Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Dżastaa

Czerwcowe maluszki 2016

Rekomendowane odpowiedzi

kamilaaa_n
Godzina 10.32 urodzila sie Zosia. 3300g, 53 cm, 10 punktów. Wszystko ok ;-) Jest śliczna!

kamila gratuluję!!! Dużo zdrówka dla Was;))


http://s9.suwaczek.com/201606087248.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość oleska31

Hejka
Ja mam termin na 17 i oprócz tego że szyjka miękka to nawet troszkę się nie skróciła i coś czuje że to będzie mój drugi wywoływany poród :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~oleska31
Hejka
Ja mam termin na 17 i oprócz tego że szyjka miękka to nawet troszkę się nie skróciła i coś czuje że to będzie mój drugi wywoływany poród :/

Może nie będzie tak źle;) ja miałam termin na 8.06 i jak do poniedziałku nic się nie ruszy to gin powiedział ze tez będziemy wywoływać.... Liczę ze malutka się ogarnie w te kilka dni;) najgorsze jest to czekanie, tak bardzo chciałabym zuzie juz moc przytulic ;))


http://s9.suwaczek.com/201606087248.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki dziewczyny :-) ja sie tak balam, niekorzystanie wyszly nam testy pappa w 1 badaniu prenatalnym. Dosyc duze ryzyko trisomii. Nie robilismy aminopunkcji, balam sie ze poronie. Więcej bym nie robiła tego testu,Zosia zdrowa a tylko strachu mieliśmy... lekarze nie zalecają mi więcej ciąż, miałam straszne zrosty na macicy po pierwszym cięciu i powtorce jak mi się rozeszła rana. Ze szpitala jestem zadowolona,opieka świetna. Narazie nawet ta rana nie boli jakoś strasznie. Posililam sie kolo 15 ketonalem.


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h1by0oenb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kamilaaa_n
Dzieki dziewczyny :-) ja sie tak balam, niekorzystanie wyszly nam testy pappa w 1 badaniu prenatalnym. Dosyc duze ryzyko trisomii. Nie robilismy aminopunkcji, balam sie ze poronie. Więcej bym nie robiła tego testu,Zosia zdrowa a tylko strachu mieliśmy... lekarze nie zalecają mi więcej ciąż, miałam straszne zrosty na macicy po pierwszym cięciu i powtorce jak mi się rozeszła rana. Ze szpitala jestem zadowolona,opieka świetna. Narazie nawet ta rana nie boli jakoś strasznie. Posililam sie kolo 15 ketonalem.

Brat koleżanki też miał mieć dziecko z zespołem Downa, pogodzili się z tą sytuacją, psychicznie przygotowali się na chore dziecko i urodziła się zdrowiutka dziewczynka... też Zosia :D dodam, że też nie robili amniopunkcji a z tych badań prenatalnych wyszło właśnie b.duże prawdopodobieństwo + jakieś inne przesłanki. Chyba te Zośki to jakieś magiczne babeczki :)


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxs65g12tlxjhu.png]Tekst linka[/url]

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhm2h6i2ua.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sylfka
Dziewczynki, właśnie wróciłam od ginki i okazuje się, ze mam już rozwarcie na ok. 2cm :)
Jest nadzieja, termin na 19 :)
Ufff w końcu coś rusza :)

Tez mam termin na 19 i narazie cisza.. we wtorek kolejne ktg

Gratuluje dziewczynom ktore moga juz tulic swoje pociechy... i trzymam kciuki za reszte

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość oleska31

gosiakzk
~oleska31
Hejka
Ja mam termin na 17 i oprócz tego że szyjka miękka to nawet troszkę się nie skróciła i coś czuje że to będzie mój drugi wywoływany poród :/

Może nie będzie tak źle;) ja miałam termin na 8.06 i jak do poniedziałku nic się nie ruszy to gin powiedział ze tez będziemy wywoływać.... Liczę ze malutka się ogarnie w te kilka dni;) najgorsze jest to czekanie, tak bardzo chciałabym zuzie juz moc przytulic ;))

No właśnie chciałabym urodzić normalnie bez wywoływania bo to boli bardziej niż normalnie, przynajmniej ja tak miałam bolało wszystko nawet cebulki włosów brrrr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość oleska31

A w którym szpitalu będziecie rodzić skąd jesteście dziewczyny?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość oleska31

