Skocz do zawartości
Forum

Kwietnióweczki 2016


Gość Agataaaaaa

Rekomendowane odpowiedzi

Bbbbbhmm, powiem szczerze ja nie miałam nigdy nic takiego, ale może dlatego, że ja je zawsze w kąpieli odklejałam... ja w sumie nie używałam nigdy tych klejów, zawsze bazowałam tylko na tym kleju co jest na plastrze naniesiony, a to o czym piszesz, to pewnie Ci popryskali takim sprayem, żeby dłużej i lepiej się plaster trzymał. Spróbuj może po prostu w kąpieli zwykłym mydłem zmyc, a jak nie, to ja bym może spróbowała oliwka, tak jak resztki wosku po depilacji. Tak jak zresztą to już Nat Ci podpowiedziała :)
Czarna na błysk w mieszkaniu jest dobry sposób- wziąc kogoś do pomocy. Popytaj wśród znajomych, może ktoś Ci kogoś poleci, to naprawdę wbrew pozorom nie są duże koszty, a pomoc ogromna.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg1g1k9nhx.png

Odnośnik do komentarza

Miila ciuszki z zary tez lubie, chociaz czasem zdarzaly sie packi o bawelnie z gorszą jakoscią, tak wiec, online nie zamawiałam "newborn size". Jak juz wstanę to sobie musze obic troche przyjemnosci zakupowych i zamierzam zaszalec dla Zuzy w zarze. ....ps. i dla siebie oczywiscie;)

Szczegolnie lubie tam wyprzedaze dla dzieciaczkow, bo czasem krew mnie zalewala, jak kurteczka wiosenna dla roczniaka kosztuje prawie 200pln. Jak dziecinka idzie po siatkach centylowych szybko mozna sie nauczyc kupowac z wyprzedzeniem, wtedy jest radocha, ze mozna poszaleć:)

Apropos ciuszkow - jesli macie jeszcze jakis otwary mothercare to skorzystajcie, bo duze wyprzedaze są w zwiazku z zamknieciem sieci w polsce, a jakosc ciuszkow jest bardzo dobra.

Moj mąż, ktory zakupow nie cierpi, poczuł misje wyprawka, ze utknął na dwie godziny i przepuscił masę kasy... Ale był taki dumny z siebie, że już wie co to legginsy i że z wyprzedzeniem córci juz kupił pierwsze jeasny na 6-9 mcy. Och! Nie poznawałam go po tych zakupach, wkrecony gorzej niż ja:)
Czuje, ze corcia go okreci dookoła paluszka.... ojjjj....

Vena jutro jeszcze pewnie konkretu nie bedzie, usg moze "w poszukiwaniu zaginionych naczyn" i na podstawie tego decyzje.
Jestem gotowa na wszystko, nawet lezec tu w swieta, byle by ograniczyc ryzyka i Zuzie "doinkubowac" do 37+0.

Flavia wpadaj czesciej, u nas warunki na plotki są dobre:) do piatku sie musimy nagadac, bo potem juz zarobiona bedziesz;)

czarna pomoc do sprzatania to swietna sprawa, daj sobie pomoc, szczegolnie z brzuszkiem. A jak komuś zaufasz, to potem Ty z malenstwem na spacerek na slonko, a ktos Ci mieszkanie ogarnie.
Ja sie dlugo bronilam, bo sama lubiłam porzadki w domu w ramach fitnesu i nieco chorobliwego perfekcjonizmu:) ale jak poczułam juz zmeczenie przy 5miesieczniaku i odpuscilam, to raz w tygodniu przesympatyczna pani Walla, ogarniała mi dom i prasowanie. Ulga mega...

Jak piszesz Mazury i spacery, to widzę piekny las i brzeg jeziora, daleko masz to takich widoków?

Zuzienko witaj na swiecie! 53 cm 2800gr godz.8.25 24.03.2016!

Odnośnik do komentarza

Secondtry 6+ za nastawienie!!! Trzymam kciuki, żeby jutro znaleźli wszystko w najlepszym porządku i do domu Cię wysłali.

