Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Margeritka

Dwulatki do przedszkoli

Rekomendowane odpowiedzi

Kinia ma niecałe 4 latka i też liczy do dziesięciu (w sumie umiała już jak miała 3 ale z małą pomocą i małymi pomyłkami ;p), ale córka siostry jest o rok starsza, a w tamtym roku (miała 4 lata) liczyła już do 20. Zresztą Kinii najbardziej w nauce liczenia pomogła chyba bajka "Klub Myszki Miki" i zabawy w liczenie. :)

Co do dwulatków to u nas w przedszkolu też widziałam, że zostały przyjęte dzieci dwuletnie, jednak nie wiem jak to się ma do programu przedszkolnego. Słyszałam jednak, że będą w grupie razem z trzylatkami, zatem programowo pewnie podobnie do trzyletnich dzieci.


Mama-AsiaLM - blog parentingowy. Znajdziecie tutaj opisy/recenzje książek, gier i zabawek dla dzieci. Czasami trafia się jakaś recenzja książki dla mamy, oraz twórczość mamy i córki - czyli propozycje zabaw, oraz różności tworzone z filcu rękami mamy. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja córcia woli liczby niż literki a liczy sama muszę nagrać filmik bo nikt mi nie uwierzy później :)

jak będę Julcie posyłać do przedszkola to się też dopytam o te porcje jedzenia bo widzę że to istotna kwestia jest


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każde dziecko rozwija się inaczej wiec dla niektórych wiek 2 lat być moze jest odpowiedni,u nas natomiast byłby to błąd i czekaliśmy aż syn skończy 3 latka,dopiero wtedy poszedł do przedszkola co i tak jako rodzice mocno przeżywaliśmy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pójście do przedszkola rodzice mogą przeżywać tak samo mocno, niezależnie, czy wysyłają 2, 3, 4, czy 5 latka.
Później podobne emocje mogą targać na początku pierwszej klasy ;)
Nawet przy drugim dziecku czułam niepokój.
Maleńka się odnalazła. Pierwszy tydzień był niesamowity. Jedne z tatusiów podsumował "weszła w to jak w masło" ;)
Kryzys rozpoczął się w trzecim tygodniu. Trwał tydzień.
Ale nie zostawiałam jej wówczas na siłę. Dwa razy wróciła z tatą do domu, bo nie chciała zostać. Przez miesiąc zostawała na 2-3h. Po prostu była senne, więc zabierałam ją wcześniej. Gdy przestała mieć drzemki w ciągu dnia, to jej podejście diametralnie się zmieniło. Zostawała na 5h bez problemu. I w wieczorem lepiej zasypia, przesypiając całe nocki. Nie lubiła zostawać na rytmice prowadzonej przez pana. Teraz go polubiła i chętnie bierze w tym udział. Obecnie są ferie, więc je nie posyłam do przedszkola. Zobaczymy, jaki będzie powrót. Co jakiś czas miło wspomina swoje Panie :) Od nowego roku szkolnego miała pójść do przedszkola państwowego, ale niestety na dzień dzisiejszy nie ma miejsc :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nikawa mam nadzieję, że miejsce w państwowym przedszkolu znajdzie się dla Was, my w marcu zapisujemy młodszą, więc do przedszkola pójdzie jako trzylatek we wrześniu, 3-latka z jednej strony wydaje mi się, że to bardzo wcześnie, ale z drugiej wiem, że dzieci potrzebują trochę czasu i szybko odnajdują się w przedszkolu, a poza tym większość rodziców puszcza jako 3-latki albo 2,5-latki, maluchy idą już razem do średniaków i integrują się ze sobą, przedszkolem i paniami, potem trudniej dziecku w wieku 4-lat odnaleźć się wśród grupy, która zna się od roku - moim zdaniem, ale wiele zależy też od 4-latka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z doświadczenia wiem jak odnajduje się dwulatka w większej grupie - jeśli są to dzieci w mneij wiecej tym samym wieku (a nie np. 2 latka kontra 3,5 latka), to jest ok. I jesli grupy sa małe. Dlatego jak dla mnie państwowe przedszkole odpada, bo grupy są po 20cioro i więcej dzieci. Moja córka poszła dlatego do klubu malucha, gdzie były też dzieci np. roczne i bardziej rodzinna atmosfera. Cała grupa ma 10 osób, a pani jest z typu takich "ciepłych" - tuli gdy trzeba, glaszcze, pociesza,a nie jak to czesto bywa w innych p-kolach teksty tpyu "nie rycz już, bo dzieci patrzą" :/ Jestem zadowolona, a córka uwielbia swoje "pkole" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...