Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Ja tez Stracilam ostatnio bardzo bliska mi osobę ,mojego drugiego tatę czyli dziadka .Moze to głupio zabrzmi ale Bóg zabral go do siebie ale zesłał mi moja fasolkę ,i mam odczucie że to jakaś cząstka dziadka .


https://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5eqnjbitzi.png

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09k6pyvymnu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dużo nowych postów. Miło, że ten wątek tętni życiem.

Strata bliskiej osoby to coś strasznego, jak zginęło moje dziecko obraziłaś się na wszystko i wszystkich...dluuugo wracałam do rzeczywistości. Pati90 dziadek na pewno nad maleństwem czuwa i będzie w Nim Jego cząstka :-)

Kiepsko się dziś czuje, jestem strasznie nerwowa, wczoraj płaczliwa (ah te wahania nastroju) do tego mam dziś straszne zawroty głowy, ale przynajmniej wiem, że fasolka się rozwija i mamie podkrada energię :-)
Moja gin przepisał mi duphaston z tego względu, że wcześniejsza ciąża skończyła się poronieniem. Powiem Wam, że mam świetną lekarkę. Wie, że mój pierwszy syn zginął, druga ciąża poronienie i powiedziała, że zrobi wszystko co w jej mocy żeby teraz się udało.
Nie wiem jak Wy, ale ja już śpiąca się robię, więc idę przytulić się do męża i spać. Dobranoc Mamusie :-)


http://www.suwaczek.pl/cache/c7bd8e7e41.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Demonia nawet sobie nie potrafię wyobrazić Twego bólu i tego, co czułaś. Jesteś mega silną osobą, bo nawet po najgorszej rzeczy jaka może się przytrafić człowiekowi, z Twoich postów bije optymizm i pogoda ducha! Ja chyba bym tak nie potrafiła...Ta złość na wszystko i wszystkich gdzieś by tam pozostała. A jak długo Twój synek był z Tobą? Przytulam.

Ever, pati ja też wierzę, że w tych małych cudach jest cząstka Waszych bliskich. Niech ta myśl doda Wam sił!


Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współczuję wam strat . Wasi bliscy zmarli są przy was. W tym roku minie 4 rok jak straciłam brata i czuję, że on jest przy mnie, przy rodzicach.
Jak się dzisiaj czujecie?
Ja dla odmiany wczoraj zaparcie dzisiaj rozwolnienie :( to jest u mnie normalne. Jak jednego dnia się nie wypróżnię to na następny dzień biegam co chwilkę :(
Tylko normalnie to bym wzięła tabletkę i by mi przeszło :) a teraz została mi gorzka czekolada. Na szczęście już po 2 kostkach przechodzi :)
Sikam chyba mniej w nocy ostatni raz załatwiałam się po 3 a potem przed 7 :) jest postęp. Może to dlatego, że już wchodzę w 10 tydzień :)
Miłego dnia wam życzę :) Udanych badań i wizyt życzę tym co dzisiaj mają wizytę u lekarza :)
buziaki


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3ic5oizm7.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3cwa1u5wv248z.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3cwa14pt5dqr5.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3xzdvrcchorxk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pieguseek

Hej Wszystkim mamusiom :)
dopiero co zaczęłam czytać Wasze wpisy, i postanowiłam dołączyć :)
To moja 2-ga ciąża, u lekarza byłam 22 grudnia, stwierdził 8 tydzień a rozwiązanie 6-8 sierpnia. Biorę tylko kwas foliowy, i nie mam żadnych objawów. W 1-szej ciąży łykałam femibion 2? tabletka + kapsułka 1 raz dziennie, plus dogadzałam sobie z jedzeniem. Wykryto u mnie niedoczynność tarczycy, łącznie przytyłam 23 kg, mam nadzieję,że tym razem nie osiągnę takiego wyniku. Ćwiczę trochę Chodakowską w domu, i marszo-trucht, trochę ruchu na pewno nie zaszkodzi :)
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamalina to sorki źle zrozumiałam. Ja tam z moimi teścimi średnio żyje, mają głupie teksty i kochają problemy. Mój mąż to zupełne ich przeciwieństwo.
Haniu ja głodna jestem non stop ale mię mam pomysłu na jedzenie, podchodzą mi parówki ale ile można ich jeść. Spróbuj jeść codziennie banany. One pomagają na takie problemy.
Fluttershy mojej siostrze udało się w pierwszym cyklu zajść w ciążę, ciąża książkowa. Druga ciąża to wpadka, były małe problemy bo miała wypadek, ale dzidzia urodziła się zdrowa. Także da się bez większych problemów.
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty. Dajcie znać