Ech, dziwaczeję w ciąży … sąsiedzi urządzili orgię o 11 rano na dole i mnie cholera bierze, bo laska jęczy jak opentana,a łóżko mają dokładnie pod ścianą więc rytmiczne walenie w ścianę słychać w całym domu … mój mąż by stwierdził, że pies ogrodnika że mnie ;)

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Secondtry poważnie? mąż kupił ubranka dla Zuzi? ale cudnie!! ja zare bardzo lubię dla siebie, często tam kupuję, jakoś te ich rzeczy mi pasują, dla małego przepuściłam tam trochę pieniędzy, ale skorzystałam też z wyprzedaży, teraz jeszcze i tak będę musiała na pewno dokupić trochę rzeczy zanim się zaczną kolejne :) te packi kupowałam online i jestem zadowolona bardzo z jakości.
Kciuki za jutro, daj znać jaka decyzja lekarzy :)

Vena haha, u nas nic nie słychać, ale mamy baaardzo spokojnych i wierzących w zasadzie jednych sąsiadów, więc się czasem zastanawiamy czy u nich to w ogóle ma miejsce :P

Odnośnik do komentarza

Miila będę spokojniejsza mając małą juz po drugiej stronie brzucha. Gdybym juz teraz skończyła 37tc to pewnie już bym byka po cc......i spokojniejsza bo teraz żyje od ktg do ktg.ale wiem też ze w szpitalu jestem bezpieczna.

Vena myślę że tak.chociaż mówią ze mam obciążony wywiad a każda kolejna ciąża nasila objawy z poprzedniej i teraz mam ciśnienie w normie ale tetno skacze; (jutro na obchodzie zapytam się czy NT jest powiązane z tym skaczacym tetnem.

GABRYSIA ur. 18.03.2016r. CC o godz. 13.30.waga 3030g 50 cm.

Odnośnik do komentarza
Gość Czarna23789

Anna, Secondtry Dzięki Dziewczyny. Powiem szczerze, że do tej pory nawet mi do głowy nie przyszło żeby wziąć pomoc do sprzątania. Ale chyba faktycznie to rozważę, bo chciałbym czyściutko zanim będzie Maleństwo, a mąż nawet gdyby chciał to nie ma czasu się tym zająć na poważnie. Rozejrzę się jutro w tym temacie ;)

Secondtry, mazury wbrew pozorom są dość obszerne, niestety nie u mnie ta typowo turystyczna część. Do najbliższego jeziora mam jakieś 7 km, do fajnego jeziora 30 km, a do lasów to całkiem blisko :) Ogólnie lubię te swoje rejony.

Vena, Flawia, Secondtry jak dobrze, że to już ostatnia prosta. Jeszcze trochę i same będziecie miały oko na swoje Córeczki.

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny jeszcze super jakosci sa body firmy KIABI, co prawda w wielopackach wystepuja tylko biale i szare, ale maja super zapiecie kopertowe i po praniu sa super.
Na mothercare musze napasc jeszcze przed zamknieciem, bo jakosc ubranek jest swietna, po wypraniu sa w idealnym stanie. A teraz ceny maja super.

Tymon Jan ur 04.04.2016

Odnośnik do komentarza

Flawia to u mnie to samo mówią, że z każdą ciąża wszystkie objawy są coraz bardziej nasilone, plus bardzo delikatnie zasugerowali, że młodsza się nie robię :-P
A niby późne macierzyństwo to nie problem, tylko że jak coś to wiekiem w oczy Ci walą. Zresztą proszę jak na 3cie dziecko to 37 lat to nie jakiś podeszły wiek.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Ciekawe jak tam Agulaa!

W temacie domu, babcia mi proponowała, że przyjedzie i mi pomoże posprzątać itd. ale ja tak nie umiem, jakby mi miała w szafkach układać itd. no nie umiem po prostu, chyba łatwiej by mi było z obcą osobą niż tak, ale ja porządki zostawiam na sam koniec :)

Odnośnik do komentarza

Byłam w mothercare i jakoś nic nie mogłam znaleźć.. nie Wiem, może to po prostu moje niezdecydowanie ;P
udało mi się poprasować i w miarę poukładać.
Wizyta gości w miarę pozytywnie przebiegła.
Heltinne - wiem, że na odwrót za późno, ale nic nie poradzę.
Panika wewnętrzna na maksa jest. Aż mnie mdli..Boję, że zaraz zacznę rodzić i z niczym sobie nie poradzę, że mam znikomą wiedzę.. itd... Sama się nakręcam.

http://fajnamama.pl/suwaczki/gu590el.png

Odnośnik do komentarza

Unatu nie denerwuj się! będziesz wiedziała co masz robić :) ja też nie wiem co i jak, jakąś tam wiedzę mam, ale jak to wyjdzie w praktyce? nie wiem skąd będę wiedziała, że płacze bo.. ale jak mówią dziewczyny i mówiła położna, tego da się nauczyć i szybko będziemy wiedziały :)

