Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2008


Renatka

Rekomendowane odpowiedzi

witajcie:)
zupełnie nie mam czasu siedziec przy kompie...w tamtym tygodniu Przemo pracował od rana do nocy wiec całe dnie siedziałam z Tyska
Sobota oczywiscie w pracy a wczorajsze swieto spedzilismy u znajomych.
Codziennie staram sie spakowac chocby jeden karton bo juz w sobote przewozimy wszystko do Rzeszowa.
Tys tez sporo gada,i stara sie wszystko powtarzac;)
Tak bardzo ogolnie, to u nas wszystko ok, mysle ze juz po tej przeprowadzce do Rzeszowa bede miała wiecej czasu dla Was:) a potem w lipcu jak juz ostatecznie przewieziemy sie do Tarnowa to pewnie znow rzadko bede zagladała... ale starajcie sie nie zapomniec o Nas:smile_move:

buziaki i pozdrowienia dla Wszystkich:*

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hp9wz200zp.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5sej28yip5rcjt.png

Odnośnik do komentarza

Hejka,
Ja juz w pracy, nareszcie bede miala troche czasu na forum;)
Ale nie chce mi sie pracowac ze szok;)) dzis mialam ciezki poranek z pobudka o 6:20 - przyzwyczailam sie ze ogarniam rano Tosiaka, przekazuje niani i ide dalej kimac do 12... ale to se na wrati, chlip, chlip!

Toś zrobila sie strasznie fajna, gada juz zdaniami, moze malo gramatycznie ale zawsze;) ostatnio smialam sie do rozpuku na taka oto rozmowe:
JA:- Tosia, zobacz, samolot leci!
Tosi:- Leci samolot!
JA:- oo polecial
Toś:- No polecial. właśnie. :hahaha:
No i czesto sie przytula i mowi "MAMA, KOCHAM!" az sie lezka kreci, och ach!
Wczoraj z kolei po raz pierwszy w zyciu sama sie zajela zabawa przez 40 min.!!! i to prozaicznie - bo przyczepkami do bielizny - bylam w szoku.
Poza tym caly czas chce cos gotowac: robi "zupe" na szyszkach albo plastikowych ciasteczkach i potem nas karmi lyzeczka;)
Moze pojutrze jak sie troche obrobie w pracy wrzuce troche fotek i filmik jak wykonuje taniec przy króliku Titou :))
Bedzie mi brakowalo malucha jak teraz wrocilam do pracy, ale co zrobic:/

karinka to macie teraz niezly sajgon - przeprowadza do innego mieszkania to juz wyzwanie a co dopiero do innego miasta! Ja nie wiem jak Ty dajesz rade... a Tyś jak to wszystko znosi?

anitaa tez zauwazylam, ze nasze dzieciaczki pokazuja ze maja poczucie humoru - to jest strasznie slodkie, choc powinno byc niezle wkurzajace:hahaha: Scena z zasypiania na przyklad: Toś lezy w swoim lozeczku, leze obok na duzym lozku i spiewam jej aaa kotki dwa, mysle ze juz przysnela, a tu8 nagle zza szczebelkow wyskakuje tosiowa lapa i zaczyna mnie gilgotac po nosie :hahaha:

Ide posciemniac ze cos robie, o matko, ale mi sie nie chce!!!:hahaha:

Odnośnik do komentarza

Hejka!

Co tu takie pustki?

Tusia hop hop co u Was?
Allayiala ale Tosiak ma gadane :hahaha:
Karinka miłego pakowania! :Oczko: co w końcu z tym mieszkaniem?
Klamorka co u Was?
MM jak tam dzieciaczki i jak się czujesz?

Przywołuje Was :D

U nas ok. Oski dalej psoci, pogoda raz taka raz siaka :/:leeee: Ogólnie zmęczona już jestem tą zmiennością. Tylko trzeba w kółko myślec jak małemu zorganizować czas..
Ja powoli sie przygotowuje do sesji..jak sobie pomyśle o czerwcu i lipcu to mnie mdli :Oczko:

Miłego dzionka!

