Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kiti

Styczniówki 2018 :)

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem po wizycie. Nic się nie dzieje, główka nisko i tyle. Dostałam skierowanie do szpitala bo lekarzowi nie spodobało się KTG i mam zrobić jeszcze raz. Mam nadzieję, że mnie tam nie zostawią. A chciałam w spokoju wieczorem posiedzieć i obejrzeć film czy coś.


https://www.suwaczki.com/tickers/tb73jw4z1panlnke.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lucyna, szamirka trzymam kciuki
dziś miły wieczór wpadły koleżanki z tortem dla małej i prezent też mała dostała...sliczny misoowaty komibezonik na 68 i tuniczke i kartę podarunkowe do wykorzystania w ciągu roku do hurtowni dziecięcej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem już po KTG, ale lekarza nie ma żeby to zobaczył i czekam. Ogólnie wygląda dobrze i pójdę do domu, ale na lekarza czekać trzeba :-/ Masakra już mi się nie chce tu siedzieć.


https://www.suwaczki.com/tickers/tb73jw4z1panlnke.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Dziewczyny my od wczoraj w domu dopiero bo robili nam sporo dodatkowych badań bo wyszedł konflikt serologiczny w grupach głównych ale wszystko wyszło w porządku i Mała jest zdrowa ale stres był wielki.
Karmimy się piersią ale sutki mam całe ;) Julka już w szpitalu nadgonila wagę urodzeniową więc mleczko mam dobre :D
Co do porodu rodzinnego to przy obu był mąż i nie żałuje teraz zdecydował się na przecięcie pepowiny bo za 1 razem zrezygnował i potem bardzo żałował.
Pozdrawiam nowe mamusie oby dzieci rosły zdrowe a mleczko lało się szerokim strumieniem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aGniEszKa9, super, że już jesteście w domu i mam nadzieję, że pozostałe dziewczyny też. oby nam wszystkim karmienie tak pięknie szło :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny jakby ktoras miala problemy z mleczkiem to w moim gronie mamuski pija mieszanke z ksiazki Stefanii Korzawskiej i z tego co mowia to dziala cuda :)
A ja znowu spac nie moge, chodza za mna jakies smaki, pizze bym zjadla albo jakiegos hamburgera, co jest ogolnie dziwne bo ja raczej nie jadam takich rzeczy, ale chyba jutro zmusze mezusia niech zabiera mnie na randke gdzies na pyszne nie zdrowe jedzonko :)
Zalaczam fotke z ta herbatka w razie czego, moze sie przyda :)

monthly_2018_01/styczniowki-2018_64253.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny Franus już jest z nami :) przyszedł na świat wczoraj po 18, niestety przez cc bo owinąl sie pepowina i tętno mu szalało i lekarz nie chciał ryzykować.
Waga 3490 i 57cm, dostał w pierwszej min 9pkt za kolor skóry. Jak dojadę do siebie to opowiem więcej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kk24 :-D gratuluję! Teraz zdrówka wam życzę i szybkiego powrotu do domu.

P.S. Piękne imię! Jeden z moich typów, niestety wykluczony przez męża :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszka fajnie, że już Was wypuścili, w końcu nie ma to jak w domu :)

Kk24 gratulacje dla Ciebie i małego Franusia :)

U mnie w szpitalu jak byłam wczoraj na KTG było takie obłożenie, że zanim lekarz dotarł, żeby to ktg zobaczyć to była już 23.30. W szpitalu pełno porodów i w związku z tym, że miałam skierowanie to musieliby mnie zostawić mimo, że nic się nie działo, ale dostałam tylko zalecenie, że mam się zgłosić na patologię ciąży w innym szpitalu, ale to tylko takie formalne wymogi i pojechałam do domu.

Koleżanka, która urodziła dwa dni temu napisał, że dobrze, że mnie nie zatrzymali, bo dziewczyny z dziećmi na korytarzach leżą bo nie ma miejsc, jakaś masakra.


https://www.suwaczki.com/tickers/tb73jw4z1panlnke.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedronka zasnęłam nad ranem, więc nic się nie rozkręciło. Teraz czuję to samo. Skurcz, który po oddychaniu przechodzi. Nie jest to duży ból. Taki do zniesienia. To mój pierwszy poród, dlatego nie wiem jak to wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kk24 gratulacje!
My dzisiaj idziemy do domu popołudniu tak się cieszę bo to łóżko jest tak nie wygodne.. męczy mnie jeszcze obkurczanie się macicy dość boleśnie i mam już pokaleczone sutki.. a nie mam jeszcze nawału mleka..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kk24, gratulacje ! :-)
Lucyna, u mnie podobna sytuacja, w nocy praktycznie nie spałam przez skurcze, stają się już mocno nieprzyjemne :-( ale wciąż czekam aż będą regularne, ciekawe ile to potrwa..


https://www.suwaczki.com/tickers/hchydqk3j65trncm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, te wasze skurcze, które odczuwacie są bolesne? Nigdy nie rodziłam, nie wiem, jak wyglądają skurcze zwiastujące poród :(

Za to macica znów zaczęła mi twardnieć. Wcześniej brałam duphaston i magnez z B6, bo pod koniec 6 miesiąca twardniała kilka - kilkanaście razy w ciągu dnia i nocy. Pomogło, ale od jakiegoś tygodnia znowu się zaczęło (od 36 tc). Czy to normalne? Czy te skurcze staną się później bolesne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jejku chwilę mnie nie było a tu takie zmiany. Gratulacje dla kolejnych mamus i ich pociech. Niech zdrowo rosną.
My niestety od wczoraj z Natka w szpitalu. Małej wróciła zoltaczka. Nie chciała jeść. Spadła z wagi. Do tego kaszel,katar,czerwone gardło. Nie ma żadnego stanu zapalnego więc antybiotyku nie dostaje. Tylko lampy.
Irene też myślałam że nie rozpoznam skurczy bo jestem pierworodka ale nie dało się ich przegapić. Były dość mocne że męża w nocy za rękę sciskalam. Jak były regularne co 5 min jechaliśmy do szpitala. W drodze już co 3 a na izbie 8 cm rozwarcia i za 3 godz Natalia była z nami.
Kolejnych szczęśliwych rozwiązań mamuśki. Czekamy na towarzystwo :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedna Natka :( mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje.
Irene moje skurcze są bolesne tak jakbym miała okres dostać. Ale myślę, że porodowe są 100 razy bardziej bolesne, dlatego wciąż czekam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lucyna1985 i Irene tych skurczy nir da się przegapić, ja miałam dodatkowo bóle krzyżowe, momentami myslalam ze umre.
U mnie skończyło sie cc, bo malutki owinąl się pepowina i tetno mu skakalo. Miałam 7 cm rozwarcia ale lekarz powiedział że nie będzie ryzykowal że coś się stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorisss, życzę szybkiego powrotu do domu i zdrówka Twojemu maleństwu.
To miałaś ekspresowy poród! Sobie też bym takiego życzyła, choć mam do szpitala ok. 25 km trasą ze znacznymi ograniczeniami prędkości... byle dotrzeć na czas :D

Kk24 dobrze, że lekarz rozsądny i zadbał o wasze bezpieczeństwo, nie próbował niczego na siłę, bo "cesarka to zło".
Cicho liczę, że też trafię na rozsądnego lekarza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...