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny nie dam rady juz dzis Was nadrobic, zerknelam tylko ze Agulaa dlugo czekała na rozkrecenie akcji, doradzalyscie jej chodzenie i maltretowanie sutków no i jak na razie cisza, mam nadzieję ze juz odpoczywa i tuli swe malenstwo,
Vena rozumiem ze organizm kobiecy z kazda ciaza ma mniej energii na nastepna ale tez ma lepsza pamiec wprawe itd, wiec niech nie przesadzaka z tym wiekiem, tu akurat fakt ze jest to kolejne dziecko jest na plus dla Was. Pragne jeszcze nadmienic ze w ostatnim roku urodzily moje dwie koleżanki pierworodki hedna 37 lat druga 44 i w przypadku tej drugiej "super" lekarz nawet twierdzil ze wiek to zaden problem..

O sobie tyle ze mialam ciezka rozmowe zmoim ojcem, jak dowiedzial sie ze chcemy lozeczko z ikei to powiedzial ze woli sam zrobic lub zaplacic zaprzyjaznionemu stolarzowi niz dac zaronic szwedowi i to na byle g... - jesli oto chodzi to jest mega patriota no i wymogl nas decyzje ze to on zaopatrzy nas w łóżeczko. Caly moj dylemat i bol polega na tym ze musze sie liczyc z tymze łóżeczko dostane jak juz dziecko sie urodzi i niemam wplywu na to czy bedzie biale czy brazowe czy bedzie mialo szuflade i sciagany bok itd itd. Oczywiscie tlumaczylam tacie ze nie chce mu robic problemu, a ze zalezy nam na tych wszystkichrzeczach nie z fanaberii tylko z potrzeb, a najbardiej na tym ze chce miec je przed porodem a rodzic moge juz 1.04, i ze chcemy byc przygotowani i spokojni, ontwierdzi ze da rade i ze jest w stanie to zalatwic, zobaczymy, ja mu pojechalam po ambicji, a on?coz.. i tak zrobi po swojemu. Dla niego to terazniby kwestia honoru. Tylko ze my 3 lata czekamyna łóżko dla nas, no i powiedzialam a raczej wykrzyczalam ze nie bedzie dziecko spalo na ziemi a z jego czasem to moze na 18tke Robercik lozka sie doczeka..
Na koniec powiedzial ze bede miala lozeczko na 1.04 w to nie wierzę a bede zdecydowanie niespokojna nie wiedzac nic o lozeczku i zaburza to moja mysl gwiaxdek na ścianie itd. Niby powinam sie cieszyc ale tylko umiem sie martwic.. mąż mu wierzy i mowi ze w raxie co pojedxiemy najwyzej na sxybko do ikeii..
Pozalilam sie a terax spie. Dobranoc!

Odnośnik do komentarza

Wyjechaliśmy z mężem na ostatni weekend, wracamy, przeglądam forum i tu takie atrakcje :)

Agulaa trzymaj się tam i powodzenia, mam nadzieję zresztą, że już po wszystkim i już razem nabieracie sił!

No cóż uświadomiło mi to, że termin mam za 19 dni, jutro definitywnie dopakowuję torbę i kończę temat prania i zakupów. Jak już nawet mąż dzisiaj zaczął temat spakowanej torby i przygotowanych ciuszków na wyjście, to coś to znaczy. Zresztą minionej nocy myślałam, że już rodzę, skurcze coraz mocniejsze, boleśniejsze, ale zanim się akcja rozwinęła na dobre, to zasnęłam :D

Dobrej nocy wszystkim!

Odnośnik do komentarza

Ataa ech, ciężka sprawa, to fajnie, że ktoś chce pomóc, ale ja nienawidzę takich sytuacji, chyba bym się popłakała jeśli bym teraz miała mieć choćby kolor inny. Może powiedź tacie, że urządziliście sobie wszystko pod taki i taki kolor i żeby miał to na uwadze, bo jak będzie inne to nie będzie Ci do niczego pasować. Trzymam kciuki :)

Odnośnik do komentarza

Ataa u Taty ewidentnie ambicja się odezwała… zadzwoń do niego jutro na spokojnie i powiedz, że się cieszysz że wnuk będzie miał kołyskę od niego, że marzy Ci się taki "x" kolor, że musi być na 1.04. Będzie dobrze! Tym, że Wy nie macie łóżka to inna sprawa, dla wnuków w większości przypadków obowiązują inne zasady ;) Skoro się w nim odezwała duma to graj w tę nutę i myślę, że zdąży na czas.