Odnośnik do komentarza

Witajcie Kochane, wiem że sie dawno nie odzywałam ale mam mały sajgon.

Na początek Karola jak wiecie miała rota, jak jej przeszło to dostała katar niby nic wielkiego bez gorączki, ale takiego kataru to nawet ja nigdy nie miałam. Lało sie non stop i bidula przez 3 noce nie mogłą spać. No ale na dzień dzisiejszy jest już dobrze. Zreszta dzisiaj idą z tatusiem do szczepienia wiec ją pani doktor osłucha i zobaczymy jak tam wzrost i waga.

Ja zaś w sobotę mam egzamin na mojej podyplomówce wiec staram sie kilka ostatnich tygodni wkuwać, ale z różnym efektem. Często po całym dniu pracy i popołudniu z moim żywym srebrem jak ją już położę o 20 to nie mam siły nawet sie wykąpać a co dopiero się uczyć.
Poza tym 8 czerwca jedziemy na wakacje wiec jest jeszcze gromadzenie rzeczy przed wyjazdem i próba zorganizowania tego wszystkiego. Chyba mnie to zaczyna przerastać.
Jutro zreszcztą biedny Karol zostaje cały dzień z nianią do 20 bo ja mam jeszcze zajęcia do 19 30, a S ma umówione spotkania do późna wiec nie ma wyjścia.

A poza tym wczoraj dostałam od Karolki laurkę na dzień matki, którą zrobiła w przedszkolu i muszę przyznać że również sporo powtarza. Wprawdzie sama jakoś nie bardzo jeszcze próbuje mówić pełnymi zdaniami, ale powtarza albo rzuca takie wyrazy, których byśmy sie nie spodziewali np. bagagan (bałagan), banbon (balon), albo dzisiaj rano kokaltka (kokardka) miała je akurat na rękawkach koszulki.
Ubaw jest wielki.
Karinka trzymam kciuki za bezstresową przeprowadzkę i cobyś sie jednak do nas odzywała.
Allayiala super że już w pracy chociaż faktycznie takie słodkie lenistwo powoduje że można sie do niego przyzwyczaić, ale teraz przynajmniej będziesz nas odwiedzała częściej. Tosieńka to super dziewczynka, świetnie mówi i niezła z niej agentka bedzie.
anitka dobrze że was nie zalało bo nieukrywam powódź była niezła. Boski jak zwykle fenomenalny, zdjątka odlotowe. Może wreszcie zacznie sie jakies prawdziwe lato i będzie więcej atrakcji dla dzieci a nie ciągle tylko ten deszcz.

Pozdowienia

http://suwaczki.maluchy.pl/li-46242.png

Odnośnik do komentarza

Czesc Dziewczyny,
Macie juz jakies pomysly na prezenty dla malucha na Dzien Dziecka?? Wiem ze Tosia od babci dostanie duze klocki typu duplo, kregle i maly zestaw kuchenny do gotowania... Ja zastanawiam sie nad porzadnym wozeczkiem dla lali, bo 2 ostatnie byly moze i tanie, ale zaraz sie rozwalaly w nich raczki.... albo rowerkiem, ale najpierw powinnam sprzedać ta injuse, bo jest strasznie badziewna:/:leeee:
Sama juz nie wiem, chcialabym zeby to bylo cos fajnego, ale ani w sklepach ani na allegro nic mi sie nie rzucilo w oczy.

