej wszystko do spróbowania i - dzięki Bogu - nie ma żadnych sensacji brzusznych (tylko kupka już nie taka o niewinnym zapachu :))) A ząbków mamy dwie sztuki - dolne jedynki "wyrośnięte" za jednym zamachem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ach, zapomniałam o gadaniu. Młoda zaczęła od "baba łała" i - nie wiem skąd się wzięło "edzi-bi-bu-ły". Pytamy, jakie bibuły jakiej Edzi :))
Acha, i dalej "jedziemy" z cycem i cyc jest najlepszy :) Niestety zasypiamy też z cycem, ale w sumie mi to nie przeszkadza. Chociaż teraz z tym zasypianiem idzie trochę dłużej. A ile Wasze dzieciaki śpią w dzień? U nas wychodzi 2 do 3 razy. Rano na dworze zazwyczaj około 2 godzin, potem około 14 na cycu i - jeśli pośpi do 16 - to wytrzymuje już do wieczora. Generalnie przerwy między spaniami są teraz 3-4 godzinne maksymalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj rozmroziłam pierwszy raz moje mleko i zrobiłam na nim kaszkę, po czym... wylałam do zlewu. Czy to ma być takie obrzydliwe? Pamiętam z poprzedniego razu, ze średnim synem, że za specjalnie nie smakowało, ale nie aż tak. Czy może popełniłam jakiś błąd z rozmrażaniem (ciepła woda) ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie kochane. Wieki mnie tu nie było. Czasem nadrabiam zaległości i poczytuje. A dziś może coś w koncu napisze.
Moja.Zuzia pannica juz ma 6.5 msc. Dalej na cycu. Nie bardzo chce coś innego jeść ale troszkę próbujemy. Czasem słoiczek, czasem coś ja ugotuje i przetrwe. Czasem kawałek do ręki. Najbardziej jej smakuje posolony ziemniak z mojego talerza ; (
Nie naciskam na jedzenie, pomimo że też wracam od.wrzenia do pracy. Ale tylko na 6h wiec może jakiś posiłek uda się jej dac rękami taty lub babci.
Waży 7.5 kg czyli norma.

Śliczne macie dzieciaczki. Ale faktycznie czas za szybko leci. U nas tez juz obroty pełna parą. Pewnie niedługo zacznie raczkowac i siadać. Ale też w niczym jej nie popedzam. Niech do wszystkiego dojdzie sama.

MartaWu jeśli robisz kaszkę na swoim mleczku to raczej się ona nie zagęści. Bedzięki płynna.

Na plamy po jedzeniu mam odplamiacz z loveli. Nawet daje rade.

Na wakacjach Zuzia pewnie będzie spala z nami w łóżku lub w gondoli bo dalej używamy.

Zębów u nas brak.
Pozdrawiam Was serdecznie :*


https://www.suwaczki.com/tickers/ckaidqk3nf6dnwie.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1ry0m74u7s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiti - a jak konkretnie robisz kaszkę i jaką kaszkę na swoim mleku? Chodzi mi o sposób podgrzania (mówię o mleku zamrożonym).
Śliczna panna ta Twoja Zuzia :)

monthly_2018_07/styczniowki-2018_68452.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rozmrarzam mleko w temperaturze pokojowej albo zostawiam w lodówce na dzień i też się rozmrozi. Dziewczyny jakie kaszki polecacie bo my mamy uczulenie na ryżowa, kleik ryżowy też odpada. Uzywalismy takiej bio ale lipa jest. Macie jakieś fajne przepisy na obiadki dla maluchów? Fajne te wasze dziewczyny.☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boniu moja kluska waży 9 kg na 6.5 miesiąca. Już potroila swoją wagę ur. Szok. A tak dużo ulewala. Ostatnimi czasy już coraz mniej.

monthly_2018_07/styczniowki-2018_68468.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorisss - ale Twojej córci włoski zjaśniały :))

Ewelson - a na smak jak Twoje mleko? Bo moje, mam wrażenie, ohydne i takie jakby sfermentowane... :/ A mrożę w woreczkach takich specjalnych do mleka i przechowuję w zamrażarce w osobnej szufladzie.

