Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Miremele
Co to jest ta beta? Nie słyszałam o takim badaniu, gin też nic nie mówił- trzeba to robić?

Ach te zmartwienia- towarzyszyć będą aż do końca ciąży i po porodzie. I tak będziemy się już martwić o te maleństwa do końca życia.

To jest "test ciążowy z krwi". Tak jak robisz test z moczu to tutaj z krwi. Możesz nim wykryć ciążę szybciej jak testem z moczu bo te drugie mają czułość 25mlU/ml a beta pokazuje dokładną wartość, a od 5 mlU/ml przyjmuje się ciążę. Nie musisz tego robić.


14.06.2019- 38tc Lenka
08.07.2016- 32tc Piotruś
05.01.2015- 6tc Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja podobnie jak @Aga4 chyba z dużo większym spokojem podchodzę do całej sprawy:) To moja pierwsza ciąża, jestem po 30-tce, nigdy nie roniłam, a do tego na Mikołaja sprawiłam sobie kotka:) Betę zrobiłam raz, żeby potwierdzić wyniki domowego testu w 5tc. Zrobiłam też sobie we własnym zakresie morfologię, tsh, cukier, mocz i z tym wszystkim poszłam prywatnie do mojej do gin, bo oczywiście na nfz szans nie było. Porozmawiałyśmy spokojnie i obie uznałyśmy, że nie ma sensu robienie jeszcze usg, bo i tak niewiele będzie widać, a nie ma sensu niepotrzebnie "drażnić" macicy, skoro wszystkie wyniki są w normie. I tak umówiłam się na usg i wizytę u niej tym razem na nfz 19.01 czyli w 11tc. I teraz jak czytam Wasze posty to się zastanawiam, czy nie jestem za spokojna:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny, witam nowe mamusie i życzę szczęścia.
Anneliese i Aga4 gratuluję serduszka. Oby tak biło do końca.
Ja wczoraj chciałam iść na betę lecz strasznie źle się czułam. Wysokie ciśnienie i cukier powodowały zły stan zdrowia. Przeleżałam większość dnia ze stresem czy się polepszy. Zamówiłam lekarkę rodzinną do domu powiedziała, że to stres nerwy i że, musze dużo się oszczędzać. Jak powtórzy się taki skok mam od razu udać się do szpitala. Dziś wydaje się być lepiej. Mimo tego, że mam zatkane uszy to ciśnienie jest niżesz.... Czytałam co pisałyście dziewczynki i ja mam mase rozstępów. Masę! Przed pierwszą ciążą byłam dużo szczuplejsza niż teraz a z moim synem przytyłam 36 kg :( Niestety późniejsze choroby i syna i moje nie pozwoliły na powrót do wagi swojej tylko jeszcze doszło pare kilo i teraz chcę schudnąć bo dla dziecka wcale nie jest dobrze gdy ma się nadwagę czy otyłość. Tylko czasami łatwiej powiedzieć!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do rozstepow ani w pierwszej ani w drugiej ciąży nie miałam a to dziwne bo moja mamuśka ma po mnie cały brzuszek . Ciekawe czy i tym razem mi się upiecze a w ciąży smarowałam się Nivea zwykłym i kupowałam tez w rossmanie dla kobiet w ciąży balsam :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/oar8qqmzu5j5w71z.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny chodźcie do lekarza na NFZ czy prywatnie? Ile płacicie za wizytę i co ile macie wizyty? Pytam orientacyjnie


14.06.2019- 38tc Lenka
08.07.2016- 32tc Piotruś
05.01.2015- 6tc Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Milutka86

Ja do lekarza idę jutro prywatnie poleconego przez koleżankę niby 80 zl Ale to sie okaże. Z 1 ciąża też chodziłam prywatnie Ale teraz zmieniłam na innego tam tego podczas porodu nie było A po porodzie też się nie interesował. Dodam ze poród straszny 8 godz. Parlam tak że ,wszystko mi popekalo szyjka, pochwa i krocze wspominam to strasznie i boję się. Mialyscie tak samo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lenka89
Dziewczyny chodźcie do lekarza na NFZ czy prywatnie? Ile płacicie za wizytę i co ile macie wizyty? Pytam orientacyjnie

Prywatnie w krk za wizytę płacę 80-100 PLN. Na NFZ do mojej lekarki akurat ciężko się dostać szybko, ale podobno dla ciężarnych są jakieś dodatkowe terminy "zablokowane" i tak mi się udało wcisnąć jeszcze na styczeń, podczas gdy normalnie na koniec lutego dopiero.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chodzę prywatnie. Wizyta z usg 150 zł a "po receptę" 50zl. Jak miałam monitoring to za drugie usg nic nie brała. Mogę do niej dzwonić o każdej porze dnia i nocy. Na pierwszą wizytę czeka się ok 2 tygodni. Później to chociaż nie ma terminu a muszę być na wizycie konkretnego dnia, to każe przyjść o której mi pasuje w godzinach jej pracy. Nawet jak ma nie czynne, to się ze mną umówiła.