14.06.2019- 38tc Lenka
08.07.2016- 32tc Piotruś
05.01.2015- 6tc Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam nowe mamy i życzę każdej z was szczęsliwej i spokojnej ciąży. Ja ciągle jestem na forum dla rodziców po stracie. Strasznie tęsknie za moim synkiem. I zawsze liczę, że czuwa nad swoim rodzeństwem, tym starszym i tym co się rozwija we mnie. Dziś nie mogę spać. Od rana mam strasznego stresa, boję się wizyty u lekarza. Boję się czy będzie to serduszko czy zobacze to na co tak bardzo czekam.... Byle do 15....
Miłego dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydawać by się mogło że wszędzie panuje szczęście i zdrowie w muśl zasady "trawa u sąsiada jest bardziej zielona" a tu niestety większość jest po dramtycznej stracie bliskiej osoby bądź utraty ciąży. Mi jedynie Bóg pomaga tzn to że dla każdego ma swój plan i podobno daje nam tyle ile zdołamy udźwignąć. Musimy być silne i wytrwałe, nie mamy wyjścia :) Każdego doświadcza w inny sposób, żeby to życie było tak proste jak przed stratą to człowiek byłby o niebo mądrzejszy.

Zminiając temat, dziś o 18 mam wizytę, boję się przez ostatnią krew, mam nadzieję że zobaczę serduszko i również tak jak Wy na to czekam, a czas odliczać zaczęłam nawet co do godziny :) co by lekarz pomyślał że jakaś wariatka :) dla nich ciąża to ciąża, zdrowej prawidłowej ciąży nić nie zagraża więc trzeba myślec tylko pozytywnie! Udanego dnia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lalka za Ciebie też trzymam kciuki. Niestety też to zauważyłam, że większość z nas jest po stracie. Ja jeszcze kilka lat temu myślałam, że zajście w ciążę to już oznacza urodzenie dziecka. Chyba przez to, że w mojej rodzinie nikt nie poronil, czytaj nikt przynajmniej o tym nie mowil. Dziewczyny żyjemy w takich czasach, że medycyna może wiele. Pomyślcie sobie jak miały nasze babcie. Bez comiesięcznego usg czy innych badań, gdzie poród odbywał się w domu, bez lekarzy...


14.06.2019- 38tc Lenka
08.07.2016- 32tc Piotruś
05.01.2015- 6tc Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~pieguseek
Hej Wszystkim mamusiom :)
dopiero co zaczęłam czytać Wasze wpisy, i postanowiłam dołączyć :)
To moja 2-ga ciąża, u lekarza byłam 22 grudnia, stwierdził 8 tydzień a rozwiązanie 6-8 sierpnia. Biorę tylko kwas foliowy, i nie mam żadnych objawów. W 1-szej ciąży łykałam femibion 2? tabletka + kapsułka 1 raz dziennie, plus dogadzałam sobie z jedzeniem. Wykryto u mnie niedoczynność tarczycy, łącznie przytyłam 23 kg, mam nadzieję,że tym razem nie osiągnę takiego wyniku. Ćwiczę trochę Chodakowską w domu, i marszo-trucht, trochę ruchu na pewno nie zaszkodzi :)
Pozdrawiam

Witamy :) ja tez tyle przytyłam w pierwszej ciąży dokładnie 24 i mam wielka nadzieje ze to sie nie powtórzy ,póki co to mam ochotę na nie zbyt zdrowe jedzenie :( mam nadzieje ze to minie


https://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5eqnjbitzi.png

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09k6pyvymnu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamalina mój synek miał 4 m-ce. Minęło już trochę lat teraz 6 stycznia miał by 8 lat :-)
Dziewczyny głowa do góry, pamiętajcie "jak boli to rośnie" :-), jak nie macie sił to dobrze Wasze maleństwo całe zabrało, jak głodne to dobrze znaczy, że maleństwo chce jeść :-)
Właśnie wycinamy śniadanko jajecznica i bułka z makrela :-) Mniam!!