Miila babcię to co najwyżej poproś o dobry obiad po porodzie, a sprzątanie to jednak z obcą osobą… płacisz-wymagasz, mówisz jak ma być i tylko z tego rozliczasz,a tak to będziesz od nowa układać rzeczy, bo babcia zrobi po swojemu ;)

Agulaa oby już była z Emilką przy boku i wypoczywała.

ramajani podobno trudno przespać początek porodu, byłabyś pierwsza :D później to już koleżanka mówiła, że że zmęczenia zasypiała na parę minut między skurczami …
Ale coś już się zmienia w powietrzu, bo mimo że mam skurcze od 10 tygodni, to przez ostanie dwa dni się zmieniły: są dłuższe, mocniejsze, u mnie w dodatku krzyżowe i do tego ból brzucha muli jak na miesiączkę… ciekawe ile z nas tę słynną pełnię zaliczy ;)

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

O rany ale rewelacje ;) ja dzisiaj cały dzień prawie poza domem ( małe zakupy w ikea które przeistoczyly się w 3 h w Castorama i oglądaniem wszystkiego do wykończenia mieszkania) potem obiadek i goście w domu :)
Agulaa spokoju przede wszystkim życzę i cierpliwości. Mam nadzieje że teraz już cieszcie się sobą ;)
Atta nic się nie martw. Może akurat tata się honorem uniesie i zrobi wszystko tak żeby było na czas i jak chcecie :) a kolor zawsze można zmienić :) :) co prawda z maluchem ciężej ale może uda się je mieć jeszcze zanim się Robercik pokaże na świecie ( swoją drogą nigdy ci nie mówiłam ale uważam że świetne imię wybraliście. W prawdzie znam tylko 3 Robertow ale to bardzo inteligentni i tacy ogarnięcia życiowo faceci także oby i wasz taki był )
Vena Heltinne co do wieku matek to w dzisiejszych czasach kobiety naprawdę o siebie dbają i nawet 1 ciaza po 40 to nie to samo co jeszcze 10 lat temu. Prawda że z wiekiem ciążę się znosi trochę ciężej ale to tak jak z chorobą chociażby przeziębieniem. Jako dzieci czy nastolatki jakoś dramatów z powodu kataru nie było a dzisiaj tygodniowy zatkany nos doprowadza do szaleństwa i odbiera ochotę na wszystko :)
Unatu kochana nic się nie przejmuj. Przecież jak przez pierwsze 2 dni krzywo zapisz pieluszke czy maluch po płacze 5 min dłużej to nic mu nie będzie ( płacz bardzo rozwija płuca i stymuluje prace mięśni klatki piersiowej i brzuszka malenstwa) a potem już sama będziesz wiedziała o co chodzi maluchowi. Jak się niepokoisz to można pobrać pdf z netu z książką Tracy Hogg " język niemowlat" ( rozmawiały my juz o niej na forum i to z waszego polecenia sama ja przeczytałam fajna sprawa ) nawet przeczytanie wstępu bardzo uspokaja. Kobieta ma dar przekonywania czytelnika ze wszystkiemu podoła i ze obsługa malucha wcale nie jest taka trudna :) dodaje mnóstwo wiary we własne możliwości.

Kurcze tak patrzę na to jak się dziewczyny rozkręcily i dochodzę do wniosku ze trzeba się zacząć ogarniać z reszta zakupów i pakowaniem. Moja kruszynka się wierci a ja myślę tylko żeby się obrucila wreszcie;) juz nie mogę się doczekać kiedy i na mnie przyjdzie czas :)
Tak się zastanawiam mam wizytę u dentysty zaplanowana na przyszły tydzień i jie jestem do końca pewna czy to dobry pomysł... niby nic się nie dzieje mam tylko plombe do wymiany wiec można by to po porodzie zrobić, a z drogiej strony wtedy czasu na pewno będzie mniej a ja i tak nie robie zębów ze znieczuleniem... nie mogę się zdecydować jak to zrobić. Niby nie zaleca się wizyt w 9 miejscu a u mnie już będzie skończone 36 tyg i parę dni...

