Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
adasaga3

Jakie są Wasze relacje z rodziną?

Rekomendowane odpowiedzi

Chodzi o kontakty z Waszym rodzeństwem, rodzicami. Często się odwiedzacie? A jak się układają Wasze stosunki z rodziną męża -teściami, szwagrami, szwagierkami? Wiadomo że "bliższa ciału koszula" ale czy lubicie też krewnych ze strony męża? Odwiedzacie wzajemnie czy spotykacie tylko przy okazji większych uroczystości-urodzin, świąt? Zdarza się Wam zadzwonić np. do siostry męża ot tak bez okazji, po prostu pogadać? Pamiętacie o swoich urodzinach, imieninach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem jedynaczką moja rodzina mieszka 600 km od nas,mam cudowną Babcię którą odwiedzam raz do roku no i rodzinke,a tu na miejscu jestem z synkiem,od czasu do czasu pojawi się ojciec dziecka,ale nasze relacje są kiepskie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My obecnie jesteśmy na etapie głębszych relacji z przyjaciółmi, niż rodziną, chociaż te okresy się przeplatają :)

Ja bardzo nie chciałam, ani mieszkać z rodzicami w jednym domu, ani w jednym mieście, bo moje rodziny tak żyją (i teściowie), a dla mnie to ciasne było, uwierała mnie taka mocna zależność....


J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mika, to chyba musisz czuć się trochę samotna tak z dala od rodziny. Dobrze że w dzisiejszych czasach są telefony, internet który ułatwia kontakt z kimś np. rodzicami oddalonymi nawet tysiące kilometrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, większość z Was pisze że ma dobre relacje z rodziną.
U mnie jest podobnie.
Ale "dobre" to dosyć ogólne stwierdzenie. Czy te relacje uważacie za dobre bo nie ma kłótni, zatargów, poszczególni członkowie rodziny tolerują się wzajemnie? Czy są dobre bo szczerze się lubicie, często spotykacie, zapraszacie na urodziny swoje i dzieci? Dzwonicie do szwagierki bez powodu, umawiacie z teściową na lody na mieście, z bratową idziecie na zakupy? A może są to relacje typu spotykamy się dwa razy w roku na urodzinach chrześniaka i w poniedziałek wielkanocny u rodziców na wspólnym obiedzie?

Tak mnie jakoś ostatnio naszło na refleksje nad upływającym czasem, rok za rokiem mija, a czasu jakby coraz mniej na kontakty towarzyskie z rodziną.
Zdaję sobie sprawę że w dzisiejszym zaganianym świecie trudno czasem znaleźć czas na takie rodzinne spotkania, ale czas tak szybko ucieka, za parę, paręnaście lat dzieci nam urosną, rodziców czy teściów nie będzie, może kogoś bliskiego zabierze choroba. Czy nie będziemy mieć wtedy wyrzutów sumienia że spotykaliśmy się zarówno z rodziną męża jak i swoją zbyt rzadko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adasaga to wymagasz rozwinięcia tematu jak na wielką książkę!

Jak potrzebujesz więcej czasu spędzać z rodziną to to po prostu zrób żeby później się nie frustrować. Na różnych etapach rozwoju mamy różne potrzeby, mamy też różne charaktery :)


J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

es_ze nie wymagam od nikogo pisania nie wiadomo jakich elaboratów.
Ale to forum służy do tego by podyskutować, poplotkować, podzielić się refleksjami, pytać co myślą inni na dany temat.

Mnie grudzień zawsze skłania do refleksji, pewnie przez bliski koniec roku. Ja z członkami zarówno jednej jak i drugiej rodziny spotykam się mniej więcej raz -dwa razy w miesiącu, latem częściej. Ale już np. z ulubioną szwagierką zaledwie kilka razy w roku (na szczęście jest coś takiego jak darmowe minuty do wybranego numeru.;-) Od lat wyjeżdżam z tatą, bratem i jego rodziną na wakacje. Uważam że moje kontakty z rodziną są dość częste, a mimo to czuję jakiś niedosyt. Ja chyba za bardzo towarzyski człowiek jestem.

Margeritka, tą osobą z którą spędzacie wakacje jest Twój brat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Relacje z rodziną mojego męża są bardzo dobre...natomiast z moją rodziną nie jest już tak kolorowo, ojciec despota-były alkoholik i choleryk - po prostu staram się go tolerować bez większego zaangażowania, z mamą dość poprawne-nawet dobre, z siostrą skomplikowane,a z bratem idealne:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to już jest że z jednymi się dogadujemy, z innymi nie. Przykre jeśli są to najbliżsi. Można mieć tylko nadzieję że czas pozwoli załagodzić konflikty. Ludzie się zmieniają więc może przyjdzie czas że relacje z bliskimi się poprawią.
Mnie bardzo boli że moje dwie szwagierki nie dogadują się, tolerują bo muszą, ale nie lubią się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja nie mam prawie z nikim kontaktu, nie odzywamy się już pare ładnych lat do siebie,czasami mi smutno z tego powodu,ale cóż takie jest życie... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no niestety brat nie utrzymuje bezpośredniego kontaktu ze mnie, jednak od kilku lat chce mieć kontakt na święta z moimi dziećmi w postaci prezentów i w tym roku nadchodzącym na ferie mój starszy syn leci z moją mamą do niego do Szkocji


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

es_ze
No to nie wiem czy bym puściałą swoje małe dziecko do brata, który nie utrzymuje ze mną kontaktów - nie miałabym zaufania...

ale syn Uli leci nie sam z babcią

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to że ja nie mam z nim kontaktu nie oznacza od razu że jest złym człowiekiem zwyczajnie my oboje nie dojrzeliśmy widocznie do tego by przelamać problemy między nami
a mój syn leci z babcią do swojego wujka i cioci których osobiści miał okazję poznać więc nie widzę problemu


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie miałam tego na myśli, że "jest złym człowiekiem" :)
tylko po prostu z reguły, jak ludzie nie dogadują się, to mają inne priorytety w życiu i przez to inaczej generalnie żyją, niż my. Dlatego ja bym się bardziej komfortowo czuła jadąc z dzieckiem a nie puszczając dziecko z babcią, to tylko moje zdanie, a nie zadem przytyk, serio nic osobistego ... pisałam o swoim zdaniu :)


J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...