Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ineeska

Sierpniowe mamusie 2017

Rekomendowane odpowiedzi

Axam myślę że jeżeli to mleko było dodane do gorącej herbaty to nie jest tak żle ponieważ bakteria jest wrażliwa na działanie podwyższonej temperatury – w 60ºC ginie po ok. 10 minutach, a w wyższych temperaturach – po paru sekundach. Nie gniewaj się już na swojego mężczyznę bardziej zaszkodzisz dziecku jak bedziesz się tak ciągle stresować :)

Dziewczyny udanego weekendu mam nadzieję że w prognozach pogody się nie mylą i do każdej zawita wiosna i piękne słoneczko.

Poznanianki jak najbardziej jestem za wspólnym spotkaniem przed warsztatami na Polnej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Olka88

Łoł, widze wysyp wkurzajacych zachowan facetow. Mojego tez dopisze. Od czwartku nie rozmawiamy normalnie tylko na siebie fukamy. Juz mam go po dziurki w nosie i wolalabym sama z synkiem posiedziec, pojsc na spacer, a nie marudzenie znosic. A zeby to zauwazylo, ze nic do jedzenia nie ma, ze moze rano po pieczywo swieze by poszedl, a obiad to z powietrza mam zrobic. Zapomniec mozna!
Co Ci faceci maja czasem w glowach, to ja nie wiem. Przypomnial mi sie od razu ostatni tekst Korwina, ze kobiety jako, ze z natury sa slabsze i mniej inteligentne powinny zarabiac mniej niz mezczyzni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Olka u mnie to samo, zakupy na mojej glowie, sam nigdy nie zrobi chyba ze liste mu napisze i wymuszę. A wczoraj chcialam zeby dal kase na zakupy to mi powiedzial zeby ze swoich 500+ placila chociaz to zostawiam zawsze na ten czas co ma wyjazd zeby zaliczek nie musial brac. A potem do lodowki to pierwszy. Szczerze to juz czekam az w trase pojedzie, bo cos mu sie opoznilo.


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nataszka gratuluje wyczekanego chłopaka!!
Ja byłam wczoraj na wizycie, bóle są w normie, to rozciąganie macicy, a szyjka jest twarda, zamknięta, w kształcie litery T (podobno to super) i ma 5 cm, ogromnie się cieszę! Dzidzia ma 11 cm, waży 150 gram i podczas usg na poczatku spała potem fikała, zasłoniła się pepowiną ale potem odsłoniło klejnoty i jest chłopak!!!! Nic sie nie zmieni, siusiak dyndał pięknie


https://www.suwaczki.com/tickers/n59ywn157u1qwnog.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Super kolejny chlopak na forum :)
Az sama sie zaczynam robic ciekawa kto u mnie mieszka ;)
A dzisiaj na sloik nutelli kupilam krzeselko do karmienia na grupie fb ;) niby na poczatek sa wazniejsze wydatki ale coz trafilo sie ;)

Blizej porodow mozna bedzie zrobic liste ktora na kiedy ma termin i wybrane imie dla dziecka, na majowkach taka mialysmy, a na roczek i dwa latka zrobilysmy kolaz ze zdjeciami naszych dzieci :)


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kurcze aż się zdziwiłam waszą reakcją na mleko, ja takiego z kartona nie cierpię, całe życie od kiedy skończyłam rok piję mleko prosto od krowy, wiadomo zdajane mechanicznie i oczyszczane przez filtry, ale surowe, nie znoszę przegotowanego.
Na listopadowkach też miałyśmy taką listę, fajna sprawa :)


7.08.17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Lex, gratuluje dobrych wiesci :-) cos to chyba na sierpien panowie gora :-)

Mnie martwi to, ze to moje dziecie jakies ospale, prawie w ogole nie czuje ruchow. Jakby nie wielki brzuch to bym nie wiedziala, ze w ciazy jestem.
Irytuje mnie wszystko dzis, nerwow mam tyle w sobie ;-( cory nie kladlam spac, bo bylysmy na dworze a teraz jak mala dzidzia sie tuli. Byle do 19 i padnie jak wczoraj przy mleku.
Ech, pomarudzilam, postekalam ;-)
milego popoludnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

U mnie nie ma problemu bo ja nie ruszę mleka wymiotuje nie znoszę :/
Dobre mam wiadomości bo mój wróci na miesiąc ale się cieszę z tego :)
U nas słoneczko tylko ten przeklęty wiatr wieje :/
Mój się dzisiaj podlizuje przez tel jak żeśmy rozmawiali słyszałam w tle innych chłopaków a on z taką dumą w głosie o naszym synciu mówił he he mój tygrys się jak paw napuszyl ;)
Chodzi coś za mną żeby zjeść i nie wiem co :D
Bliżej rozwiązania możemy zrobić listę a później zdjęcia naszych dzieciaczków jak urodzimy im bliżej tym bardziej bym już chciała synka przy sobie mieć i od wczoraj już wiem że bym go nie zamieniła za żadne skarby świata,coś za bardzo się rozczulam ha ha ;)


https://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm97um47xs.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qq87io4pu3yiw551.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja mleka tez nie lubie, tylko do kawy dodaje.

