Skocz do zawartości
Forum

Lipcowe mamusie 2016


Rekomendowane odpowiedzi

milli i gusiek, no może rzeczywiście skonsultuję.
Też się boję i chętnie bym co tydzień chodziła na wizytę i sprawdzała, ale no niestety..narazie czekam na wizytę 15.12 wtedy powinno już bić serduszko..oby.. bo normalnie non stop sobie coś wkręcam..np dziś przestały mnie trochę boleć piersi i już myślałam o obumarłej ciąży..ale wszystko wróciło do normy.. ;p

Odnośnik do komentarza

kasiek no niestety, niepokój pozostanie do końca :) dlatego warto starać sie nie zamartwiać to nic nie da . Ja tylko czekam do 12 tyg potem zakupuje sobie detektor tętna płodu :) No bez niego w ciąży z synkiem chyba bym oszalała ;p nie raz poratował mnie z niejednej schizy ;p ale to niestety dopiero po 12 tyg słychać przed to serduszko :)

https://www.suwaczki.com/tickers/8p3o3e3k1rdkiz22.png
https://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5e93pcqgxe.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hpm51va2su.png[/url]

Odnośnik do komentarza

hej dziewczynki dawno mnie nie było ale mniej wiecej nadrobiłam wasze rozmowy;)) u mnie bajzel masakryczny bo czuje się tak że z łóżka nie chce mi się wychodzić..okropna senność i wykończenie..a tu trzeba wstać bo nie jestem sama córa aprobuje cały mój czas kiedy tylko znikne z oczu mama mama i ciągnie za reke no wieczorem już padam...dobrze że jeszcze śpi w ciągu dnia to mam ten czas żeby usiąśc i odpocząć;) albo się zdrzemną mdłości mam raczej rzadko ale zachcianki są głównie na kwaśne..na cytrusy...choć ostatnio zjadłam śledzie a zaraz czekoladke..;)
u mnie wizyta dopiero 28.12...i prenatalne..oby wszystko było w porządku ale staram się o tym nie myśleć bo kiedy zaczynam myśleć rózne rzeczy d głowy mi przychodzą wiec bede spokojniejsza nie bede się stresować dopóki nie bede się nad tym zastanawiać;)
miki7774 a w jakiej eni mniej wiecej jest taki detektor tętna?? bo chyba przemyśle zakup;) w pierwszej ciąży w sumie nawet nie myślałam o czymś takim ale brakowało w chwili paniki czy obaw żeby podsłuchać maluszka;)

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png

[link=http://www.suwaczki.com/][img noborder]http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png[/img][/link] http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png

Odnośnik do komentarza

Widze kochane ze nie tylko ja mam takie smaki hehe.
U mnie zaczyna się jak np dzisiaj pączek przegryziony ogorkiem kiszonym i w trakcie gotowałam obiadek więc sosik trzeba było spróbować ;)
Ale to znaczy ze wszystko jest ok tak myślę.
Czy tez czujecie taki balon w brzuchu jak byscie były wiecznie najedzone ?

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny. dziś robiłam wszystkie badania z krwi. za tydzień mam wizytę u ginekologa, nie wiem czemu ale trochę się zaczęłam martwic (wcześniej ozaza spokoju). Na koniec grudnia zapisuje się na prenatalne. Jak ktoś jest z Dolnego Śląska to słyszałam o takim doktorze nazywa się Florjański robi właśnie we Wrocławiu prenatalne i ma podobno super sprzęt i przy dobrym ułożeniu dziecka jest w stanie nawet sprawdzić płeć w 12 tygodniu, co prawda kosztuje 300 zł ale wiem że dobrze mi to badanie wykona. Nie mogę się doczekać.

Odnośnik do komentarza

lisica87
Mam dziś katar:( 7 tydz. - ratunku!:(
Będę tu chyba największą panikarą:P
W aptece dostałam krople do nosa Pronalem, któraś z Was używała?

Ja używałam Prenalenu do nosa przez około tydzień. Pani w aptece powiedziała mi, że są najbezpieczniejsze dla kobiet w ciąży. Ciepła woda z imbirem i cytryną i do łóżka wygrzać się ;)

Odnośnik do komentarza
Gość Asiaa K.

