Skocz do zawartości
Forum

Kwietnióweczki 2016


Gość Agataaaaaa

Rekomendowane odpowiedzi

Dziś jestem na granicy wytrzymałości fizycznej i psychicznej...Wszystko jest na mojej głowie, P.tylko pracuje bo ma ost miesiac na oddanie projektu...Ale Zen, muszę spiąć dupę i działać...
Dziś Hela zwymiotowsła nawet nosem, straszny to widok.Teraz spi jak slodkie dziecko w swoim łóżeczku!!!Noc nie należała do najlepszych...Eh...:(

Helenka❤️Ziemowit❤️Jagódka❤️

Odnośnik do komentarza

Ewee nie sugeruj się rączkami, nóżkami czy buzka, mogą być zimne, kark ma być ciepły, nie gorący i co najważniejsze nie spocony. Mój synek tez jak ma chłodne rączki to wydają się być sinawe

Odnośnik do komentarza

Dzieki Bbb przyznam ze ubieranie maluszka i zapewnienie odpowiedniej temperwtury jest pewnym wyzwaniem. Ale w domu ubieram maluszka jak siebie + przykrycie lekkim kocykiem/pieluszka

W zleceniach ze szpitala mam by przyjmować preparat z DHA. cos polecacie?

♡ Anielka♡ 04.05.2016

Odnośnik do komentarza

Ewee ja biore pregna plus, bo musze ze wxglezdu na zelazo i jod, jest tam tez 250ug DHA dodatkowo co drugi dzien biorę pregna dha gdzie jest dodatkowe 250ug. I z tego jestem bardzo zadowolona. A z tego co patrzylam to dla kobiet karmiacych jedt jeden z sensowniejszych preparatów

Odnośnik do komentarza

Ewee mi sie udalo jeden posilek a potem juz piers a jak zasypiala to rozwijalan rozek sciagalam pieluche i sie obudzila i dopoki nie zasnela znowu podziamgala. Zdaje sie ze mialam utrudnienie bo dostawala glukoze przez wenflon wiec mogla nie chciec jesc ale sie udalo.
Tak jak napisala Bbbb ze raczki i nozki moga byc chlodne a kark przyjemnie cieply nie mokry. A skarpetki tez zaloze na noc ale malutki sciaga.
Natwspolczuje mocno, trzymaj sie tam;)))

Ja dzis dobrze spalam mimo ze impreza za plotem. Moje dziecko codziennie od 4 do 5 niby spi i.od 5 juz praktycznie koniec spania.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmhdhinvpti.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egao88507.png

Odnośnik do komentarza

Ataa - mój Brzdąc też śpi u siebie, a nie z nami. Czasem mi ciepło na serduchu się robi jak na mnie zasypia, ale wolałabym by raczej u siebie to robił. Położna stwierdziła, że kurcze.. on może mieć taki charakterek, że chce ciągle przy mnie, potrzebuje uwagi i zaproponowała chustę.

Heltinne, Melly - jak ja Was rozumiem.. jak męża nie ma to i mi z bezsilności opada wszystko i czasem łzy pociekną. Raz na samym początku podczas karmienia odpadłam i ryczałam jak bób, gdy mąż obok..

Ale jest plusik mały.. co raz sprawniej mi idzie kładzenie małego na brzuszek a wczoraj mi nawet tak zasnął.

monthly_2016_05/kwietnioweczki-2016_47509.jpg

http://fajnamama.pl/suwaczki/gu590el.png

Odnośnik do komentarza

Nat :* rozumiem i współczuję… po lepszym piątku wczoraj Klara miała ból brzucha już od 11.00 padła o 21.00… podobno, ja usnęłam zanim ona zjadła, bo po kąpieli karmimy się na leżąco. Dało się spać do 3 rano i ból brzucha wrócił :(((
chodzę już na rzęsach.

Na brzuchu śpi na lekko podkurczonymi nóżkami.

monthly_2016_05/kwietnioweczki-2016_47512.jpg

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Hej:) Dziękuję za wsparcie, no i cierpliwość...dla mnie wiecznie marudzacej.
Dzisiaj nie mam powodu do narzekania.
Pogoda dopisuje, forma lepsza, nastrój również. Ślubny zabrał nas na spacerek i lody, a teraz wygrzewamy się w słońcu na tarasie :) Za chwilkę wrzuce kiełbaski na grilla, Slubny przycina zeschniete pedy roz, mlody slodko spi obok.
Dziś minimum wysiłku i maksimum luzu. Totalny chillout...