U nas nocka OK, chociaz wieczorem trojki ostro dawaly sie malej we znaki. Ida, i chyba w koncu wyleza, obie trojki po prawej stronie. Oby szybko, bo juz 2 miesiace i nie moga sie wykluc. Z nowości zaczela mowic : pasikonik, zabaweczki (czyli 4-sylabowce w natarciu), leci niedobla mucha (czyli zaczyna laczyc juz slowa w zdania), itp. Strasznie jest fajna, ale czasem rownie strasznie uperdliwa;) zdarza sie ze nie zrozumiem co mowi to patrzy na mnie z niedowierzaniem i powtarza DO SKUTKU, a czasami to trwa i trwa az zakumam :hahaha: cierpliwosci do chyba sie moge uczyc od mojego dziecka:hahaha:

tusia zwolnij nieco kobieto, bo sie wykonczysz!! Gratulacje dla Karolci za nowe slowka:))))

anitaa podobno pogoda ma byc cale lato skopana, a w naszej obecnej sytuacji finansowej to beda nici z jakiegokolwiek wyjazdu. Poza tym jak m. dostanie w koncu jakas prace to nie pojdzie zaraz a urlop, a lato juz za pasem. A i mnie szykuje sie zmiana roboty, wiec bede w tej samej sytuacji. Eh... zycie:leeee:

Dodałam fotki z maja i czerwca:D milego oglądania!
Allayiala's photosets on Flickr

Odnośnik do komentarza

Hejka laseczki!

Tusia dobrze, że Karolinka ma sie juz lepiej. Jak czesto chodzi do przedszkola? Gratki nowych słówek!
Trzymam mocno kciuki za egzamin!!!!!!!!! ::): rzeczywiści masz zapiernicz..ale dasz radę :Oczko:

Allayiala juz za niedlugo nastąpi moment pytań a co to i a dlaczego :hahaha: Kiedyś w poczekalni siedział chłopczyk, który cały czas gadał (ok. 3 latka miał) i w pewnym pomencie nie wytrzymałam i zaczęłam sie śmiac w głos jak słyszałam jakie pytania mamie zadaje hehe: a dlaczego slychać windę, a dlaczego pani wychodzi z windy, a czemu ten pan stoi przed winda jak jest zamknięta, a dlaczego...:hahaha: i mówiła ze gada tak od 1,5 roku :D rodzice się rozwijaja przy dzieciach bo musza się nadwyrężać :Oczko: Gratki dla Tosiaczka!
A Ty zmieniasz prace? Dlaczego? Szkoda, że mąż jeszcze nic nie znalazł. Wiem jak mój T miał czasem przestoje w swojej branży i musiał siedziec w domu nawet 6 mies..najpierw jest ok, ale potem się nerwowo robi siłą rzeczy..Trzymam kciuki za Was!
Zdjęcia cudne :) malarka wyborowa :D

Oskarowi od kilku dni idą dolne piatki. Mówi i pokazuje, że go bolą, ale dalej nic nie widzę prócz wiadra śliny i rak w buzi..no i tego, że sie wybudza czesto w nocy z płaczem..
Mam nadzieje, że to długo nie potrwa..

Odnośnik do komentarza

anitaa Bidny Oski, oby sie piateczki szybko wykluly!
A co do zmiany pracy to wynikła z paru powodów: jeden z nich jest taki ze tu za malo placa:hahaha: mialy byc podwyzki ale od pol roku leza u prezesa, który nie raczy ich podpisac; firma przeinwestowala i ma teraz ma mega dlugi wiec na wszystkim sa ciecia - a tak sie nie da pracowac!; pracuje juz tu chyba ze 6-7 lat, wiec najwyzszy czas na zmiany, a poza tym zmienię i branże wiec będzie na pewno ciekawiej;); i na koniec: moja szefowa zmienia robote, a ja jeszcze wszystkiego od niej sie nie nauczylam, wiec korzystne dla mnie jest sie jej trzymac;) Oczywiscie najbardziej licze na to, ze beda lepiej placic, szczegolnie w sytuacji kiedy jestem jedynym zywicielem rodziny:/

Co do pytan to juz sie boje :hahaha: powiesz cos na odpierdziel a potem wynikna z tego jakies kwiatki:hahaha: zreszta dzieci nielatwo zbyc czymkolwiek, sa baaardzo uparte jezeli chodzi i odpowiedzi;)

Milego dzionka Dziewuszki!

