Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tina0610

Lipcowe maluszki 2017

Rekomendowane odpowiedzi

Anitka gratulacje !!! Zazdroszczę lekkiego porodu :)
Ja walczyłam na początku z karmieniem - było ciężko ale od wczoraj karmimy pełna para ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ugoo

Agulka ja pare razy chyba krzyknęłam ale generalnie w ciszy bo myślałam żeby oddychać. Poród porodowi nierówny. Każda z nas jest inna i ma inny próg bólu. Niedługo i Ty się o tym dowiesz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas poród przeszedł sprawnie o6.40 byliśmy w szpitalu a o 9 szliśmy na łóżko porodowe sprawdzić tętno i rozwarcie i tam już zostaliśmy.
Jedynym problemem jak narazie jest karmienie mam problem z brodawkami, malutka niemoze ich objąć. Zobaczymy jak będzie jutro.
Ogolnie trafilam na super zmianę, położna była do rany przyłóż;)),
ale dużo zrobiło że mąż był ze mną mocno mnie wspierał, pokrzyczalam również.
Także Ur po terminie kilka dni Agulka88 jeszcze troszke i będziesz też tulić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój poród odbierala położna Gabriela. Bardzo mi pomogła. Starsza córkę rodzilam to była położna Hanna. Też złego słowa nie powiem :)
Podczas porodu nie krzyczalam. Mocno zaparlam się i cała siła wypychalam Hanie. Co jestem zdziwiona ponieważ mam od porodu chrype i nie chce przejść


https://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hfo9e3dlt.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hhxfwzhxa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja przez te czekanie mam stracha,coraz więcej myślę o porodzie i przy każdym skurczyku i kluciu myślę że to już to i tak w kółko hehe
sory że tak marudze ale wy mnie najbardziej rozumiecie:)


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg4kxkfe82.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem po ktg dzisiaj były widoczne jakieś tam skurcze,mój ginekolog mnie zbadał i zrobił znowu masaż szyjki oczywiście bolało :( zaczęłam krwawic,jak będzie krwawienie się utrzymywalo to dzisiaj do szpitala a jak nie to jutro na 7.30 na oddział i będą powoli mi wywoływać,boli mnie bardzo brzuszek :(


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg4kxkfe82.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agulka trzymaj się, wiem ze to czekanie jest męczące ale to już niedługo. Trzymam kciuki żeby się rozkręciło. Twój maluszek ćwiczy juz teraz Twoją cierpliwość :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do dziewczyn udzielających się. Nie chcecie przejść na face ? Zrobi się tajna grupę. Tylko my. Nikt nie będzie widział że należycie i nie znajdą w wyszukiwarce? Tam wydaje mi się że łatwiej będzie pisać....


https://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hfo9e3dlt.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hhxfwzhxa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kasyii

Jak tam Agulka? :)

Tina ja jestem chętna żeby przejść na fejsa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny ja nie mam facebooka, ale w ostateczności mogę założyć fikcyjne konto, więc myślę że to dobry pomysł :-)

U mnie z laktacją też problem. Mały ciągnie, ale przysypia przy cycu :-/ W ogóle mam wrażenie, że tam nic nie ma i dokarmiamy go troszkę mm. Może to przez to, że przez pierwszą dobę nie był przystawiany (tylko raz na samym początku zaraz po urodzeniu) przez to że miał żołądeczek pełen wód płodowych. No ale niby dzieci często na początku nie chcą jeść, więc mam nadzieję że jakoś ruszy. Od wczoraj wieczór jesteśmy w domu i dzisiaj przychodzi położna więc mam nadzieję, że coś poradzi.
Od wczoraj szaleją mi hormony, bo normalnie mogłabym płakać cały czas, nawet w ciąży tak nie miałam. Dosłownie grochy mi płynął po policzkach :-)


https://www.suwaczek.pl/cache/962308a84b.png

http://www.suwaczek.pl/cache/a559f3cce2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ugoo

Jak agulka dzis?
Mój potrafi być non stop na cycu. Zasypia robi kupy i znów cyc. Wstalam po 5 ale jeszcze nie jadłam śniadania. Bylismy dzis u lekarza- przybrał 270g w tydzien! W szpitalu proponowali mm jak jeszcze laktacja sie nie unormowala ale się nie zgodziłam. Z tym że bardzo często go przystawialam nawet jak czułam ze nic nie ma to sluzylam za smoczek. Teraz leci jak z kranu i tego tez Wam życzę:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam kochane :)
ja o 7.30 weszłam na ktg potem badania mała waży 3700 więc będzie papusna :) znowu masaż szyjki i rozwarcie na 2cm ciekawe ile takie będzie:) jakieś tam skurcze są ale czy to te no kurde niestety bolą,lekarz mówił że jak coś to jutro kroplowka ale nie obiecuję,słyszałam od położnej że takie wywolywanie porodu niby nie jest bezpieczne więc możliwe że będą czekać aż coś się zadzieje


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg4kxkfe82.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ugoo

Agulka nie podpowiem bo miałam calkowicie wywoływane oksytocyną. Ważne ze jestes monitorowana i pod opieką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agulka ja Rez miałam na końcu oksytocyna wiec ciężko mi stwierdzić - a na dodatek miałam znieczulenie PDA - wiec skurczy prawie w ogóle nie czułam .
U nas dzisiaj była położna. A mój mały od 11.30 śpi :) pewnie zaraz na cycka będzie chciał :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anitka u nas w usc czeka się tydzien na akt ur, pesel, meldunek. Mąż był rejestrować od razu następnego dnia jak wyszłam ze szpitala. więc nie zwlekaj :)


https://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hfo9e3dlt.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hhxfwzhxa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kasyii

Agulka U mnie skurcze byly odrazu regularne co 5 min. Bolalo mocno wiec wiedzialam ze to juz to. Mialam jednak nadzieje ze sie rozejdzie i to falszywy alarm no ale nie ;) termin mialam na jutro a Wiki ma juz tydzien bo szybciej jej sie zachcialo na swiat :) u mnie nie trzeba bylo zadnej oksytocyny. Mysle ze jak u Ciebie zadziala oksy.to juz pojdzie, ale nie na kazdego dziala.

Co do kp... ciezki temat. Chcialabym juz i teraz i szybko zeby sie rozbujalo i mleko tryskalo ;) ale to nie jest takie latwe. W szpitalu mloda spadla na wadze wiecej niz te 10% i zeby wyjsc ze szpitsla to kazali dokarmiac mm wiec sie zgodzilam. W domu tez kazali dokarmiac ale bojac sie o kp dokarmialam tylko 30ml na noc. A tak to caly czas na cycu i oczywiscie tez zaraz sasypia i musze ja zachecac do ssania. Polozna przyszla po 2 dobach i po zwazeniu mala stracila 20g... :( wiec kazala dokarmiac woecej niz tylko raz. Wiec dokarmiamy 3 4 razy i oczywisvie cyca chce juz mniej. Sciagam wiec laktatorem pomiedzy kp ale tylko 20-25 ml wyciagne.. troche sie komplikuje i boje sie o kp. Kontrola wagi w pon. Jesli przybierze to chce wrocic do mm tylko na moc a caly dzien na cycu. Brodawki przy tym sa poranione i smaruje maltanem caly czas i oby sie zahartowaly.
Powiem tak ze z laktacja jest albo latwa albo trudna :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...