Mam taką nadzieję że nie będzie źle, ale każda z nas odczuwa to inaczej, każda ma inny próg bólu. No mnie to przerosło chociaż nagroda była cudowna zdrowiutki synek Igor wierze że drugi też urodzi się bez problemów :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kamila gratulacje jeszcze raz. Śliczna córeczka.
Ja się dzisiaj załamałam. Dostałam list, ze mamy powtórzyć badania przesiewowe. Jeden z wyników nie piszą jaki jest na granicy normy. Wiem bo zaczęłam czytać, że podobno do masy rodziców wysyłają listy z badaniem do powtórki i większość przypadków konczy się szczęśliwie ale nie wiem jak wytrzymam te dni do odebrania powtórnego wyniku. Mają na to do 21 dni bo to podobni jakieś dokładniejsze badania molekularne.
Jak na ironię dziewczyna z którą leżałam po porodzie na sali też miała taki przypadek przy pierwszym dziecku i zakonczylo się na strachu bo wyniki były dobre dlatego ja też mam nadzieję że tak się skończy. Nie wiem czy to nie jest bardziej niedopuszczanie myśli ze coś może być nie tak czy faktycznie sama w to wierzę.
Trzymajcie kciuki może któraś miała taki przypadek albo ktoś wśród znajomych? Szukam każdego pozytywnego przypadku bo to tylko daje mi nadzieję.
Jutro idziemy pobrać krew do ośrodka i zaraz to odeślemy. Mam nadzieję że wyniki będą szybciej niż za 3tygodnie bo zwariuję przez ten czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga,na pewno będzie dobrze.trzymam kciuki za Was.
Nas tez to czeka, bo w przypadku wcześniaków zawsze powtarzają badania bez względu na wyniki , na razie czekam na list. Uprzedzili nas o tym przy wypisie żebyśmy się nie stresowali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny a po jakim czasie taki list przychodzi? Wiem że jak wynik dobry to w ogóle ala jie wiem kiedy będę mogła ewentualnie odetchnąć..
Aga na pewno będzie ok te wszystkie testy jak widać są bardzo omylne, poczàwszy już od głupiego PAPPA.
Zwłaszcza, że napisali ze wynik na granicy normy.
Kamilaaa_n gratuluję serdecznie :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi list przyszedł dzisiaj albo wczoraj bo nie zaglądałam codziennie. Wysłany był w poniedziałek. 06.06 a Filip ur.25.05. Podobno do 3tyg. mogą wysłać.
Też się pocieszam że testygenetyczne też często wychodzą źle a potem zdrowiutkie dzidziusie się rodzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aga8207: doskonale rozumiem stres, ja ryczałam, jak przeczytałam. Badanie powtórzone (Twoja położna powinna przyjść i to zrobić). Nastaw się na hardcore, bo ta krew jest wyduszana z pięty malucha, który strasznie płacze, u noworodków jest duża krzepliwość, dlatego trzeba było w te piętki biedne kłuć i kłuć. ale jest bardzo ważne, żeby wszystkie te kółeczka na bibule dobrze wypełnić, bo na tym polega często problem: ktoś niestarannie to zrobił, stąd konieczność powtórzenia badania. odsyłają WSZYSTKIE powtórne wyniki badań, robią to na szczęście bardzo szybko, przed 10 dniem miałam już odpowiedź, że wszystko dobrze. mam nadzieję, że Cię pocieszyłam, na pewno wszystko będzie dobrze!


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h3owv88nw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyniki badań przesiewowych mają przyjść maksymalnie do miesiąca (informacja z dzisiaj od pediatry ze szkoły rodzenia), jak nie przyjdą to znaczy,że wszystko jest OK. I też dzisiaj pediatra mówiła, że większość z tych powtarzanych wychodzi w normie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dosyć. ..Maja cały dzień spała po 15 min, pół h. Raz dłużej na zewnątrz. Kąpiel 20 30 i od tego momentu oka nie zmrużyła, ciągle na cycu, zrobiła 2 kupy, leży i wywija nóżkami w łóżeczku, pewnie zaraz jej się znudzi. Oczy szeroko otwarte...podobno noworodki przesypiają wièkszisc doby...a moja zdaje się mieć odwrotnie; ( i co tu robić. ..jestem wykończona. Jeszcze jutro chyba musze znaleźć pediatrę z tym ropiejącym oczkiem bo nie wygląda to nic lepiej. ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga musi być dobrze.
Marzi może Majeczka ma taki dzień...
Zosia wczoraj pierwszy dzień życia przespalala cały, cyca ładnie je. Teraz jej nie mam przy sobie,bo na jedna noc mogę ja "oddac" na noworodki. Skorzystałam,żeby nie wstawać z ta rana co chwilę świeżą. Panie nawet cewnik mi zostawily na noc. Z tym że ja już wypana i czekam do 5, prysznic ogarniecie i o 6 przyjeżdża królewna :-) strasznie ropieje Jej jedno oczko,jak nie przejdzie do jutra to będzie miała posiew co to jest...