Odnośnik do komentarza

hejka:)
wpadam na szybkosci tylko sie przywitac, u mnie juz koncówka pakowania kartonów i jutro pierwszy transport odjeżdza:) druga tura w niedziele. Tak jak pislalam wczesniej narazie jedziemy do Rz, a dopiero od lipca bedziemy w T.
Bylysmy dzis na bilansie 2latka - chcialam to załatwic jeszcze tutaj, zeby potem w tym całym zmęcie nie zapomniec. Wiec Tys mierzy 93cm i wazy 12,4 kg. P dr ja osłuchała,poogladała zęby...wszystko jest ok:)
Strasznie Was przepraszam ze nic nie odpisuje do kazdej z Was ale całe dnie spedzam na pakowaniu i sprzataniu- Tys we wszystkim dzielnie pomaga:)

pozdrawiam Was goraco i do poczytania:*:*:*:*

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hp9wz200zp.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5sej28yip5rcjt.png

Odnośnik do komentarza

hej Dziewczyny,

Troszkę mało czasu na pisanie mam. W tym tygodniu miałam już 4 jazdy, a jeszcze na jutro sobie zaplanowalam. Duzo jak na 1 tydzień. Niełatwa to sprawa, jazda po duzym miescie, gdy są korki. Zobaczymy jak będzie, na razie dużo niedociągnięć, duzo pracy przede mną.

Allayiala i Karinka duze te Wasze dziewczyny, Robert chyba nie jest tak wysoki, zresztą teść ciągle panikuje, że nie rośnie, trochę to urósł, bez przesady ;)

No i po prostu - nie wiem co pisać. Nienajlepszy czas u mnie , mam nadzieję,ze u Was lepiej. Ciągłe spięcia z m, mamy spory problem z komunikacją.

Trzymajcie się, dobrej nocy!

Odnośnik do komentarza

anitaa84
Dużo radości dnia codziennego,
spełnienia marzeń co do jednego.
Miłości takiej, że świat nie widział,
zdrowia takiego, co nikt nie słyszał.
Pieniędzy tyle, że nie wiesz ile,
a wszystko to w radosną chwilę.
Wszystkiego Najlepszego z okazji Urodzin!!!

zyczą Karina, Przemek i Synowa ;) :love_pack: :Kiss of love:

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hp9wz200zp.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5sej28yip5rcjt.png

Odnośnik do komentarza

hej kochane:):*

Ależ mnie tu dawno nie było....ojojoj dostanie mi się;) hehehe

kurcze co chce wejść i napisać to zawsze coś i nigdy nie mam czasu. Kupiłam ostatnio szczeniaczka takiego mixa yorka ze sznaucerkiem i mam 2 światy z nim, normalnie jak drugie dziecko:16_2_27: heh

musze poczytać co tam u was...

napisze tak tylko, że u nas ok. Kacper zdrowy daje mi popalić bo cały dzień na dworze siedzimy. Ja też się czuje w miare dobrze. Brzuch mi juz powoli przeszkadza ;)

ściskam i całuje :big_whoo::zwyrazami_milosci:

http://kacper-kacperek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/007/007215981.png?9220
:11_6_204:
http://maja-majeczka.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Odnośnik do komentarza

Mloda mamusia dziękuję bardzo ::):
Fajnie, że aktywnie spędzacie czas i podziwiam, że jeszcze psiaka sobie sprawilaś do kompletu :) moj odkąd mieszka w kojcu zyskał moją sympatie :Oczko:

Allayiala, Karinka rzeczywiście bardzo wysokie corcie macie :) mój rosnie w oczach, ale nie ma na pewno aż tyle cm. Jak sama go mierze przy ścianie na bacznośc to wychodzi mi 87cm. Mozliwe żeby aż tyle byl niższy? Tym bardziej, że w siatce centylowej jak teraz popatrzyłam to wcale nisko nie jest, a gdyby mial ponad 90cm to byłby poza siatką..my na bilans idziemy dopiero w sierpniu.