http://www.suwaczek.pl/cache/c7bd8e7e41.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć mamuśki! Już 10. tydzień nam leci i to już końcówka i jak narazie bez większych komplikacji. Mam 22 lata i to moja pierwsza ciąża. 22. grudnia na usg doktor stwierdził że pęcherzyk ciążowy jest zbyt duży w porównaniu do wielkości zarodka - mówił, że to się zdarza, miałyście taką sytuację ? Jestem po wycięciu potworniaka, miałam zdiagnozowany PCOS, wiec to ze zaszlam w ciążę jest dla mnie najwspanialszym cudem jakiego doświadczyłam, jednak bardzo się boję:( od świąt nie bolą mnie juz piersi, mdłości są łagodniejsze, ale mogłabym przesypiać cale dnie :) z przyjemnością dołączam do forum, buziaki !


http://www.suwaczki.com/tickers/7u229jcgf81j7i8z.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pieguseek

Pati90 !
Te kg to za dużo zdecydowanie, no i miałam mnóstwo rozstępów, nadal je mam,ale są mniej widoczne. Jestem pod stałą kontrolą endokrynologa, i więcej się ruszam :)
Mam 170 cm/wzrostu, i ważę teraz m-dzy 74,5 kg a 75,5 kg. W poprzedniej ciąży wagę startową miałam wyższą o parę kg. Może zacznijmy zapisywać tutaj na forum nasze przyrosty wagi?
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żono krzysztofa jak mamy z mężem wolne to śniadania robimy sobie na zmianę właśnie do łóżka ale nie tego sypialnianego tylko przed tv. Mąż mnie dziś zaskoczył, przyjechał z 3 opakowaniami parowek i mówi żeby dzidziuś miał co jeść :-D takie małe rzeczy a cieszą


14.06.2019- 38tc Lenka
08.07.2016- 32tc Piotruś
05.01.2015- 6tc Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem w 10 tyg ;) 22 grudnia widziałam na USG moją fasolkę i jej bijące serduszko <3 czekam z niecierpliwością na następną wizytę. Z przyjemnością się do Was przyłączam przyszłe sierpniowe mamuśki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Kaisa i trzymam kciuki, żeby dalej też wszystko dobrze szło :)

Ja dzisiaj cała w stresie bo w końcu przyszedł czas podzielić się wieściami w pracy. U mnie trochę taka dziwna sytuacja, bo tylko pół wynagrodzenia miałam na umowę a resztę "do łapy". No i musiałam się jakoś z szefem dogadać, bo jak miałabym iść na zwolnienie to nie miałabym połowy kasy, a bez tego to tragedia. Póki co powiedział, że mi napisze umowę jutro i że ok. Ale nadal stres ze mnie nie zszedł i dopóki tej umowy nie dostanę to chyba spokojna nie będę.


http://www.suwaczki.com/tickers/7u2243r8m8l72tud.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aga05
Witam Kaisa i trzymam kciuki, żeby dalej też wszystko dobrze szło :)

Ja dzisiaj cała w stresie bo w końcu przyszedł czas podzielić się wieściami w pracy. U mnie trochę taka dziwna sytuacja, bo tylko pół wynagrodzenia miałam na umowę a resztę "do łapy". No i musiałam się jakoś z szefem dogadać, bo jak miałabym iść na zwolnienie to nie miałabym połowy kasy, a bez tego to tragedia. Póki co powiedział, że mi napisze umowę jutro i że ok. Ale nadal stres ze mnie nie zszedł i dopóki tej umowy nie dostanę to chyba spokojna nie będę.

Kochana wszystko będzie dobrze nie stresuj się :) pamiętaj, że dzidzia najważniejsza :) obejrzyj sobie jakąś komedię ale nie romantyczną :) polecam film : Cienki bolek :) dzisiaj oglądałam


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3ic5oizm7.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3cwa1u5wv248z.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3cwa14pt5dqr5.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3xzdvrcchorxk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...