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73tqywbca4srr2.png

Odnośnik do komentarza

Mało się dzisiaj udzielam, jakiś beznadziejnie ciężki dzień. Na koniec, jakby mi jedno syniątko nie dawało ostro popalić, pierworodny skaleczyl się przy sprzataniu peknietej szklanki z podłogi. Przeciął skórę na piersi, akurat był w samych spodenkach po kąpieli. Jak on to zrobil? !Niewiele krwi ale skóra konkrenie się rozjechala,jedynie co mogłam to ściągnąć razem jej brzegi paskami plastra. Nie wiem czy to pomogło. Dola mam jak h**, mogłam sama ja jakoś zgarnąć z podłogi ale za cholerę schylac się nie mogę :(
Mam milion wizji jako to mogło się zakończyć, dobrze że go chociaż zatrzymałam bo chciał zejść po schodach z ta szklanka do kuchni.
Brzuch mi się spina jeszcze bardziej, ciekawe co by mi teraz wyszło na KTG....
A do całości mój mąż w górach 300 km od domu. Co ja zrobię z dziećmi?
Cóż co ma być to bedzie. Unatu właśnie się zastanawiam czy umiałabym w razie W utrzymać emocje na wodzy...

Kiedy przychodzi na świat dziecko,intuicyjnie wiemy jak postępować...A o wszystko inne możemy zapytać lub poprosić o pomoc,np.juz w szpitalu położna.
Rodziłam w wieku 22 lat i teraz z perspektywy czasu widzę jak bardzo byłam niedojrzała i jak mało przygotowana do roli matki. Sama byłam jak dziecko i to błądzace we mgle.
Jakoś szlo,choć pomoc z zewnątrz właściwie żadna, moja wiedza opierała sie na wskazówkach poloznej i jakichś artykułach z gazetek (nie miałam dost.do internetu)....Zero doświadczenia , zero przebranych wcześniej pieluch,0 godzin spędzonych z małym dzieckiem. Nie znałam nikogo kto by je miał!
Myślę że niepewność w sytuacji wielkiej niewiadomej jest na miejscu..
I masz prawo przeżywać skrajne emocje. Jednak bądź pewna,że kiedy przyjdzie co do czego,po prostu będziesz wiedziała co robić. Dużo się zmienia,ale chociażby ze względu na ilość godzin na dobe przesypianych przez maluszka,mamy czas na oswojenie się z tymi zmianami....

Ataatrochę ciężko się dziwić dziadkowi-stolarzowi...Ale tak jak mówi Twój mąż od biedy można kupić na szybko w Ikei....Nie zostaniecie bez łóżeczka. Może podsun ojcu fotki,żeby wiedział czego mniej więcej oczekujesz?

Wybaczcie ze ja dzisiaj tak po macoszemu Was traktuje,jutro na spokojnie poczytam,teraz i tak się nie mogę na niczym skupic :/ Skurcze i ból brzucha, wytracaja mnie skutecznie z rownowagi.
Teraz skupiam się jedynie na pozostanie w dwupaku ;)

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza

Heltine o kurcze to faktycznie mlody napewno ciśnienie ci podniósł. Ale nie mam pojęcia jak mógł to zrobić ?? Ma chłopak talent ;D ale widac jak ci dzieciaczki chca pomagac na kazdym kroku. Bedzie dobrze napewno plasterek wystarczy :) tylko ty się teraz kobieto wylizuj bo nie ma się czym już stresować :)
Vena chyba tak zrobię... bo potem faktycznie ciężko się będzie wyrwać.

Kurcze nie mogę dzisiaj spać, a myślałam że po takim intensywnym dniu padne jak długa a tu nic.
Eh...

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73tqywbca4srr2.png

Odnośnik do komentarza

Miila Zosia od początku jest o tydzień młodsza z USG niż z terminu OM. Z jednej strony chciałabym żeby była już z Nami na świecie, ale z drugiej jakoś tak w środku mam niepokój.

Flawia dziękuję bardzo za odpowiedź. Dziś wybieramy się do Ikei po zakup  Jej u Ciebie zostały już tylko 4 dni i będziesz miała swoją księżniczkę w ramionach. Ale to wszystko zleciało….

Secondary super, że mąż zrobił zakupy dla Malutkiej  jakież to słodkie. I jak dobrze, że Twoje nastawienie zmieniło się. Oby już teraz końcóweczka była dla Ciebie radosna beż żadnych zmartwień.