Tusia jak egzamin? Ja w ten weekend nie pojechałam do szkoły, bo nie miałam co z małym zrobić, ale ponoc nic ciekawego mnie nie ominęło :Oczko:

Ja juz powoli wykorkowuje przez jego nocne histerie:/ 5-ki mnie wykończą a pozostałe tak ładnie wychodziły bez żadnych jazd..

Odnośnik do komentarza

Hejka!

Allayiala pytałas o prezenty na dzień dziecka. Ja w końcu kupie rowerek :Oczko: Dziś juz zamówię i mam nadzieje że najpóżniej na środe dojdzie. Wizualnie może nie jest najpiekniejszy, ale wazne, że ma bdb opinie i łatwo się dziecku pedałuje, a o to mi chodzi.
Rowerek LAK MAGIC napęd ŁAŃCUCH.+RĄCZKA (W-wa) (1048455414) - Aukcje internetowe Allegro

Ostatnio kupiłam mu grę i puzzle żeby w ta pogode w miare wytrzymywał w domu i sie czymś zajął. Z puzzlami daje sobie świetnie radę :) a gra tez fajna bo na spostrzegawczość i dużo nowych słówek.
PORY ROKU- ZIMA, WIOSNA, LATO, JESIEŃ- LOTERYJKA (1055228366) - Aukcje internetowe Allegro
! Puzzle Maxim Panorama 10 Zwierzęta Pociąg 103 (1043533370) - Aukcje internetowe Allegro

Mój tez błyszczy nowym słownictwem: ej no, o nie :hahaha: czyli do kompletu bardzo waznych zyciowych słów takich jak: o oł, łał, ała :hahaha: po co mu rzeczowniki :leeee: :Oczko: przeciez takimi emocje wyrazi :Oczko: oczywiście oprócz tych też zna jeszcze kilka innych normalnych żeby nie było ;) ::):

Odnośnik do komentarza

anitaa Wszystkiego Naj z okazji urodzin!:love_pack:

Jezeli chodzi o siatke centylowa, to Tosia juz ze wzrostem jest w 97 centylu, a z waga w 85-tym. Jest wyjatkowo wysoka, ale to zasluga m.;) Tak na prawde wyglada na 3 latka:hahaha: Tez mierzona byla przy scianie, ale raz wyszlo mi 89 a wiekszosc razy 90 wiec chyba dobrze pomierzylam. Na bilans tez idziemy dopiero po urodzinach - u nas w przychodni telefonicznie wzywaja dzieciaki na dywanik zaraz po skonczeniu 2 latek;)))

Dzieki z apomysly na prezenty, ale to niestety u Tosiaka sie nie sprawdzi:( - puzzle i loteryjka to dla mysliciela a nie takiego pedziolka jak ona - zastanawialam sie nad czyms do kombinowania manualnie - ostatnio kocha bawic sie przyczepkami do bielizny - przyczepia je do wszystkiego i ma ogromna frajde. Rowerek widze ze bez pasow - nie boisz sie ze zleci ? U nas niestety jeszcze koordynacja manualno- ruchowa nie jest jeszcze wysokich lotow;))

Odnośnik do komentarza

hej hej wpadam na momencik bo mnie praca zalała od poniedziałku, na wstępie wszystkich pozdrawiam i z góry przepraszam że nie odpisuję każdemu tylko ogólnie ale czas goni.
Gratuluję nowych słówek oraz wzrostu i wagi super. Fajnie również że gra sie podobała i taka pouczająca.
Trzymam również kciuki za szybką i bezbolesną przeprowadzkę.

