Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gugus5

5-latek nie chce chodzić do przedszkola

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,mam problem z moim synkiem,już trzeci rok chodzi do przedszkola a nadal jest płacz choć nie zawsze.dowiadywalam się u pani i synek bawi i uczy się ładnie ma dobry kontakt z kolegami.mimo to rano jest problem.nie chce też sam zostać u kolegi żeby się bawić.proszę o pomoc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skoro później jest ok to chyba dobrze ;) córka sąsiadki ma tak ze żłobkiem, marudzi jak am do niego jechać, ale jak już tam jest to się bawi itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga21, 5-latek już jest na tyle duży, że umie powiedzieć dlaczego nie chce chodzić do przedszkola. Co twój synek mówi?


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubala mój 4 skończy w marcu. Dzisiaj idzie pierwszy raz do nowego przedszkola, bo właśnie z tego poprzedniego go przeniosłam. Od początku miał problem, bo twierdził że chce zostać ze mną w domu. Tylko, że ja w czasie jego pobytu w przedszkolu studiuje i pracuje. Ale miarka się przebrała jak kolejna pani odeszła z jego grupy bo ponoć nie mogła się z dyr dogadać. I potem dzieci miały z nią zajęcia w grudniu bo nie mogła nikogo znaleźć. I tak na przykład dzieci niektóre sikały w majtki bo ona nie chciała ich puścić do toalety bo np. "Iza już byłaś 3 razy w łazience więc wytrzymasz" no i inne takie kwiatki. Nie mogli gadać, nie mogli się bawić i miało być non stop cicho. No to syn w ogóle już nie chciał chodzić. Więc jak się dowiedziałam, co ona wyprawia to jeden telefon i zmieniłam. Oby na lepsze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę... my też nie chcemy chodzic do pracy i czasami najchętniej popłakalybyśmy się rano a jak już jesteśmy to dzielnie pracujemy, rozmawiamy z koleżankami i kolegami... zycie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aga21, o rany, co za straszny babsztyl z tej dyrektorki! Biedne dzieci :( A jako rodzice zgłaszaliście to wyżej, np. do kuratorium?
Dobrze że przeniosłaś synka gdzie indziej. A teraz mu się przedszkole podoba?


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubala z tego co wiem, nikt nie zgłaszał. Teraz jest niby nowa pani więc się trochę sytuacja ustabilizowała.
A teraz w nowym pkolu mimo, że na wsi, gdzie mają gorsze warunki (mała sala, stare zabawki - wcześniej był w prywatnym otwartym 3 lata temu więc wszystko było nowiutkie i ładne) cieszy się bardzo, był póki co tylko kilka dni bo choroba go znów dopadła, ale też dużo dało to, że chodzi tam jego ukochana przyjaciółka, z którą znają się całe życie (hehe, fajnie to brzmi ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aga21, nie zawsze to co nowe jest lepsze od tego co stare ;). Super, że synek tak lubi chodzić do tego nowego starego przedszkola :). I zdrówka, żeby nie chorował!


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubala dowiedziałam się o kolejnej trójce dzieci które odeszły z przedszkola tego starego. Więc problem nadal jest, niestety. Ale no, najważniejsze że synkowi się podoba nadal :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem, że to teraz trochę już za późno, ale ja właśnie zapisałam swoje dziecko do szkoły muzycznej już w wieku 3,5 roku, żeby uniknąć problemów z niechęcią chodzenia do przedszkola. Jak już załapie bakcyla na chodzenie na rytmikę i spotykanie się z rówieśnikami to z przedszkolem też nie powinno być problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto porozmawiać z dzieckiem i uzmysłowić mu, że w przedszkolu może nauczyć się wielu ciekawych rzeczy i fajnie spędzić wolny czas. Że pozna nowych kolegów, koleżanki. Trzeba zawczasu właśnie przygotować pociechę na zmiany i wtedy ona łatwiej to zniesie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pięciolatek to już duże dziecko. Warto z nim poważnie i na spokojnie porozmawiać. Starać się zrozumieć, ale i tłumaczyć, dlaczego musi chodzić do przedszkola. Zresztą, widzę, że nie tylko ja Ci tak radzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pauulinna niby tak, ale nie w każdym przedszkolu jest super, nie w każdym znajdzie kolegów. Może to brutalne trochę ale znam osoby które źle wspominają przedszkole i mimo, że to mgliste wspomnienia ślad na psychice zostawiły. Więc mówienie dziecku, że w przedszkolu jest super, nie do końca do niego trafi, bo przecież cały czas (oczywiście nie zawsze) był z mamusią w domu, a teraz ona go (dziecko) zostawia na kilka godzin z obcą babą. Oczywiście duża tu rola przedszkola, żeby dziecko nabrało zaufania do pań i życzę każdemu, żeby obyło się bez problemów z adaptacją :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak uważam, że im szybciej dziecko znajdzie sie w większej grupie równieśników tym lepiej dla niego. Bedzie wtedy bardziej przebojowe w przedszkolu. Warto zapisać dziecko na zajęcia muzyczne, bo wtedy maluchy mogą się "wyluzować" i bawić wspólnie przy okazji się czegoś ucząc. Rytmika w szkołach muzycznych jest idealnym wyjściem w takiej sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Jasiek też nie chciał chodzić do przedszkola, szukaliśmy przyczyny dość długo ale nie mogliśmy znaleźć. Spróbowaliśmy więc zmienić placówkę - nowe otoczenie, mniejsze grupy, fajne panie - Jasiek chodzi chętnie i nie trzeba go do niczego zmuszać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kluska Sląska

My też mieliśmy przejścia z przedszkolem... Najgorsze, że synek w ogóle nie chciał powiedzieć, o co chodzi, a ja też nie wiedziałam, myślałam, że się przyzwyczai. Nawet z psychologiem synek rozmawiał, ale też nic się nie dowiedzieliśmy, tylko tyle, że mały jest bardzo przywiązany do mnie i boi się zostawać gdzieś beze mnie. Ale co ciekawe, jak wreszcie zmieniliśmy przedszkole i przepisaliśmy go do [reklama usunięta], to płacze poranne się skończyły... Czyli widocznie coś mu nie pasowało w poprzednim przedszkolu, ale już się pewnie nie dowiem co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma się co dziwić. Dla dziecka jest to duży stres. Trzeba jednak znaleźć główną przyczynę tego, że nie chce chodzić do przedszkola. Może się czegoś po prostu bać, mieć obawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też jest różnie z chodzeniem do przedszkola. Myślę, że nie tylko zależy to od placówki, pań pracujących, czy dzieci w grupie, ale też psychiki samego dziecka...


J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...