14.06.2019- 38tc Lenka
08.07.2016- 32tc Piotruś
05.01.2015- 6tc Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Milutka86

Mam jakieś obawy,ze się okaże, ze nie jestem..... chociaż testy potwierdziły. Jakoś się boję. Ale jutro wszystko się wyjaśni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż po tych wszystkich postach zadzwoniłam do swojej gin, bo akurat dziś prywatnie przyjmuje, żeby zapytać, czy nie powinnam przyjść na usg, bo na NFZ to 11tc będzie. Powiedziała, że jak wszystko w porządku z moim samopoczuciem i nie ma żadnych plamień/krwawień/innych niepokojących objawów, to nie ma sensu przychodzić i płacić:) Oczywiście, gdybym się gorzej poczuła mam od razu dzwonić, ale póki co, ona nie widzi potrzeby :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja chyba tez należę do tych cierpliwych ,może przez to że pierwsza ciąże juz prowadzili mi w Uk i w sumie rozumiem ich czemu Usg robia po 8 tygodniu ,bo wszystko juz wiadomo .,,Tam na gorze ,, każda z nas ma wszystko zapisane jak nasze życie ma sie potoczyć. Dlatego modle sie zeby było ok.Tutaj jakbym poszła prywatnie do polskiej przychodni to płaciłbym 100 funtow i wiem ze sa naciągaczami ,bo koleżanka była teraz w ciąży powiedział jej ze ma nisko łożysko ,ze musi leżeć ,przychodzić na kontrole ,leki wykupić tylko i wyłącznie w polskiej aptece która z nimi współpracuje (angielskie odpowiedniki ponoć sie nie nadają jak polskie ) i tak biedna leżała I sie stresowała . Pojechała do Polski na urlop,poszła na usg - ciąża książkowa .


https://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5eqnjbitzi.png

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09k6pyvymnu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O matko ale miałam do nadrobienia w czytaniu po świętach :)
Ja chodzę na NFZ, w zasadzie byłam u tego lekarza dopiero 2 razy i póki co mi odpowiada. Wczoraj byłam na pobraniu krwi, żeby zrobić wszystkie brania przy czym nie dał bety do zrobienia. Kartę ciąży ma mi założyć na następnej wizycie 7.01, no a usg to jeeeeszcze. A skoro poruszyłyście temat seksu to lekarz powiedział żeby się wstrzymać chociaż do usg jak już zobaczy czy wszystko ok na 100%, więc się wstrzymujemy.

Mnie teraz jeszcze czeka rozmowa w pracy, nastawiam się, że po nowym roku im powiem i że na zwolnienie będę szła. To mnie chyba najbardziej stresuje póki co.

Milutka do jutra jakoś musisz wytrzymać, meliskę sobie zaparz i spróbuj się pozytywnie nastawić :)


http://www.suwaczki.com/tickers/7u2243r8m8l72tud.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Milutka według om 29 sierpień. Jutro idę do lekarza to dowiem się więcej.


14.06.2019- 38tc Lenka
08.07.2016- 32tc Piotruś
05.01.2015- 6tc Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Milutka mi powiedział, że na usg zobaczy czy się w odpowiednim miejscu zagnieździło, coś o łożysku jeszcze, ale już dokładnie nie pamiętam. Generalnie to tak trochę "chuchajmy na zimne", nie mówił, że kategoryczny zakaz, po prostu radził, żeby się wstrzymać.


http://www.suwaczki.com/tickers/7u2243r8m8l72tud.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny wiecie jak to jest: punkt widzenia zależy do punktu siedzenia. Ja swoje dwie pierwsze ciążę straciłam: przy pierwszej byłam nieświadoma niczego, po prostu się okazało, że ciąża przestała się rozwijać, był to szok; przy drugiej już był stres, aby nie przechodzić znów tego samego, aby wszystko było ok - byłam raz na USG w okolicach 8 tc i serduszko biło, a na genetycznych w 12 tc diagnoza brak echa serca zarodka. Bety nie robiłam i STARAŁAM SIĘ jak najmniej panikować, czekać w miarę spokojnie na USG. Dlatego rozumiem Was dziewczyny (jeszcze tymbardziej, jak niektóre starały się bardzo długo), że się stresujecie, ale nie dajcie się zwariować i nie chodźcie co chwilę na betę czy USG (swoją drogą ostatnio czytałam artykuł o negatywnym wpływie ultrasonografii na płód (ale tylko na jeden natrafiłam, bo większość stanowi, że nie ma negatywnego wpływu), więc mimo wszystko lepiej nie biegać co tydzień).
Moja trzecia ciąża była wspomagana codziennymi zastrzykami Clexane, zażywaniem luteiny i acardu i urodziłam drobną, ale w pełni zdrową córeczkę. Kolejne dwie ciąże już zupełnie naturalne były i urodziłam dwóch sporych, zdrowych synków.
Po dwóch poronieniach myślałam już, że coś ze mną nie tak, że nie mogę donosić ciąży. Trzecia wspomagana ciąża też była w dość sporym stresie, ale jak już urodziłam, to poczułam, że się "odblokowałam". Pamiętajcie, że psychika też ma bardzo duże znaczenie.
Teraz podchodzę spokojnie do ciąży, bo co ma być to i tak będzie, a ja zachowując spokój jestem szczęśliwsza:)

Ja chodzę prywatnie, ale z racji tego, że gin jest znajomym rodziny, to nie ponoszę żadnych kosztów:) Wizyty średnio co 4 tyg i na każdej miałam USG.

Aga4 to będzie Twoja 4 pociecha? Tak jak u mnie?

Czy Wy też widzicie jakbym cały czas tylko ja pisała posty?Tzn. ostatni post cały czas napisany przez mamalinę?


Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, dawno nie zaglądałam, ale macie tępo pisania :-)
Ja wczoraj byłam u lekarki, 10 tc. mówi, że niby wszystko ok, ale za mało mam białka i muszę dietą nadgonić, problem w tym że nie bardzo mogę jeść... gardło mam zaciśnięte. Za to nadciśnienie po pierwszej ciąży zniknęło :-)
za dwa-trzy tygodnie mam zrobić usg 3d


http://mikolaj-jerzy.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb1g6nwf2d6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...