U nas jakoś dziwnie. Mała coś mi nie domaga to temperatura, to wymioty, a ostatnio właściwie nie chce jeść co doprowadza mnie do mocnego rozstroju nerwowego. Nawet jej ulubiony chleb i bułka nie wchodzą nie wiem co myśleć.

Oczywiście schudła zamiast przytyc i ważymy sobie 10,5 kg, a mierzymy jedyne 83 cm. Więc niska skura i kości.

Ja mam chyba jakąś depresję bo wszystko mni denerwuje, a moje dziecko w szczególności, a tutaj 8 wylot na wakacje i jak z takim niejadkiem. Ja się zajadę.

Na dzień dziecka Karola dostała balona wypełnionego helem i to jej wystarczy bo i tak nie bardzo jest zainteresowana zabawkami, które tylko dom gracą.

To chyba tyle nic ciekawego a dalej nie piszę bo wam humorów nie będę psuć. Pozdrawiam.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-46242.png

Odnośnik do komentarza

Dzięki za życzonka ::):

Allayiala nie wątpie w to, że Tosiak wysoki :) od począku przeciez wzrost i stópkę ma :) modelka Ci rośnie ::):
Co do rowerka to nie powinien spaść, a nawet jesli to wysoko nie jest więc nic mu nie będzie :Oczko: juz zamówiłam więc jak przyjdzie to zdam relacje :)
On cale tory przeszkód na placu zabaw sam pokonuje wiec nawet marsz po belce na wysokości bez trzymanki nie jest dla niego problemem ;)

Tusia a gdzie jedziecie na wakacje bo chyba mi umknęlo? Witam w klubie DEPRESJA. Ja już mówie T że jak tak dalej pójdzie to ja autentycznie bziknę. Ta pogoda dobija jeszcze bardziej..5-ki Oskara to jakis koszmar :/ chodze niewyspana, cały dzień i noc sama, dobrze ze czasem szwagierka mi pomaga..jeść mi się nie chce, rzadko obiad sobie gotuję..z jedzeniem tez u niego cos nie bardzo, tzn. je mniej niz zwykle, słodyczy nauczyli go jeść więc tylko o to mękoli. I jeszcze sesja mi sie zbliża i juz powinnam się uczyć ale jak to widze to mam dość..i jeszcze non stop przejmowac sie burzami, deszczem, czy bedzie trzeba pompe uruchamiac czy nie :/
Najchętniej to bym zotawiła to wszystko na jeden wieczór i poszła na piwo na rynek, ale nie mam nawet z kim malego zostawić ::(: Koleżanki jak przychodzą to tez z dziećmi i już wogóle nie da się pogadać i trochę oderwać bo trzeba w domu siedziec i non stop patrzec lub biegac za nimi lub na podwórku w kałużach..gdyby było ładnie i ciepło to inny nastrój pewnie wszyscy byśmy mieli.

Uśpiłam siłą Oskara. Alleluja! idę sobie zrobic drinka
(żarcik) :Oczko:
No nic buźka!

Odnośnik do komentarza

Anitka umnkęło mi Wszystkigo naj naj z okazji urodzinek!

Ale widzę że nie tylko u mnie ta deprecha. Najberdziej to sie o mała martwię z tym jedzeniem bo o podwieczorku i drugim śniadaniu nie ma mowy, a na śniadanie tylko pół miski kaszy, albo pół kromki na obiad to ostatnio tylko słoiki zje i to pół. Normalnego nie chce. Idę jej jutro zrobić poziom żelaza może spadł i stąd te problemy.

Co do sesji to cię rozumiem miałam zapierniccz ostatnio z nauką, ale w sobotę pisałąm egzamin i jest piąteczka dzisiaj wywiesili wyniki.

A na wakacje jedziemy na Cypr, mam nadzieję że obejdzie sie tam bez ekscesów ze strony mojej małej chudziny.

Buziaki'

http://suwaczki.maluchy.pl/li-46242.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...