Mama_2014 a ile Twoja corka ma? Moj mlody jak nie spi w dzien to potrafi i przed 18 usnac i nic go nie ruszy. Wczesniej tez probowalam go przeciagac ale zauwazylam ze im bardziej bym zmeczony to tym gorzej spal w nocy.
A teraz to w ogole wstaje o 7 i jak wieczorem taa jet w domu to do 22 by szalal i spac nie chce, nie wiem skad on energie bierze. A jeszcze spacery, szalenstwo na placu zabaw...


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cichadoro, moja mala ma 2,5 roku.. wczoraj do 19 ja przetrzymalam,kapiel, mleko i spac. Dzis jestesmy same wiec non stop jest ze mna, juz momentami mam nerwy na to jej marudzenie. Byle do 19. :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Uff,moja w końcu zasnęła... byliśmy od 12 do 17 na działce, nawet spaghetti zabraliśmy,żeby odgrzać na butli i zjeść tam obiad. No i na 18 pojechaliśmy na urodziny do chrzestnego Martusi. O 20 jednak miałam jak z dość,jeszcze jedni goście zaczęli mówić,że ich córkę,z która przyjechali zbiera choroba ( masz kurcze,gdzie ci ludzie mają mózgi?, dziecko rozpalone zabierać na imprezę... no ale przecież nie można przepuścić okazji co by się napić- jeszcze wracali piechotą z małą, co tam, tylko 4 km, wózkiem, w nocy....z chorym 4 latkiem) bez komentarza. Tylko jak mi się moja od tej małej zaraziła to się chyba wsciekne, bo od pon chce ja w końcu posłać do przedszkola. Pewnie i tak się rozejdzie po tygodniu chodzenia ...no ale nie mogę jej bez końca w domu trzymać.

A propo wczorajszej przygody z mlekiem, mój Grześ powiedział dziś rano,że nadal mi mleka że sklepu, które wczoraj wieczorem kupił, a nie tego od gospodarza. Mi opadła szczęka, pytam czemu mi od razu tego nie powiedział, on na to że już się bal odzywac, bo już zglupial czego ja nie mogę.....musiałam na serio strasznie wyglądać i się drzeć, że tak się wystraszył, przeprosiłam go, ale mówię, no i pozwoliłeś żebym ból godziny nad kiblem spędziła próbując to zwrócić? .....chyba w odwecie to zrobił, ale już nic nie powiedział.
Jednak Wam powiem,że mąż to mi się udał, jemu żona mniej.......
Alarm odwołany. Boję się jak ognia tych wszystkich odzwierzecych chorób, może dlatego że przeszłam kiedys, jako 5 latka cytomegalie- i przeżyłam, choć miałam zapaść i robili mi elektrowstrzasy i miałam podawana adrenalinę, bo już byłam po drugiej stronie. A załatwiłam się portfelikiem z Wisły, że skóry cielaka, wkładałam go do buzi, po 1,5 godz już miałam 42 stopnie gorączki i traciłam przytomność, od razu z trasy z wczasow na szpital. 2 tygodnie wcześniej zmarła na to samo dziewczynka o rok starsza ode mnie w Zabrzu. Mój tata osiwl wtedy w ciągu 2 dni i płakał jak dziecko jak już mnie wybudzili. Acha, w szpitalu wtedy nie doszli do tego co mi było, dowiedziałam się o tym dopiero kiedy moja najstarsza córką była - w Zabrzu na patologii noworodka ( 3 tyg po urodzeniu nie produkowała czerwonych krwinek i musiała mieć transfuzje, też historia ...), no i tam jej wykryli przeciwciała na Cytomegalie, przekazałam jej, tyle z tego dobrego,że prawdopodobnie moje dzieci są odporne wszystkie na to cholerstwo. Pani ordynator wtedy poprosiła mnie na rozmowę,bo nie umiała tego poskładać i zapytała czy byłam kiedyś bardzo chora, a ja jej na to że tak,przez 3 lata chorowałam na gronkowca złocistego i wszystkie możliwe antybiotyki przerobiłam a on się tylko uodparnial... a ona na to,że to na pewno nie o gronkowca chodzi, bo to na co Mała ma przeciwciała zabija w ciągu parunastu godzin, ewentualnie paru dni... no to się poczułam jak w Dr.House, tyle,że wtedy nie lecial:)
No i w końcu mnie oświeciła że to była cytomegalia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam :-) mam pytanie, czy któraś z Was miała ból głowy, który utrzymywał się dłużej niż 24h? Wczoraj będąc na zakupach schylilam się i zaczęła mnie boleć głową przy schylaniu (czoło i nad czołem) ból później się nasilił. Wzięłam apap ale to nie pomogło. Teraz czuję taki ucisk, może nie mocny ból ale dyskomfort. Może mnie przewialo... Pomóżcie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A moze to zatoki Cie bola? Ja nigdy nie mialam z nimi problemow ale moja siostra wlasnie tak opisuje ten bol. Ona robila sobie inhalacje olejkiem z oregano ale nie wiem czy w ciazy mozna


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witajcie w piękną niedziele!

