Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tina0610

Lipcowe maluszki 2017

Rekomendowane odpowiedzi

Ja tez bym już na twoim miejscu wolała rozwiązać ciąże. Ewentualnie wolałabym czekać w szpitalu bo w domu to bym oszalała ze strachu :/ oczywiście lekarze wiedza co robią ale nie dziwie Ci się ze się denerwujesz.


https://www.suwaczki.com/tickers/atdcpx9i17dz7mtv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym też się stresowala. Tym bardziej ze teraz w tej sytuacji mamaginekolog pod jej postem poczytałam sobie trochę komentarzy i pisały tam dziewczyny które straciły dzieci w 37-39 tyg jeszcze zanim przyszły na swiat. Masakra bo w sumie na tak późnym etapie wydawałoby się ze w razie problemów cesarka rozwiązuje sprawę. Jakoś strach mnie po tym ogarnął i jeszcze bardziej wsluchuje się w ruchu małego :(


http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki dziewczyny. Troche sobie polezalam, ochlonelam. Jutro na powaznie z lekarzem porusze kwestie wywolania porodu. Wizyte mam jutro i w poniedzialek tez wiec moze albo beda chcieli czekac jak jutro bedzie tak samo albo mnie poloza i bedziemy dzialac.


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e3w1kw5td.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e9ohu5b4u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle że to raczej lekarz podejmuje decyzję o rozwiązaniu ciąży, na życzenie pacjentki bez konkretnych powodów tego nie zrobi. A skoro odsyła pacjentke do domu to nie widzi konkretnych powodów: (


http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co sie doczytalam to w Norwegii jest tak ze jezeli pacjentka chce rozwiazac ciaze po 36tc to musi spelnic chocby jedno z kryterii gdzie zdrowie matki albo dziecka jest zagrozine m.innymi malo wod plodowych, wysokie cisnienie mamy, zle przeplywy a nawet strach przed porodem sie wlicza. Jednak koniec koncow i tak decyduje lekarz ja moge mu tylko przedstawic moja wole.


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e3w1kw5td.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e9ohu5b4u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę o tym czytałam kiedy ale spokojnie podobno takie sytuacje zdążają się w 0,3 % ciąż a przyczyny to na pewno zakażenie, nadciśnienie, wady dziecka które nie były wcześniej wykryte, niewydolność lozyska, jakieś choroby matki.


https://www.suwaczki.com/tickers/atdcpx9i17dz7mtv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też się boję późnej straty bo w zeszłym roku miałam w swoim otoczeniu 2 takie przypadki a 2 tygodnie później poroniłam :(

Codziennie modlę się żeby córka przyszła na świat cała, zdrowa i w terminie i co się przebudzę to od razu wsłuchuję się czy mała się rusza. Dopiero potem mogę dalej spać.


Lili
https://www.suwaczek.pl/cache/d407dd5760.png
Magda
https://www.suwaczek.pl/cache/34551c88a3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie ale tylko tam jest o takich wczesniejszych promieniach, nie napisała nic o śmierci dziecka na późnym etapie ciąży. Ja tez cały czas tylko czuwam i obserwuje ruchy. Na szczęście mój mały jest mocno ruchliwy i nie ma dłuższych przerw.
U mnie w rodzinie była jedynie śmierć dziecka przy porodzie i dlatego chce mieć cc.


https://www.suwaczki.com/tickers/atdcpx9i17dz7mtv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam koleżankę która straciła synka w 38tc, musiała go urodzić sn. Eh straszne. Ale po kilku miesiącach zaszła w ciążę i ma teraz 3 miesięczna córkę:) widziałam ma fb że jest szczęśliwa i fajnie ze się nie poddała. Niestety niewiem co było przyczyną bo ona mieszka teraz ma drugim końcu polski i nie chciałam pytać internetowo ale musiało być to nagle bo chwilę przed tym pisala ze mną że ciąża super i ma już wszystko gotowe i czeka.
Strach pewnie będzie do końca ale dobrze ze się wspieramy i jezdzicie na IP w razie wątpliwości, obysmy już do końca wytrwały bez komplikacji:)