Cześć dziewczyny. Wczoraj odkryłam że temat dla lipcówek już powstał i właśnie skończyłam Was czytać. Chciałabym dołączyć do Was, mam nadzieje ze na długo :)

U mnie dzisiaj z tego co widzę 6t5d, ostatnia miesiączka 22.10. Pierwsza wizyta u lekarza była 2.12., maluch był wtedy zaledwie 4mm ale tętno już było. Ale żeby nie było za różowo, to jakiś tydzień przed wizytą miałam plamienia. Raz beżowe, raz brązowe, dosyć skąpe ale jednak. Wiec reakcja pani doktor była dosyć sceptyczna, przepisała mi duphaston i 17.12 mam się zgłosić znowu. Na dzień dzisiejszy plamienia ustały ale strach i obawy zostały.
Co do objawów: powiększone, bolesne piersi, mdłości i wstręt do jedzenia, przez co ubyło mi 1kg, bóle w podbrzuszu jak na okres dosyć częste, zaparcia i senność. Także chyba dosyć klasycznie.
Oczywiście na niczym nie mogę się skupić bo myślę czy na pewno wszystko jest ok...
Aaa... i zapomniałam na początku dodać, to moja pierwsza ciąża, mam 24 lata :)
Życzę Wam wszystkiego dobrego i zdrówka dla Was i maluchów i mam nadzieję że i u mnie wszystko będzie dobrze :)

Odnośnik do komentarza

olguss90
Dziewczyny w piątek moja beta wynosiła 98.0 , dziś odebrałam wynik z porannego badania i beta wynosi 256,7 , czy to aby nie za mało się podniosła? martwie sie bardzo, do tego dostałam lekko brązowych plamien i już wariuje, do ginekologa dopiero jutro na 14 :( pomocy

Uważaj do jutra na siebie bardzo i wszystko będzie dobrze, jeżeli twoja ginekolog przyjmuje dzisiaj zadzwoń do niej i powiedz jej o tym sama powie ci czy przyjeżdżać dziś czy spokojnie odczekać do jutra. Wszystko będzie dobrze!

Odnośnik do komentarza

Witam wszystkie mamusie :)
Widze ze na forum jest nas coraz wiecej. Bardzo fajnie czyta mi sie wszystkie wpisy i jestem z wami na biezaco.
Pisalyscie o objawach, mi praktucznie wszystko ustapilo jakis tydzien temu troche sie martwie tym faktem. Wolalabym odczuwac jakies objawy czy dolegliwosci. A wizyta u gin dopiero 16.12.. chociaz mam zamiar jechac juz w tym tygodniu bo zeswiruje.
Jedynie co to szybko sie rozczulam. Dzis nawet poplakalam sie przy ogladaniu reklamy Tymbark jak chlopiec kupuje male buciki.. to chyba jedyny objaw jaki mam..
Bardzo sie martwie..
Milego dnia kochane :)

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yqqmzo8a3w10y.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Olgus, jak tam? Poszłaś do tego lekarza dziś czy czekasz na jutro? Trzymam kciuki, czytałam że na początku plamienia mogą się zdarzyć, trzymaj się :-)
U mnie ok, wróciłam do pracy i czuję się dobrze poza tym, że kilka razy mnie w pachwinie zabolało.
Trochę się zestresowałam, bo mam już prenatalne umówione na 18.12 a dziś w pracy okazało się, że mogę nie dostać urlopu :-( pogadam jeszcze w tym tygodniu no a jak nie dostanę "po dobroci" to chyba będę musiała się przyznać chociaż jeszcze nie chciałam. Mam nadzieję, że jednak się uda :-(
Poza tym też ciągle myślę czy wszystko ok jest...

http://www.suwaczki.com/tickers/uwo99n73u0wbhq2r.png

Odnośnik do komentarza

Eh chyba już taka nasza dola, teraz się już będziemy martwily do końca życia o te teraz małe fasolki :-D ja wizytę mam następna 14.12 i wtedy umowie się na prenatalne u mojej gin. Jeśli ktoś z Wielkopolski chce namiary to służę ;-) a teraz idę spać, bo mimo 9tyg ciągle chce mi się spać albo lezec, lo zko lozeczko kochane....