Heltine rzeczywiście mogłaś się zdenerwować. Pamiętaj, że nie ma gdybać co by było… Najważniejsze, że nic poważnego mu się nie stało. Nie stresuj się. Ściskam 

magda2600 ja po takim wysiłku jak Ty sobie zafundowałaś to pierwsze co bym zrobiła jak byśmy wrócili to zapewne położyła się. Ostatnio co prawda nie biorę drzemek popołudniowych, jednak rano po pierwszym śniadaniu i spacerku z pieskiem idę jeszcze pospać tak na 1-2 h 

http://www.suwaczek.pl/cache/ebe45947a3.png

Odnośnik do komentarza

Hej. Padam na twarz po nocy. Nie wiem corce ida 4 zęby, a ja padam bo plakala potem miejsca nie mogla znalezc.
Teraz maz jej robi sniadanie, zaraz ide do nich bo noe moge spac jak cos slysze. Glodna jestem i standard syn uciska pecherz.

Kupilismy pralke, bede mogla prac od jutra ale ja z mezem do poludnia a wtedy corka i robimy obiad itd. A dzis ma wolne i tylko stara pralka wiec chociaz biezace wrzuce.

Jednak nie chce teraz rodzic jeszcze, musze ogarnac te rzeczy i marze zeby juz bylo wszystko ogsrniete a wtedy spokojnie dziecko. Js tez bede sie od nowa uczyc placzu. A poza tym syn moze byc zupelnie inny niz corka.
Powiem Wam ze moja ciotka ur 8 dzieci i z kazdym pracowala do konca i macierzynski chyba pol roku, tylko tam tez dzieci ppzniej pilniwaly i niania. Pierwsze rodzila ok 20 osme a raczej 9 (trzecie zmarlo w brzuchu w 9 moes) ur po 40. Tak zawsze gadalam ze bede jak ciocia ale teraz stwierdzam ze za duzo tam bylo krzyku ciotki dzieci itd. Dzieci mogly studiowac a skonczylo sie ze maja takie dziwne zycia i tylko jedno studiuje a 2 sie uczy jeszcze. Reszta ledwo koniec z koncem, mimo ze ciotka teraz wysokie stanowisko to jednak wiekszosc dzieci to byle jak a nie przezyje przeciez za nich. Jak to daleko pada jablko od jabloni. Stwierdzilam ze u mnie 2 wystarczy i poswiece im duzo uwagi, choc moja mama wychowuje od 20 lat sama nas 3 co prawda 12 lat 4dziecko z innym ake juz sa osobno ale wyszlismy na ludzi po studiach. Praca zwiazki tylko czwarte takie uparte do wszystkiego.
Jak sie chce to sie da rade. Ja wierze ze jestem w stanie wychowac dobrze dzieci, co prawda jestem po pedagogice ale nie patrze tym tropem tylko zyciem.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmhdhinvpti.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egao88507.png

Odnośnik do komentarza

Hej
Ja nadal w szpitalu. Wszystko jest dobrze, nadal bez plamień i brudzeń. Dziś jedynie wymioty i ból głowy. Mój lekarz mówił że będę tu do końca. Wczoraj pojrchał ns urlop i drugi w niedzele mówi że nie ma co mnie trzymać. Wszystko wyjaśni się dziś po obchodzie.
Agulla trzymam kciuki i czekam na wieści.
Magda ja też bym poszła jeszcze w ciąży do dentysty.
Co do opieki nad maleństwem kilka dni i wszystko samo przychodzi. Też nie miałam w rodzinie maluszków a wręcz się ich bałam s porsdziliśmy sobie bardzo dobrze. Co innego czyjeś a swoje. Dziewczyny dscie radę.

Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Odnośnik do komentarza

Ataa, współczuję sytuacji z łóżeczkiem, nie potrafię tego do końca zrozumiec... ja na szczęście swoich rodziców nauczyłam, że to ja podejmuję decyzje, oni mogą co najwyżej doradzic czy zaproponowac pomoc, ale nie obrażają się jak odmówię. Ja bym w tej sytuacji poinformowała spokojnie tatę, że jeśli najpóźniej do wtorku po świętach nie będziesz miała łóżeczka w domu, to jedziesz do ikei i tyle. Zresztą Twój spokój teraz jest o wiele ważniejszy niż urażona ambicja dziadka...

Miila ja w szafach też układam sama. Pani do pomocy zajmuje się tylko sprzątaniem, szorowanie łazienki, płytek, odkurzanie mebli, mycie podłóg, okien, zmiana pościeli. Jeśli chcesz, to oczywiście można się też umówic na prasowanie i układanie rzeczy w szafach, ale większosc ludzi woli to robic po swojemu. A babci powiedz żeby Ci pierogów nalepiła czy co tam lubisz :)))

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg1g1k9nhx.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...