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h1by0oenb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marzi z tym oczkiem to tak bardzo dużo dzieci ma, skuteczny jest rumianek - tylko niech zawsze będzie ciepły/letni, a w każdym razie nie zimy, przemywasz wacikiem od zewnątrz do wewnątrz, tylko sprawdź czy Majki nie uczuli (niby może ale w mojej karierze dobrej cioci to się jeszcze nie zdarzyło), ważne żeby to robić dosyć często i zawsze nowym wacikiem, ale nie spodziewaj się, że po 1 dniu już będzie ok tylko trzeba na to czasu :-) i tak się nie martw strasznie, to typowa dolegliwość noworodkowa :-)


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxs65g12tlxjhu.png]Tekst linka[/url]

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhm2h6i2ua.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majunia jeszcze spi po wczorajszym czuwaniu. Opierdzieliła butlę i zasnęła dokładnie o 1 w nocy...:/ za to śpi do tej pory, po 5 przebrałam jej tylko na śpiąco pieluszkę, do cyca jej nie dobudziłam i o 7 na śpiocha pojadła, śpi dalej... oczko ma lekko zaschniète już jej solą przemyłam lekko. Zobaczę jsk wstanie ale mam nadzieje, ze jest trochę lepiej skoro nie na świeżej ropy. Wczoraj wstałam już z "mokrym" oczkiem.
Czyli w razie co nie biec dzus od razu do pediatry? Powalczyć jeszcze z rumiankiem?
Kamilaaa_n pierwsze 12h maleństwo śpi prawie ciągle, nie trzeba go podobno nawet karmić. ..chociaż przy mojej był po kilku h taaaaki ryk o jedzonko ;) Fajnie ze możesz te jedną noc odpocząć, powiem szczerze zazdrościlam dziewczynom po cc tej nocy jak o 3 nsd ranem, ze łzami w oczach chodziłam jeszcze z wrzeszczàcà Majeczka po pokoju nie wiedząc o co chodzi hihi
Caluje i pozdrawiam :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marzi jak tyle co z tym oczkiem się zaczęło, wdrożyłaś jakiś sposób walki z tym, to daj czas temu żeby zaczęło przynosić jakiś skutek :-) jak się nie będzie poprawiło to wtedy lekarz, ale ja tam wiem, że będzie lepiej :-) pierwszy miesiąc najgorszy z noworodkiem, nauczycie się siebie, Majka wyrobi sobie w miarę stałe pory spania i jedzenia, Ty sama będziesz od razu wiedziała czy jest głodna czy mały pieszczoch chce przy Tobie poleżeć i będzie lepiej, bądź dobrej myśli, nie panikuj i nie martw się na zapas :-)


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxs65g12tlxjhu.png]Tekst linka[/url]

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhm2h6i2ua.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja wczoraj specjalnie pojechalam po to zaswiadczenie do becikowego do gina i co sie okazalo.. ze polozne moga to wypisac. A moja kazala mi jechac ! ;/
I zdecydowalam sie kupic mm :) bd spokojniejsza majac pod reka w razie 'w'
marzi dziewczyny dobrze mowia z tym oczkiem. Potrzeba czasu. Julce tez ropialo, przemywalam sola fizjologiczna i przeszlo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc dziewczyny:) ja od dwóch tyg chyba w końcu wracam do żywych.... Ropka na moich poranionych sutkach w końcu przysycha. Karmie pokarmem odciąganym. Mam ręczny laktator wiec jest poświęcenie..... Julka budzi sie co ok trzy godz. Miałam przejść na mm ale podalam jej dwa razy, wstalam w nocy o drugiej a tu mi mleko leciało ciurkiem. Wiec stwierdziłam ze po co wydawac pieniadze na mm.... Będzie ze cztery miesiące męki :( no ale....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agnieszka.94
Czesc dziewczyny:) ja od dwóch tyg chyba w końcu wracam do żywych.... Ropka na moich poranionych sutkach w końcu przysycha. Karmie pokarmem odciąganym. Mam ręczny laktator wiec jest poświęcenie..... Julka budzi sie co ok trzy godz. Miałam przejść na mm ale podalam jej dwa razy, wstalam w nocy o drugiej a tu mi mleko leciało ciurkiem. Wiec stwierdziłam ze po co wydawac pieniadze na mm.... Będzie ze cztery miesiące męki :( no ale....

Aguś, jestes dzielna. Przemecz się przez ten czas, poświęc się, zobaczysz jeszcze bedziesz miala z tego satysfakcję. Potraktuj to jako wyzwanie, przecież dla swojego maluszka jesteś na pewno w stanie to zrobić. Wierzę w Ciebie i mocno trzymam kciuki.


http://www.suwaczki.com/tickers/010ivfxmbvwwh243.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...