Jeśli chodzi o obiadki, to ja gotuję normalny rosół (zwykle na udźcu indyczym, ale bez soli, tylko z listkiem laurowym i zielem angielskim, jeśli chodzi o przyprawy) i potem miksuję z warzywami z rosołu i np. jajkiem. Albo paruję warzywa (brokuł, cukinię, marchewkę, ziemniak i co tam jeszcze wpadnie w ręce) i miksuję z wodą, którą użyłam do parowania i z kaszką kukurydzianą/kleikiem ryżowym, ale czasem i lanym kluskiem, czy innym makaronem.
A wczoraj młoda jadła sandacza, tak normalnie z widelczyka :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bierdonkaniezalogo

Mój synek wreszcie zaczął jeść , zaczął od gotowanego buraka , ale też trochę próbował ziemniaka ugotowanego w mundurku, piętki chleba , musu z tubki, kaszki Mleczno ryżowej,
Chyba opór minął i próbuje wszystkiego co się da jak nie zaskakuje to szybko kończy i odwraca głowę a jak zaskakuje to siedzi długo z jedzonkiem ;)
Pola a jak u ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MartaWu oj bardzo zjasnialy. Jak się ur to miała czarne. Dużo się powycieralo i ma placek z tyłu. Teraz cały czas śpi na brzuchu więc chociaż nie ma tylu koltunow które trzeba obcinać

monthly_2018_07/styczniowki-2018_68483.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IreneNiezalogowana

Nam niestety plamy zostają i żaden dziecięcy proszek tego nie zmyje.

Filipowi też mocno włosy jasnieja -miał czarne, a teraz ciemny blond i wygląda jakby miał ufarbowane i z mega odrostem :-D przez to, że ma tak gęste i długie włosy wraca nam ciemieniucha :-( ciężko z nią walczyć, bo cały preparat zostaje na włosach zamiast na skórze.

Robiłam kaszke manne i na swoim i na sztucznym mleku. Filip z wielkim bólem to jadł. Nie potrafię go też przyzwyczaić do picia wody. Dalej pije ją niechętnie. Daję młodemu do siateczki jabłko i gotowane warzywa. Choć bardzo mu smakują, to pocycka je max 10 minut i już ląduje na brzuszku i bawi się tym,co dosięgnie - jest bardzo ruchliwy i długo w 1 pozycji nie wysiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My dzisiaj po szczepieniu. Powinno sie ono odbyc juz dwa tygodnie temu, ale maly byl wtedy przeziebiony i nie poszlismy, a w zeszlym tygodniu przez te ulewy to malo go bralam na dwor a bylabym skazana na spacer do przychodni, wiec stwierdzilam ze pojdziemy dopiero teraz jak narzeczony ma popoludniowki. Maly malo plakal jak na 4 wklucia, az sie zdziwilam, bo ostatnim razem az sie zanosil, a wkluc bylo tyle samo i uspokoic piersia sie nie dalo, a teraz dalam mu piers na uspokojenie i po tym juz nie plakal takze twardziel z tego mojego synka ☺Jozio wazy juz 8 kg, waga wskazywala 8,2 kg, ale lekarka malego zawsze troche odejmuje na ciuszy i pieluszke. Waga urodzeniowa juz podwojona ☺Nie wiem czy wy tez dziewczyny macie tyle zajec, ze ciezko znalezc wam czas na cokolwiek ? Ja od rana jak wstane to nie mam 5 minut zeby spokojnie usiasc wypic kawe, czy sie spokojnie najesc. Wiecznie cos jest do zrobienia a i tak ja przychodzi co do czego to sie nie wyrabiam, bo czasu brak. Najgorsze jest to, ze nie mam czasu, aby spokojnie sie pobawic z malym, az sie czasami czuje ja wyrodna matka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzadko zamrazam mleko, ale jeśli już rozmrazam to w ciepłej wodzie w kąpieli. A przez.konsystencje kaszki na moim mleku wole robić kaszkę na mleku modyfikowanym lub na wodzie po prostu.
Monia takie uroki bycia matką, że dla.dzieci czasu brak. Trzeba wybrać czy wolisz mieć posprzatane czy bawić się z dzieckiem :D Wiec pomimo pedantyzmu mam w domu bałagan :D
U nas tez lepiej z jedzeniem bo Zuzia nic nie cchciała jeść. Ale.powoli jest lepiej. Juz pożera maliny,, troszkę kaszki ryzowej i różne inne warzywa i owoce


https://www.suwaczki.com/tickers/ckaidqk3nf6dnwie.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1ry0m74u7s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiti absolutnie mnie nazwac pedantka nie mozna i jakbym mogla sobie wybrac to bym malemu jedynie swoj czas poswiecala i nic innego ny mnie nie obchodzilo szkoda ze tak sie nie da

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bierdonkaniezalogo

Monia ja staram się myśleć tak że dziecko musi też umieć bawić się samo bez mamy to ułatwi rozstanie po powrocie do pracy. więc trochę bawię się z dzieckiem a trochę ogarniam mieszkanie :) i żeby nie zamęczać się wyrzutami powtarzam sobie że ładnie umie się bawić sam oczywiście pod czujnym okiem mamy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...