http://www.suwaczki.com/tickers/uwo93e3kxo7bfcsk.png

Odnośnik do komentarza

Jam!wam powiem że się zamartwiam okropnie... Wiem że niepotrzebnie ale samo się we łbie kotłuje... Przeraża mnie fakt że zarodek może obumrzec we wczesnych tygodniach a matka chodzi przez kilka nast tygodni bez tej świadomości, cieszy się, kocha i nic nie podejrzewa... Okropne. Mam koszmary przez to. ;(
Na szczęście nie plamie, mam uplawy ale takie białe raczej.
W pracy musiałam juz towarzystwo uświadomić, jestem pielęgniarka i czasem muszę dźwigać, pracuje też na nocki:/
Czekam tylko do 16.12 na nast wizyte

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny, od kilku dni czytam forum i zdecydowałam się dołączyć :) Mam 36 lat, dla większości moich koleżanek ciąża to temat bardzo już odległy, czuję, że tutaj mogę odnaleźć pokrewne dusze ;) Termin mam na 9 lipca, mam już syna Bruno 12 lat, byłam młoda a synek był planowany, teraz z obawą czekam na drugiego dzidziusia. Nie planowałam ciąży, wydawało mi się, że jestem już za "stara" na dziecko, teraz czekam na badania prenatalne mam 29 grudnia, bardzo się boję, ale jestem dobrej myśli. Pozdrawiam wszystkie mamusie, będę tu zaglądała :-*

http://www.suwaczki.com/tickers/oar8s65gethsd0xd.png

Odnośnik do komentarza

Becia11
Cześć dziewczyny, od kilku dni czytam forum i zdecydowałam się dołączyć :) Mam 36 lat, dla większości moich koleżanek ciąża to temat bardzo już odległy, czuję, że tutaj mogę odnaleźć pokrewne dusze ;) Termin mam na 9 lipca, mam już syna Bruno 12 lat, byłam młoda a synek był planowany, teraz z obawą czekam na drugiego dzidziusia. Nie planowałam ciąży, wydawało mi się, że jestem już za "stara" na dziecko, teraz czekam na badania prenatalne mam 29 grudnia, bardzo się boję, ale jestem dobrej myśli. Pozdrawiam wszystkie mamusie, będę tu zaglądała :-*

Hejooo a witamy cie i przygarniamy do naszej społeczności mamusiek lipcowych
Prenatalne mam na 28.12 wiec blisko ciebie ..a nawiazujac do twojego wieku jak mówisz ze dla koleżanek ciąża to odlegly temat...moja kuzynka ma 38 lat i dwa tyg temu urodziła sliczna zdrowa dziewczynkę a ma córy które jej pomogą...jedna ma 19 a druga 18 lat...i synka 10 :) mysle ze tez nie planowali ale jest i jest bardzo szczęśliwa tak wiec wszystko będzie dobrze jestesmy z tobą :)

Jak tam dziewczynki?// dzieje sie tam cos u was?? U mnie co ciekawe caly czas mi jest zimno...w mieszkaniu napalone gorące kaloryfery a mnie dreszcze przechodzą...corcia dała mi dzis wytchnienie bo miała bardzo leniwy dzien..aż wstyd sie przyznac ale sporo przeleżałyśmy w łóżku :) ale jak codzien jestem.wymeczona i zaraz zmykam lulać :D udanej nocki kochane:-*

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png

[link=http://www.suwaczki.com/][img noborder]http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png[/img][/link] http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie mamusie.
Widzę dużo się dzieje, staram się czytać na bieżąco ale czasu brak by usiąść i coś napisać.
przykre wiadomości o jednej fasolce która nie dała rady walczyć - przykro mi
dobre wiadomości z waszych wizyt - super i oby tak dalej... zleci nam a będziemy na końcu tej pięknej drogi... coraz bliżej a będziemy bezpieczniejsze :)

ja dziś po wizycie - podejrzeliśmy Maluszka no i pięknie rośnie i jak pani doktor stwierdziła bardzo ruchliwe i zywe dzieciątko. Za 2 tygodnie mam prenatalne więc już dziś czekam.. może płeć podejrzymy bo ciekawa jestem...
a z dolegliwości... mdłości chyba mnie polubiły nie mogę wogóle jeść a każdy kęs to męka i staranie by nie zwymiotować... problem ze spaniem i tanie co chwila co wc.... jakże inna ta ciąża niż poprzednia.
Moja córeczka niekoniecznie daje mi odpocząć więc ostatnio chodziłam zła bo nie miałam siły na nic a musiałam sobie radzić sama

a i pytanko ma do Was - czy herbatę zieloną możemy pić ??
bo może ona by mi pomogła z tym jedzeniem bo muszę jeść by Maleństwo było zdrowe

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...