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza

Witam, ja urodziłam 22 kwietnia ;D (lekkie opóźnienie z wpisami) małego karmie naturalnie.
Mam takie pytanie, co to może być, jak dziecko je i zasypia odkładam go do spania, zaraz się przeciąga, robi kupe i dalej chce jeść... i tak ciągle... potrafil od 7 do 14....
kupki zółte, robi takie odkąd wróciliśmy ze szpitala. Może dawać coś na kolki, jak myślicie?

http://www.suwaczek.pl/cache/2d8128e9b3.png
http://www.suwaczek.pl/cache/126e1436de.png

Odnośnik do komentarza

Moj tez ma podkulone nóżki, ale dlugo tak nie wytrzyma tyle ze ladnie podnosi główkę.
My wczoraj mieliśmy piekny dzien, a dzis karmiłam juz 5 razy tyle dobrego ze maks 0,5h. Poszliśmy do kosciola i maly w połowie sie obudził, plakal udali mi sie zgrabnie go uspokoic ale za jakiś czas znowu, wyszłam z nim na zewnątrz i dwie baby tak sie na mnie spojrzały jakbym krzywde dziecku robila co mnie zestresowalo i ucieklismy, a po drodze maly od placzu i nujania wozka zasnal..
Poza tym ciagle płaczę.. powiedzialam mezowi ze jestem egoistka i szkoda mi ze piekna pogoda a ja nie moge isc na rower itd ze nie potrafie sie zachwycac dzieckiem, ze cieszy mnie tylko gdy spi bo mam spokój. No i wstyd mi przed sama soba za takie myśli...
No i Wam ywz pomarudzilam..

Odnośnik do komentarza

My bylismy dzisiaj w zoo. Przyjechal brat-chrzestny syna-z rodzina. Bylo milo ale Malutki plakal dzis do poludnia na dworze cisza, potem w zoo cisza i placz wiec poszlam nakarmic i przebrac i.znowu placz to juz go na rece wzielam. Maz zapytal czy zaczynaja sie.kolki. To nie to. Na rekach zasnal.i.w.wozku.juz spal. Teraz je spokojnie i.zobaczymy jak noc. Nikogo u nas nowego wczoraj nie.bylo.bo.inaczej.bym.sluchala.ze.zauroczony. a Espumisan zdaje sie od 1 mies zycia. Jak zrobil.kupe to ok.ale czekam.na.druga.
Ataaz jednej str dobrze ze ludzie patrza jak dziecko placze ale niektore to przesadzaja, ciekawe czy jakby ktos bil dziecko.to by zareagowaly.
Eh powiem Ci corka jak i syn wymarzeni i wyczekani ale tez jak maz byl.na.2 zmianach i corka.zasnela to cieszylam.sie.wolnoscia.i ciepla herbata i filmem. Heh i.mialam.spokoj. Jak.malutka byla.malutka to jak spala to odpoczywalam.psychicznie bo jak.nie spala to ciagle ktos byl.przy nas albo tesciowa albo ktos wpadal.i.ciagle glowa.pelna.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmhdhinvpti.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egao88507.png

Odnośnik do komentarza

Ataa nie jesteś egoistka.Gdybys była, napewno nie mialabys wyrzutow sumienia. Jesteś po prostu bidulko zmęczona...
Może mąż mógłby trochę Cię odciążyć,tak byś mogła iść chociażby na samotny spacer, rower czy do galerii? Przez taki wypad samotny czy z kolezanka mogłabyś choc troche naładować baterie. Wystarczyłoby ściągnąć ze 2 porcje mleka.
Mi to pomogło ostatnio bardzo, wybraliśmy się do centrum Oslo a potem do Ikei. Ślubny został z dzieciakami w aucie a ja z mama zrobiłysmy rundkę po sklepie.
PS. kupiłam dywanik do pokoiku małego (himmelsk,szary,oczywiście w gwiazdki ;))

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza

Juliax ale cukiereczek z Twojej Hani :)
Melly wycieczka do Zoo, dla mnie bomba :) W moim rodzinnym mieście tez jest Zoo, byłam parę razy z dzieciakami, gdy byly mlodsze.A jak Lilianka, pewnie przeszczesliwa?

Co do naszej wyprowadzki do Norwegii...Tak po prostu się złożyło.
Jakoś trzeba było ratować łajbe przed zatonieciem...

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...