https://www.suwaczki.com/tickers/atdc8ribcst85u40.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie żadna z dziewczyn nie napisała o konkretnej przyczynie śmierci dziecka. Jedynie jedna się wypowiedziała ze robili sekcję zwłok i badali łożysko i do niczego nie doszli :(
Zdaje sobie sprawę że procent takich przypadków jest niewielki ale jak pod postem mamaginekolog zaczęły się wypowiadac dziewczyny w tym temacie to po prostu skumulowalo się to w jednym miejscu u mnie nastraszylo.
madziuuss właśnie to jest straszne ze trzeba wtedy urodzić sn to dziecko. Niby bezpieczniej ale nie chce sobie nawet wyobrażać jaki to ból psychiczny dla kobiety


http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w rodzinie przyczyną było to że lekarz nie zauważył że KTG wyłapało tętno matki a nie dziecka. Matka zgłaszała że nie czuje ruchów a ten dalej swoje dopiero jak przyszedł drugi to od razu zorientował się co jest grane, szybko CC ale było za późno, dziecko żyło ok godziny.
U sąsiadki z kolei przyczyną było coś związanego z łożyskiem.


Lili
https://www.suwaczek.pl/cache/d407dd5760.png
Magda
https://www.suwaczek.pl/cache/34551c88a3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z racji tego, że ostatnio trochę czasu spędziłam na intensywnej terapii neonatologicznej muszę przyznać że wcześniaki na prawdę mają siłę walki i szybki dochodzą do siebie. Nie ma co panikować. Choć sama niedawno przeryczałam cały zabieg cc i to normalne że się stresujecie. To wszystko hormony. Trzeba myśleć pozytywnie tylko jak coś niepokoi to od razu konsultować.
Muszę wam powiedzieć że tak jak sie bałam jak ja dam rade przesunąć dziecko, ubrać...to jest niesamowite jak działa instynkt macierzyński! Albo jak się położy dziecko na klatce piersiowej jak ono szuka sutka :D
Trzymam za was kciuki :) będzie wszystko dobrze :) tak jak u mnie ;)


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3jw4z0e7n03ue.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margaterka jak dobrze slyszec ze u Was wszystko dobrze i ze dajecie sobie rade. Mam nadzieje trafic na jakiegos dobrego lekarza w tym szpitalu. Musze mu powiedziec o moich wszystkich obawach i tym psychicznym wykonczeniu jakie niesie ze soba non stop zamartwianie sie co wizyta ze coraz gorzej. Niestety ja niemam tak ze mam lekarza ktory prowadzil mi ciaze w szpitalu a mysle to to by duzo mi pomoglo. No nic zobaczymy co przyniesie dziec. W razie W biore ze soba torbe na wszelki wypadek. Z tego stresu cala noc bolal mnie brzuch jak na okres ale maluszek cala noc dyskoteke w brzuszku robil i mnie tym uspokajal. Milej soboty


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e3w1kw5td.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e9ohu5b4u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margaretkaa super wieści, podtrzymujesz na duchu teraz Ty nas ;) nawet z tą pielęgnacja jakoś mi lepiej jak tak napisałaś:)

Paulina czekamy na wieści, będzie dobrze! :)

Ja wczoraj przelezalam w wannie w dość ciepłej wodzie ponad 2 godziny przed snem. Od początku ciąży jeszcze się nie odważyłam na cieplejsza wodę, ale skurczow nie było a mega mi to pomogło. Noc to jeszcze nie szczyt marzeń ale mniej mnie wszystko bolało i dość szybko zasnelam:)


https://www.suwaczki.com/tickers/atdc8ribcst85u40.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejsza noc masakra. Mąż przyjechał przed 23 z pracy i mnie obudził. Później budziłam się co pół godziny i na dobre zasnęłam po 3 w nocy. Przerzucałam się z boku na bok masakra. Mały w najlepsze buszował i tak naciskał główką, myślałam że oszaleję. A rano się obudziłam i biodra mnie bolą.


https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlqtkf1iik8pcn.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...