Też mi to wygląda na zatoki, ja ma tak przy przeziębieniu. Wydaję mi się, że olejki eteryczne nie są wskazane w ciąży.

Wczoraj powiedzieliśmy rodzeństwu męża o ciąży - obiecali 5-6 worków (takich dużych, od śmieci) ciuszków i w zasadzie niemal całą wyprawkę odziedziczę. Nawet wózek mam zaoferowany, ale jest cały różowy więc nawet jak potwierdzi się dziewczynka to mi ta opcja nieodpowiada za bardzo ;/
Jedynie łóżeczko będę musiała kupić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Olka88

Hej:)
Bol glowy to faktycznie moze byc od zatok. Ja mam takie migreny kilkudniowe ale to od zawsze.
Aniolkowa_mama, dobrze masz z wyprawka:)) u mnie dla Tomka, teraz 17 miesieczniaka prawie w ogole nic nie kupowalam, poza takimi wyjsciowymi,na chrzest, itp. Teraz jakby byl chlopiec to mialabym wszystko po nim:) tzn. Oddalam ciuszki ale dostane spowrotem:) za to coreczke musialabym obkupic od nowa.
Ale sie dzis ciesze!:) zarezerwowalam dla naszej trojki I mojego brata z zona I dzieckiem wakacje w Jastrzebiej Gorze nad mozen. Jedziemy na koniec maja:))) hotel ful wypas z wszystkimi atrakcjami dla dzieci w razie niepogody I zeby ciezarna mama mogla odpoczywac:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mamaamaa podobno dobrze robi tymianek zalany goraca woda, scierka na glowe i wdychac opary :-)

Mama mi mowila wczoraj, zeby zrobic sobie tak: 2 kiwi pokroic, wrzucic do miseczki, do tego sok z calej cytryny, 2,5 lyzki miodu. Zblendowac. Wsadzic do sloiczka i do lodowki. 2 lyzeczki brac rano i 2wieczorem. Ponoc super dziala na przeziebienie. Mozna dawac dzieciom, ale po lyzeczce.

My zaraz moze wyjdziemy na spacer, choc wieje troche. Ale dotlenic mozgi trzeba :-) niech sie ustabilizuje ta pogoda, przyjdzie wiosna, slonko, ciepelko .. :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tez mi się wydaje ze to zatoki, zawsze w takiej sytuacji brałam ibuprom zatoki i było ok. Ale nic poza bólem się nie dzieje... Kataru nie ma...
U nas tez wieje, a mówili że tak ładnie ma być.
Idziemy dzisiaj do teściowej na imieniny ;-) no i dzisiaj dzień teściowej podobno także wiecie ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mamaa a moze to na zmiane pogody? Ja zauwazylam ze w ciazy boli mnie glowa zawsze kiedy mocno wieje i dzisiaj wlasnie jak zaczelo wiac to mnie zaczela bolec i boli do tej pory, pewnie przestanie jak sie pogoda ustabilizuje. To tez taki bol nasilajacy sie przy pochylaniu ale nie mam kataru, raczej nie zwiazany z zatokami


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja mam to wieksze przerobione teraz na tapczanik. Dla drugiego bedzie to mniejsze. To zalezy czy chcesz zeby pierwsze lozeczko posluzylo jak najdluzej czy moze szybko bedziesz miala mozliwosc kupic wieksze lozko, bo np dzidzia bedzie miala swoj pokoik.
My musimy sie na razie pomiescic w jednej sypialni, potem pewnie wyprowadzimy sie do sypialni, dzieci eda mialy swoj pokoj i wtedy kupimy jednakowe lozka dla nich, albo pietrowe


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Na razie dziecko będzie z nami w sypialni, ale mamy dla Niego przeznaczony pokój.
Pytam bo zastanawiam się czy kupic mniejsze lozeczko i komode z przewijakiem czy lepiej większe lozeczko i przewijak do założenia na nim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hejka
My znaleźliśmy łóżeczko z Klupsia takie 140x70 i takie chcemy kupić, można je potem na ładny tapczanik przerobić i przenieść do pokoju dziecięcego :)
Przewijak mam taki nakładany na łóżeczko ale jeszcze nie sprawdzałam, czy na to szersze będzie pasował, w razie czego mam stolik stary na ktorym będę mogła położyć przewijak i np wanienkę do kąpieli :)


https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cichadoro, możliwe że jest tak jak piszesz.... U teściowej wypiłam kawę i było ok. Wróciłam do domu i znowu boli. Pamiętam ze w pierwszej ciąży ani razu glowa mnie nie bolała :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...